-
Posts
6914 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zaba14
-
nakrapiany nosek [img]http://img7.imageshack.us/img7/1024/dsc0492it.jpg[/img] [img]http://img7.imageshack.us/img7/2663/dsc0493v.jpg[/img] [img]http://img25.imageshack.us/img25/7772/dsc0494k.jpg[/img] dziś mija 5 miesięcy od kiedy Mikuś przekroczył brame tęczowego mostu ... :( [img]http://images22.fotosik.pl/129/a8230a02950d2c2bmed.jpg[/img]
-
to niech zdrowieje szybciutko, biedactwo :(
-
a co z Abi? Juz po wizycie u weterynarza?
-
Przykro mi z powodu Lusi, bardzo ładna sunia! Od kiedy masz Abi u siebie, ile ma mniej wiecej tygodni? :)
-
z wychowaniem? Jest u nas dopiero 5 dzień :) cieżko sie jej skupic :) ale kupke już 3 dzien robi tylko na dworze, do klatki sie przyzwyczaiła, dzis całą noc przespała :) nad ranem bierzemy ja do łóżka zeby jeszcze dospac ;) , obroża jest fee, swedzi i pies chodzi na trzech łapach :D , ludzie na zewnatrz sa straszni, ale w domu to super zabawa... takze duzo pracy przed nami, ale jak tu pracowac jak ona jeszcze nie moze wychodzic na spacerki :(
-
karjo niestety nie wiem :shake: ale to rzeczywiście absurd, przecież musimy spełnić warunki krajów przez które bedziemy przejeżdzać... acz kolwiek tak jak pisze, ja swojej suni bede robic kwarantanne bo nigdy nie wiadomo, moge w ogole nie wrocic do Polski, a jednoczesnie moge wrocic a potem stwierdzic ze wole mieszkać tutaj...
-
[quote name='Aga & Amber']jest tak jak napisał Osho.Moja sucz była w tym roku w Polsce .ostatnie szczepienie miała 6 grudnia 2007 nastepne do 5 grudnia 2009. Zadnych problemow na granicy ani tez w Polsce[/QUOTE] Okej, ale teraz dowiedziałam się ze jedna osoba ktora chciala wyjechac z irlandii czy z anglii nie pamietam, nie została wypuszczona, jeden pies miał skonczona kwarantanne, drugi nie, bo do Polski niby nie trzeba, a tu na granicy zawrocili i czekaja 6 miesiecy, to kpina... :/ kupilismy psa w środę, chipa bede rejestrowac jutro, dane oczywiscie stad, bo nigdzie sie nie wybieram poki co, kwarantenne i tak chcemy zrobic tak na wszelki wypadek, ale juz nie wiem czy szczepic ja co rok na wscieklizne czy raz na trzy lata... :/
-
Paco poczwarek prawie niemiecki i rottkowe anioły:)
zaba14 replied to asiunia's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[URL]http://images42.fotosik.pl/131/5773c199abd97718.jpg[/URL] jaki boski! Ile on już ma? :> -
[quote name='*Monia*']To będzie miała towarzysza na spacery i szaleństwa ;). Przypomniałaś mi, że miałam odezwać się do pani która adoptowała siostrę mojej małej :roll:.[/QUOTE] no to odzywaj sie i zdaj relacje jak sie młoda chowa :) Mam zdobycz! [img]http://img106.imageshack.us/img106/9008/dsc0517u.jpg[/img] [img]http://img106.imageshack.us/img106/2223/dsc0520.jpg[/img] [img]http://img117.imageshack.us/img117/1217/dsc0524l.jpg[/img] no i profil :) [img]http://img9.imageshack.us/img9/4234/dsc0528o.jpg[/img]
-
hejka :) chciałam się pochwalić że mała bedzie miała u nas w miasteczku swojego braciszka! :) koleżanka z pracy od dluzszego czasu chciała miec psa i jak zobaczyla Miye to pojechali po brata :) ciekawe czy go jeszcze pamieta?:p
