-
Posts
6914 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zaba14
-
[quote name='PATIszon']Wiesz to nie tak. Ja z moimi psami mieszkam w Warszawie, a Kobra z moim tata pod Warszawa. Coprawda weekendy ,swieta spedzamy razem, czasem tez zabieram Kobre na zawody agilitowe czy wypozyczam ja na jakies pokazy jak nam psow brakuje, a tak to sucza pilnuje domu, gania golebie i ogolnie, ma przechlapane.....:cool3:[/quote] Noo.. a tak na serio ja po prostu nie mam nic przeciwko trzymania psa na zewnątrz ;) a jeśli ktos ma do tego zastrzezenie to sie mu nie "przegada" :)
-
pewnie czuje że faworyzujesz Kenie :evil_lol: heh tak sie tylko śmieje.. :evil_lol: Czasem czytajac posty mam wrazenie że najchetniej to psy chroniliby w zamknietej złotej klatce.. :roll: argument ze pies sam w nocy na dzialce moze zostac otruty o tyle do mnie nie trafia co ten ze bedac w domu nikt psu krzywdy nie zrobi... to co ogrod ma byc tylko do wychodzenia na dwor z psem? sam przebywac tam nie moze, bo cos sie moze stac? eh... 13 letnie dziecko do szkoly tez nie pusmy same bo przeciez tyle pedofili... najlepiej pozamykajmy sie w domu na 10 spustow ;)
-
[quote name='bonsai_88']Nie wiem jak to jest, ale ja w postach [B]Michaliny[/B] wyraźnie czytałam, że zajmuje się ona psiakiem [zabiera na spacer, bawi się itp]... W takim razie warunki Saby mimo przebywania w kojcu znacznie się poprawiły... A na pytanie czemu jeden pies jest w domu, a drugi w kojcu [chociaż [B]Michalina[/B] pisała, ze chce namówić rodzinę do "przeniesienia" Saby do domu, czytałyście?] odpowiedź jest raczej prosta - jak Szon miał mieszkać na dworze, skoro pewnie jak go wzięli to jeszcze nie mieli działki po domek? Czasami mam wrażenie że ludzie z tego forum za nic nie cchę wpuścić tutaj nikogo nowego, że uważają, że tylko oni mogą się na psach znać... :shake:[/quote] Bonsai niedawno pisałam to na forum, dogomania to zamknieta społeczność.. :roll: Poza tym popatrzmy na Sabę to włochaty pies ktory przebywal w schronisku, zgadnijmy jak czułby sie przeniesiony do mieszkania gdzie jest centralne ogrzewanie? Gwarantuje ze by ział, i czul się nie spokojny... Miałam takiego psa na tymczasie na jeden dzien.. w zimie.. wyłaczylismy ogrzewanie, okna pootwierane my w kurtkach a psu było duszno... Niektore psy są stworzone do mieszkania na [B]dworze[/B] i czy taki pies jest mniej kochany? po postach autorki wątku wynika że nie... wiec nie wiem w czym problem... pies ma dom, kochajaca rodzine, jedzenie, nie siedzi na łancuchu, spacery zapewnione, inne atrakcje też.. no tak ale biedny piesek bo mieszka w kojcu ... :placz:
-
[quote name='Aga&Roksa']Moim zdaniem to troche nie fair w stosunku do Saby że zostaje sama. Fakt że jednak na działce w trakcie dnia ktoś przebywa łagodzi sytuację....ale ta suczka jest ze schroniska, wiec sytuacja dla niej niewiele się polepszyła.:roll: [/quote] Nie wiele sie polepszyła? A ktos z was był w schronisku? :crazyeye: Pies w boksie mieszka z innymi psami, codziennie dostaje bęcki od innych psów, nieraz jest pogryziony, trafia do szpitalika gdzie nie jest zbyt czysto, bo jak to wszystko ogarnąć? W schronisku ok. 700 psow a pracownikow na zmianie z 10, kazy pies zostanie poglaskany? chyba