-
Posts
2070 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pink
-
madzior-ka, to ma byc zabawa, przyjemnosc, dla Ciebie i psiaka. To nie jest egzamin dojrzalosci ktorego niezdanie oznacza koniec kariery zawodowej :wink: Dlaczego robisz sobie odrazu stres z tego powodu. Przeciez nie idziesz i nie zdajesz egzaminu teraz, na to sa potrzebne miesiace, miesiace zabaw, miesiace cwiczen, miesiace przyzwyczajania sie do warunkow, miesiace do poznawania innych psow, innych ludzi........ i co najwazniejsze miesiace dorastania, nabierania madrosci, cierpliwosci itp. Przestan robic sobie stres !!!!! przeciez jak bedziesz cos robic a nie bedziesz sie czula na silach zeby zdawac egzamin, to go zdawac nie bedziesz, to jest tylko Twoja decyzja.
-
Szkoda, moze nastepnym razem. I zalozycie galerie Spotkania...... ech tyle sznaucisz za jednym razem, to jest to 8)
-
wlasnie to samo mialam powiedziec 8) a moze jakies zdjecia ze spotkania sie znajda do galerii ? :lol:
-
Mek, co do przygotowania do wystawy to Ci nie pomoge, ale jedno wiem jako kobieta uzywajaca pianki :evilbat: Jak na mokre wlosy uzyjesz pianke, to po wyschnieciu faktycznie sa sztywne, ale jak przejedzie sie pare razy szczotka, to czesc pianki sie wykrusza i sztywnosc ustepuje burzy wlosow 8) Najlepiej jak zrobisz pare eksperymentow przed wystawa, zeby zobaczyc ile tej pianki potrzeba na jaki efekt.
-
maly-duzy cudenko 8) A ubranko zajefajne :o TZ, jak zobaczyl to krzyknal, oj jaki fajny Mikolaj :wink: Koniecznie zostaw to czerwone, superancko wyglada :lol:
-
Witaj berenika :lol: no i o foty prosimy oczywiscie 8) Moj juz ze szczeniaka wyrosl, to milo popatrzec na inne szczeniaki.
-
Wypralam waciaka, jest pikny i pachnacy 8) Jedyne co mnie denerwuje, to przebarwienia na lapach, chyba trzeba zafarbowac, popielaty blond nie bylby zly :evilbat:
-
bosh, jakie sliczne psiaki :o sama nie wiek ktory ladniejszy :roll: chyba czlowiek jedynie moglby sie taka gromadka zadowolic :wink:
-
zaprowadza porzadek w chalupce :evilbat:
-
Ja nie mialam i nie mam specjalnych pociagow do psiego sportu czy psiej nauki :wink: Psie przedszkole i "szkole", zrobilam tylko z lenistwa :evilbat: Nie wyobrazam sobie posiadania uciazliwego, wscieklego, rozwydrzonego psa z ktorym nawet do miasta wyjsc nie mozna, nie mowiac o wyjechaniu na urlop itp Wkurzaja mnie psy ciagnace na smyczy, nie przychodzace na zawolanie czy inne psie ekscesy hihi :lol: Oczywiscie ze polowe rzeczy ktore sie nauczyl, do normalnego domowego zycia nie sa nikomu potrzebne, ale policzac ze polowe i tak zapomni, to jednak cos w lepetynie zostanie 8) :wink:
-
madzior-ka, zda, co ma nie zdac 8) Ja mam identyczny problem, dlatego obcieli nam punkty ale wszyscy wiedzieli ze Floyd taki jest i juz. Od poczatku zreszta byly z nim problemy hihi bo on jest niejadek i nie bylo na co go zwabic :wink: bosh co ja wymyslalam, takie chrupki, siakie chrupki, zolty serek, szyneczke itp a ta cholera nic. Wszystkie psiaki przybiegaly a Floyd przyszedl powachal i odwracal sie z obrzydzeniem :evilbat: Oczywiscie ze byly tez takie oporne psiaki "po kiego grzyba patrzec w oczy", ale ktore za zarcie robily wszystko hihi a metoda byla prosta, kawalek zoltego sera wlascicielowi w zeby i juz pies nie spuscil z Niego wzroku az do wyplucia prosto w mordke :wink: Na Floyda niestety to nie dzialalo i trzeba bylo sobie radzic z pilka na sznurku, a pozniej z piszczaca zabawka pod pacha........ nie bylo to rewelacyjne ale zawsze lepsze niz nic.
-
tam gdzie kropki wpisz adres zdjecia i po krzyku 8)
-
madzior ka :drinking: to co farbujemy na czarno nasze :wink:
-
madzior ka, tylko nie przesadzaj z ta maszynka, bo szkoda kasy :wink: Co innego maszynki profesjonalne, ktore musza wytrzymac chodzenie pare godzin dziennie, a co innego do domowego uzytku dla jednego psiaka, raz na jakis czas i z tym przegrzewaniem to tez sie nie martw 8) Moja sasiadka goli swojego westa, normalna ludzka maszynka do wlosow juz piaty czy szosty rok i tez nadal chodzi.
-
Jak ktos nie zabierze odemnie tych piernikow, to chyba jutro sie w drzwi nie zmieszcze :evilbat:
-
nie, to Kartuz czyli taki ala Brytyjczyk :lol: Starszy, wiekszy i silniejszy, kladzie malego na lopatki kiedy chce :evilbat:
-
A wystarczy wrzucic w google hodowle sznaucerow i poogladac stronki :wink: Na co po niektorych dokladnie jest wyjasnione, ktory jest ktory i czym sie roznia 8) Naprzyklad tutaj : http://sznaucery.miastoelk.pl/dwatyp.htm
-
To czarne cudo jest piekne :iloveyou: A maluchy to wszystkie zabieram :evilbat: :wink: Dlaczego psiaki tak szybko wyrastaja :roll:
-
orsini, a kolory czy ich mieszanie, to nie genetyka i geny z tym zwiazane :wink:
-
U mnie bardziej pies mojego kociambra :wink: http://img148.exs.cx/img148/3033/img140717qz.jpg
-
:lol: moja banda okupuje kanape :evilbat: http://img148.exs.cx/img148/3033/img140717qz.jpg
-
:oops: :oops: :oops: dziewczyny, jestem gloopia jak but czyli traba jerychonska ze mnie :oops: :oops: :oops: Swoja maszynke kupilam na wystawie w Niemczech i nie mam pojecia czy takie mozna w Polsce dostac :roll: Wyglada to to tak: Maszynka jest na akumulator, wlasnie takiej szukalam zeby kabla nie bylo, bo sie tylko paleta niepotrzebnie. Ale z drugiej strony mysle ze te kablowe, sa dluzej zywotne, bo nie ma niebezpieczenstwa ze akumulatorki padnal. Floydowi musze ciac lapy na zime, oczywiscie nie na calkiem krociutko ale duzo krocej niz normalnie chodzi. Jak jest snieg, to przy jego siersci robia mu sie kule wielkosci balwana i biedny chlopak po pieciu minutach biegac nie moze :-? Marta, obojetnie w jakie zarcie bedziesz mieszala. Moja kumpelka ktora ma Westa, leje mu prosto do pysia, coby zarostu sobie nie zalepial przy jedzeniu, polanego suchego :wink: Lyzeczka dziennie powinna wystarczec,
-
Floyd jest za to ogolony na zapalke hihi Nie lubie jak jest tak ogolony, tz grzbiet, glowa, uszy, piers to tak, ale lapy tez ma krociutko przyciete bleeee. Tylko zimna przy jego siersci innej rady na snieg nie ma :roll: Gdyby nie broda, to wygladal by jak Suza, pinczerka mini z trzeciego pietra :evilbat: Acha madzior ka, ja mam Moser 1855, jestem zadowolona i dla nas wystarcza. A zadek przycinam nozyczkami co dwa tygodnie. Egzamin zdawalismy, dobrze zdalismy 8) A z zapominaniem u psa, to jest jak z dzieckiem :evilbat: Jak mu nie przypomnisz pare razy, to nic nie pamieta po pewnym czasie tz glupa struga :evilbat:
-
Bartolomeusz, moze najpierw wrzuc sobie w wyszukarke i poczytaj troche. Bylo juz troche o amerykanach napisane. Ale najpierw poczytaj moze o sznaucerach ogolnie, bo sznaucer to sznaucer, tylko w innym typie, czyli amerykanskim lub niemieckim. Co amerykanskie szczegolnie cechuje, miekka waciata siersc - amerykanie szli na ilosc siersci a nie na jakosc, przewaznie wszystkie czarne sa w brunatnym odcieniu, nie tak piekne lsniace jak "niemcy" - to przez mieszanie kolorow ktore bylo w ameryce dozwolone, zeby naprzyklad wzmocnic srebrny koloryt brody i lap, mieszali srebrno-czarne z pieprzakami. No i co dla mnie jest zasadnicze, prawdziwy amerykanin nie szczeka hihi. Amerykanie hodowali sznaucery jako psy pokazowo-domowe, czyli musialy byc dobrze zarosniete, nie szczekajace i spokojne, takie ktorymi mozna oko nacieszyc i ktore nie przeszkadzaja w mieszkaniu, siedza na kolankach itp......... jak to Amerykanie :wink: Wyzej wymieniony opis, jest opisem subiektywnym poznanych psiakow. Moga byc psy inne z lini amerykanskiej, na zasadzie wyjatki potwierdzaja regule.
-
Nie, to jest normalny maly gwizdek metalowy kupiony w zoologicznym. Ja jestem malo krzyczaca osoba, a widoki dracych sie wlascicieli "burek do nogi, no choc do nogi, prosze psa zeby przyszedl do nogi....... no burus bac dobry pies i chodz do kochanego pana" napawaja mnie zgroza :evilbat: Czy go nauczylam hihi chyba tak, w mrozie i znoju, zarze i o suchej gebie, trzy miesiace psiego przedszkola i szesc miesiecy PT :wink: Gwizdek u nas dziala jako cos nieodwracalnego, cos co jest podobne do komendy "lezec", czyli komendy nieodwracalnej dopoki sie psa nie zwolni. Bardzo pomocna komenda przy niebezpieczenstwach itp ale dla mnie wolanie lezec, gdy pies jest dalej i moze mnie nie slyszec, jest troche bez podstawna, wiec zostalo zawolanie do nogi, ale jak psa zawolac z duzej odleglosci pod wiatr naprzyklad :wink: Moj TZ umie gwizdac wiec problemow niet, ale ja jestem noga w gwizdaniu, to zostal gwizdek, ktory przypiety jest na stale do smyczy. Ale zeby Floyd sie nie mylil z gwizdaniem innych to mamy dwa gwizdki ustawione na taka sama nute hihi Co do skutkowania, to u mnie skutkuje, uczy sie tak samo jak na komende "do mnie" nic innego. Tylko ze z uplywem czasu, pies zauwazy, ze normalne wolanie, jest normalnym zawolaniem, ze idziemy dalej, zmieniamy kierunek itp a gwizdek oznacza tylko to jedno, bezwzgledne przyjscie do nogi.