Ale masz się super...szkoda, że Tajra poluje na koty, a Twój haszczak nie?...ja wiem, ze nie jest na Helu nigdzie tanio, ale tak choć taniej niż przeciętnie nie wiesz gdzie jest?
************************************************************
Sunka sie wychowała od małego z kotami. Jak ją przywiozłam do domu to koty już były, i nawet najstarszy okropnie jej nie lubił i był zazdrosny. Gonił ją po całym podwórku, a jak dopadł to drapał gdzie popadnie...:) Ale Sunka urosła i kiedyś zdenerwowała się jak poraz kolejny Koto odepchnął ją od jej własnej miski i wyjadał obiadek, i złapała go za kark i parę razy trząchnęła. Od tej pory nie wchodzą sobie w drogę. Czasami pogonią się po podwórku, śpią razem w łóżku ale w ramiona się sobie nie rzucają :) Natomiast ten najmłodszy zupełnie nic sobie z niej nie robi, bezkarnie wyjada jej z miski, chodzi między łapkami i ociera się o pyszczek.I Sunka bardzo go lubi i bawi się z nim :)I nie poluje na koty ;), owszem pogoni je czasem bo uciekają, ale jak staną to ona też i owąchuje je i trąca pyszczkiem prowokując do dalszej gonitwy...lubi też jak koty ją gonią :)!!!
A jak Ci zależy na przyjeździe do Helu, ale nie zależy na super luksusach, to mogę coś w miarę taniego znaleźć :)
Blisko mojego domu jest ośrodek z domkami kampingowymi. Niestety nie są one rewelacyjne, ale zawsze pełno ludzi tam jest. I z tego co pamiętam w zeszłym roku to brali około 20 zł(w górę nie w dół) za osobę. I przyjmują z psami. Mogę sie dowiedzieć jak chcesz...