acroba
Members-
Posts
441 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by acroba
-
Mam problem ze staffiorem i moze ktos mi cos podpowie co robic bo nie wiem czy to normalne. 2 tygodnie temu pies skaleczyl sobie noge.Krwi bylo niewiele ale pies dosyc mocno utykal (wlasciwie nie stawal na noge) .Balam sie ze załatwił ścięgno,poszłam z nim do weta.Okazalo się że ścięgno jest całe. Ponieważ zostało niewiele czasu do światówki a pies jest zgłoszony zdecydowaliśmy z wetem klejenie rany zamiast szycia. Po tygodniu rana była sklejona i po kontroli w zeszłą środę wszystko zapowiadało się ok. Pies chodził na spacerki ,lekko odciązal nogę ale bez wyraźnej kulawizny. W piątek zaczął utykać bardziej,byłam u weta i wszystko wygląda ok. I od tego czasu pies na spacerach albo wyraźnie utyka na tą nogę albo idzie na trzech a tą skaleczoną trzyma w górze.Z tego co zauważyłam to zwłaszcza jak chce iść kłusem. Przy pierwszej wizycie wet był lekko zdziwiony że pies aż tak oszczędza nogę i nie stawia jej pomimo braku urazu sciegna lub powiezi. Teraz juz dwa tygodnie mijają a on dalej na trzech nogach wiekszosc spaceru pokonuje. Wstawiam fotki jak to wyglada. Moze ktos bedzie mial pomysl jak przyspieszyc gojenie sie tego i co z tym fantem zrobic. Czy mogl nastapic jakis uraz dodatkowo ktory umknal mi lub wetowi? [IMG]http://i82.photobucket.com/albums/j247/agnienia/no3.jpg[/IMG] [IMG]http://i82.photobucket.com/albums/j247/agnienia/no2.jpg[/IMG] [IMG]http://i82.photobucket.com/albums/j247/agnienia/no.jpg[/IMG]
-
My rowniez bedziemy ..popatrzec :evil_lol: Wystawiane beda: Elmo -pies klasa mlodziezy Ebola -suka klasa mlodziezy Amagedon czyli Grubszy w klasie Championow o ile sierota sie naprawi do tego czasu...:mad:
-
A jak reagujesz i co robisz gdy suka dostaje glupawki lub skacze przy przywitaniu? Czy probowalas zajac ja praca na tyle mocno zeby w domu nie miala sil na glupawki? Czy bedac w domu pracowalas z nia tak zeby wyprzedzic ewentualne skakanie i ganianie po domu? Chodzi mi o to zebys zaczela cwiczenia wtedy kiedy Ty chcesz i suka jest w miare wyciszona a nie ze probujesz od niej wyegzekwowac cos w momencie kiedy ona jest nakrecona na maxa. Na co z nia pracujesz? Jak na zarcie to na jakie i jak suka na nie reaguje? Jest :zainteresowana,srednio zainteresowana, je bo akurat jest czy tez intesywnie szuka nagrody? Pracujesz z nia na zabawe? I czy idzie na pilke lub sznurek?
-
MAMBA napisala: [QUOTE]jak tak sie jej przyglądam to robi to tylko po to żeby sie powsłuchiwać w siebie i popodziwiać swój talent[/QUOTE] O to..to ..to ....:lol: Szczekniecie i strzyzenie uszami i wsluchiwanie sie w echo... wypieta klata i super powazna mina..uwielbiam to :razz:
-
Ehhh Dag...ja chyba do Ciebie nie pojade jednak :evil_lol:... Po przeczytaniu tego mam kaca... i mimo wszystko smutno mi sie jakos zrobilo:roll:
-
Gratulacje Marta i mizianko dla Penny. :loveu: Duze dzieciaczki to i porod nie byl latwy. Najwazniejsze ze z Penny wszystko dobrz. Teraz duzo zdrowka i niech maluszki szybko rosna i rozrabiaja. :laola:
-
Ja mam nadzieje ze przed odbiorem miotu Marta sie odezwie...:evil_lol:
-
Jezeli jest magiczna 7-ka to stawiam na 4 baby i 3 facecikow. :evil_lol: [SIZE=4]MARTA-ZLITUJ SIę !!![/SIZE]
-
No nie....:mad: To ja tu wpadam z nadzieja ze foty druzyny piłkarskiej wstawione a tu nic....:evil_lol: Mam nadzieje ze wieczorkiem juz cos bedzie. Marta-Ty budujesz napiecie jak w niezłym filmie sensacyjnym:cool3:
-
A ja myslalam ze foty zastane a tu nic...:roll: Mam nadzieje ze wszystko dobrze. Musze wyjsc i mnie chyba zezre ciekawosc przez ten czas...
-
No co :roll::evil_lol: .....moj wet zawsze sie cieszy jak do niego dzwonie. Bo to albo srodek nocy,albo Wigilia,Wielkanoc ,1-3 maja i wszystkie inne mozliwe kombinacje dni wolnych od pracy . Myslalam ze pierwszego urodze razem z Toba..buuu .A tu trzeba by sie na chwile spac polozyc. :-( [SIZE=1]Moze to i lepiej bo przynajmniej nie bede Ci wiecej straszyc....[/SIZE] Powodzenia. !!!
-
Hmmm...odwieczny dylemat. Ja Ci nie poradze bo panikara jestem.Moze do weta zadzwon i zapytaj.
-
Z tego co pamietam to nie moze przekroczyc 2 godzin..
