Eriu Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 Witamy w galerii mojej ekipy w skromnym składzie: - jedna sunia o imieniu Beza. Wiek: Ponad dwa miesiące. Przybyła z: Zabrza, dzięki dogo i Patikujek :). Lubi: Wszystkich ludzi ("eternal love for everyone"), jeść gazety i kupy szynszyli, latać za piłką, ćwiczyć klikerowo, pchać się na kolana. Nie lubi: Gdy pani przerywa fajną zabawę (czyt. gryzienie gazet). - dwie szynszylice bliźniaczki Pixie i Dixie Wiek: Rok i 3 miesiące Przybyły z: Warszawy Lubią: Słonecznik, kąpiele w piasku dla szczyli, obgryzać mieszkanie, odbijać się od ścian. Nie lubią: Bezy, brania na ręce, mokrego jedzenia. Pozdrawiamy serdecznie :) Quote
Eriu Posted May 28, 2007 Author Posted May 28, 2007 To jej ulubiona pozycja ;) Obok pana na łóżeczku. Raj po prostu ;). Quote
anetta Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 Jaki slodki cukiereczek :loveu: Szylki tez sa fajne :cool3: Mlodziutkie sa, jeszcze tyyyle zycia przed nimi :))) Quote
Dobcia Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 Fajniutka jest:loveu: A szyszeczki też niczego sobie;) Quote
Patikujek Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 Super że Bezulce założyłaś jej w końcu galerie:multi: To ja dodam fotki z czasów kiedy jeszcze mieszkała z mamusią:loveu: zaraz po urodzeniu: kilka godzin po urodzeniu:) Z rodzeństwem po kilku dniach A tak lubiłam spać Czas mija a maleństwo rosnie:) Pierwszy dzień z otwartymi oczkami Pierwsze wyjście z domku a tutaj już człapię sama Tutaj to już jakieś 5 tyg. ma:loveu: Quote
Dobcia Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 [quote name='Patikujek_Zabrze'] Czekoladowa kluseczka:loveu: Widać, ze od początku pozycja "łapki w górze" była jej ulubioną:) Quote
Eriu Posted May 28, 2007 Author Posted May 28, 2007 anetta napisał(a):Szylki tez sa fajne :cool3: Mlodziutkie sa, jeszcze tyyyle zycia przed nimi :))) No dokładnie :). Młode, ale za to charakterne ;). Dzięki Pati za dokładne uzupełnienie galerii :). Widać ładnie, jak mała rośnie. W imieniu Bezy i potworków dziękuję za ciepłe słowa. Quote
Eriu Posted May 29, 2007 Author Posted May 29, 2007 A oto zdjęcia z niedzielnych szaleństw w ogrodzie mojego chłopaka: Tu zabawa w piasku, czyli "tam napewno ukryty jest jakiś skarb" A tu szaleństwa na trawie Pod jakimś kwiatuchem :) "Zjem tą piłkę!" Agavo-pies ("Koniec tych zdjęć, co to ma być?!") Końcówka spaceru i zmęczona mina Beziola Pozdrawiamy wszystkich serdecznie. A w tle upragniony deszcz. Quote
anetta Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 :lol: alez ona jest slodka :lol: Jaki ma krotki ogonek :) Ona sie w schronie urodzila? Quote
Eriu Posted May 29, 2007 Author Posted May 29, 2007 Pianka, po tych szaleństwach musiałam ją gonić i czyścić. Brudas jeden ;). anetta, Beziol urodziła się sąsiadom Patikujek. Mała była ogłaszana na Dogo na Psach w potrzebie, ale dzieciństwo spędziła w zaciszu domowym :) Z tym ogonem to jest ciekawie. Bo pewnie nie był kopiowany ,a taki jakiś kikutek urósł. Ani długi, ani krótki :). Quote
Patikujek Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Od urodzenia jako jedyna miała taki kikutek:D:D:D http://images22.fotosik.pl/113/eef36e0153b2112c.jpg A jak ona rosnie:o Quote