w bajce... kazdy dostanie jesc? nie zje ten ktory jest silniejszy, a slaby dostanie resztki.. to nie tak ze kazdy piesek ma własna miseczke z imieniem i z niej je.. :shake: takze porownywanie tych dwoch warunkow raczej nie jest zbyt rozsądne.. :roll: Aga wiem ze zmieniłaś już zdanie, ale np. Władczyni nadal jest zbulwersowana ;) Psy zapoznać z sobą jak najszybciej.. Szon był pierwszy, a Saba chyba juz zaakceptowała was jako właścicieli wiec miedzy psami może byc rywalizacja, neutralny spacer, dwoch ludzi i psy tylko na smyczy bo Saba jest nowa, a i z Szonem macie problemy wiec warto poświęcić mu czas na szkolenie ;) Co do obcych psów, jeśli sama się boich i panikujesz na widok innego psa, to samo przechodzi na Twojego psiaka, zdenerwowanie, strach... Ja jestem osoba ktora pozwala swojemu na znajomosci z innymi psiakami, nie wazne czy pies idzie sam czy z właścicielem, nie biore swojego na rece, bo w takim przypadku zostałam już pogryziona i nie chce powtorki z rozrywki... mam spokojnego psa ktory powoacha i idzie dalej i jeszcze nigdy nie spokonczyło sie to awantura ;) a wiem jakie psy lubi moj pies a jakie nie.. jesli idzie np. kuba ktory rownie bardzo nienawidzi mojego, jak moj wyzej wymienionego po prostu zmieniam kierunek spaceru i nie denerwuje się, wystarczy ze moj pies juz zdazył go zauwazyc i az piane na pysku ma widzac napastnika... duzo pociechy z psiaka zycze!!
-
[quote name='Bura']"Prawie" grzywka??? :evil_lol: Prawie robi wielką różnicę :eviltong:[/quote] albo prawie jak york hehe :D
-
[URL]http://i34.tinypic.com/2nq5soz.jpg[/URL] sliczna!! :loveu:
-
Test głuchoty psa można wykonać w domu... nie trzeba biec do weterynarza.. wystarczy podejsc do psa kiedy stoi tyłem do nas i nie widzi, i wtedy rzucic klucze na ziemie, czy po prostu wrzucic do garnka i zaczac trzasc... jesli slyszy przestraszy sie i odwroci.. jesli nie to mozna by sprobowac jeszcze raz wykoncac test... co innego jesli pies niedosłyszy wtedy mozna stwerdzic to badaniami.. ale tak? nie widze sensu aby biec od razu do weta ktory skroi kase... :roll: chyba ze znajdzie sie uczciwy i sam zrobi hałas w lecznicy... ;)
-
Troszkę zachodu z tym jest ;) ale cóż.. ja tylko od siebie radze juz teraz znalezc namiary na wetów w Twoim miescie i zadzwonić czy będą mieli otwarte kliniki bo po nowym roku z reguly wiekszosc jest zamknietych :angryy:
-
poza szata to ona z kaukaza nie ma nic wspolnego ;) moi znajomi maja suczke bardzo podobna do tej na zdjeciu, przy charakterze stawiałbym na owczarka niemieckiego, bo lubi strasznie pracować.. ;) Dopytaj pracownikow o charakter suni moze beda mogli cos wiecej o niej powiedziec ;)
-
wejdz w dzial dogow i zapytaj właścicieli lub po prstu zadzwon do jakiejs hodowli ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='dog_master']Hmm? Przecież piszę o tym, że moim skromnym zdaniem, jeżeli jej mamie zależy na psie [to to już tylko ona wie...], to nie potrzebne będą żadne klatki, pokoje na klucz czy inne wymienione w tym temacie sposoby, bo zwykłe zwracanie uwagi po tak dramatycznej sytuacji starczy. Jeżeli nie, to obawiałabym się trzymania psa. Ale to już autorka wie najlepiej.