Jump to content
Dogomania

zaba14

Members
  • Posts

    6914
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zaba14

  1. Miya okej :) poza tym że sama na ogródku siedzieć nie chce, a z ruchu ma tyle co wrócę z pracy czyli 30 minut bo już jest ciemno ;) więc rozrabia w domu ;] ale poradzimy sobie :P Praca ok ;) do przodu....
  2. Ja już okej :) ale mój TZt i jego siostra umierają :D także mój wirus przeniósł się na nich :P
  3. Ja już wczoraj wróciłam ;) z Polski przywiozłam jakiegoś niedobrego wirusa, mam nadzieje że nic mi nie będzie, bo jutro zaczynam nową pracę ;) Miya przywitała mnie wylewnie... czyli jak każdego innego człowieka haha :D a że jestem troszkę chora to i nie chciałam nigdzie z domu wychodzić, poleżałyśmy pod kocem, grzejnik płonie :D ale na 30 minut wziełam ją przed dom żeby pobiegała za piłką bo zrobiło mi się jej żal :P tym bardziej że w tym tygodniu może liczyć tylko na swojego pana, na mnie raczej nie ;)
  4. zaba14

    galeria Vato :)

    u nas goście wiedzą czym mogą ew. psa podkarmić ;) nawet dzieci pilnują aby psu czekolady nie dały :D ale takie podkarmianie raz na jakiś czas, czymś co jej nie szkodzi jest dla mnie ok ;) w końcu psu też sie czegoś od życia należy :P Vato zajadający się lodami super... :D moja niestety się ślini na widok kubka z lodami.. bo w sumie wie, ze jak zjem to jej zostawie trochę :P
  5. Czytam i czytam... :) i oczywiście się śmieje. Jeśli szczeniak ma zostawać w domu sam przez 6h to na pewno nasika ;) ale z tym musisz się liczyć, może trudniej będzie Ci go nauczyć załatwiania potrzeb na zewnątrz, ale to wymaga czasu. Jeśli piesek ma być całkiem sam to proponuje kupić najpierw klatkę, poczytać jak się psa do niej przyzwyczaja i uwierzyć że ten kto to wymyślił zbawił świat :) moja sunia wychowała się przy dwóch pracujących młodych osobach i żyje... :D mając 3 miesiące nie sikała już po kątach, nic drogocennego nie zniszczyła :) . Pisałaś na początku o dalmatyńczyku pewnie spodobał Ci się ich wygląd, filmy i bajki przyniosły tej rasie sławę i ludzie je kochają tylko że to bardzo trudne psy i nie rzadko są agresywne ;) tak o tym wspominam bo gdy ktoś napisał o amstaffie to się przeraziłaś ... :) a szczerze powiedziawszy to bardzo przyjacielskie psy z natury, ale trudne w prowadzeniu i osobiście sama bym ich nie poleciła początkującej osobie ;) tak samo jak i dalmatyńczyka.... posokowce, beagle i inne psy myśliwskie są piękne ale zastanów się czy chcesz psa trudnego i niezależnego ... :)
  6. Mnie się jeszcze ani jedna obroża nie odpieła a używam tylko zatrzasków ;) ładne te słonie :
  7. a no juz w PL :) lot był spokojny ;) pogoda w PL fajna :D moja chrześnica aktualnie ząbkuje więc jest wesoło.... :D
  8. Oby do niedzieli :-) a o tyle fajnie, że nikt nie wie że przylatuję do kraju hihi :) Miya z dzisiaj ;) [video=youtube;9qRac7_eSuA]http://www.youtube.com/watch?v=9qRac7_eSuA&feature=youtu.be[/video]