-
złota jesien przepiekna! :loveu:
-
http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/Polka/DSC_1397.jpg jaka ona sliczna! :) napatrzec sie nie da :)
-
a dziekuje, nie ma co gadac, trzeba działać ... :) kilka zdjec z przed chwili, niestety tylko z fleshem ... [img]http://img16.imageshack.us/img16/7108/dsc0513u.jpg[/img] no i o co Ci chodzi? - mina zbója :D [img]http://img202.imageshack.us/img202/9924/dsc0514w.jpg[/img] mam jeszcze kilka ale cos mi nie chca sie wgrywac :(
-
[quote name='Lucy*']coś nikt do nas nie zagląda, albo czas na nowe fotki albo na zamknięcie tej galerii ;)[/QUOTE] NOWE FOTKI!!!!!!! :) poza tym wpadaj do nas do galerii zobaczysz małą fasolke :P
-
nad ranem dosypia z Dawidem ;) i chyba to wystarczy, niech ma swoje miejsce ;) [img]http://img12.imageshack.us/img12/8058/dsc0497c.jpg[/img] co tam masz?? [img]http://img14.imageshack.us/img14/1751/dsc0499wm.jpg[/img]
-
Miya przespała całą noc w kojcu! bez piskniecia! :) a jednak sie da! :loveu::loveu: dzielna dziewczynka!
-
wiem wiem tez wolałabym wiosne albo lato ;) ale ja znacznie mniej pracuje w zime wiec dla suni to lepiej... a i chcialam sie pochwalic, pomeczylismy sunie do 23, poszla na siku i kupke, zrobila i wrocilismy do domu, wskoczyla chetnie do klatki gdzie lezala juz bluza, wtulila sie w nia, ale zmienila zdanie i weszla mi na kolana, poglaskałam, i polozylam z powrotem, juz nie wyskoczyla tylko zasypiala, zamknelam klatke, popatrzyla ale w ogole nic nie piszczała, nastawilam sobie budzik na 6:00 ale o dziwo... to on mnie obudził a nie pies :multi: mala spała całą noc, nawet nic nie narobila w klatce, ubralam szybko buty i zalozylam kurtke ale mloda juz zdazyla zasikac dywan, no coż ... :) a nawet pizamy nie przebieralam :evil_lol: ale jestem z niej strasznie dumna :loveu: :loveu: z sikaniem potrwa to pewnie jeszcze kilka miesiecy :) ale to wiadomo...
-
kajro nie twierdze że Twoje rady są złe, są dobre, ale moj maluch niestety nie moze miec nas cały czas, pracujemy ... takze musi uczyc sie samodzielnosci troche szybciej, mysle ze mu to nie zaszkodzi ;) jeden ma łatwiejszy start w życie, drugi trudniejszy ...
-
nie tu nie chodzi o to, ale jak od samego poczatku pokaze mlodej ze na kazde jej zawołanie bedę bieć do niej to chyba sie wycfani? Owszem ma 8 tygodni ale to kiedy mam przestac do niej chodzic jak skonczy 6 miesiecy? Mloda wychodzi co chwile na dwór, poki co tylko zrobila siku przez cala noc na macie, z rana idzie rowniez na spacerek ... mam pewne swoje zdanie, że zasad sie nie zmienia,jak juz mi wchodzi na łóżko to nie powiem jej w wieku 6 miesiecy ze jest za duza, albo pozwalam albo nie pozwalam. Z tym że zaczne wprowadzac komende na miejsce, ze w kazdej chwili moge ja odwołac, bo np. sobie nie życzę... No nic wiecej sie od was nie dowiem ;) ale pomysł z ubraniem dobry ;)
-
tez tak właśnie myślę, w dzien ignoruje to zasypia, uspokaja się, a w nocy wiadomo mniej to przyjemne jest ale mysle ze ignorancja bedzie najlepszym sposobem, dostanie jakas bluze nasza aby czula zapach i tyle.. bo ktos mi napisal ze powinnam trzymac ja najpierw przy lozku a dopiero pozniej uczyc do kennela, ale jak dla mnie za duzo mieszania w jej główce... najpierw jednego naucze, a potem bede oduczać, bo juz nie bede chciec aby spala przy łózku... :roll:
-
to jak najpierw przy łóżku, potem w kennelu? uczyc jednego a potem drugiego? i mam tak psu mieszać w głowie? Pies potrzebuje zasad, a nie mieszania w głowie... nie chce traktowac jej jak dziecko, bo to nie jest milusi goldenek, tylko pies typu bull, poza tym jak powiedzialam pies, a nie dziecko... olewam ja jak piszczy w dzien i idzie spac, mysle ze zignoruje dzis w nocy piszczenie, dostanie bluze do spania, wyprobowałam to godzinke temu, byla zachwycona, zasneła od razu :)
-
Pozniej wrzucę jakies fotki, ale chce napisac o postepach :) po pierwsze mała ma kwarantanne, ale zdecydowalismy ze przed dom bedziemy ja wystawiac (nie ma u nas psów) ale uwazamy na kocie odchody co by nie wachała, ladnie załatwia sie na zewnatrz :) ale oczywiscie w domu tez :) jednak ciesze sie ze nie jest tak ze boi sie zalatwic na dworze. Po drugie , klatki sie nie bala, wchodzila, wychodzila, ale ciagle kladla sie przy nogach wiec gdy tylko zasypiala zanosilam ja do klatki, troche kiziania i znow spala, a gdy zamknie sie ja od tak po prostu to piszczy kilka minut i jest cisza, zasypia ... jednak te dwie nocki to tragedia, o 12 pierwsza pobudka o 5 nastepna :/ i teraz nie wiem, czy jak piszczy isc ja uspokoic, czy olac sprawe i poczekac az sie uspokoi sama ?? zasypiala mi w salonie wiec znioslam ja na dół, ale na dole znow sie ozywiła, dałam jej miska, ktorego zaczeła gryzc, wyszlam, i po chwili zaczeła piszczec, nie weszłam do pokoju, uspokoila sie po kilku minutach, spi juz tak godzine, zeszlam raz, to miala owarte oczka, ale nie widziala nie wiec sie ulotnilam, teraz weszlam do pokoju popatrzyla na mnie i poszla dalej spać :) a wczoraj gdy tylko nas widziala od razu piszczała do wyjscia, wiec mysle ze minimalny postep jest, a jak cieszy :) :loveu:
-
Mam podobny problem, ale psa kolo łóżka nie położe, mam suczke staffika, ma 8 tygodni, budzi sie o 12 i o 5 nad ranem, spi w kennelu, i nie dam rady postawic klatki obok łóżka, połoze jej dzis na noc cos z moich ubran... ale co robic gdy szczeniak zaczyna piszczec? Nie chcialabym aby nauczyla sie ze gdy tylko pisknie to ktos przyjdzie, czekac az sie uspokoi? wtedy isc? a gdy juz zasnie? dac sobie spokoj? Pozdrawiam ;)
-
Polka boska :) ładne zdjecia ;) chcialam wejsc do galerii GB ale dogo nie odsyła :[
-
[quote name='Mameczka']Nie wiem co Ci doradzic.2 agresywne psy w dwupokojowym mieszkaniu.Troche dziwie sie ze sie na takie cos piszesz ale to juz nie moj problem.Moze warto wybrac sie z nimi na porzadne szkolenie.Moze jakis znawca psow Ci pomoze.Choc ja obawiam sie ,ze jak teraz sie tak zachowuja to bedzie tylko gorzej.Nie bez przyczyny to jedna z ulubinych ras do psich walk.:angryy::-([/QUOTE] ale jednoczesnie nie jeden trzyma dwa psy takiej rasy w bloku i jest okej, wiec lepiej zastanowic sie jak pomoc... niestety nie wiele doradze, ew. to ze moze sporobowac jakby od nowa, od wspolnych spacerow, czy tam rowniez sie atakuja??