Jump to content
Dogomania

Tilia

Members
  • Posts

    2390
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tilia

  1. [quote name='GaJolka..']Nikt nie wie, ale się dowie, że właścicielem Macieja, syna Gajolki, właściciela Robina Bobina, syna Robina, jestem ja, a tym samym jestem właścicielem Bobka. :lol:[/quote] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: no to się porobiło...
  2. Witaj Macieju! Nie obraź się, ale Robin to poważne imię a do Robina Bobina na razie ten "Bobek" (bez skojarzeń!! zdrobnienie od Bobina!) ogromnie pasuje :loveu: Jak zobaczyłam moją Szczotę to od razu wiedziałam że jest Szczotą i żadne wymyślanie imion nie pomogło :diabloti: Tak samo było z Małą i Drugą - nie tam żadne Avalanche i Bordeaux ;) Ale skoro sam Robin Bobin tak ustalił to zobowiązuję się mówić o nim Robin ;)
  3. Cieszę się, że grono miłośników australijczyków nam się powiększa :multi: Witamy Bobka i jego Panią :) :) Maluch na zdjęciu wyszedł po prostu przeuroczo. Szkoda, że nie zrobiliśmy zdjęcia grupowego z trzeba australijczykami.
  4. Szkoda, że ich jest tak mało, trzeba gdzieś może za granicę pojechać? Sprawdzić się w konkurencji? Dziękuję za gratulacje, ale jakoś tak... no szkoda że zawsze sama była w klasie... Co do Warszawy to jeszcze nic nie planowałam. Tak patrzę- australijczyki będzie sędziował p. Opara, i deery również!!?? Trochę dużo będzie miał do oceniania! Nie mam pojęcia co robić szczerze mówiąc.
  5. heeeej w niedzielę byłam półprzytomna, razem ze Szczotą spałyśmy i spałyśmy... ;) no i mnie solidnie połamało, zwłaszcza nogi i dolne partie pleców- starość nie radość :roll: :oops: W ogóle to gratulacje dla Binga, fajny z niego chłopak jest! Wcale się nie bał, jak stary podróżnik :razz: A mały Bobek był po prostu do zjedzenia taki słodziak z niego!!!!!! Strasznie jestem ciekawa jak wszystkie trzy będą wyglądać za rok-dwa. Szkoda że zdjecia nie wyszły- tak to jest jak sie samemu za chwilę na ring wchodzi... nawet nie miałam się za bardzo jak skupić na tych zdjęciach :(
  6. Kinga, my się właśnie wybieramy na Centralny, dzwoniłam do Ciebie pod numer podany na stronie www. Zaraz Ci podam moją komórkę na priv, powinnam być na miejscu np na hali głównej pod kasami koło 6:30. Dzwoń o dowolnej porze. Acha oczywiście kupię dwa bilety i dwa dla psów.
  7. Podjadę na centralny wieczorem- tylko doczytałam się, że bilet weekendowy jest teraz biletem imiennym i trzeba podać imię, nazwisko oraz numer dokumentu tożsamości- będziemy musiały wpisać ten numer, także weź dowód (piszę, bo sama zawsze o tym zapominam).
  8. Zaraz sobie poczytam o tych pociągach- weekendowy jest w obie strony tak? czyli 100 zł w obie strony plus pies- to niedrogo w sumie. Mogę jutro po pracy podjechać i kupić bilety żeby sie nie denerwować w sobotę- co Ty na to? cytuję z działu "wystawy" za "Skubi": Pociągi dalekobieżne nie zatrzymują się na wyścigach, tylko SKM. Z przystanku Sopot Główny dotarcie na wystawę zajmie jakieś pół godziny - szczegulnie dla osoby nie znającej miasta, z psami i bagażami... Wiec, jeśli jedzie się ‘normalnym’ pociągiem są dwie możliwości: [COLOR=black]Wysiąść na stacji Sopot Główny przejść się na sąsiedni peron (są tylko dwa) i podjechać jeden przystanek SKMka w stronę Gdańska. [/COLOR] [COLOR=black]Można też wysiąść na stacji Gdańsk Oliwa (jeden przystanek wcześniej dla pociągów dalekobieżnych jadących od Gdańska), zmienić peron (również tylko dwa) i podjechać SKM dwa przystanki w stronę Gdyni.[/COLOR] [COLOR=black]Zresztą podobnie można się zachować wysiadając na dowolnym przystanku między Gdańskiem a Gdynią – przesiąść się w SKM i podjechać odpowiednią ilość przystanków.[/COLOR] [COLOR=black]SKM w Sopot Wyścigi zatrzymuje się dosłownie pod wejściem na wystawę. Trzeba pokonać jedne schody w górę (jedyne zejście z peronu), przejść przez ulicę, zejść schodami w dół i jest się przed wejściem na wystawę [/COLOR]
  9. Jeśli bym się zdecydowała kiedykolwiek australijskie szczoty hodować to też kolana zbadam- oczy jeśli już to później, bo starcza katarakta i tak teraz nie da objawów. Cieszę się, że Twoje są ok :) jeszcze zabawny link You be the judge [URL]http://www.angelfire.com/fl/atjournal/rbtcole.html[/URL] kiedyś coś takiego dla deerhoundów znalazłam, ale teraz nie mogę na to trafić :( buu ale odnalazłam inustrowany standard deerhounda wg AKC :multi: Kinga, co z dojazdem do Sopotu? patrzyłaś na pociągi?
  10. Kinga, znalazłam ciekawe artykuły- na vetserwisie o nawykowym zwichnięciu rzepki- tam podano, że badanie wykonuje sie ręcznie tak jak mówiłaś, rtg w przypadku podejrzeń choroby. [URL]http://www.vetserwis.pl/rzepka.html[/URL] Drugi ciekawy artykuł to [URL]http://australianterrier.org/survey.html[/URL] zestawienie wyników badań psów z 1997 roku- wynika z niego, że najbardziej są narażone na- kataraktę w starszym wieku, infekcje dróg moczowych, problemy skórne (w tym alergie), oraz właśnie wypadnięcie rzepki. Ale na szczęście nie są to duże liczby, zdaje się, że faktycznie są to zdrowe psy :) To tak w skrócie i wedle moich umiejętności (angielski ;) ). Chyba przebadam Szczotę, przeciętnie wypadnięcie rzepki diagnozowano u dwuletnich psów.
  11. 12:45 to dobrze, nie trzeba będzie jechać w nocy ;) właśnie, chyba czas najwyższy rozejrzeć się za transportem! Moja Szczota poluje na... ptaki! Oczywiście nigdy jej się nic upolować nie udaje, ale bardzo się stara, czai się, podchodzi powoli i- hop! A one po prostu odlatują :eviltong: Zaskroniec :crazyeye: biedny węźyk, taki nieszkodliwy- ale one w końcu na węże od zawsze polowały, widać instynkt nie zaginął. Jeśli chodzi o szczeniaki australijczyków- słyszałam, że np w krajach skandynawskich aussie są bardzo cenione i popularne, na wystawach dużo się pokazuje, ludzie chętnie biorą je do towarzystwa, do sportów. Dziwne, że u nas tak mało osób interesuje się tą rasą!
  12. Widziałam wczoraj w akcji Szczotę z morelami- przynosi, podrzuca, potem bawi się trochę jak kot- popycha łapą, skacze na nią czterema łapami itd... A do kagańca przywykła, chociaż szczerze mówiąc nosi go sporadycznie, jestem za miękka :roll: a deerków nie będzie, znowu nic... a jak tam maluchy?? [IMG]http://www.lukrowi.pl/galeria/_img/8746.jpg[/IMG] zwiedzamy torfowisko- czyżby Szczotce uciekł własny cień?? ;)
  13. Tilia

