-
Posts
309 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lakers
-
Dzięki "GOŚCIU" za informację. Miło że braciszek Sunki spisał się w klasie szczeniąt :D Pozdrowienia - Lakers z Sunką 8)
-
Cześć Tatsu, było to tak: Sunka bardzo często potykała się o prawą przednią łapkę - tak jakby nagle natrafiła na dołek w piachu. Do tego (miała to dosyć długo) podczas siusiania nie podpierała się całkowicie na prawej łapce tylko przesuwała ją do łapki tylniej. Później, gdy nabrała wagi, zaczeła kuleć poważnie. Sunka również gdy siedziała, to prawą łapkę podkurczała (opierała się na jej czubku) i wtedy ona jej drgała. Z tych moich doświadczeń oraz z rozmów z weterynarzami, powstało moje przeświadczenie, że im później wysiłek dla Malamuta tym lepiej. Są to psy o potężnej budowie i trzeba dać im czas na ukształtowanie swojego kośćca. Nie mając jednak doświadczeń z innymi Malmutami, pytam tych doświadczonych, którzy zajmują się sportem, od kiedy można zacząć "trenować" z Malamutami, czy słuszna jest teoria, że dopiero po 12-tym miesiącu życia. Pozdrawiam
-
Tak............to prawda, Husky uspokoi się emocjonalnie z wiekiem...........tak gdy skończy 10 lat :D
-
Velox, dzięki za linka :)
-
Dzięki za uznanie :D, zdjęcie na emblemacie jest już trochę przeterminowane, ponieważ pochodzi z wystawy w Gdyni - to było chyba w Lipcu. Mam trochę zdjęć z okresu wystawy w Sopocie, gdy odwiedziła mnie Edyta z Ewą - ale to już też było. Może zrobię trochę nowych zdjęć w górach - wybieram się 7-mego do Kościeliska k/Zakopanego i liczę na dobrą pogodę 8)
-
Troche byłem zapracowany, a każdą wolną chwilę spedząłem z Sunką i na "FORUM" już nie wystarczyło czasu. 8)
-
Husky- "dobry piesek" :-) co rozumiesz pod pojęciem "dobry piesek"? 8) Pozdrowienia ps. Jeszcze raz dzięki za emblemat
-
Witam Mam pytanie. Nie długo (14-tego Października) moja Sunka skończy 9 miesięcy. Zwracam się do tych którzy zajmuja się sportem zaprzęgowym, od kiedy można zacząć treningi z Malamutem oraz jakie obciążenia można stosować (dystans, czas biegu). Zamerzam przyzwyczajać ją do roweru. Trochę późno, ale przypominam że swojego czasu, chyba w wyniku zbyt intensywnych "spacerów" w okresie rozwoju, Sunka mi kulała. Teraz również nie chciałbym popełnić żadnego błędu i stąd moje pytania: od kiedy i ile? Pozdrowienia
-
He he, ciągnięcie smyczy na spacerach :-) nie dziw się że później próbowała dominować - po takiej zachęcie..... Pozdrawiam
-
Też nie będę orginalny, w pierwszym tygodniu bytności Sunki w domu, straciłem telefon, później przyszła pora na moje buty, jej posłanko i nogę od krzesła...... cdn
-
Jeszcze jedna refleksja z wyprawy na wieś. Pojechałem z Sunką do odległej wsi samochodem - to było moje szczęście. W pewnym momencie przez pola ruszyły do mojego auta trzy potężne psy, rasy lub mieszanki mi nie znajomej. Były to psy pobliskich gospodarzy którzy wybrali się na rybki i puścili swoje psy luzem. Nie wiem co by było gdybym był z Sunką na piechotę. Psy były wkurzone i agresywne. Atakowały auto - tylko moje, więc zrozumiałem że powodem jest moja suka. Czemu psy dostają szału na widok Huskych? Pozdrowienia
-
Tylko cierpliwość. Niech psiak opije się wody, idź z nim na długi spacer do czasu aż się załatwi i po fakcie daj mu dużą nagrodę kulinarną 8) Za trzecim razem zrozumie że za siku w domu jest gderanie którego nie lubi, a za siku na dworze nagroda, a jeszcze za siku na trawce a nie na chodniku, to już w ogóle przyszności 8)
