-
Posts
166 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jaga
-
Do gory malutki!
-
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nazywam się Psikus i jestem, podobno, niezwykle uroczym szczeniaczkiem, który kiedyś wyrośnie na średniej wielkości psa. Zostałem przywieziony do schroniska 18 lipca 2007 r. przez Straż miejską i otrzymałem numer 2035/07. Nie wiem jak moi Państwo mogli się mnie pozbyć… jestem taki kochany, uwielbiam ludzi i inne zwierzęta, kocham się bawić i spacerować, bardzo lubię uczyć się nowych komend, jestem grzeczny i posłuszny. Mam w sobie mnóstwo życia, chociaż pobyt w schronisku powoli mnie wykańcza… Czasami jest mi strasznie smutno, że nie mam się do kogo przytulić – a ja tak uwielbiam pieszczoty! Jestem zamknięty w małej klatce z innymi psami na tyłach schroniska. Moi starsi kumple mówią, że do tych klatek nikt nigdy nie zagląda i dlatego nie znajdę nowego domu. A ja tak bardzo nie chcę spędzić reszty życia w zamknięciu!! Świetnie nadaję się zarówno do ogrodu jak i do mieszkania, oczywiście jeśli będę miał wystarczająco dużo ruchu. Mam tyle miłości do zaoferowania!! Czy naprawdę nikt nigdy mnie stąd nie zabierze? Pomóż mi i zabierz mnie do swojego domu! [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]KONTAKT:[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Beata – e-mail: [/SIZE][/FONT][EMAIL="beata0211@wp.pl"][COLOR=windowtext][FONT=Times New Roman][SIZE=3]beata0211@wp.pl[/SIZE][/FONT][/COLOR][/EMAIL][SIZE=3][FONT=Times New Roman]; tel: 608 611 838[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Agata – e-mail: [/SIZE][/FONT][EMAIL="jaga.d@wp.pl"][COLOR=windowtext][FONT=Times New Roman][SIZE=3]jaga.d@wp.pl[/SIZE][/FONT][/COLOR][/EMAIL][SIZE=3][FONT=Times New Roman]; tel: 503 812 677[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][B]Warszawskie Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt Na Paluchu [/B][/FONT][/SIZE] [B][SIZE=3][FONT=Times New Roman]czynne [U]codziennie w godz.:[/U] 12.00 - 16.00, również w niedziele i święta[/FONT][/SIZE][/B] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][B]Telefony[/B] [B]do biura schroniska[/B]: [/FONT][/SIZE][SIZE=3][FONT=Times New Roman][B]846 02 36, 868 15 79, 868 06 34, 868 15 78, 0604 778 747[/B][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]FAX: 846 02 50, e-mail: [EMAIL="info@paluch.org.pl"]info@paluch.org.pl[/EMAIL][/FONT][/SIZE] [IMG]http://images30.fotosik.pl/59/d1b028673d14bdc9.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/59/e649cf75081835ab.jpg[/IMG] [IMG]http://images28.fotosik.pl/59/6059e50c143649fd.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/59/005cb2a0fc598a8d.jpg[/IMG] [IMG]http://images25.fotosik.pl/58/6283ac65dcdeec52.jpg[/IMG] [IMG]http://images29.fotosik.pl/59/bf880224754f8420.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/59/f43d506a7d92f999.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/59/892fb01f31995ddb.jpg[/IMG]
-
Do gory malenka!
-
Biegnij na pierwsza strone, malutka!
-
Brucio, wielkie dzieki!!
-
Oby, oby szybko sie ktos znalazl i pozbawil jej tej "przyjemnosci" przebywania w kojcu z innymi psami.. Zeby nie zdazyla sie nabawic syndromu psa schroniskowego i nie walczyla z innymi psami o wszystko - jedzenie, legowisko, zainteresowanie wlasciciela... I zeby szybko mogla zapomniec o tym sk....wysynie ktory ja tak urzadzil!!Amen.
-
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
Jaga replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Przecudna Szyszka wyrzucona z samochodu i potracona czeka w schronisku na Paluchu na nowego pana. Malutka przypomina niecietego sznaucerka mini, jest przesliczna i ma typowo sznaucerowe spojrzenie: Jej watek na dogo:[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76801[/URL] -
do gory Szyszeczko!