  9. [quote name='motyleqq']nie jest wcale trudno jechać na wakacje z psem ;) pojechałam raz bez swojej suki, do Włoch(byłoby nawet głupie zabierać ją tam, bo nawet polskie lato jest dla niej męczące)i więcej tego nie zrobię... bo sama tęskniłam :evil_lol:[/QUOTE] Ciężko jest zabrać psa np. do Egiptu... i co to za wakacje, siedzenie z psem w klimatyzowanym pomieszczeniu? :) bo raczej na plaży pies nie wyleży.. :) nie lubię się rozstawać z swoim psem, nawet jak ona zostaje z TZtem ale akurat ja nie chcę rezygnować z przyjemności bo mam PSA... :) [quote name='Lotty']Nie muszę z nich rezygnować, bo w mojej rodzinie wszyscy są " psiarzami" więc nie mam kłopotów z zostawieniem moich pekinów. Poza tym obecnie coraz więcej hoteli, pensjonatów, gospodarstw agroturystycznych itp. przyjmuje ludzi z psami. Hotelarze dostrzegli tę liczną grupę klientów. Nie jest tak źle.[/QUOTE] Nie podróżuje po PL , raczej same dalekie kraje więc psa z sobą nie mogę i nawet nie chcę zabrać... :] [quote name='xxxx52']Masz racje jeszcze sa pensjonaty hotele,o nich zapomnialam ,o ile sa dobre hotele i pensjonaty to dlaczego nie,ale moja rodzina ma zle doswiadczenie ,dlatego tez tylko jeden raz wiele lat temu oddala do hotelu owczarka niem i po powrocie pies byl nie do poznania(bardzo zestresowany)to byl jedyny i ostatni raz.Chyba rodzice oddali do niewlasciwego hotelu.[/QUOTE] a co za różnica dobry hotel i dobry dom u innego hodowcy? i tak pies zostaje z obcymi i tak zostaje więc różnicy nie ma, czy TY wyjeżdżasz i pies idzie do hotelu czy też wysyłasz go na krycie... chyba że mówisz że masz za to kasę, ale to akurat mnie nie interesuje bo chodzi mi o samego psa... bez różnicy gdzie będzie jeśli będzie miał w okół siebie dobrych ludzi.
  10. [quote name='Lotty']Dokładnie. Mało tego. Pewnie niektórzy hodowcy zaraz mnie " zjedzą", ale nie wyobrażam sobie wypożyczenia psa do innego kraju tylko po to, aby zdobył tamtejszy championat lub pokrył parę suk. Pies to nie książka, rower, łódka czy inny przedmiot żeby go wypożyczać.[/QUOTE] [quote name='Lotty']Wcale nie trzeba w tym celu wysyłać psa do obcych ludzi i narażać go na rozłąkę z rodziną, którą każdy pies jako potomek wilka traktuje jak substytut stada... Są inne sposoby np. inseminacja. Możliwości podróżowania z psem są także nieporównywalnie większe niż dawniej ( brak granic itp.). Może Ty swoje psy byś wysłała, ja nie.[/QUOTE] Nie widzę w tym nic złego, jeśli wiesz gdzie psa wysyłasz i ktoś oferuje mu podobne warunki jakie ma w domu. Jeśli miałabym patrzeć na to że pies będzie tęsknił, bo rozstanie sie z rodziną to ciekawa jestem co zrobisz z psem gdy wyjedziesz z rodziną na wakacje, zrezygnujesz z nich przez kilkanaście lat ?? :o Co innego gdy ma się psa który nie chce jeść... moja sunia da się sprzedać każdemu i gdy się z nią rozstajemy to jakoś nie widzę aby było jej źle, wręcz odwrotnie my mamy wakacje i ona również... :)
  11. Rada taka, że jeśli nie chcecie psa szkolić to radzę w połódnie psa puszczać tam gdzie nie ma zbyt wielu ludzi i psów a przede wszystkim ulic, a wieczorem spacer na smyczy ;) ja w ogóle psa nie spuszczam przy ulicy.. no chyba że to moje osiedle gdzie są same domki i sporo stopni zwalniających ;) tutaj ludzie jeźdzą wolną a i tak ją przywołuje gdy coś jedzie ;)
  12. Jedeń leń 6 stycznia leci do PL tzn. ja :D więc zdjęć jeszcze długoo nie będzie:P
  13. Bo po Świętach to tylko leń nam został :D
  14. Jak dla mnie to bujda... każda rasa ma jakieś przypisane cechy, a czy dany osobnik będzie taki czy inny to już druga strona medalu ;)gdyby było tak jak ta pani pisze, to kto będzie chętny do wzięca owczarka kaukaskiego czy środkowoazjatyckiego do bloku? :) to psy terytorialne i nie trzeba ich uczyć stróżowania ;) same w sobie są nieufne do obcych.. i na pewno będą sto razy bardziej przydatne niż amstaff który z natury kocha ludzi ;)
  15. zaba14