-
Cześć Przed momentem wróciłem z wyprawy z Sunką na wieś :D było fantastycznie - cisza i spokój i Sunka na progu chałupy wietrząca zapachy z okolicy. Byliśmy też na długiej wyprawie po okolicy i czegoś tu nie rozumiem. Jak to jest z tymi ucieczkami? Sunka latała cały czas luzem, za wyjątkiem chwil kiedy zbliżaliśmy się do gospodarstw sąsiadów, wtedy obawiając się o straty w inwentarzu, przywoływałem ją do siebie i nie przejawiała chęci do "dania nogi". Na dodatek, późną nocą, gdy ja raczyłem się w chałupie kolacją, Sunka była na zewnątrz bez smyczy i po prostu gapiła się na okolicę. Ma osiem miesięcy, więc myślałem że wkracza w ten wiek kiedy może zacząć "próbować". Napiszcie jak to jest i kiedy może się zacząć problem z ucieczkami. Pozdrawiam - Lakers
-
Jeżeli chodzi o Sunkę, to z tego co pamiętam było to tak: po przywiezieniu jej do domu - szczepienie, później dwa tygodnie przerwy i kolejne szczepienie i po kolejnej 14 dniowej kwarantannie pierwszy spacer. Czyli reasumując, miesiąc w domu i pierwszy spacer
-
Cezar, miło że wróciłeś :D. Chciałbym Ci pomóc ale nie wiem jak, na dodatek Sunka nie ma zwyczju podgryzać mebli, co najwyżej była parę razy zainteresowana moimi butam :-? Tatsu, wspólny wypad z psami? - Super! Proponuję weekend za tydzień - teraz w Sobotę wyjeżdżam z małą na wieś 8) Dogadamy terminy.
-
Nie pozwalać i jeszcze raz nie pozwalać. Przyznam się szczerze że czasami trzeba nawet dać klapsa :( Przypominać psiakowi że jest w "stadzie" niżej od chłopaka. Np. nie pies wchodzi pierwszy do mieszkania (powrót ze spaceru) lecz chłopiec, przygotować dla psa miskę z żarciem i postawić w widocznym dla psa miejscu, i niech czeka. W tym momencie dziecku podać posiłek, a gdy chłopak skończy - wtedy pies je. Itp. rzeczy. Stare, oklepane ale działa. Dalej, nie pozwalać skakać na chłopaka, podgryzać. Teraz jest jeszcze dobrze ale problemy mogą się zacząć w wieku 7-8 miesięcy gdy pies będzie ważył ponad 30 kg i zacznie "próbować". Moja Sunka zaczeła niedawno tych "prób" na mojej koleżance, która pozwalała się tarmosić za rękaw, skakać sobie na plecy gdy niosła plecaczek itp. Teraz doszło do tego że Sunka, która nie zawarczała jeszcze na żadnego psa, wyszczerzyła kły na nią gdy próbowała zbliżyć się gdy Sunka gryzła kość. Powodzenia
-
Cieczki jeszcze nie miała. Gdy wożę ją autem, to zakładam na tylnie siedzenia pokrowiec. Ostatnio założyłem biały i po wycieczce z Sunką zauważyłem palmki na pokrowcu. Początkowo myślałem że może Sunka popuszcza ale to nie było to, bo weterynarz powiedził że miała przpełnione gruczoły w pewnym miejscu :oops: . Powyciskał co mógł i chyba to było to, bo plamki się nie pojawiają. Co do zapchu, to dochodził wyraźnie z jej grzbietu. Wet zalecił ograniczenie kąpieli morskich (ku Sunki przerażeniu), które teraz gdy sezon się skończył i turyści wyjechali, bywają dosyć często. Dzięki Nat za szybką odpowiedź 8)
-
Cześć wszystkim :) Na wstępie sorry za milczenie (to do tych którzy się stęsknili 8) ) ale zrobiłem straszną rzecz - oddałem się bez reszty pracy, co źle odbiło się na moim samopoczuciu i samopoczuciu mojej Sunki :oops: Wpierw o zmartwieniach. Sunka zaczeła (miesiąc temu) brzydko pachnieć (sierść). Byłem u weterynarza i ten wyjaśnił mi że jest to wynikiem upałów i tym że pies się poci. Gdy nadejdą chłody rzecz ma się poprawić. Co Wy na to?
-
Ile ma Twoja Sanja? Moja Sunka nie uciekała i nie ucieka przed żadnym psem. Trochę się nawet przez to o nią boję, poniważ psy różnie na nia reagują - od obojętności, zwariowanej zabawy do agresji, i nie ważne czy to pies czy suka. Cieakwie wygląda jak psy jeżą się i szczerzą kły, a Sunka liże je po tych wyszczerzonych kłach 8) Słyszałem opinie (ktoś mi wcześniej pisał na forum) że jest to (dziwne zachowanie psów) podyktowane tym że Malamuty pachną inaczej oraz tym że mają wilczy wygląd.
-
Ja z pierwszymi spacerami byłem ostrożny. Po tygodniu obecności suczki w domu zaszczepiłem ją po raz pierwszy, następnie po dwóch tygodniach ponowiłem szczepienie. Później po dwóch tygodniach kwarantanny pierwszy spacer. Przeczytałem tutaj wypowiedź: że kiedyś psy nie były szczepione i żyły. Tak, zgadza się ale trzeba pamiętać że szczeniak nabiera odporności poprzez przeciwciała jakie dostaje wraz z mlekiem matki. My zabieramy szczeniaki dosyć wcześnie od matki i dlatego dla wytworzenia ich w organiźmie malca, szczepimy go. Później ponawiamy szczepienie ale ważne jest aby była to ta sama szczepionka z tymi samymi szczepami bakterii. Uwierz Dolphine, nie mogłe się doczekać pierwszego spaceru, ale czekałem i jestem zadowolony że mam zdrową sukę. Pozdrowienia
-
eeeeee hm? nie :oops: hm, tj. chciałem powiedzieć że .....eeee :oops: już zapomniałem co chciałem powiedzieć, że no wiesz :oops: 8)
-
Ostatnio byłem nawet w W-wie i chciałem do Ciebie zadzwonić ale nie znalazłem czasu. :( myślę że nadrobię to następnym razem, gdy już będziecie mieli pieska - wtedy będzie mi miło być Waszym gościem :D
-
Pisz do Miśki - ma cudowne psy i z tego co wiem zajmuje się też sportem 8)
-
Dolphine :D daj spokój - nie słyszłaś o wakacjach? To taki czas kiedy ludzie wyjeżdżają w góry, nad morze do lasu.....itd. :D Tatsu - witam w gronie Malamuciarzy :D Tatsu, daj mi jak chcesz na PRV swój E-mail adres - Straszyn i Sopot to przysłowiowy rzut beretem :D i jak Twoja suczka będzie już po szczepieniach to odwiedzę Was z Sunką. Jeżeli nie wiesz to informuję że posiadam 7-mio i pół miesięczną malamutkę.
-
Cześć Nat po wakacjach :D i dzięki za kartkę Co do biegania Husky to myślę że jest zasadnicza różnica pomiędzy Husky a Malamutami spowodowana różnicą w ich wadze. Ja z pewnością nie mogę obciążać swojej Sunki do 10-12 miesiąca z powodu szybkiego przyrostu jej wagi. (sport od 18-tego miesiąca) Jak już za pewne wiesz, miałem pewne problemy z jej łapką, które na 90% powstały przez zbyt duże obciążenie szczeniaka wysiłkiem. Sunka biega sama ile chce i nie daje jej dopingu w postaci mojej osoby uciekającej na rowerze 8) Nat, jeżeli chodzi o Syberiany, to zapytaj Miśke - ma doświadczenie ze swoją sforą 8) Mirasowa, miałem to samo. Sunka też nie chciała chodzić na długie spacery. Dochodziło do tego że się kładła na chodniku i koniec spaceru, a do domu wracała na moich rękach. Nie zmuszaj jej - sama da Ci sygnał kiedy możesz zacząć. Pozdrowienia