-
Posts
1776 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dudek
-
[b]Orsini[/b] [b][u]zdjęcia świetne[/u][/b] :angel: [b]Em-Ka[/b], [b]Sheila[/b], [b]Ania i Psy[/b] - super! A Verka w TACIE wygladala tak: na ringu [img]http://www.nahaci.cz/images/2005Zahr4/TT05_VeronicaRosaThea7445.jpg[/img] oczekując na ocenę - drugiego dnia już przynajmniej znalazłyśmy miejsce na słoneczku:)))) [img]http://www.nahaci.cz/images/2005Zahr4/TT05_VeronicaRosaThea7431.jpg[/img]
-
Specjalnie dla Onki 8) Kto by pomyślał że z takiej wiewiórki ziemnej: [img]http://www.rosathea.republika.pl/Fot/vascoglowa%20.jpg[/img] [img]http://www.rosathea.republika.pl/Fot/vasco29.jpg[/img] Wyrośnie taki przystojniacha :wink: :lol: [img]http://www.chinskiegrzywacze.webpark.pl/glogow11.JPG[/img] [img]http://www.chinskiegrzywacze.webpark.pl/glogow7.JPG[/img]
-
Podnosze temat specjalnie dla [b]Maga18[/b] :lol:
-
Vasco przede wszystkim chce wykończyć konkurencję i wyżywa się na uszach pozostałych :lol: :lol:
-
A oto maluchy z klejonymi uszkami: VERONICA VALENTINO VERSACE I jeden z 'naturalnymi' 8) : VASCO
-
Aniu - ja teraz zrozumialam, ze grzywki sa po prostu OBLEDNE!!!
-
A mi tam u obcych powderków wszystko jedno :wink: Najważniejsze, żeby uszy pasowały do całości mogą wisieć lub stać, byleby pies był z nimi ładny i harmonijny :lol: :wink: Cieszę się że Milvie wiszą bo jej nie pasowałyby stojące ;)
-
Chociaż nie wyobrażam sobie Milvy ze stojącymi uszami (bo lubię ją właśnie przez to, ze ma wiszące), ale myślę, że gdyby jej stały to wyglądałaby jak tamten pies powyżej :wink: Natomiast wygląda tak - i akceptuję ją z tymi wiszącymi uszkami :angel: http://www.rosathea.republika.pl/Fot/Milva-08-11-2003.jpg
-
A takiego bys nie chciała?? http://www.crestars.com/pictures/bugzy/bugzy_by_fran.jpg Taki słodki :angel: Widząc to zdjęcie zaczęłam się zastanawiać, czy nie postawić uszu swojemu VASCO :wink:
-
Moje 'niemowlaki' juz gadaja :wink: - i to jak!!! :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Zwlaszcza VASCO! Zaczely w poniedzialek 6-stytydzien 8) Omnifilmu niestety nie moglam dostac w 3 aptekach - nawet w jednej zamowilam, ale nie bylo w hurtowni... :( Nawet o nim slyszeli, ale niestety aktualnie nie posiadali w ofercie. O LEUKOSILKU nikt nawet nie slyszal :wink: :lol: Pewnie nie oplaca sie im go sprowadzac... Kupilam plaster dla alergikow (POLOPOR). Kleje - co z tego wyjdzie?? :wink: Pozdrawiam wszystkich 8)
-
Jak porobie maluchom fotki z klejonymi uszami to tu wstawię i będę juz wiedziała czy robię to ok... A teraz z innej beczki - jak się pielęgnuje skórę takich maluchów?? Jakich kosmetyków używać (czy w ogóle czegoś używać)??
-
Może moja technika klejenia nie jest zbyt dobra, ale jak zaczynam zawijac ucho od zewnętrznej jego krawędzi, to 'mostek' wychodzi mi za uchem (i uszy się trochę odchylają do tyłu). A teraz moja teoria(hehe - ciekawe czy ma jakiś sens??) :oops: : Jeśli bym zdecydowała się rozpocząć klejenie od wewnętrznej krawędzi to 'mostek' byłby z przodu ucha a tym samym mógłby powodować, że uszy kierowały się do przodu). Wydaje mi się że w zależności czy mostek jest z przodu cvzy z tyłu - na uszy działają różne siły i napręzenia... (zupełnie jak w konstrukcjach budowlanych :lol: ) :-? Potrzebny mi jest architekt! :wink: Jeszcze jest trzecia możliwość - żeby tak zakładać 'mostek' aby był idealnie między uszami... :wink: Zastanawiam się czy moje wywody mają jakiś sens? Ale nie chciałabym żeby przez moje złe klejenia psy miałay jakieś dziwne uszy... I tu się sprawdza co mówiłam wcześniej: rozdielam włos na czworo :lol:
-
Pierwsze koty za płoty - czaczęłam kleic - teraz tylko pytanie czy dobrze (jeśli chodzi o technikę) bo boję się coś sknocić :-? Plaster nawijam od zewnętrznej krawędzi ucha. No właśnie... Mam pytanie - czy ma jakieś znaczenie od której krawędzi ucha nawija się plaster?? Od wewnętrznej czy zewnętrznej - czy wszystko jedno?? Ale jestem dociekliwa... :wink: Justyna JK - oj klei się, klei :wink: Ja na przykład byłam bardzo zaskoczona, jak się dowiedziałam co się robi z uszami terrierów (np. fox, walijskich itd.) oraz z uszami sznaucerów - hihi...