    Anglia

    hej! Piszę tutaj bo jest was więcej ;) i być może ktoś będzie mógł mi pomóc szukam odpowiedzi jak po angielsku są gruczoły okołoodbytowe?? Pozdrawiam :)
  16. 11 lat? nie wygląda na tyle ;)
  17. [quote name='N&N']Pierwszy pobiegł za sąsiadką. Nie domknęła bramy, młody to wykorzystał. Nigdy wcześniej nie wyszedł sam poza podwórko. Nie było śladów hamowania. Widać dla kogoś "to był tylko pies". Strasznie fajny szczenior był z niego. Ech... :-([/QUOTE] Jeśli pies wybiegnie na ulicę nagle, gdzie samochód jest od niego 5m to nie zobaczysz hamowania bo nie będzie czasu na reakcję, widziałam takie zdarzenie kilka dni temu o którym pisałam wyżej, kierowca nie miał czasu hamować, pies wybiegł na ulicę jak torpeda, samochód jechał pewnie gdzieś 60km/h i nie miał szans zobaczyć tego psa wcześniej.. więc to nie wina kierowcy. Dziwie się że zazwyczaj wini się kierowcę samochodu... :/ jak widzę psy bez smyczy przy ulicy to mnie skręca, bo fakt pies to tylko pies, ale przy nagłym hamowaniu konsekwencje wypadku mogą być znacznie gorsze niż utrata życia psa... przykre ale prawdziwe.
  18. [quote name='Besti']Nie za dobrze jej na tym mięciuteńkim dywaniku?:evil_lol: Tak na marginesie- robisz śliczne zdjęcia.[/QUOTE] wygodna jest ;) nie położy się na zimnej podłodze, nawet w pokoju mam maleńki dywanik coby mi zimno w stopy od razu nie było jak wstaje to i ona na nim leży... :D
  19. [quote name='Aleks89']Luc jak leży taki zwieszony i PACZY to znaczy ,że zaraz wykituje z nudów:diabloti: Nie no tego jej ryjoka różowego bym wycałował mimo ,że obce psy mnie brzydzą:evil_lol:[/QUOTE] hehe mnie obce też brzydzą :D mogą być to nawet najśliczniejsze yorki, ale nie lubię jak mnie obcy pies liże :D a sama też nie całuje innych sierściuchów ;) chociaż Miyi też sporadycznie pozwalam się lizać po twarzy ;) za to Dawid przy każdym powrocie do domu wita się wylewnie z nią ;] Jutro Dawid ma na spacer dodatkowego stafiora pod opieką i chyba nie ma pojęcia jak ma się za to zabrać dwa psy, on sam i jeden chce zabić każdego napotkanego czworonoga ;] no nic życzę mu powodzenia ;) dobrze że będę w pracy hehe :D chociaż znając jego to wsadzi oba do samochodu i pojedzie w pole :D
  20. [quote name='N&N']WTF? (Nie psiarze, ale draństwo w czystej postaci.) Co się z tymi ludźmi dzieje? :-o :shake: Najpierw miesiąc temu ktoś rozjechał półrocznego psa mojej mamy :-(. Świetny był. Z budowy labrador, z maści Collie. Z charakteru przytulak i lizak. :-( Już go nie ma.... Teraz ktoś rozjechał psa sąsiadki. Przechodziła przez przejście, pies na smyczy, lekko z przodu. Ktoś wyprzedzał na pasach (jedno auto się zatrzymało, drugie nie). Psiak poniósł śmierć na miejscu. Pani w szoku nie zapamiętała numerów....:angryy: :mad:[/QUOTE] a co stało się że pierwszy pies poniósł śmierć pod kołami samochodu? Widziałam w tv ostatnio jak na pasach potrącił samochód człowieka, jedno auto się zatrzymało a drugie przejechało.. w ogóle nie rozumie jak można wjeżdża na pasy jeśli jest tam człowiek obojętnie z której strony... ktoś schodzi z pasów wtedy się rusza... :/ Przed wczoraj widziałam jak pudel wbiegł na jezdnię i dostał w biodro obróciło go o 360st i wbiegł z powrotem na jezdnie przed moje koła :/ właściciela znam, siedział sobie na kawce w kafejce i po wiadomości co stało się z jego psem nawet się nie wzruszył, rzadki widok psów luzem w IRL ale niektórzy w ogóle nie powinni mieć zwierząt :/
  21. [quote name='Aleks89'][URL]http://imageshack.us/a/img191/1701/dsc0251lp.jpg[/URL] Mina pt. "nudzem siem i zaraz umrę":lol: Luc tak zawsze leży i wzdycha nad swoim ciężkim losem.[/QUOTE] Ona spała póki nie usiadłam na ziemi aby zrobić jej foty, bo pani na podłodze to znaczy że będzie zabawa... :) Dwa dni temu Miya mi 3 razy wymiotowała w nocy.... już wiem czemu ;] a dziś w nocy dwa razy mnie obudziła bo miała biegunkę, akurat czemu ją miała to nie wiem, ale wychodząc do pracy modliłam się żeby nic się w domu nie stało.. i stało się zasra*** łazienkę współlokatorki ;] uroczooo ... [IMG]http://imageshack.us/a/img820/5480/dsc0259ro.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img32/6117/dsc0245vw.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img16/1294/dsc0243qab.jpg[/IMG]
  22. doszły do nas rogzy ;) [img]http://img16.imageshack.us/img16/3954/82095473.jpg[/img]
  23. Tak minki to ona ma :P [IMG]http://imageshack.us/a/img201/6058/dsc0268l.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img18/1228/dsc0257ki.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img191/1701/dsc0251lp.jpg[/IMG]
  24. Aleks nie przesadzaj :P kiedy miałam Mikiego to na moim osiedlu chodziło dużo luzem psów.. i nie jeden atakował na serio... teraz nie wiem jak jest ;) zresztą w PL psa nie mam, to mi to lotto :) tutaj mam spokój, rzadko zdarza się aby ktoś swojego psa nie upilnował.
  25. Może masz rację, sprzeczać się nie będę ;) potrafię zmotywować sukę do wykonania sztuczki, chwila i łapie o co chodzi, ale nie sprawia jej to frajdy, więc z tego zrezygnowałam. Ona nakręca się szybko i wysilać się nie trzeba.... głupi przykład-kocha aportować, i aportowała tylko JEDNĄ i tą samą piłkę, piłeczka się zgubiła i musiałam ją nakręcić na inną, udało się chociaż nie było łatwo :D i aportuje ją z wielką radością..... :) i głównie o to mi chodzi, jeśli sprawia jej coś frajdę to będziemy to robić, jeśli nie to nie potrzebne jest nam to do życia-chyba że chodzi o zachowanie ;)
×
×
  • Create New...