[/quote] Otóż to .. Ludzie uczą się na błędach, czasem dramatycznych, jedni wyciagna wnioski inni nie.. Autorka ma 15 lat wiec juz nie taka mała i jej argumenty napewno trafia do rodzicow... Swoja droga warto rozmawiac, nie krzyczec, nie irytowac ale po ludzku porozmawiac ;) a wszystko bedzie dobrze. Forum nie opuszczaj nauczysz sie tu wiele dobrych zasad, nie przejmuj sie tylkoma uwagami, wielu tutaj tak ma.. łatki przyszywaja nie widzac, nie znajac.. tak najłatwiej ;) Szkoda pieska, mam nadzieje ze to co sie stało nauczyło całą rodzine odpowiedzialnosci i wiecie co straciliście.. Swoja droga utrzymanie pieska przekroczy 60 zł misięcznie.. czasem tyle kosztuje jeden zastrzyk w chorobie piesia a trzeba je np. powtarzac dzien w dzien np. przez tydzien... Mam rodziców ktorzy lubia zwierzeta, ale nie maja na ich punkcie hopla, po prostu je szanuja, ale pamietam ich słowa "jak mozna wydac tyle pieniedzy na psa" niektorzy dopiero to rozumieja jak pies zachoruje.. wtedy nie licza sie pieniadze a zdrowie pupila.. takze nie lubie gdy ktos ocenia z gory :roll: Moi rodzice psa nie chcieli, jako dziecko wymusiłam placzem obecnego psa, wyprowadzilam sie z domu i pies został z nimi... oczko w głowie mojej mamy, ale mimo tego sama przyznaje że juz ją to troche męczy, sprzatanie, leki, wieczne bieganie z gory na dół.. ze pies nie trzyma moczu, ze zalatwia sie w domu.. ale nigdy w zyciu by go nie oddała, nie pozwoliła by stracił życie w jaki kolwiek sposob.. innego psa juz nie chce, ale tego kocha nad zycie mimo ze o tym nie mówi.. a tata? kiedys przeciwnik psow w bloku, teraz gdy pies juz stary i schorowany, nie krzyczy ze cos narobił, nie krzyczy ze wdepnał poraz setny w psie g***** tylko z pokora posprzata bo przeciez to członek rodziny... juz nie tylko pies, a członek.. ktory wymaga opieki.
-
czytajac dalsze posty nadal widze ze psy to moga miec tylko dogomaniacy, to koło jest zamkniete i wstepu braku dla obcych... :/ nie lepiej poczekac na wyjasnienia dziewczyny? [B]czy tutaj juz sie tak przyjeło ze łatke przykleja sie zaraz po pierwszym poscie..[/B] to że komus zginął piesek nie oznacza ze juz na innego nie zasługuje, wystarczy normalnie napisać ze o zwierze dba sie inaczej.. a nie z gory zakladac ze to rodzina degeneratow ktora wybija psy... :roll:
-
I znow dziecko zostało zjechane od góry na dół.. w zasadzie post mozna przeczytać na dwa sposoby, ze mama wypuściła psa z domu bo nie miał kto z nią wyjść, a nie zaowazyła że furtka jest otwarta... a co do wołania frytka frytka to chyba chodzi o to ze po smierci pupila zalozycielka watku czesto wołała swoejgo psa i rodzice zgodzili się na szczenie.. :roll: poczekajcie niech wyjasni, a nie z gory zakładacie że wszystko jest zle.. przeciez tylko my mozemy mieć psy.. dzieci nie...
-
[quote name='olekg89']JBK-ja mam wrażenie ,że w temacie psów dopiero raczkujesz:diabloti: Bo wiele rzeczy na które się dziwisz dla mnie w wieku 10lat były oczywistością.[/quote] Twoje psy to głodują dzień w dzień :diabloti: ja tam sumienia bym nie miała ab y psu w jeden dzień nie dac jeść, no chyba że biedny miałby jakieś ekscesy zołądkowe.. ale raz w tygodniu bez jedzenia.. toż to już nie wilk .. jakieś małe, rude ... gdzie to wilka przypomina.. :evil_lol:
-
Pomóżcie!!!Mam w domu bulla...