    Fish4dogs

    o, a skąd masz próbki? Ja zamierzam kupić smakołyki i trochę karmy na próbę w Sopocie na wystawie, podobno nieźle rybką hmm pachnie? ;)
  14. Moje dwie suki po reakcji alergicznej na Bento (wystąpiła nagle, po którymś worku) przestawiłam najpierw na Pro Plana z Rybą a potem Acanę z rybą. Acanę jedzą już pół roku (nie jedzą samego suchego) i nadal bardzo im smakuje- o dziwo, bo suche to nie jest ich ulubione jedzenie ;) W każdym razie skończyły się problemy z łupieżem, bardzo ładnie odrasta im włos po trymowaniu (gęsty, błyszczący), wszystko ok.
  15. uroki posiadania dwóch deerhoundów- spanie w pozycji bardzoskulonej lub zdrętwiałej (pod psem lub dwoma), zjeżdżanie z materaca (piesek się przeciąga), czułe nocne pobudki - przecież trzeba psa ugłaskać, tu i teraz! ;)
  16. ewatonieja - dopiero skojarzyłam, że to Ty się tam na charcim wypowiadasz... ups :) w każdym razie jakby potrzebna była pomoc w rodzaju kontaktu bezpośredniego w Warszawie czy kontaktu chart-bull to poproszę o wiadomość, najlepiej priv na charcim, bo mam problem z dogo- nie dochodzą powiadomienia o nowych postach ani o prywatnych wiadomościach. Myślę, że warto skonfrontować Rut z innymi chartami afgańskimi- to dość specyficzne psy, musi wiedzieć co ją czeka ;)
  17. Wiem, że macie wątpliwości, dlatego moja propozycja jest taka- mogę osobiście spotkać się z zainteresowaną, powozmawiać. Też mam charty (nie afgańskie), można spróbować spotkać tego bullowatego z innym samcem charta. Nie przekreślajmy dziewczyny, ona też nieładnie została tam na forum potraktowana (w innym temacie, proponowałą przygarnięcie innego charta).
  18. Wątek afgana jest też na charcim forum- i tam odzywa się zainteresowana, ja jej osobiście nie znam, ale jakby co- też jestem z Warszawy. [URL]http://www.psy.mgt.pl/psy/viewtopic.php?t=3528&start=0[/URL] wątki o psach do adopcji na tym forum można czytać bez rejestracji na forum
  19. Pamiętajcie, że charty z natury mają inną budowę niż większość psów- zdrowemu, normalnie odżywionemu afganowi sterczą guzy biodrowe i kręgosłup- ten typ tak ma ;) poza tym charty bardzo szybko tracą maę w stresie- obserwowałam to w schronisku. Jest osoba chętna na adopcję- w Warszawie.
  20. Tilia

    Sopot CACIB 2007

    [quote name='Dominika i Porto']A ktoś chce się zabrac z Warszawy w sobotę ??[/quote] Ja bym się chętnie zabrała :) tylko, że nas będzie dwie, i dwa małe pieski...
  21. Kinga- nie kupiłam! Miałam jechać w sobotę do hurtowni, ale osoba z którą jeżdżę odwołała wyjazd- jak na razie Szczota zaprzyjaźnia się z kagańcem (leciutki, plastikowy). Dziś spuściłam ją na 10 minut z oczu i znowu rozpracowała karmy i konstrukcje zabezpieczające worki przed nią, przygotowywała sie do tego od wczoraj (raz ja ją na tym przyłapałam, raz mój TZ). Znowu jest z niej balonik... Czeka nas chyba kolejne przemeblowanie :roll: A co ciekawe w domu w tym czasie były wszystkie psy, 4 osoby- więc to nie z nudów, ani z głodu, bo były świeżo po śniadaniu. A widok Szczoty wklepującej rozciapciane morele w dywan (oraz zdaje się nadpoczętego ślimaka bez skorupy niestety) musiał być przedni- niestety efektu nie docenili właściciele dywanu :eviltong:
  22. Norwich dzięki za ostrzeżenie :roll: no cóż, przerabiam to czasem z charcicami... mam nadzieję, że ta pani da się przekonać, że nasze australijczyki są najpiękniejsze na świecie :razz: żartuję sobie ale w sumie co za przyjemność być ocenianym przez osobę niekompetentną... no cóż, zobaczymy Kinga, ze szczotą jest ten problem, że nie trzeba wychodzić z domu, ją wystarczy spuścić z oka na parę minut żeby zaczęła realizować swoje ciekawe pomysły...
  23. o, to ja już nie wiem o co Ci chodziło? kolejny raz podjęłam ostateczną decyzję ;) dotyczącą zakupu klatki dla szczoty... wczoraj nie wzięłam jej do pracy- wykopała kilka dołów pod wypieszczonmymi roślinkami (to nie były niestety moje roślinki), przyniosła do domu opadłe z drzewa morele i wklepała je w dywan, pocięła na strzępy jakieś gąbki (znowu- nie moje...)- a przecież nie zostaje w domu sama, sawsze ktoś jest, no i psy, koty, ma też mnóstwo zabawek... no i chodzi na długie spacery przecież!
  24. dzięki za odzew :) na wystawie kupiłam na próbę opakowania 800 g po 5 zł- próbek nie było, ale w tej cenie to i tak prawie próbki ;) jakby ktoś chciał na tych opakowaniach jest naklejka z kontaktem do dystrybutora interesuje mnie skład tej karmy od strony zawartości mięsa (dużo!) i to co reklamowano- że jest produkowana ze świeżego mięsa, zamrażanego szybko po uboju, a nie z mączek no i ciekawa jestem opinii o tej karmie- jakiej jest klasy
  25. pamiątka z wystawy :razz: dwa wypłoszki :loveu: foto: Miki [IMG]http://www.lukrowi.pl/galeria/_img/8741.jpg[/IMG] [IMG]http://www.lukrowi.pl/galeria/_img/8740.jpg[/IMG] forum bardziej przyjazne? tam też nie ma więcej australijczyków :placz:
×
×
  • Create New...