-
Miejmy nadzieje, ze wejdzie chociaz jedna osoba, ktora zakocha sie od pierwszego wejrzenia w Szyszce :) i zabierze ja do domu!! :)
-
Szyszka ma jednego obserwatora na allegro :):)
-
Hop do gory!
-
Podnosze...
-
Hop do gory malenka!
-
Do góry maleńka... :(
-
Tak, jest maleńka, waży nie więcej jak 5kg, to taki piesek na rączki. W schronisku ma małe szanse na przeżycie :(
-
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nazywam się Szyszka i mam dopiero rok… Jestem malutka i podobno wyglądam jak sznaucer miniaturka, choć wcale nie czuję się ładna w tym miejscu, w którym teraz mieszkam.. Opowiem Wam moją historię:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Mieszkałam z moim Panem i byłam bardzo szczęśliwa. Ucieszyłam się, kiedy w połowie lipca zaczął się pakować, bo myślałam, że razem pojedziemy na wakacje. Kiedy pewnego ranka wsiedliśmy do samochodu byłam już pewna, że czeka mnie wspaniała podróż. Nie trwała jednak długo. Mój Pan podjechał samochodem na przystanek, wyniósł mnie z niego i kiedy pomyślałam uradowana, że zafundował mi spacerek on… z powrotem wsiadł do samochodu i odjechał?! Zaczekaj! A ja?! Gdzie on pojechał beze mnie?! Dlaczego mnie zostawił?! Wpadłam w panikę. Biegałam jak oszalała. Wpadłam na ulice i… kolejny cios! Potrącił mnie samochód. Wszystko mnie bolało… Obolała położyłam się na trawie i postanowiłam na niego poczekać. Czekałam cały dzień, moje małe ciało bardzo bolało, ledwie mogłam się ruszać, a on nie przyjeżdżał. Gdzie on się podział?? Na pewno po mnie wróci! Mnóstwo ludzi mnie mija, patrzę, czy nie ma wśród nich mojego Pana, a oni mnie nie zauważają. To nawet lepiej. Nie chcę, żeby mnie ktoś stąd zabrał, tu przyjedzie po mnie mój Pan. Wieczorem jakaś kobieta mnie zauważyła. Nie miałam siły uciekać, a jednak zdobyłam się na ten krok i nie dałam się jej złapać. Ona nie wie, że ja czekam na swojego Pana?! Nie dają mi spokoju, przyjeżdża kilka samochodów i dużo ludzi próbuje mnie złapać. Nic z tego! Cała noc minęła spokojnie, spałam obolała pod krzakiem i czekałam na Pana. Nie przyjechał. Rano nie miałam siły wstać. Było gorąco. Wszystko mnie bolało. Kiedy znów przyjechała ta kobieta nie miałam siły uciekać, wzięła mnie na ręce i przywiozła tutaj… do schroniska Na Paluchu w Warszawie. Teraz już wiem, że mój Pan nie wrócił w tamto miejsce, ani nie przyjedzie mnie szukać tutaj. Zostałam sama, wciąż jeszcze obolała po wypadku i bardzo zraniona przez mojego Pana. Jestem w schronisku od 19 lipca 2007r., mam nr 2040/07 i jeszcze jestem trochę przestraszona, ale łatwo daję się przekupić kawałkiem parówki czy innego smakołyku za co odwdzięczam się merdaniem ogonka. Jestem jeszcze leczona po wypadku i siedzę sama w małej klateczce, jednak lada chwila będę już zupełnie zdrowa i przeniosą mnie do wspólnej klatki z kilkoma innymi psami. Chyba sobie nie poradzę :(, jestem zbyt nieśmiała i przestraszona, żeby wywalczyć sobie jakąś pozycję, więc pewnie inne psy będą mnie gryźć i prześladować. Chciałabym, żeby ktoś mnie stąd zabrał jak najszybciej, ale boję się, że znów zostawi mnie samą na ulicy… A ja tak pragnę mieć znowu Pana, swojego własnego, który nigdy mnie nie porzuci… Czy chciałbyś być nim Ty? [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]KONTAKT:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Beata – e-mail: [/SIZE][/FONT][EMAIL="beata0211@wp.pl"][COLOR=windowtext][FONT=Times New Roman][SIZE=3]beata0211@wp.pl[/SIZE][/FONT][/COLOR][/EMAIL][SIZE=3][FONT=Times New Roman]; tel: 608 611 838[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Agata – e-mail: [/SIZE][/FONT][EMAIL="jaga.d@wp.pl"][COLOR=windowtext][FONT=Times New Roman][SIZE=3]jaga.d@wp.pl[/SIZE][/FONT][/COLOR][/EMAIL][SIZE=3][FONT=Times New Roman]; tel: 503 812 