-
Posts
75 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tibro
-
Polecam jeszcze jedną książkę - "Mądrzejsze niż myslisz" Paul Loeb, Suzanne Hlavacek i do dzieła Pozdrawiamy
-
Szukałam, szukałam i znalazłam. Przepraszam ale rozpiszę się troszkę. "Mądrzejsze niz myslisz" - Paul Loeb, Suzanne Hlavacek. ...gdy pies juz potrafi SIADAĆ, LEŻEĆ I ODCHODZIĆ od was na polecenie....poproście psa gestem reki, by odszedł od was na pewną odległość, a gdy będzie szedł, każcie mu sie w pewnym momencie zatrzymać, zostać w miejscu, po czym usiąść albo sie położyć. Wtedy poprosić by wam przyniósł przedmiot.... / czy zwróciliście uwagę na to, że jeśli kilka razy z rzędu rzucacie piłką albo kijkiem to pies przynosi te rzeczy po to, byście mogli mu znów rzucić. Robi to w ten sposób. ze przynosząc te piłki, patyki upuszcza je coraz dalej od was, zmuszając, byście się z nim bawili, podążając za nim i za tymi przedmiotami./ Między innymi z tego właśnie powodu nieustannie podkreślamy konieczność nauczenia pas przychodzenia do was, tuz do nogi.....Nie BLISKO was tylkodo was. Uchwycene psa za obroże czy pogłaskanie go po tym, jakprzyjdzie.......pozwala ustrzec sie przed uczeniem psa przed jego metodą a nie waszą. Kluczem do jest przede wszystkim nauczenie psa przychodzenia do nogi na samym poczatku. Klucz ten otwiera wiele drzwi do nauczenia zwierzecia wiekszej liczby zachowań.... No i znalazłam lekarstwo na obślizgłą piłkę!!!!!!!!! W następnym rozdziale. Pozdrawiamyyyyy!!!!!!!
-
Trzeba było sobie kupic chomika a nie aportera....wiedziałam, ze albo wszystko albo nic :drinking: Ta obślizgła piłka jest zarazem prosbą w jej oczkach :"pobaw sie ze mna, jestem tutaj, chce być zauważona" No i jak tu nie wytrzeć geby i nie rzucać w niedziele o 8? Pozdrawiamy
-
no...wystawy wszyćkie jusz ma no to f czym problem? jeszcze czeka nas pojechanie do ZK i załatfienie formalności...a potem zostane bapcią :drinking:
-
Wlazłam wczoraj na kilka psich stron zagramanicznych i.....zaskoczenie moje nie miało granic, ze na oficjalnej stronie hodowli jest napisane jak byk: GWARNCJA NA SZCZENIĘ 2 LATA. Tu chyba tak niestety nie ma. Gwarancja - rozumiem wadliwe szczenię. W hodowli z której pochodzi Bromba jest coś takiego jak "gwarancja". Bromba miała kulawizne ( nie wiedzieliśmy o tym, przyjechała do nas juz kulejąca) jak była jeszcze mała i hodowczyni powiedziała, ze pokryje wszelkie koszty związane z leczeniem. Super fair. Nie wiem jak jest to w hodowli z któej jest Twój piesiu. Zadzwoń, spróbuj, może akurat. Trzymamy kciuki i pozdrawiamy
-
U nas było podobnie, tylko z ojcem Tytuski. Tak sie "zakochał" w Muzie, ze nie chciał potem kryć innej, odchodził zniesmaczony i nie był zainteresowany. Nie jestem super znawcą w tej kwestii (odchowałam tylko 5 miotów szczeniaków), ale moze po prostu nie był to odpowiedni dzień, albo suka mu nie podeszła? A co na to wet? Pozdrawiamy
-
[quote name="BossTone Jeśli bierzesz szczeniaka w wieku 7-9 tygodni, to maleństwo będzie co najwyżej nauczone załatwiania się na gazety, ale nie tego, że nie można się załatwiać w domu! Przecież w tym wieku psiaki dopiero kończą kwarantannę, czasami nawet później. :roll: Niekoniecznie, Bromba była szczepiona amerykańskimi szczepionkami i od razu mogła wychodzic na spacerki. Nie ma tam zastrzeżenia kwarantanny. Pozdrawiamy
-
http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=1436&highlight= odsyłam do linka, w późniejszych postach jest o tym jakich spustoszeń dokonały nasze pociechy..... HAVE FUN!
