-
Posts
6914 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zaba14
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
zaba14 replied to Vectra's topic in Foto Blogi
hej Miałam pytać czy Franek ma tak mało sierści na pysku [url]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/13012012-508-1.jpg[/url] ale widzę że zdjecie niżej daje mi odpowiedź :) bo np. moja suka ma bardzo mało sierści na klacie.. obdarta jest strasznie i co chwile wygląda jakby się depilowała :) do tego cała czerwona , a jak po leci koszą zborze to dochodzą do tego chrostki ;) na łapach od wewnątrz też ma mało sierści, jej brat za to ma jej więcej ;) ciekawe to.. a gdy wypuszczę sukę z boomerem to po 3h pysk ma jak burak, dlatego troszkę dostaje go raz na jakiś czas ;) ciągle sobie obiecuję, że kupię jej nowego bo ten obecny jest już w tragicznym stanie :P Masz lampę do robienie zdjęć? w ogóle czym focisz? -
Major - błękitny młodziutki amstaff znalazl swoj dom
zaba14 replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
[quote name='mama blanki']a ja wracając przed chwilą z pracy otwieram skrzynkę na listy a w niej....... w woreczku książeczka Majora, kwity po chipowaniu i naklejki z numerem... ex właściciel miał na tyle "klasy" że chocuaż oddał dokumenty psa. Aha- szczepienie majorek ma w same Walentynki- 14 lutego[/QUOTE] Samemu ciężko było się pofatygować ... Super pies z Majorka!! :) -
Fajny śnieg :P :P psiaki zadowlono, moja nie nawidzi zimna :D więc śnieg raczej nie przypadłby jej do gustu :) w zeszłym roku mieliśmy jeden dzień wiec na początku szalała, potem już jej się nie podobał :P
-
Psy nie atakują bez powodów, ale wielu ludzi nie widzi swoich błędów, on sam z siebie nie był zły ;) a zmiana właściciela dla takiego psa na kogoś kto wie jak okiełznać taką "bestie" wyjdzie tylko na plus, a przywiązanie? Moja suka też jest do mnie przywiązana, a mimo to muszę ją oddać w tym roku komuś na 2 tyg. bo wyczerpały mi się możliwości u znajomych niestety, i też będzie z kimś obcym... ale po co ciągnąć ten temat, psu to życia nie przywróci.
-
Major - błękitny młodziutki amstaff znalazl swoj dom
zaba14 replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
ludzie nie potrafią przyznawać się do swoich problemów i słabości... z tym że jeśli się chce to da się ogarnąć wszystko... jedynie potrafię zrozumieć oddanie psa gdy noworodek ma alergie na sierść, śline czy cokolwiek innego związanego z psem, ale tego nie trzeba się wstydzić, a poprosić o pomoc. -
Model z piekła rodem czyli Capri Cavalier King Charles Spaniel. ♥
zaba14 replied to Cavalierkaa's topic in Foto Blogi
fotki zimowe rewelacyjne! ;) -
Moj maly zwierzyniec- czyli trzy diabły wcielone :)
zaba14 replied to karolina175's topic in Foto Blogi
hej! Fajne mordki, oczywiście bullowate NAJ! ;) nie muszę mówić czemu, będę często wpadać z wizyta ;) -
Fajny psiak ;) szkoda szarpka bo pewnie był normalnym psem, ale zepsutym przez brak wychowania,a szczury to już nie moja bajka ;) pozdrawiam.
-
Major - błękitny młodziutki amstaff znalazl swoj dom
zaba14 replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Dziwne że na początku był tak zafascynowany psem, a teraz takie coś ... :/ :/ -
Major - błękitny młodziutki amstaff znalazl swoj dom
zaba14 replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Piękny pies, właściciel nadal się nie odzywa?? -
A jak reaguje na koty na zewnątrz? Ogólnie ciężko jest przyzwyczaić dwa dorsłe zwierzaki innego gatunku, co nie jest niemożliwe, ale kot będzie się bał, a znając staszka bedzie wariował... moja suka ma 2 lata, ostatnio po bieganiu poszłam z nią na herbatę do znajomej, która ma kota, pies został oczywiście na ogródku, a u was w Anglii pewnie drzwi do ogródka są szklane jak u nas, więc pies patrzył do środka domu a kot siedział i syczał na psa ;) pies na niego nie reagował ale jak otworzyłam ogródek żeby wziąć już sunie to pies dostał głupawki, nie wiem co by zrobiła gdyby była bez smyczy ;)
-
[quote name='Kojakret']Dzieki za odpowiedź. Osobiście zrezygnuje z klatki , jakoś nie jestem do nich za bardzo przekonany . Teraz walcze z natarczywym gryzieniem rąk , nóg itp. Mam nadzieje że szybko uda mi się jej odłuczyć tego natręctwa z jej strony . Może jakieś podpowiedzi ?? Wiem że kończyć zabawe , odwracać się ale ona leci do mnie i dalej w koło macieju ząbki w ruch.[/QUOTE] heh jak wrócisz z pracy do domu i zobaczysz co potrafi wyczynić stafik podczas nieobecności to klatkę pokochasz.. :D moja siedziała w klatce do ok 8miesiąca swojego życia, teraz tylko w niej śpi, uznaje je jako legowisko ;) ładny psiak ;)
-
[quote name='panbazyl']no cos tam troche wiem.... Tylko szkoda, że tak po łebkach i powierzchownie. Bo to właśnie inne narody mogly by sie uczyc od Polaków jak adoptowac fajnie i godnie psy/koty/fretki/myszy. Ale teraz wszystko idzie w stronę taką, że to my "gonimy" Europę unijną w ich pokręconych zasadach ktorych oni sami mają dość. Ja mam to szczęście, ze jeżdżę czasem po świecie i mam jako taki ogląd sytuacji i jestem szczęśliwa z wolnego rynku :) i tego że wybieram to co mi pasuje. I wole inwestowac w zdrowe zasady a nie dziwnie pokręcone bo cos komus w życiu nie wyszło i teraz odgrywa sie na innych. a tak na marginesie - Polacy za granica to mój ulubiony obrazek :) Wiecie jak poznac Polaka w Madrycie? Po białych skarpetkach i sandałach (w pakiecie oczywiście, nawet do japonek białe skarpetki.... ). Na Wyspach trochę trudniej po skarpetkach, bo klimat ciut inny, ale np w Irlandii i w Polnocnej Irl uwielbialam chodzoc po miasteczkach i wiochach i gdzie był talerz cyfry albo polsatu bez pudla wiadomo kto tam mieszka :) no i polskie sklepy na Wyspach - jak chcecie cofnąc się w czasie i zobaczyć zblazowane i niezadowolone sprzedawczynie - taki sklep jest czyms wyjątkowym (no bylam w kilku, może tu generalizuję). I żeby nie było - kocham Polskę :) I tu własnie zarejestrowałam kiedyś tam swoją hodowlę psów :)[/QUOTE] Ja akurat polsat przywiozłam z Polski, wiec talerza nie brałam bo nie miałam gdzie, ale telewizje polską można kupić już w Irlandii, więc troche głupio byłoby nie wziąć talerza który jest w pakiecie, a kupić nowy w sklepie za 50e... ;] a talerz odbiera tak samo... zależy gdzie mieszkasz, w poprzednim domu miałam zwykły talerz kupiony tutaj, super odbierał, teraz musiałam kupić na nowe mieszkanie siatkowaną satelite bo za bardzo tu wieje i sygnał się gubił.. nie bardzo rozumie Twoją aluzje do talerzy ;) nikt ich z Polski nie sprowadza bo się nie opłaca, a kupując tutaj to za 50e mam worek karmy dla psa... a białe skarpetki to spotykane w starszym pokoleniu, bo młodzi ludzie tak nie robią ;) nie wiem gdzie mogłaś to zauważyć.. ja mam tylko jedną zasadę, nie ufam polakowi którego znam jako "cześć" i to wszystko ;) bo nasz naród absolutnie razem się nie trzyma, rusek za ruskie pójdzie w ogień, polak polaka w niego wrzuci ;] a co do kasjerek w sklepach, niestety ja tą różnice widzę gdy przyjeżdżam do Polski, tutaj panie się uśmiechają, doradzą, nikt się nie denerwuje że utnie się pogawędkę przy kasie, że kasjerka przyniesie Ci towar, wymieni go..to czasem trwa, ale Irlandczycy to spokojny naród, nie będą przewracać oczami ;) a w Polsce robiąc zakupy czasem mam dość, ale cóż nic na to człowiek nie poradzi ;) trzeba się przyzwyczaić i do życia w Polsce, jak i w Irlandii, lub gdziekolwiek indziej ;)
-
[quote name='panbazyl']buchachacha!!!! To nie z Ciebie a z tego, ze wierzysz w dobroczynność adopcji.... Wiesz ja od jakiegoś czasu jestem na nie i to bardzo - na nie dogofaszymowi w róznych przejawach (psy, koty, konie, fretki, szczury, myszki itp). Jak nie przedstawisz harmonogramu zajęc, planu pracy i oddzielnego konta w banku to fora ze dwora. A - jeszcze nianka do zwierzaczka adoptowanego, bo inaczej byc nie może. I oddzielne łózko z masażem. Jak bedziesz chiała psa z adopcji mocno sie zastanów czy na pewno z Pl. O wile taniej wychodzi z USA uratowac psa przed zastrzykiem śmierci (tam nie trzymają wieki w schronach jak u nas) niz tu na miejscu sie użerać z dziwnymi ludźmi.[/QUOTE] a to nie wiesz, że polak z reguły chce dorównać innym narodowością? niedługo będzie tak, że nie będziesz mogła pracować na pełen etat w pracy bo pies nie może siedzieć w domu 8h sam, toż to męczarnia dla zwierzaka.. ;] ;] w IRL tak jest, gdyby małżeństwo chciało adoptować psa a oboje pracują na pełen etat to psa nie dostaną ;] śmieszne, ale prawdziwe... tak wyczytałam kiedyś, a jak jest w praktyce to nie wiem ;) bo moja znajoma ktora wzieła suke z schroniska mogła ją wziąć od razu, wizyte adopcyjną miała po tygodniu ;) kazano jej lepiej zabezpieczyć ogródek, chociaż nawet potem tego nie sprawdzili ;)
-
Hej! Bardzo fajny psiak ;) a uszy ma boskie!:)
-
[quote name='Pusiakowa']zaba14 jaką masz stałkę?[/QUOTE] nikkora 50mm 1,4g
-
[quote name='Agnes']Ja nie mowie ze kazdy jest taki, ale nie ma co tak narzekac na rogza ogolnie, bo seria z nitka jest bardzo udana - dowod powyzej.[/QUOTE] Obroże z naszywkami się trochę mechacą, ale jakoś nie strasznie, te mechacenie zawsze można przelecieć maszynką jakby komu przeszkadzało ;) z nitką musiałabym kiedyś kupić ;)
-
Czasem biegnie z jeszcze mniejszymi... :D ja to nazywam, wykałaczki :D
-
Wiem, że się nie fotografuje z góry, ale do takich ujęć mi to odpowiada ;) a więc coś nie z góry, żeby nie było ;) [img]http://img69.imageshack.us/img69/9325/96094946.jpg[/img] [img]http://img718.imageshack.us/img718/2870/dsc0021oa.jpg[/img] [img]http://img171.imageshack.us/img171/7429/dsc0283ms.jpg[/img]
-
Hm... co potrzeba do zrobienia takich zdjęć "studyjnych" ?? :> jasny obiektyw mam, stałkę więc będę musiała pokombinować, tło dałoby się załatwić, choćby z prześcieradła .. a co jeszcze? :> :> co myślicie o tych? [url]http://img836.imageshack.us/img836/8703/jezor.jpg[/url] [url]http://img708.imageshack.us/img708/39/pilkad.jpg[/url] [url]http://img202.imageshack.us/img202/3354/koliv.jpg[/url] [url]http://img515.imageshack.us/img515/575/kol1u.jpg[/url] w linkach bo ciut większe niż ustawa przewiduje :P
-
Hehe znam ten widok ;) wczoraj jednak Miya się zdziwiła ;> kroiłam rzodkiewki i jedna mi spadła, więc ta gdy tylko usłyszała że coś odbiło się od podłogi w magicznym tempie złapała to do mordy i zwiała ;) oczywiście nie zjadła tej rzodkiewki, znalazłam ją na dywanie w salonie :D :D Pamiętam gdy była malutka, a ja wyciągałam pranie z pralki i gdy tylko spadła jakaś skarpetka to ona od razu z nią biegła, i nie że uciekała podchodziła do kogo kolwiek i pokazywała co zdobyła, nie muszę tłumaczyć, że na słowo zostaw, pies pędem biegł w inną stronę, odwracała się, burczała biegła w naszą stronę i tak aż do odbicia skarpetki, super zabawa :D najlepszy był widok miny siostry mojego TZta kiedy ubierała skarpetki, a one całe w dziurach :D :D
-
o to super! z tymi drogami macie ;) niestety u nas drogi są dość podobne do polskich, a w dodatku często bardzo wąskie ;)
-
[img]http://img850.imageshack.us/img850/9440/60140508.jpg[/img] [img]http://img819.imageshack.us/img819/410/82796155.jpg[/img]