-
Dziękuję :D Strasznie się cieszę, że istnieje takie forum dyskusyjne jak to, bo dzięki temu mozna się wymieniać doświadczeniami. 8) Ja oczywiście robię z igły widły i przymierzam się już od dawna do klejenia - 'chciałabym a boję się' :wink: Cóż powinnam chyba wykorzystać zdobytą wiedzę i przejść do akcji. :lol: Pozdrawiam Kasia
-
Jeszcze raz dziękuję - wygląda na to, że jutro idę na podbój aptek i sklepów malarskich :lol: Powiadomię o skutkach mojej działalności :wink:
-
Dzieki DOMINIKA!!! :D Strone znam - to chyba jedyna strona która podaje 'instrukcje obslugi' grzywacza :wink: Dzisiaj im pierwszy raz kleilam uszy - hehe po 5 minutach ściągnęły sobie plastry :evilbat: ... Kasia
-
No właśnie... (mam pytanie do wszystkich, którzy już to mają za sobą i mają jakieś doświadczenie w tej materii;) jeśli oczywiście zdecydują się uchylić rąbka tajemnicy ;) ) - czym kleić ( na polskie warunki – jaka taśmą [firma, nazwa etc.]) - w jaki sposób (jeśli macie kilka sposobów to bardzo chętnie je poznam) - od kiedy należy kleić... Zdaję sobie sprawę, że to pilnie strzeżone tajemnice ;) , więc jeśli się ktoś zdecyduje podzielić swoim doświadczeniem, będę bardzo wdzięczna! Podaje swój mail: kasia.zienkiewicz@wp.pl Pozdrawiam Kasia
-
Gratuluję :D
-
:oops: Speszyłam się ;) i Milva też :wink: Dzięki za gratulacje. Na tym etapie pewnie trudno jest cokolwiek powiedzieć jakie będą w przyszłości... Mam nadzieję, że niezłe :wink: Ale nigdy nic nie wiadomo... Wystawiających w Warszawie na pewno odwiedę 8) Jako widz :wink: Flashka - nie opiekuj się cudzymi - tylko pomyśl o swoich :wink:
-
Hej, hej :) Aktualnych fot. nie mam bo mam 'mobilną' :lol: cyfrówkę - raz jest u mnie a raz nie - w zależności czy uda mi się ją wybłagać u znajomych czy też nie :wink: Ale zdjęcia szczeniąt w 16 dniu są teraz na stronie: http://www.rosathea.republika.pl/mioty_ramki.htm Kasia http://www.rosathea.republika.pl
-
Miło jest Cię tu widziec Jussi :D Miałam Was dzisiaj odwiedzić na sekcji, ale się nie wyrobiłam czasowo... :( Pozdrawiam
-
Ooooooooo widzę, że forum ożyło :) No, no witam!! Powodzenia na wystawach - połamania nóg :roll: :wink: Milva na razie ma przerwę w wystawianiu z powodu macierzyństwa, ale jak odchowamy małe, pewnie wrócimy na ringi - jeszcze nie wiem czy w Polsce, ale wrócimy :wink: Pozdrawiam wszystkich miłośników grzywaczy :D Kasia
-
Ha - i tu mnie masz!! :lol: :lol: Widocznie słyszałam o mniej 'nowoczesnej' metodzie :wink: W takim razie też chyba polecę do sklepu zoologicznego lub GS-u (jeśli jeszcze istnieją).
-
Hej Flaire :) Ja mam podobny problem, tyle tylko, że to będzie mój pierwszy w ogóle miot (a dokładniej miot mojej Milvy :lol: :lol: :lol: ) ;) Ktoś poradził mi żeby ogrzewać gniazdo termoforem zawiniętym w koc... Cóż, będę musiała sobie to opracowac ;) Pozdrawiam Dudek-Kaśka