677[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][B]Warszawskie Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt Na Paluchu [/B][/FONT][/SIZE] [B][SIZE=3][FONT=Times New Roman]czynne [U]codziennie w godz.:[/U] 12.00 - 16.00, również w niedziele i święta[/FONT][/SIZE][/B] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][B]Telefony[/B] [B]do biura schroniska[/B]: [/FONT][/SIZE][SIZE=3][FONT=Times New Roman][B]846 02 36, 868 15 79, 868 06 34, 868 15 78, 0604 778 747[/B][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]FAX: 846 02 50, e-mail: [EMAIL="info@paluch.org.pl"]info@paluch.org.pl[/EMAIL][/FONT][/SIZE] [IMG]http://images24.fotosik.pl/51/d9d7132a09cf8e08.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/51/4ac1447052c2c523.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/51/474503e4b6375029.jpg[/IMG] [IMG]http://images30.fotosik.pl/51/d335fc0d35751f1f.jpg[/IMG] [IMG]http://images28.fotosik.pl/51/88cf9d0c1afaafa8.jpg[/IMG]
-
Jako, ze Szprotka od prawie 3 tyg. mieszka u mnie, to mozna ja usunac z tego watku :) Za to to malenstwo, mix sznaucera miniatury o niesamowicie madrym spojrzeniu zostalo dwa tygodnie temu wyrzucone z samochodu. Dwa dni ja lapalam, w koncu sie udalo.. Jest strasznie kochana, wiernie czekala az pan wroci w miejscu, w ktorym ja porzucil na pastwe losu :(. Wedlug swiadkow, ktorzy ja obserwowali wpadla pod samochod niedlugo po wyrzuceniu :(. Przebywa obecnie na Paluchu i czeka na domek: [IMG]http://psy.warszawa.pl/2007/images/nowepsy/2007-07-21/2040.jpg[/IMG] W poniedzialek bede miala lepsze zdjecia.
-
Niestety nie :(, ale moze po pensji.. kto wie ;)
-
[quote name='ANKA_89']coś napomnknęłaś o aparacie...[/quote] Z tego aparatu sa poprzednie zdjecia :-( . Nastepna pozyczka pewnie dopiero za jakis czas, niestety...
-
Zebyscie zobaczyly, jaki z Sushi sie zrobil agresor :lol: , jak ona pilnuje ogrodu!! Wkurza sie potwornie, jakby tylko nie bylo ogrodzenia, to by tak nawalila, ze by sobie popamietal (samochod, pieszy, rowerzysta, obcy pies, zagrozenie widmo, itp :lol: ). Doprowadza mnie do lez ze smiechu jak zaczyna to swoje warczenie i szczekanie :lol: . A najsmieszniejsze jest to, ze na kazde warkniecie Sushi przylatuje Bunio (azjata) z mina "komu nawalic?", po czym zdezorientowany rozglada sie po otoczeniu z mina "alleeee ooo cooo chooodziii?" kiedy akurat Sushi wytropila "zagrozenie widmo" :lol: . Komedia po prostu :lol: . W ogole Bunio jak przystalo na owczarka pilnuje calego stada i lazi krok w krok za reszta psow, a szczegolnie pilnuje Sushi, taki tatus z niego :lol: , a raczej kwoka pilnujaca dzieci :lol: . W ogole komedia z tymi psami, mozna by swietny film o nich nakrecic :lol: . A Sushi juz nie boi sie schodow, sama po nich chodzi! Wie juz co oznacza "idziemy do domu" i sama gna galopkiem pod drzwi wejsciowe sama pokonujac schody! Staram sie ja brac ze soba gdzie tylko moge, byla juz w Empiku, gdzie wzbudzila powszechne uwielbienie :lol: , odbierala ze mna aparat :), a dzisiaj chyba pojdziemy do biblioteki :lol:
-
Oooo :loveu: , dzieki Anka :) [SIZE=1]Nie rozumiem o co chodzi z ta kasa:shake: .. U mnie na poczcie powiedzieli, ze list juz dawno poszedl.. Moze ktos sie zorientowal, ze w kopercie jest kasa i sobie wzial :-( . Poczekaj do konca tygodnia.. moze jeszcze dojdzie. Jak nie, to wysle jeszcze raz :-( [/SIZE]
-
Bo to maly tyran jest, tylko udaje niewiniatko :lol: . Z dnia na dzien robi sie z niej coraz wiekszy agresor :lol:, dzisiaj rzucila sie ze szczekaniem i warkotem do ogrodzenia, jak zobaczyla za nim obcego psa :lol:. A moja reszte psow traktuje juz jak swoje stado, boi sie tylko troche rottki, bo ona jest dosyc niedelikatna w obejsciu. Na szczescie rottce nie chce sie chodzic za Sushi i w sumie rzadko sie widuja, bo Sushi specjalnie blisko nie podchodzi, a ja jej nie zmuszam :lol:.
