Natussiaa Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 edit: Wet prowadzácy niestety musiał ją uspic- dokładnie 21 maja... więcej szczegółów na stronie 3... MONA Mona starsza suczka przywieziona z interwencji 4 maja jako bezdomna. Okazało sięże jest z zaawansowanym gruczolakorakiem Jest w bardzo złym stanie… Na operacje jest już za późno.. Ponieważ guzy już sięślimaczą i są rozległe.. Czeka na ewentualnego właściciela. Lub na kogoś kto pomoże jej w ostatnich chwilach życia.. Aby nie spędziła ich w schronisku..:-( Potem można jej tylko ulżyc ponieważ ewidentnie cierpi..:placz::placz: Czy jest jeszcze jakaś szansa dla niej..? Przebywa w schronisku w Chorzowie http://www.chorzow.schronisko.com/ Quote
malagos Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 Jej potrzeby jest ciepły kącik i dobre dlonie, by spokojnie przezyc ten czas, który jej pozostał ...i godnie odejść :placz: Quote
Dorothy Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 Jezu wiem ze to strasznie brzmi, ale jesliona bardzo cierpi, moze pozwolic jej odejsc bez bolu...:-( Quote
malagos Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 Dorothy napisał(a):Jezu wiem ze to strasznie brzmi, ale jesliona bardzo cierpi, moze pozwolic jej odejsc bez bolu...:-( Dorothy, taka jae niestety prawda... Gdy tyle sie widziało psiego cierpienia, to mozna tak myśleć.... Jeśli nie ma ratunku, to ...? Quote
emilia2280 Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 Boshh, ona cierpi na pewno- wolé nie myslec nawet jak bardzo. Ale jesli jest cien szansy, zeby ulzyc jej bólowi i dac jej chodz tydzien zycia w milosci- zaplacé za taká kuracjé, ale pomózcie mi znalezc psiego aniola, który zgodzi sié na tak wielkie psychiczne poswiécenie... Quote
ARKA Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 [quote name='Natussiaa'] Okazało sięże jest z zaawansowanym gruczolakorakiem Jest w bardzo złym stanie… Na operacje jest już za późno.. Ponieważ guzy już sięślimaczą i są rozległe.. A skad wiadomo ze to gruczolakorak? to ze sie slimaczy to jeszcze nic nie znaczy-wazne czy ma juz przerzuty do pluc jesli to gruczolakorak faktycznie.:shake::shake::shake: Znalam sunie staruszke ktora miala tez otwarte guzy i niejeden guz i przezyla operacje i jeszcze zyla dwa lata-roznie to jest..badania to podstawa. rtg klatki piersiowej i krew i histopatologia wycinka ewentulanie. Quote
emilia2280 Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Natussia, a czy Ty jestes w stalym kontakcie ze schronem? Musisz im tez powiedziec ze chcemy sié niá zajác, zeby jej nie uspili w trakcie, gdy my tu debatujemy. Zadzwonisz dzisiaj spytac co ten wet zrobil/zrobi z tym guzem? Jakie sá jego rokowania. Quote
emilia2280 Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 haloooo? czy wátek zyje jeszcze i Mona wraz z nim, czy juz moze pozamiatane? Quote
emilia2280 Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 Natussia, ale zadzwonisz jutro zeby im powiedziec, ze chcemy zaopiekowac sié suniá? Zeby nie mysleli ze to jeszcze niczyj pies to i nikt nie bédzie sié niá interesowal... Quote
Natussiaa Posted May 11, 2008 Author Posted May 11, 2008 jak na razie nie wiem co tam u suczki słychac,jutro się wszystkiego dowiem..:roll: Quote
emilia2280 Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 Natussiaa, co sié dowiedzialas, powiedz proszé. Quote
Natussiaa Posted May 13, 2008 Author Posted May 13, 2008 jak na razie jeszcze niczego:roll: dzisiaj postara się miec o niej jakieś info Quote
Natussiaa Posted May 16, 2008 Author Posted May 16, 2008 suczka nadal żyje i czeka na domek..:roll::roll: Quote
emilia2280 Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 sekundé, zyje i czeka na domek to malo. ona jest potwrnie chora. co z leczeniem. leczá já? gdzie jest teraz? w szpitaliku? co robiá z guzem i co planujá? Quote
Natussiaa Posted May 21, 2008 Author Posted May 21, 2008 dostałam informacje od schroniska : jeżeli ktoś jest zainteresowany suczką niech przedzwoni do schroniska i dowie się więcej na jej temat od weterynarza...:roll: Quote
emilia2280 Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 Dobra, to ja jestem zainteresowana. Podaj mi Natusiu numer na wátku albo pw i godziny kiedy zastané wet- jesli oczywiscie wiesz, jak nie, to sama spytam. Quote
Natussiaa Posted May 21, 2008 Author Posted May 21, 2008 CODZIENNĄ OPIEKĘ WETERYNARYJNĄ ZAPEWNIA: lek. wet. MAREK OLSZEWSKI www.lecznica.slask.pl oraz dr n. wet. EWA TRAWCZYŃSKA w godzinach: 1000- 1300 - od poniedziałku do piątku /w schronisku/ TEL. /FAX: (0-32) 249 84 52 Quote
emilia2280 Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 Natussia, dzieki za dane. Jutro jadé w delegacjé, ale postaram sié zadzwonic w przerwie w godzinach urzédowania wetów. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.