-
Posts
6914 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zaba14
-
Nija fajnie że u was wszystko dobrze !! :) pozdrawiam ! :)
-
ładne fotki !! :) zresztą jak zawsze ;) a Ty już nie narzekaj na te 300mm tylko odkładaj kaske i kup :P to dopiero dasz tu czadu hihi :) Foksik jak zawsze piękna !! i modelka pierwsza klasa !! :)
-
no to ekstra !! :) fajna morduchna !! :)
-
[quote name='Paulix']Gorsze rzeczy z tymi bułkami się dzieją, oj wierz mi :D[/QUOTE] wiem widziałam na własne oczy ;] nigdy więcej nie kupiłam pieczywa w owym sklepie ... ale to nie znaczy że podoba mi sie kiedy sprzedawca bedzie głaskał całkiem obcego mi psa a potem poda mi rękami jakiś towar.. no sorki, to że lubie psy nie znaczy że mam ochote jeść coś z czym one miały styczność, inaczej własny pies, a inaczej obcy... ;) kiedy Miya miała kwarantanne gdy jechalam do sklepu na zakupy brałam ją na ręce aby się socjalizowała, pies niczego nie wąchał, nie chodził po ziemi, nie miał styczności nawet z ludzmi z obsługi, mimo że wszyscy zaczepiali ani jeden pracownik nie dotknał psa, bo zwyczajnie im nie wolno :)
-
nie lepiej udać się na prześwietlenie ?? dość długo to trwa ..
-
No to wszystkiego NAJ !! :) [img]http://images.okazje.info.pl/p/sport-i-hobby/4635/zabawka-dla-psa-yarro-pluszowa-zaba-36cm.jpg[/img]
-
gdyby moja szarpała tylko od czasu do czasu jak coś się jej nie spodoba to jeszcze byłoby dobrze ;) jedna z rzeczy z którymi sobie nie radzę, ciagnie czasem jak parowóz jak ją kilka razy szarpnę to się boi :/ a nie o to chodzi bo przejdzie dwa kroki w strachu i dalej ciągnie... osobiście chce wypróbować obrożę uzdową chociaż średni mi się to podoba, ale jesli da rezultat to czemu nie, z tym że gdy znajoma założyła to swojemu psu to nauczył się chodzić bokiem a i tak ciągnął.. :o już sto razy łatwiej jest mi suke kontrolować aby nie skakała po ludziach , niż nauka głupiego chodzenia na smyczy :o
-
[quote name='gops']nie walnieta tylko egositka :evil_lol: musisz brac na spacer 2 pilki niech cwiczy lapanie 2 naraz :lol:[/QUOTE] tak i wtedy opanuje do perfekcji kradzież piłek innym psom :d
-
Szelki z manmata zawsze mi się podobały ;) i pewnie się skuszę, ale póki co dam sobie spokój ;)
-
Rękę już nie raz mi naderwała ;) Byłyśmy dziś znów na psiej łące, i powiem szczerze że jest z niej niewychowany jedynak, tak jedynak, rozpieszczony okropny jedynak !! nie nauczony zasad, przybiegł do nas pies sąsiadów mix laba z swoja tenisową piłką żeby i jemu rzucać i co robi mój pies, chce wcisnąć do ryja obie piłki na raz, panikuje przy tym i na siłę próbuje dalej, po czym decyduje się na swoją... :) walnięta normalnie :o
-
moja ma 15 kg , więc średni piesek, od szyi do nasady ogona ma 45cm długości, jest troszkę większa a na pewno dłuższa od ładnego wzorcowego stafika, ale jeśli na huskiego były za duże to na moją na pewno też będą ;)
-
Mój sunia niestety ciągnie na smyczy , mimo że mała ma mnóstwo siły :/ kolczatki nigdy bym jej nie założyła ... :/ próbowałam już dławika efekt jest taki że gdy go ma na sobie to faktycznie nie ciągnie, ale jednocześnie chyba się go boi bo wystarczy że wyjmę go z kieszeni a ona już idzie ładnie, a nie o to mi chodzi :/ próbowałam zawracać w drugą stronę gdy tylko pociągneła i to też nie dało rezultatu, nie wiem czy jestem za mało wytrwała czy też ona nie czuje jak szarpie na smyczy :/
-
w tych nowych odblaskowych rogzów jeszcze w PL nie ma?
-
[quote name='Gosierra']Niestety każda praca ma swoje plusy i minusy. Trzeba je zaakceptować, a nawet polubić. Ty musisz zaakceptować psy, jeśli chcesz prowadzić sklep i mieć trochę klientów. A nawet pieska pogłaskać, wtedy będą Cię kochać właściciele. Jeśli nie- pójdą dalej, ja sama tak zrobiłam jak zobaczyłam pewnego dnia napis w moim kiosku „ psom wstęp wzbroniony”, wybrałam inny kiosk, gdzie pieski są akceptowane podczas porannego kupowania faktu. Ja nawet czasem do apteki wchodzę z psem, ale jak nie ma ludzi, u wejścia pytam czy mogę wejść z psem – nigdy mi nie powiedziano że nie, ale są to sytuacje sporadyczne np. wracam od weta z receptą, i mam po drodze aptekę. Jeśli nie chcesz akceptować zamknij sklep, bo i tak stracisz klientów, i znajdź inną robotę, gdzie nie będziesz miał kontaktów ze zwierzętami. Jeśli znajdziesz inną pracę zapewniam Cię będą inne minusy, nawet gorsze niż pieskowe. Wiesz, to zaleta że można wstąpić po drodze z psem do sklepu i zrobić zakupy przy okazji. Co dla ciebie jest trudne i jesteś na to skazany zrób z tego zaletę. Mam dla Ciebie pomysł, zrób z tego reklamę, napisz „psy mile widziane”, „wstąp podczas spaceru”, parking możesz pozostawić, wystaw wodę w miseczce latem, może zwiększ asortyment o jakieś jedzenie dla psa, jakieś dobre puszki do jedzenia. Po prostu uśmiechnij się, nie bądź upierdliwy, bo siebie zmęczysz i klientów odstraszysz. Rozumiem że może być to dla Ciebie uciążliwe i męczące, ale zakasaj rękawy i bierz się za sprzątanie, nie jest źle. Ale się rozpisałam, nie lubię dużo pisać, pomyśl o tym. Zrób z tego czego nie lubisz pożytek, bo jak widzisz nie wygrasz, a wojny nie ma co robić. Teraz trudne czasy, wyjdź im naprzeciw.[/QUOTE] No tak i ja mam kupić bułkę chwile po tym jak sprzedawca będzie głaskał psa? chyba żartujesz... :/
-
jakie zmokłe kuraki :P ładne takie złote umaszczenie u goldenka :)
-
no to nic 20mm to za cieńko ;) bo te pewnie by pasowały ;) może skuszę się kiedyś na manmaty :)
-
[quote name='Agnes']gorny pasek jest bardzo dlugi nie wiem czy u Twojej suki nie wypadnie za klatka piersiowa ;)[/QUOTE] aha... :D :D
-
rzeczywiście kiepsko wygląda :/
-
ma ktos szelki rogza xl, po zmniejszeniu na klacie jaki jest minimalny obwód? :)
-
KAsiu a Ty masz jakąś szczotkę dla suni?
-
kurcze ale troche za długa jak na nie przepinaną, chyba że też ma tą smieszną regulacje? :)
-
[quote name='NightQueen']noo dźwięki nieziemskie wydaje :evil_lol: cały TTB, zero mózgu jeśli chodzi o zabawę :evil_lol: Już widziałam różne dziwne przypadki z ttb, one chyba bólu wcale nie odczuwają ;) pewnie Myika nawet nie zauważyła co się stało :p[/QUOTE] takie sprostowanie, w przypadku Miyi to ja w ogóle nie widze pracy mózgu :P [quote name='catie']takie to już są niektóre psy :) Mój jakieś 2 miesiące temu załatwił sobie łapę podczas aportowania. Ja rzuciłam zabawkę, on w połowie drogi zaczął nagle kuleć, ale poleciał dalej po zabawkę, przyniósł mi ją i chciał żebym mu dalej rzucała (a ledwo chodził). Mój to kundelek nie ttb ale zabawa ważniejsza zawsze jest[/QUOTE] może i tak ;) Miyka jak rozwaliła poduszkę to nie wiadomo jak długo jeszcze biegała za boomerem z krwawiącą łapą u znajomych na ogródku..
-
[quote name='tequilla26']Mimo wszystko obie rasy są krótkowłose. Czyż nie?[/QUOTE] jak dla mnie rottek może i ma krótką sierść, ale jednocześnie o wiele dłuższą od stafika i bardziej twardą.. stafika porównałabym bardziej do jamniczej sierści ;) lub dobka.. ;) dla mnie to całkiem inna struktura włosa :) ale jeśli furminator zdaje egzamin u beagle to może na wiosne zakupie :)
-
[quote name='Paulix']W życiu nie pozwoliłabym psu zjeść resztek niewiadomego pochodzenia... Nie wiadomo z czego to jest, co było do tego dodawane itp. O tym, jakie psy z tego jadły już nie wspominając.[/QUOTE] uwierz że pies potrafi zjeść byle jakie świństwo i kończy się to ewentualnie niestrawnością ;) mówię rzecz jasna o rzeczach jadalnych .. i nie rozumię stwierdzenia - jakie psy z tego jadły - :D że niby co załapie jakieś pryszczaki? :D żart oczywiście, dziwnie to zabrzmiało, jak pies zacznie jeść to z reguły zje wszystko ;] a nie że je i wypluwa,a potem inny to zje :D
-
[quote name='yuki']Nie ma co gdybać , czy się będzie bał czy nie. pPo prostu trzeba będzie sprawdzić. I też nie popadajmy w paranoję , masa ludzi ma psy dużych ras i mieszka w blokach i dożywają u nich później starości, nie zakładajmy że schody to schody tamto, a może będą mieszkać na parterze albo na 10 piętrze z windą, a może wygrają w totka i będą mieć full wypas domek jednorodzinny a piesio swój prywatny pokoik na parterze :)[/QUOTE] Moi sąsiedzi mieli przez kilka lat rottka w kawalerce na drugim piętrze, jak pies był już stary niestety niesamowicie się męczył, ludzie już starsi nie mogli go wnosić po schodach,a pies kładł się pod blokiem i nie umiał już wstać, nie raz czekali po godzinie aż się ruszy... raz w życiu mój brat go wnosił i powiedział, że nigdy więcej .. ;) piesek został uspiony bo już fatalnie wyglądał i czuł się ...