-
Jakos mi sie nieladnie zdjecia rozlozyly :oops:Anka, jeszcze nie dotarla #crazy , kurde, moze zapytaj na poczcie czy gdzies im nie przepadla? Bo ja wyslalam jako zwykly list... Wstapie na swoja poczte w pon i zapytam co jest grane.
-
No juz juz :). Bylysmy na pierwszej wycieczce samochodem :). Na poczatku byla panika, potem juz luzik :). Z gory przepraszam za kiepska jakosc zdjec (fatalny aparat i ruchliwa modelka :lol: ) i brudny dywan :oops:, ale odkad jest Sushi nie odkurzam, zeby jej nie stresowac :oops:No to zaczynamy:[URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=235bbc1c23a594b5"][IMG]http://images23.fotosik.pl/33/235bbc1c23a594b5m.jpg[/IMG][/URL] Z moja mama i psami, Sushi jeszcze lekko zdenerwowana :)[URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=3ff44b93f8221038"][IMG]http://images26.fotosik.pl/33/3ff44b93f8221038m.jpg[/IMG][/URL]Z moja siostra:[URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=e55f4f776ad6af1c"][IMG]http://images24.fotosik.pl/33/e55f4f776ad6af1cm.jpg[/IMG][/URL]Nos w nos :)[URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=03fae1a3987f96b2"][IMG]http://images27.fotosik.pl/33/03fae1a3987f96b2m.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=37f096c2fd96c3d6"][IMG]http://images23.fotosik.pl/33/37f096c2fd96c3d6m.jpg[/IMG][/URL]W swoim lozeczku :)[URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=80670bf14296a3ed"][IMG]http://images26.fotosik.pl/33/80670bf14296a3edm.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=7325877a08c948da"][IMG]http://images30.fotosik.pl/33/7325877a08c948dam.jpg[/IMG][/URL]I ze mna :)[URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=c67847ad5e5a816f"][IMG]http://images24.fotosik.pl/33/c67847ad5e5a816fm.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=59518bc232b29137"][IMG]http://images26.fotosik.pl/33/59518bc232b29137m.jpg[/IMG][/URL]
-
Wieczorem wrzuce zdjecia Sushi :). Psy juz sa wszystkie razem bez zadnych ograniczen :), Sushi nie boi sie juz azjaty, a rottke zdominowala :evil_lol: . Pilnuje razem z azjata :), leci do ogrodzenia z ujadaniem, jak tylko azjata sie na cos wkurzy :lol: .Straszna z niej rozrabiara, jak ma odrobine za malo ruchu, to robi lekka demolke wokol siebie :mad: . Ostatnio ukradla moje majtki (tak to jest jak sie prania w pore nie schowa :cool3: ) i przerobila je wedlug wlasnego gustu :cool3: . Poza tym w ogole snu nie potrzebuje, w nocy sie wscieka, w dzien tez :lol: . Je w tej chwili za 10 duzych psow :lol: , bedzie z niej niedlugo maly schab :), a ponad wszystko kocha wedzone kurze lapki :loveu: . Lada chwila sprobujemy spacerkow poza ogrodem :). Strasznie jest kochana :loveu: