-
Posts
2390 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tilia
-
Piękna już w nowym domu!! U baffi2 w Warszawie!! :) :)
Tilia replied to BlackSheWolf's topic in Już w nowym domu
w Warszawie w komunikacji miejskiej za psa się nie płaci :) jedyne czego mogą chcieć to kaganiec na psiej buźce -
ale może chodzi o to, że robi się miękka, a nie o to, że powiększa swoją objętość?
-
a u nas to duże mają największe prawa i przywileje, spanie w łóżku i zajmowanie go w 3/4 też im się należy ;)
-
Witam, chciałam zapytać o Lupiny, odnalazłam tą galerię, a w niej... nowego członka rodziny (gratuluję ogromnie!!), oraz na zdjęciu blok w którym mieszkałam :) o tu, w głębi wielki Titanic: [url]http://i32.tinypic.com/2whktit.jpg[/url] :) :) oraz nasze ukochane miejsca spacerowe... pozdrawiam
-
Small, Fipronil nie działa odstraszająco. On zabija kleszcza, jak kleszcz napije się krwi - czyli w ciągu 24-48 godzin od wgryzienia się. Być może po prostu macie mało kleszczy w okolicy, zazdroszczę :)
-
Fipronil to substancja czynna zawarta np we Frontline, czy w Fiprexie, ale nie działa 3 miesięcy na kleszcze, tylko standardowo- 3-5 tygodni. Na pchły faktycznie dłużej, ale jeśli macie kleszcze w okolicy lepiej nie ryzykuj. Fipronil jest z resztą składnikiem preparatu rolniczego na stonkę ziemniaczaną ;) jest tani i jak ktoś ma dużo psów to faktycznie bardzo opłaca się kupować butle tego preparatu i dawkować na psy.
-
Wczoraj, idziemy ze znajomą, ona z borzojką na smyczy (suka łagodna, obojętna tak do psów jak do ludzi). Z przeciwka idzie starsza pani z ciągnącym ją na smyczy jamnikiem i krzyczy, żeby zabrać psa, bo jej pies się rzuca... Słów brak na takich ludzi- niektórzy czują się wszędzie jak panowi i władcy.
-
[URL]http://images34.fotosik.pl/212/f458c8e64fb1f94fmed.jpg[/URL] - piesek z kreskówki ;) Small, czym lejesz suczysko, że na kleszcze masz 3 miesiące spokoju??? te które znam daja na kleszcze 3-5 tygodni...
-
Zuzia i Bond - wyrwane z koszmaru - już w nowym domu
Tilia replied to Bazyliah's topic in Już w nowym domu
Bazyliah, potrzeba jeszcze rzeczy na bazarki? mam jakieś obrózki, szelki, puszki na kocie suche itd- wystawić bazarek (nigdy tego nie robiłam) czy komuś przekazać? -
Mojżesz... mix sznaucera i wszystkiego innego. odszedł w ds
Tilia replied to pumcia02's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
śpi... ale zasnął spokojny, otoczony SWOIMI ludźmi... mru, trzymajcie się... -
Terrier australijski (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Tilia replied to jaszczurka's topic in Terier australijski
Kinga! zgłosiłam Szczotę, bo ona ma krótkie cieczki i napewno skończy przed Łodzią (krótkie ale intensywne ;) ), tylko będę jeszcze dzwoniła, bo wysyłałam przez formularz i pojawił się komentarz, że nie można dodać zgłoszenia, więc wysłałam też mailem... jakby co, to bardzo chętnie się z Tobą zabiorę jeśli nie sprawi to problemu. Niestety chyba Płock nie wypali bo Kamil ma wtedy zajęcia buuuu ----- dostałam maila, że nas do Łodzi przyjęli :) :) z tego szczęścia wzięłam Szczotę na stół i... no cóż, ma 3 tygodnie na odrośnięcie... muszę jej zdjęcie zrobić powiecie mi co poprawić -
oj rany Small, pij koniecznie dużo płynów, cola odgazowana, Gastrolit, te wszystkie Powerade'y i inne napoje izotoniczne cobyś się nie odwodniła... my z TZ to właśnie przechodzimy, wirus panuje :(
-
Terrier australijski (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Tilia replied to jaszczurka's topic in Terier australijski
kurczeblade, Kinga, jesteś?? mamy cieczkę :) więc przeglądam wystawy- Łódź jest ok, ale ten sam sędzia będzie potem oceniał w Płocku a tam chcę wystawić charcice (wciąż gładkie, no cóż...). Co robić, co robić?? jedziesz do Łodzi pociągiem? -
mam po prostu dziś trochę dziwny nastrój, siedzę na zwolnieniu... ojoj przy moich głodomorach to ciut kosztowna dieta by była :) moje też wybrzydzają, zwłaszcza Mała, tylko Guapa zjadłaby chyba nawet trociny jakby byly w misce... no i Druś kocha jeść ale ona jest smakosz, sałatką ze stołu czy porcją pierogów z owocami nie pogardzi :D dzisiaj mamy "dzień z podrobami" fuuj gar wypełniają po brzegi wątroby i serca wołowe z warzywami... paluszki lizać
-
rozbić!! hihihi uklepać lepiej brzmi :P chociaż z drugiej strony "rozbity filet" to trochę jak "zdołowany" ;) Moli jada rozbite kurze piersi????? no noooooooo
-
matko jedyna, small, co to znaczy "lekko uklepany filet"?? jedyne co mi przychodzi do głowy to jakiś rodzaj masażu??
-
życzy Pani sobie kotlecik? :D :D :D
-
u mnie też wszyscy "wysoko mięśni" , tylko ja taka jakaś nietypowa... BMI to Body Mass Index, wskaźnik który mówi o tym, czy mamy prawidłową masę ciała. Tak ogólnie- ale dlaczego akurat tak się go wylicza nie mam pojęcia, nigdy się nie odchudzałam, w tym serwisie też zajmowałam się tylko i wyłącznie postaciami... wiesz, ja uważam, że każdy powinien sobie dietę (w sensie - sposób odżywiania, nie odchudzania) dobierać do swoich potrzeb- mnie służą zieleninki i inne rzeczy, na które np mój TZ patrzy z wyraźnym obrzydzeniem ;)
-
na tej stronie mogłoby się więcej dziać, żeby chciało się do niej wracać... cóż, nie mi o tym decydować ;) co do niejedzenia mięsa - przestawienie się na wegetarianizm te -naście lat temu nie sprawiło mi problemu, byłam z tych dzieci co to godzinami przy kotleciku siedzą z surówką nie mając problemu :D ale mimo wszystko gotuję mięcho i to w dużych ilościach- dla TZa i psów... ech ci wegetarianie ;)
-
czy odżywiam się zdrowo? czy ja wiem? i tak i nie ;) mięsa nie jem, ale niektóre niezdrowe rzeczy lubię ;) a serwis polecam, że tak powiem, bo to w pewnym sensie moje dzieci są ;) te z serwisu znaczy
-
halohalo, podoba mi się seria fotek w szeleczkach!! :) :) wesolutka z Moli babeczka :D ktoś chciał zdrowy tryb życia? hehe polecam [URL="http://www.trzymajforme.pl"]www.trzymajforme.pl[/URL] :P
-
melduję się :) oooo, Bobik na wycieczce rowerowej!!! dzielny maluch! (moje też dziś były ale na krótkim bieganku przy rowerze) i jak mu się podobało? w ogóle to poproszę o jakiś newsletter ze strzeszczeniem wątku dla osób z wolnodziałającym internetem, bo zanim się przekopię przez temat to narośnie drugie tyle ;) pozdrawiam!
-
Bonsai, Szczota nie widziała się z Zulą, myślę, że piszesz o zdjęciach z Poznania? te dwa rudasy to była Zula i jej siostra- Adela :)
-
Bonsai :evil_lol: miałam przyjemność poznać Zulę na wystawie w Poznaniu :) moja Szczota też tak skacze, ciągle hophophophophop (co nam przeszkadza w nauce ładnego chodzenia przy nodze) - nie wpadłam na to, że ona w ten sposób domaga się wzięcia na rączki :crazyeye: To skakanie to chyba cecha rasy ;) wysoko podskakują, prawda? wystarczy zwrócić na nią uwagę a ona już włącza podskoki ze szczęścia...