Widzę, po tym co piszesz, że Twój psiak też ma ząbki jak szpileczki :D - moja też miała ale już zmieniła na bardziej przyjazne dla moich rąk, a do tego już mnie nie gryzie, tylko próbuje podgryzać znajomych. Wygląda to komicznie, spaceruje ze mną na smyczy, i gdy idę jeszcze z kimś to z uśmiechem na pysku, delikatnie, szczypie ząbkami towarzysza za udo lub za tyłek :D
Jeżeli chodzi o zjadanie przedmiotów na spacerze, to karać bym nie polecał, bo efekt jest mizerny. Polecam gderanie :agrue: . Pies wg mnie nie musi dostać klapsa ani nie trzeba się na niego wydzierać aby zrozumiał że źle robi i że pan sobie tego nie życzy.
Nie będę ukrywał że czeka Ciebie ciężka przeprawa i wpierw wyciągniesz psu z pyska 150 kg kamyczków, patyczków, pestek itp. nim przestanie zwracać na nie uwagę.
Błąd! Uwagę to może będzie zwracać dłużej, bo ulubionym zajęciem mojej Malamutki w lesie, jest zabawa z szyszkami (podrzucanie i łapanie w powietrzu - ale nie zjada :D )
Słyszałem o metodzie "na gorzki smak". Zasada jest prosta. Psiak podgryza kanapę czy Twoje ulubione kapcie? Spraw aby ulubiona psota stała się nieprzyjemna - kapeć musi źle smakować.
To tyle moich własnych obserwacji i zasłyszanych opinii.
Pozdrowienia - Lakers