-
He he no jasne.... Wtedy zacznie sikać np w miesiące nieparzyste, albo tylko w niedziele, juz ja ją znam, a poza tym chcemy ją w przyszłym roku kryc....
-
A ja chciałabym spytac jak oduczyć psa przynoszenia aportu........ szczególnie tego obślizgłego, uślinionego czesto o 8 rano w niedzielę do łóżka i kładzenia mi go na twarzy!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jest ktos mądry?
-
Hmmm... czy aby na pewno???? :megagrin: :beerchug: Czasem jej sie zdarzy ale juz teraz bardzo rzadko, a przed cieczka to jest szczawnica..................nie do opanowania. Mogę wyjść o 2 w nocy i do rana nie wytrzyma. Co do sterylizowanych suk słyszałam ze nie zawsze pomaga.....] a ja na to :drinking:
-
A tu czekam na opowieści o jamniczych stuczkach, co robią by nie wyjśc w deszcz na spacer, żebractwa, próby czasu ( pt nie będe tego jeść, wole zdechnąć żeby mój pan miał mnie na sumieniu), jednym słowem jamnicze zachowania. - chowa sie pod łóżko 160cm szrokości bo właśnie jest czas na sikanie i TRZEBA iśc na spacer - jęczy, brzeczy, siebie męczy i nas męczy, ślina cieknie jak cos jemy, w efekcie mamy obślinione spodnie, rękawy i dywan a i tak wie że wymusi - "ogonek sie rusza" i juz jamnik macha ogonem - pokaż gdzie pańcia schowała czekoladę (mój mąż ja podpuszcza i zawsze w druzynie znajda moja czekolade schowaną na czarną godzinę) - "pokaż groszki" i już jamnik leży pokazując kino do góry nogami - "a ja cos mam" święta komenda wyciągająca jamnika spod łóżka w czasie niepogody - kawa ( biała pół na pół z mlekiem, 3 łyżeczki cukru) i ciastka na stole..."pokaż co chcesz" - wskakuje na stół porywa ciastko i wchodzi pod łóżko ewentualnie skwierczy i trzeszczy i trzeba jej dać kawy z kubka Pewnie jeszcze coś mi sie przypomni więc dopisze później. Pozdrawiamy
-
he he....tak, ten temat wiecznie młody a tu duzo takich :multi: co mają przynajmniej 2 psy...
-
Bromba ma taki lek wysokości, ze nie zejdzie po schodach ani nie wejdzie. Na balkon wychodzi tylko u nas i u Beni i Bostka. Trzeba ją wnosić i znosić jak sie winda zepsuje..... Nienawidzi kagańca i spacer wygląda tak, że w kagańcu wyjdzie z domu i stoi i się nie ruszy. Tytus potwornie boi się Sylwestrowych wystrzałów i psa sąsiada, biało szara wilczycę, na która wpadła z nienacka w nocy zza rogu smietnika. Jak ja widzi to dygota i tak przeraźliwie wyje że aż nam sie płąkać chce. To chyba tyle POzdrawiamy
-
No ja na którejs z wystaw zobaczyłam .....szminki dla psów!!!!! Jak pies ma przebarwienia pigmentu na wargach i lamówkach oczu to się je koloruje na czarno!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nieźle...czytośc rasy, tralalila....... Pozdrawiamy
-
No to Wam teraz powiem rewelację. Bromba ma 2,5 roku i leje dalej w domu ale tylko przed cieczką. I czy ktos ma patent? 39810239810212830 weterynarzy i tylez samo badań - diagnoza: pies zdrowy w głowie i pęcherzu. Nikt nie wie o co chodzi. Wytrzymuje idealnie nawet do 10 godzin ( co uwazam za zbrodnię ale czasem nie mam wyjścia) a przed cieczką ok 3 w nocy siura w przedpokoju w jednym miejscu, bez dawania znaków że chce wyjśc i się wysiurać. Szukam mądrego! Co do trzymania psa w klatce - nie stosuje, nie podoba mi się pomysł. Pozdrawiamy i pewnie dziś w nocy sie zesiuramy :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash:
-
Benia jamniki lubi.. niestety jamniki nie lubią Beni.. hmmm.....przede wszystkim nasza Pani Tytusowa może nie tyle co nie lubi ( bo pod górką jamnik jest psem bojowym, który broni :snipersm: wszystkie "swoje dzieci") ale podchodzi z dystansem do smarkaczy... Nasza Bromba podobnie jak Benia - bo to przecież jedna rodzina - nienawidzi pewnej bokserki. O szczegółach pogadamy kiedy indziej, bo to jest temat na niezłą dyskusję. :krach: Przed każdym psem, suką od niej starszą leży kołami do góry i pokazuje KINO TELEFERII. Natomiast młodsze psy, suki juz kina nie zobaczą bo sobie nie odsłania kurtyny tylko nawet czasem warknie, najczęściej jednak takie podwąchiwanie kończy się na tym, że Bromba podwija ogon pod siebie i wściekle biega :Dog_run: zataczając koła pod naszą Górką prowokując tym samym do zabawy.
