Jump to content
Dogomania

tibro

Members
  • Posts

    75
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tibro

  1. tibro

    Irlandia

    Czesc :kaffee_2: :Rose: , Dzieki za odpowiedz, niestety wyjazd do Anglii jest raczej malo mozliwy bo pracujemy w rozne dni tygodnia i rozne godziny, generalnie jestesmy tak oblozeni (ja i moj TZ) ze bez szans do konca roku na jakikolwiek wolny weekend...:grab: poza tym dla nas okres swiateczny to praca 24h na dobe...(odsylam na nasza www:diabloti: ) Poza tym mamy tu jeszcze 2 psy ktorych nie oddam do kennelu nawet na chwile, bo same sa ze schroniska wiec wiadomo, nerwowka....poza tym pewnie za niedlugo otworze nowy post pt "[B][COLOR=darkorchid]Bromba i inni" czyli jak poznac i pogodzic 2 agresywne suki - w tym jedna ze schroniska a druga z domowych pieleszy...plus trzecia uciekajaca ...:mad: [/COLOR][/B] [B][COLOR=#9932cc][/COLOR][/B] [B][COLOR=#9932cc][/COLOR][/B] [COLOR=#9932cc][COLOR=black]w dalszym ciagu zapraszam na wspolne nocne[/COLOR][B]:drinking: [/B][/COLOR]
  2. tibro

    Irlandia

    Kochani:helo: , Moze to juz gdzies jest w temacie ANGLIA....stron 120, przegladalam kilkanascie, o Irlandii ani slowa. Potrzebuje przewiezc Brombe (dla niewtajemniczonych labradorka, 5 lat, po kwarantannie) przynajmniej do Rosslare do Irlandii. Prosze wszystkich ktorzy juz to przechodzili o info czy sa jakies firmy przewozowe ktorym moge zlecic przywiezienie Brombichy do nas na wyspe. Samolot jest dla nas stanowczo za drogi (:splat: ok 1000 euro plus szpital weterynaryjny pod Dublinem - chyba 200 euro)...generalnie wszystko kosztuje w granicach 1300-1350 euro...:Help_2: Od 28 wrzesnia sunia jest gotowa do przeprowadzki.:painting: Nie widzialam jej juz 4 miesiace i i i ....:cry: i wiadomo jak jest okropnie sie rozdzielac na tak dlugo. Do konca listopada na pewno chcialabym ja juz tu miec, oczywiscie im szybciej tym lepiej.:sweetCyb: Poza tym mam jeszcze jedno pytanie dotyczace "waznosci" badania z Pulaw. I jak to jest kiedy bede chciala z psem przyjechac na pare dni do Polski - czy musimy takie badanie i reszte formalnosci z kwarantanna przechodzic jeszcze raz???:-? [B][U]Jesli ktos jedzie do Irlandii i moze przewiezc nasza sunie w terminie od teraz do (najpozniej) grudnia lub jesli ktokolwiek ma informacje o przewoznikach - prosimy o pilny kontakt[/U][/B].:modla: [EMAIL="contact@tibroteam.com"][COLOR=red][B]contact@tibroteam.com[/B][/COLOR][/EMAIL] Pozdrawiamy wszystkich mocno i liczymy na....cud:Rose: P.S ooczywiscie jak za dawnych czasow ...:drinking: kto sie dolaczy?? P.S Bromba mieszka w [B][COLOR=seagreen]KRAKOWIE:terazpol: [/COLOR][/B]
  3. A my i tu postawimy conieco :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: Panie, Panowie witamy po dłuższej nieobecności:)) Co do babskich drinków to jest takie cos co się zwie batida di coco...w Polsce niestety tego nie widzialam :o podawana z sokiem bananowym albo wiśniowym...PYCHA :biggrina:
  4. Ostatnio rzadko tu jestem, ale wszystkim chciałam złożyć spóźnione zyczenia urodzinowe. :new-bday: :popcorn: :BIG: :drinking: Bromba - 08.08.2001 Tytuska 15.12.1997 Pozdrawiamy :D
  5. No i co to maznaczyc dla psa? Bo ja nie rozumiem....najpierw komenda, jak pies nie wykona, szarpniecie, jak wykona pochwalic. Napewno ta pani nauczy wiele swojego psa....okaze sie to wtedy, kiedy spusci psa z linki.....i juz go wiecej nie zobaczy! Pozdrawiamy
  6. Nie wydawała przy tym zadnych komend typu: do nogi, do mnie? Nie chce mi sie wierzyć szczerze mówiąc. My tez ćwiczyliśmy na lince ale zawsze przed szarpnięciem była wydana komenda, nie było reakcji to było szarpniecie. Pozdrawiamy
  7. Sic ma racje, u nas tez tak było. Ja sie odwracam i robie krok a Bromba wstaje. Odwracasz sie i robisz energiocznie krok do przodu wraz z wydaniem komendy - bardzo stanowczo. Pomyśl jeszcze nad linką, ktos trzyma linkę z psem a Ty odchodzisz, w momencie kiedy pies sie podnosi i robi krok, ten ktos szybko szarpnie za linkę a Ty powtarzasz komende....ćwiczenie do znudzenia albo do nauczenia. POzdrawiamy
  8. Zawsze zmienia figure, męznieje przede wszystkim i staje sie juz taką dorosła panią. Moje suki po szczeniakach zmieniały sie z charakteru (spokojniejsze) i z wygladu tez (miednica, sutki, skóra na brzuchu tez juz nie jest taka jak przedtem). Można smiało wystawiać sukę po jakims czasie. U nas do pół roku wygląd wracał do normy. Pozdrawiamy
  9. tibro

    Śmieciarz

    Mój znajomy miał dokładnie to samo: pies smietniczka. Kupił kaganiec i....zamiast papierów i innych cennych znalezisk pies zaczał nosić w paszczy...kaganiec i za nic nie chce oddać (ani sobie załozyć), jest nim tak zaaferowany ze nie zauważa juz innych spacerowych skarbów. Kumpel odkrył to przez przypadek, jak wychodząc z domu pies zabrał kaganiec z domu na spacer... Od tej pory jak tylko kaganiec sie pojawi w zębach to sygnał że piesio chce wyjść... POzdrawiamy
  10. tibro

    Zazdrosna suczka

    Wind Dla mnie Twój pies najzwyczajniej w swiecie dominuje. Moze (bez obrazy) to nie Ty jestes nr 1 w waszej druzynie tylko właśnie pies? :-? Agappe To chyba jednak nie instynkt łowiecki :evilbat: ...hehe Pozdrawiamy
  11. Z linka jest tak: przyczepiasz linke np 10m do obroży i już masz wieksza możliwość złapania swojego psa. Ponadto możesz ćwiczyć w ten sposób, ze trzymasz koniec linki, pies jest te 10m od Ciebie, wołasz - nie przychodzi, szarpnij i wołaj od nowa komendę, nie przyciagaj go, jeśli nie usłucha szarpnij znów. Jak przyjdzie wielka nagroda (głaskanie, ciastko, piłka...cokolwiek). Jak moja nie chciała przychodzić nagle zaczynałam jej uciekać i szybciutko w pustej głowie pojawiała jej sie myśl: MOJA PAŃCIA MNIE ZOSTAWIA? No i nagle miałam psa przy nodze. Standardowym zachowaniem jest "pan mnie goni - trzeba uciekać", więc albo szłam w inną stronę albo jej uciekałam, jak przyszła była nagroda. Jeszcze jedna rada, jak wydajesz komendę a ona przyjdzie za 10 razem - nie karć, natomiast jeśli ją złapiesz bez komendy (tzn komenda zostala powiedziana 20 min temu) kara. Jesli ukarzesz psa po wydaniu komendy na drugi raz pomysli: "przyszedłem, wprawdzie po godzinie a on mnie ukarał, nie przyjde wiecej". Uważaj, badź czujny i cierpliwy - powodzenia. Pozdrawiamy
  12. tibro

    Zazdrosna suczka

    Ja to zawsze robie tak, że głąskam moje psice obiema rękami, natomiast nigdy zadnej nie dawałam powodów do zazdrości... Wind, Ty masz jednego piesa? Spróbuj głaskać oba naraz: swoja i konkurenta, gadaj do swojej wtedy ciepło, mów że jest grzeczna ....wiem, że to wyglada idiotycznie ale ja jak miałam takie sytuacje głaskałam obiema rekami 2 psy i mówiłam: grzeczna Bromba, i Tytusek też grzeczny i patrzyłam im głęboko w oczy, Bromba NIE WOLNO rzucac sie (to taka fajna zabawa jak labrador w biegu rzuca sie na pedzącego jamnika; jamnik robi salto i pokazuje Brombie zęby.... :o .) na Tytuska, i znowu głęboko w oczy....hehehe....reakcja jest zawsze taka sama, że oba potffory majom sfiendniente uszy. Może to pomoże, że mimo że głaszczesz innego to ją tez a na dodatek zapewniasz ja o dozgonnej miłości i wierności z Twojej strony.... :evilbat: Pozdrawiamy
  13. Ja wiem, jak sie używa kolczatki, chciałam jedynie dowiedziec się co znaczy "jednorazowo", bo to chyba złe trochę słowo, no ale mam nadzieję że tylko trudno było Ci ubrać opis używania kolczatki dokładnie w słowa. Jesteśmy juz ponad półtora roku po szkoleniu, jak wspomniałam (chyba ) strone wcześniej.. pozdrawiamy
  14. Proszę o wyjaśnienie słowa "jednorazowo". :evilbat: Pozdrawiamy
  15. http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=1436&highlight= Pozdrawiam
  16. Tak naprawde myslę, ze każda komenda wymaga od psa skupienia i przede wszystkim zrozumienia. Komenda "równaj" na kolczatce była jedną z pierwszych komend jakich nauczyłam Brombę, teraz chodzi na skórzanej obroży a czesto zapominam wziąc z domu smycz jak idziemy na spacer. Idzie grzecznie przy nodze dopóki nie powiem "wolna". Kolczatka kłuje, obroża przydusza - szczególnie zaciskowa, więc lekkie ukłucie przy szarpnięciu psa na komende "równaj" nie zrobi zadnemu psu krzywdy. Wspomaga tylko sygnał którym chcesz zwrócic uwage swojemu psu gdy robi cos nie tak. Ja osobiście jestem zadowolona z efektów i polecam Pozdrawiamy
  17. Dzurga, bardzo mnie to cieszy, wiesz każda metoda jest dobra byle byłaby skuteczna.... U nas na hasło "a ja cos mam" jest szał! Jamnik, którego nikt nie może znaleźć nagle sie pojawia spod ziemi i ogony chcą sie urwać, a jakie tańce!!!!!!!!!!!!!Łomatko....... POzdrawiamy i zawsze cos mamy....
  18. Kolejna rzecza, która stosowalismy pod Górką było rozstawienie znajomych w odległosci kilkunastu metrów od siebie a Ty wołasz swojego psa bardzo ciepło, jakby zachęcajac nawet do zabawy. Pies ma Cie oczywiscie w d.... więc w tym momencie obcy ludzie (z reguły pies ich zna i ich lubi, co nie przeszkadza by poczuł do nich respekt - przecież ma tylko JEDNĄ pańcię) zabieraja sie do roboty, rzucaja smyczą w twojego psa, wymachują rekami pokazujac, że nie są tacy znowu wspanoiali ( zaganiaja psa strasząc w Twoim kierunku krzycząc np. KTO CIE WOŁA! ). Z reguły pies jest już tak niepewny, że pedzi do Ciebie w podskokach a Ty mu dajesz nagrode w postaci bardzo wielkiej radosci, głaskania, no i ewentualnie ciastka. My ciastka wykorzystujemy w zasadzie jako ostatecznośc. Największa nagroda dla psa ma byc Twoja radośc. Pozdrawiamy
  19. U nas było dokładnie to samo, Bromba wykonywała wszystkie komendy za pierwszym razem ale na hasło :"noga!" pies głuchł. W domu nauczyłam dwóch dodatkowych komend " a ja cos MAM" i jak słyszą kolezanki komende to nogi chcą pogubić tak leca do kuchni, gdzie na lodówce sa ciastka. Na spacerze problem prawie zniknął. Druga komenda pomocnicza to : zaraz dostaniesz w dupsko" i jest mniej wiecej takiej samej wagi jak " a ja mam cos". Spróbuj w domu nauczyć że jak zawołasz to bezwzglednie jest nagroda jak przyjdzie pies do Ciebie. A potem niech idzie z ciastkiem w sina dal. Za godzine zrób to samo i tak kilka razy dziennie przez kilka dni i zobaczymy, moze sie uda. Pozdrawiamy
  20. Hop siup wszyscy uciekamy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bostek straszysz publicznie, więc jakby co to Ty sie bój....konsekwencji, hue hue hue :drinking:
  21. To, że sepleni to się zdaża, ale co za brak szacunku i złe maniery :niedowia: Dag nie pije!!!! no :D to tyle :wink: Zdaje sie że Dag ma dostep do komputera, co? :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking:
  22. Pseprasam Dag, nie wiem cemu mi sie tak napisało bardzo pseprasam ras jesce. Psyjmij oto f pseprosiny :drinking:
  23. oooooooo!!!!!!!!!!!! Kopytko mówisz? Spotkałam św. Mikołaja w psim sklepie i dał mi ....kopytko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Co ja teraz mam z nim zrobić????? Kto chce kopytko?????!!!!!!! No to fajnie, taki zapach Świąt, sianko, kopytko, obora.... No i kopytko jak znam zycie wyląduje gdzie???????
  24. Dag wyręczył...no a tak w temacie to Bromba miała jamnika (obrazonego wprawdzie) do towarzystwa (szczególnie, kiedy Tytusowa chowała sie przed nią w najgłębsze zakamarki pościeli....ale tak było kilka pierwszych dni, potem sie zaczeła TRUE LOVE, wylizywanie, dbanie, uczenie), więc mała psina sama w domu bedzie sie okropnie nudzić. Na poczatku proponuję kupić dwa komplety psich zabawek, najlepiej, zebys dostała jakis kawałek ścierki, szmatki z hodowli, pachnący znajomo Twojemu psiaczkowi byś mogła włozyć do psiego koszyka. Działa uspokajajaco i dodaje pewności "sierotce". Trzymamy kciuki za nowa mamę
  25. Ja nie mam pojęcia jak Bromba nauczyła sie "trzymać". Owszem puszcza z paszczy jak jej mówie "zostaw" a jak puści sama to mówie "dawaj" wyciagam rękę, żeby widziała, że nie mogę dosiegnąć do ziemi i zawsze podaje. Ale to jest retriever i takie rzeczy to chyba w genach już odziedziczyła. Napiszę wieczorem o tym jak oduczyc psa przynoszenia obślinionej piłki w niedzielę o 8:00 i kładzenia jej prosto na twarz albo wpychania do ręki. No i ciagle ten sam wyraz twarzy...."pobaw sie ze mną"....łomatko :o Zaczął sie normalny dzień....czyli BROMBA APORT!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
×
×
  • Create New...