-
No to czekamy :multi: Powiedz jej ze ciocia acroba do 2 w nocy bedzie czuwac i czekac :loveu:
-
Najgorsze to oczekiwanie. Zapas redbulla masz? :cool3: Pewnikiem jak juz to nad ranem sie cos sypnie.Ale jak by co to ja czuwam i trzymam kciuki :laugh2_2:
-
Marta...te 7 sztuk to bylo zeby Cie nie straszyc...jak bedzie z 8-10 to tez nie bede zdziwiona. :cool3: Chyba bede pol nocy wam dopingowac :lol::lol::lol:
-
Marta -trzymam kciuki za Penny i faffiorki. Oby wszystko gladko poszlo i cala 7-ka przyszla łatwo i szybko na świat :evil_lol::loveu:. Pociesze Cie ze moja Ambra przy pierwszych szczeniaczkach zaczela zipac i skrobac o 1 w nocy a wody odeszly jej o 19 wieczorem :roll: . Powodzenia i z niecierpliwoscia oczekuje rozwoju wydarzeń :lol:
-
A takie cudenko mi umknelo.Fotka z Wroclawia. [IMG]http://i82.photobucket.com/albums/j247/agnienia/sko.jpg[/IMG] Zagadka..przez co Gruby skacze? [IMG]http://i82.photobucket.com/albums/j247/agnienia/agwr.jpg[/IMG] Oraz Ebola...staffik wodny [IMG]http://i82.photobucket.com/albums/j247/agnienia/ebw.jpg[/IMG] [IMG]http://i82.photobucket.com/albums/j247/agnienia/ebw2.jpg[/IMG] [IMG]http://i82.photobucket.com/albums/j247/agnienia/ebw3.jpg[/IMG]
-
Ty sie ciesz ze nie szczeka :evil_lol: To jeszcze dzieciak i moze byc roznie w przyszlosci. Staffiki dziela sie na: takie co szczekaja duzo i bez potrzeby, takie co szczekaja kiedy trzeba i milczki. Ja mam akurat milczki. Ambra srednio raz w roku zaszczeka jak cos jej sie w glowie pomiesza, Gruby jak zaszczeka to jest zazwyczaj bardzo tym faktem zdziwiony (w domu jeszcze nigdy nie zaszczekal) .Dra sie pieknie obydwa jak np. jednego przywiaze do drzewka i cwicze z drugim..:mad: Ambra w okresie dojrzewania odkryla ze umie szczekac. Odkryla to na jednym z moich znajomych.Pala do niego nienawiscia ogromna i bezinteresowna.Jak go pierwszy raz ujrzala a co najwazniejsze ,,uslyszala'' to go obszczekala.A potem szczekala w domu bo: podjechal bus ( ten znajomy jezdzil busem) ,komus zadzwonila komorka i dzwonek byl taki sam jak tego znajomego ,ktos mial glos podobny do niego...wesolo bylo... ale sie oduczyla :mad:..... Odnosilam wrazenie ze szczeka tylko po to zeby delektowac sie brzmieniem swojego glosu. A jak znajomego spotkamy czasem to staje kolo niego i szczeka ,merda ogonem ,dotyka nosem nogawki i szczeka...ale nie z radosci,raczej na zasadzie: wiesz,jak Cie spotkalam to Cie znienawidzilam i szczekalam a teraz musze byc konsekwentna i dalej szczekam...koffanie moje :evil_lol::loveu: Ale czasem mogly by sie odezwac bo potem mi ludzie mowia: bylem(am), u Ciebie ale nikogo nie bylo, psy nie szczekaly...a ja oczywiscie w domku bylam w tym czasie.:diabloti:
-
Dziekuje Elitesse za odpowiedz. Mi kiedys hodowcy psow mysliwskich tez doradzali zeby tak zrobic.Przy nastepnych dzieciach sie nad tym zastanowie. A teraz nie wiem czy swojej kalece zrobic to teraz czy poczekac i zalatwic sprawe po Swiatowce.Wystawiamy sie i mam obawy czy do tego czasu nie bedzie po tym sladu . A dzisiaj bedac u weta zapomnialam zapytac..:oops:
-
kaśka1 napisala: [QUOTE]uważam, że obcinanie piątego, czy któregokolwiek palucha u zwierzaczków jest przerażające. I jeszcze dla własnej wygody. Obrzydliwość[/QUOTE] A obcinanie dla wygody psa?
-
Wracam do tematu.Czy ktos moze wie jednak jakie sa orientacyjne koszty sprowadzenia żywego nasienia?
-
Pytanko mam.Czy ktos usuwal piaty paluch w przedniej łapie? Interesuje mnie jak dlugo sie to goi i czy jest to powazniejszy zabieg czy raczej dosyc prosty do wykonania? I czy pies który go nie posiada i nie bedzie sobie mogl w zebach dłubać nim ,to czy poza tym odczuje jakos jego brak?
-
Dag napisala: [QUOTE] Wiecie już, że pieski chodzą ze mną do biura pracować ciężko na swoje wyżywienie... Ciężko pracująca Piga na biurowym fotelu wygląda tak: [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Pigi/100_3465.jpg[/IMG][/QUOTE] No nie...szef to powinien od razu Ci podwyzke dac , za wprowadzanie pozytywnych emocji w miejscu pracy. BOSKA JEST !!:loveu:
-
Marta Chmielewska napisala: [quote]Acroba no wiesz.... pewnie cię widziałam, ale skąd mogłam wiedzieć, że ty to ty...ja nie gryzę :evil_lol:[/quote] Ja Cie widzialam , jak foty zaczełaś robić i raz mi przed ocenianiem gdzieś śmignełaś ale ja akurat zajęta byłam. A że ocena na ringu była równocześnie z moim przebiegiem na Agility to nawet nie czekałam na opis tylko zwiałam na przeszkody, a potem to wszyscy jakoś znikneli :roll: .