zaba14 replied to **Villemo**'s topic in American Staffordshire Terrier
w poście piszesz [img]link do zdjęcie[/img] i w poście juz bedzie foto :P na panelach sobie nie radzi, a jakiej długosci ma pazury? :) -
Super ze sunia juz bezpieczna, jak z jej staniem obecnie ?? Jak jest zarejstrowany w ZK to chyba musi jednoczesnie miec chociaz zaszczepione psy, a ten nie był ? niezgodne z prawem jest miec psa bez szczepien.. :angryy: A swoja droga to chciałam zaowazyc ze na watku zebrało sie kołko wzajemnej adoracji, chociazby napisanie nicku Dorothy z duzych liter.. troche smieszne :roll: nikt tutaj bogiem nie jest aby go wyrozniac, tym bardziej że ten kto pomaga z reguły jest skromny .. i takie naskakiwanie na nowych jest juz ciut nudne.. byc moze chciala dac tymczas 2 psom a nie 4... w dwoch watkach nie bylo odzewu wiec pewnie zrezygnowala, to tak wlasnie jest na forach jak sie pisze, a nie rozmawia w cztery oczy ;)
-
[quote name='Kasia&Rika']Wysłałam kilkadziesiąt przesyłek listami poleconymi [CZYLI TEŻ DOSTARCZONYMI DO DOMU:evil_lol:] i jeszcze żadna nie zaginęła, nie ma różnicy czy list polecony czy paczka tylko przy cięższych przesyłkach powyżej 2kg musi być paczka, a tak list obojętnie jakich wymiarach - ale jak są cięższe to nie zawsze się opłaca. Ale w wypadku takich drobnych rzeczy do 1kg czy nawet trochę więcej bardziej opłacalny jest list polecony.[/quote] co do paczek to nie oplaca wysylac sie małych kg bo duzo sie zaplaci ;) ja wysyłałam 20kg paczke i to jest koszt 220 zł (za granice) nic nie zgineło.. uff... :lol::lol:
-
Twoja mama jest pedantka? to zdecydowanie dłuzsza siersc jest lepsza, lepiej się ją zbiera niz wbijajaca sie siersc np. jamnika :razz: nie wiem dlaczego wyszcy mysla ze długa siersc jest sto razy gorsza.. a jest na odwrot :) jedynie trzeba pielegnować.. Jesli mama jest pedantka to moze sznaucer olbrzymi? w ogole nie gubi włosa ale potrzebuje wizyt u fryzjera lub sama bys sie nauczyla go trymowac... przychodzi mi jeszcze do glowy niufek.. duzy, sliczny, łagodne, ale jednoczesnie temperament ma ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
hm... na psiakach sie znasz piszesz, a moze owczarek briard?? duzy psiak, stroz na pewno, przy tym rasa raczej nie zepsuta, suczka bylaby idealna, tylko siersc długa i musiałabys sie dowiedziec m.in. ile potrzebuje pielegnacji siersci... ;) siostra ma 9 lat wiec juz nie takie małe dziecko, wszystko rozumie i pewnie chetnie pomoze przy psiaku ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Ciezko bedzie znalezc kogos kto sprowadzal psa akurat z Hiszpani, sa tu ludzie ktorzy maja psy z Angli, Irlandii czy USA.. ;) najlatwiej to bedzie zadzwonic do lini lotniczej ktora transportuje psy na ten trasie Hiszpania- Niemcy, czy Hiszpania-Polska ;) poczytaj takze o ryzyku, ostatniego czasu sporo ludzi straciło w ten sposob zwierzaki, ktore w locie doznały zgonu... jesli to by Cie przestraszylo poszukaj transportu naziemnego.. pozdrawiam i zycze powodzenia; )
-
ale wy sam gaworzycie...
-
Mysia te kociaki ktore sa obecnie na stronie, szukaja domku rozumie.. a ja chyba mam kogos kto chce zwierzaczka.. :diabloti: znamy ta osobe obie.. :diabloti: mysle ze jak z nia porozmawiam to sama zdecyduje czy kotek dla niej odpowiedni... taki kociak wychodzi z schroniska zaszczepiony, a co z kastracj/sterylizacja?? wlasciciel robi to na swoj koszt ?? w odpowiednim wieku zwierzaczka?? ten pierwszy kociak to kocur czy kotke?? i jaki ma charakterek??
-
Pomóżcie!!!Mam w domu bulla...
zaba14 replied to **Villemo**'s topic in American Staffordshire Terrier
[quote name='Bzikowa']Myślę, że raczej nie wie, że nie można tylko mogła być za to karcona - bita przez poprzedniego 'właściciela'... :roll: Więc chyba musisz zacząć od początku jak ze szczeniakiem ;) Życzymy zdrówka!!![/quote] Dokładnie, mój psiak był bity za wymioty, czy za załatwienie sie w domu (przy biegunce) a jak wiadomo siła wyzsza i zwierzak nie zdarzy zaalamrowac właściciela jak brzuszek boli... kiedys było tak ze jak cos mu sie przytrafiło uciekał do łazienki z podkulonym ogonem.. a u nas nigdy nikt na niego reki nie podniosł :shake: teraz po prostu odchodzi w inne miejsce)(ale przed nami się nie chowa) z skulonym ogonkiem bo pewnie zle sie czuje..