-
Czy ktoś z Was karmi swoje psy karmą niemiecką Belcando? Jeśli tak to jakie są efekty....te uboczne też. Pozdrawiamy
-
Ha!! No i zobaczyłąm że jest temat o głuchym i jego "wychowanej bokserce"no i musiałam coś napisać. Ja codziennie tak jak Benia znoszę komentarze Głuchego i wogóle jego osobę. Dowiedziałam się z pół roku temu pierwszyn raz ( bo teraz dowiaduję się od obcych ludzi na ulicy którzy mieli przyjemnośc...wątpliwą poznać Głuchego)że zrobiłam Brombie niewybaczalną krzywdę posyłając ją na szkolenie w wieku 4 miesięcy, bo....ZABRAŁAM JEJ DZIECIŃSTWO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie komentuję tego w żaden sposób. Bromba jest posłuszna ( z wyjątkiem rozkazu NOGA.....bo muszę się zawsze wydrzec ale i tak przychodzi) i jest bardzo miłym psem, nie skacze na ludzi i nie mam z nią większych problemów. Natomiast Sabusia Głuchego nie wie co to siad albo do nogi i jest chowana "bezstresowo". W związku z tym stoczyła najwięcej walk pod górką i żadne aluzje i mówienie wprost do Głuchego żeby ingerował jest tak jak mówienie do ściany. Zmienialiśmy już kilka razy nasze miejsca spotkań.....Głuchy zawsze wypatrzy i za nami lezie i staje np 3-4 metry od nas....bo Sabusia chce sie pobawić. W momencie kiedy Sabusia przestaje sie bawić i zaczyna sie rzucać na ludzi Głuchy stoi i czeka aż Saba sie przestanie gryźć albo ktoś z nas zaingeruje i rozdzieli gryzące się psy. No i co robić????????? Pozdrawiamy
-
Bromba, Tintus i mój mąż maja wiele wspólnego......nie wiem tylko które z nich najgłośniej chrapie. Jest to standartem ze budzi mnie w nocy chrapanie tercetu. Więc po kolei szturcham kazdego i usiłuję zasnąc przed kolejnym atakiem chrapania..... Niestety za 2 godziny jest to samo. Ciekawe co będzie jak będziemy mieć jeszcze dziecko....tez przechwyci nawyki trójcy?
-
No właśnie idąc w myśl za lukasem - ciekawe jakie jeszcze ciekawostki genetyczne i niespodzianki poiada biały doberman.....z przykrościa patrzę na fotkę...i dumam :cry:
-
Na Zwierzakach........... Osobiście jestem za...
-
WSZYSTKO O NOWOFUNDLANDACH (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
tibro replied to lidiya's topic in Nowofundland
Nie wiem czy jest strona tej hodowli ale Wichrowe Łąki maja jedne z najlepszych szczeniąt w kraju. Cena - różna ale kłócic sie mozna bo warto! Wiem z autopsji. Pozdrawiam -
My mamy 160x200 i kupowaliśmy materace w Ikei uwzględniając psy.........hehe Pozdrawiamy P.S znowu się nie wyspałam dziś....... :-?
-
Jak kładziemy się spać jamnik spi między nami ( nie da się inaczej i tak sie wtryni) a Bromba na swoim posłaniu. Budzimy się w ten sposób : Marcin na scianie ( zmiażdzony, niewyspany), Tytus na poduszce ( jego), Bromba ( na poduszce mojej) a ja na ziemi ( zmarznięta).......tyle niestety jeszcze nie doszłam do tego co Max żeby wsadzic fotkę ale powoli powoli.....w każdym razie foty łóżkowe sa do wglądu Pozdrawiamy