Jump to content
Dogomania

Pink

Members
  • Posts

    2070
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pink

  1. To ja tez stad zmykam :evilbat: Dobrze, ze moja slaba silna wola nastawiona jest na jedno zwierze gatunku psiego :wink: Justa, oliwa z oliwek jeszcze nikomu nie zaszkodzila, a jezeli psica nie ma odruchu "kurna co tak jedzie w tej misce" jaki cechuje oliwe z oliwek, to bez problemu profilaktycznie mozesz dawac. Kwasy nasycone i nie, omegi i inne "bzdety", sa nie tylko dobre na siersc i skore, ale dobre odpornosciowo i uklad trawienny sobie taki poslizg chwali :wink:
  2. Mam Moser-a Typ 1855, maszynka super, trzy lata bez zaklocen. Ale ja mam sznaucera mini, dla nas wystarcza, tylko nie wiem czy przy Twoim psie zdalaby egzamin. Tu musza sie wypowiedziec osoby z kudlaczami :wink:
  3. My niestety spoczelismy na laurach :oops: Oczywiscie urzadzamy kilometrowe wycieczki, ale sportowo sie zaniedbalismy :roll: Moze przydal by sie kopniak w tylek, to poszlo by latwiej :evilbat:
  4. Jeny to juz sie boje, chyba bede musiala przestudiowac calych maniakow-sznaucero hihi
  5. Uhu, jedynke mi zzarlo :lol: Ale drugi raz to chyba bym sie nie dala namowic, bosh jak ja tam marzlam, przez co przeszlam, wiatr, deszcze albo zar z nieba :wink:
  6. no tez sie pytasz, a kto nie chce takich kluch ogladac 8) bosh jakie one slodkie
  7. Juz powoli zalapuje, Nafi i Bangi juz opanowalam, teraz poznalam Lorda 8)
  8. i ze taki niezajety sznauci to zakala rodziny, szczekacz, rozrabiak, niszczyciel, kasacz itp mozesz wymyslec sobie przerozne rzeczy :evilbat: charakteryzujace male rasy, psow rozwydrzonych :wink: A co do ras i psiakow, jedni wola bladynki inni brunetki 8) Ja osobiscie lubie duze psy, sznauci olbrzym :iloveyou: ale ze wzgledow praktycznych jest mini. Ka-Vanga, zobaczysz ile bedziesz miala radochy z maluchem na szkoleniu, moja ciapa byl jednym z lepszych psiakow. Towarzyszacy zdal na 96 punktow 8)
  9. asher, tylko jest jeden problem, jak ojciec sie uprze na psa, to chyba tylko mama jest w stanie powiedziec twardo NIE, zeby cos z tego bylo. Bo jezeli nawet wezmiesz psiaka do siebie, to ojciec bedzie probowal "zainstalowac" nastepnego w domu i tylko Twoja mama jest w stanie wybic Mu z glowy kolejnego psa, nie pozwalajac zostac temu.
  10. O widzisz, nie ma to jak doswiadczenia, czyli lamcuszek poszedl ad akta..... demonstracji rownouprawnieniowej robic tez nie bede :wink:
  11. Mojemu Floydowi nie wypada chodzic z dziewczeca adresowka w ksztalcie serduszka :wink: Chcialam ostatnio kupic lancuszek, taki podwojny ale bez lancuszka zaciskowego i kurna nigdzie nie ma :evil: Sa bardzo ladne lancuszki z zapieciem ze skory ale tylko dla duzych psow......... jestem przeciw dyskryminacji maluchow :evilbat:
  12. Ka-Vanga, bo zywieniowka to drazliwy temat :evilbat: Mysle ze kazdy musi zdecydowac sam co dla psa, a przede wszystkim dla wlasciciela jest waznie :wink: Dla mnie jest prosto, gdyby nie bylo "worow" czyli suchej karmy, to zwierzakow by chyba tez nie bylo...... poprostu z lenistwa :oops: :wink: Ale jak nieraz patrze z jaka przyjemnoscia Floyd pochlania gotowane serducha i inne specjaly, u mojej mamy (mamy suka ma alergie pokarmowa i musi byc na gotowanym domowym zarciu), to szkoda mi mojego gada ze musi to suche swinstwo wcinac :eating:
  13. A mi chodzilo o wszystkie psy :lol: Moze sie zle wyrazilam, bo po mojej glowie chodza nie tylko dobermany, ale kasliwe Westi, postrzelone Jacky Rassele i zaczepno-agresywne Foxy :wink: Oczywiscie agresja u duzych psiakow jest niebezpieczna, ale u ras mniejszych jest tez bardzo uciazliwa.
  14. To sie zaprezentujemy, moja sabaczka na spacerze: http://img151.exs.cx/img151/3564/piesio0bp.jpg http://img151.exs.cx/img151/9067/img03049my.jpg a teraz ide ogladac wszystkie forumowe sznauci 8) :lol:
  15. sota36, bardzo to przykre co piszesz, ale niestety dopiero jak kiedys - moze, wejda obowiazkowe testy "psychologiczne" dla psow hodowlanych, bedzie troche latwiej dla nas kupujacych wybrac dobrego, nie agresywnego psa.
  16. Co do chorob to prawdopodobnie pudlo. Sznauci sa jednymi z najzdrowszych ras jakie czlowiekowi udalo sie wyhodowac, a co za tym idzie sa dlugo zyjace, bez wiekszych "zmartwien". Psychicznie hmmm, sa jak wszystkie male rasy z duzymi sercami, czyli nie ulozone, sa obrzydliwie szczekliwe, zadziorne i kasliwe ale przy minimalnym wysilku i ustawieniu granic, sa zlotymi psiakami. A juz miniaturki wogole, moze o sredniakach mozna inaczej mowic, bo maja czesciej "spaczony" charakterek po rodzicach, ale sredniakom sie to wybacza, one sa zalazkiem tej rasy i zawsze takie byly :wink: Jezeli byl szczepiony, to i odrobaczony jednoczesnie, a z tego co wiem wystarczy spojrzec w ksiazeczke i jest podana data (wpisana olowkiem) nastepnego szczepienia. Sorry, ze pisze tak lakonicznie, ale jestem juz starszy osobnik :wink: I podchodze do takich zagadnien z drugiej strony tz jezeli ktos chce kupic taniej psiaka, to bede rozgladac sie za takim bez papierow i jezeli jest to osoba dorosla, to kupi takiego psa, nawet jak staniemy na glowie zeby temu zapobiec. A tym bardziej ze papier nie dla wszystkich jest uzasadnieniem rasowosci, bo jak komus wytlumaczyc ze szczeniak po rodowodowych rodzicach jest kundlem ktory zgadza sie jotka w jotke ze wzorcem :wink: Acha, co do porzadkowego tiku, to tez taki posiadam :evilbat: Moj Floyd w dwa tygodnie zostal nauczony zalatwiac sie na dworze, w domu zrobil w tym czasie moze ze dwa razy, to wszystko. I nadgryzl moje klapeczki raz jedyny, przy wymianie zebow.
  17. O dzieki (ikonka bijaca poklony). Nic mi sie nie chce, nic mi sie nie chce...... ide zjesc pizze mniam 8)
  18. MEK. Rozmawiając z MEK. sorry, cos mi sie porabalo :oops: wybacz ale jestem dzisiaj chyba do tylu :wink: Spac mi sie chce :evilbat:
  19. Bardzo trudne zadanie sobie wybralas :wink: Choroby genetyczne, jak dysplazja itp odpadaja przy rasach mini. Oczywiscie mozna, jak juz to zrobilas, "straszyc" przyniesionymi chorobskami, ale jezeli szczeniak jest naprawde zdrowy i po jakims czasie nic z niego nie wylezie, to i tak klops. Zostanie zaszczepiony (moze juz zostal) i ten argument poplynie. Wszystkie szczeniaczki sa cacy i podbijaja serca, nawet zmiana umaszczenia ktora moze sie przytrafic, przerosniecie itp, nie sa w stanie po pewnym czasie zmienic naszego nastawienia. Mial byc czarno-srebrny, zrobil sie pieprzak, to co, przeciez i tak to ten sam ulubiony pies. Wydaje mi sie ze edukowac mozna tylko przed, argumenty pseudohodowli, rozmnazalni, przepelnionych schronisk, napewno w jakims stopniu zadzialaja, ale juz po fakcie zakupu jest ciezko. Szczeniak okreci sobie mame wokol palca i tyle Twojego wysilku :wink:
  20. Nie, to nie po imprezie, to tylko taki banalny przypadek jakim jest za dlugie spanie :wink: Troche o sobie i psiaku, napisalam wczoraj w topiku "Eukanuba czy Royal" rozmawiajac z Mat.
  21. Dobry :fadein: Glowa mnie naparza, czlowiek to chyba nigdy nie zmadrzeje, przeciez wiem ze nie moge dlugo spac, bo takie beda skutki :evilbat: Na zewnatrz jest uroczo, w nocy padal snieg a teraz ciapa sie zrobila bleee No to sobie na poczatek pomarudzilam, az mi sie lepiej zrobilo hihi
×
×
  • Create New...