Patikujek Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 A i albo mi się zdaje albomacie w ogrodzie agawę:loveu: Kwitła już?? Quote
Eriu Posted May 29, 2007 Author Posted May 29, 2007 Hm, tego nie wiem, bo to nie mój ogród :). Wiem, że pare miesięcy temu była ładniejsza, bo miała więcej liści. A teraz ją przyciachali i taki łysol jest. No, mała rośnie błyskawicznie. Mimo, że ją widzę codziennie to i tak dostrzegam różnicę. Sporo śpi, to rośnie :D. Quote
Dobcia Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Jak ona ślicznie wygląda w tej niebieskiej obróżce:loveu: A agawa, choć teraz łysa, to przynajmniej bezpieczne dla otoczenia;) Quote
Eriu Posted May 29, 2007 Author Posted May 29, 2007 Dziękujemy za komplementy. Z tą obrożą to ciekawie jest, bo ma ją na dwa razy owiniętą i gumką spiętą ;). Bo jak kupowałam to jakoś głowy nie miałam i za dużą wzięłam. Quote
Patikujek Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 jak urosnie to będzie wsam raz i nie będziesz musiała nowej kupować:) Quote
Eriu Posted May 30, 2007 Author Posted May 30, 2007 No, też kulturalnie czekamy :D Właśnie wróciłyśmy z wizyty u weta. Małej obcięto pazurki, w tym jeden trochę za krótko :shake:. Ponadto miała szczepienie. I jakoś dziwny cykl mamy, bo po trzech dniach już może wychodzić, a następne szczepienie dopiero za miesiąc. Maluch teraz odsypia wrażenia jazdy tramajem, a ja tymczasem pozwolę sobie przedstawić przyjaciół Beziola: - Tina, owczarek niemiecki mojego chłopaka. To sunia niezwykle żywiołowa. Ma ponad rok, ale nadal zachowuje się jak mały szczeniak :). Dlatego póki co nie bawią się zbytnio z Bezą, bo Tina pewnie by ją zmiażdżyła. Tu w ogródku ze swoją ulubioną zabawką Odpoczynek przy drzewku A tu ze mną na spacerku - Pusia i Godzilla, świniaki mojego chłopaka, z którymi Beziol chciałby się bawić - Sonia, psina podobna do CTRa należąca do mojej przyjaciółki. Tak jak Tina chodzące ADHD :D. Koniecznie chciała się bawić z Bezą, ta już trochę mniej ;) Z Bezą I znów z Beziolem A tu już sama Sonia Pozdrawiamy z chłodniejszej Częstochowy :) Quote
Patikujek Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Piekne psiolki:loveu: Uwielbiam duże psy A jakie fajowe chrumki:D:D:D Quote
Dobcia Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Jaki fajny świnki mają wybieg;) A pieski śliczne, szczególnie mina Soni na pierwszym zdjęciu:evil_lol::loveu: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Cóż ja widzę, jaka piękna 'świeża' galeria :) Mordeczka jest po prostu genialna :loveu: I jak tu nie kochać ;) Pozdrawiam gorąco :) Quote
Eriu Posted May 30, 2007 Author Posted May 30, 2007 Dziewczyny, przekażę ciepłe słowa przyjaciołom ;). Pinczerka witamy w naszych skromnych progach :klacz: :multi: Quote
Eriu Posted June 1, 2007 Author Posted June 1, 2007 A dziś przedstawię zwierzaki, jakie miały okazję przebywać w moim domku. - Mój pierwszy gryzoń w domu, czyli chomiczka Feministka vel Żaba. Imię zawdzięcza sikaniu wyłącznie na facetów ;). A Żaba - zobaczcie drugie zdjęcie. - Kolejne zwierzaki, jakie do mnie trafiły. Myszoskoczki. Z początku Flip i Flap, ale potem się okazało, że Flip jest jednak Flippiną. I były małe Flapiątka w liczbie 6. Niestety mam tylko zdjęcia dorosłych :). - Oto mój pierwszy szynszylek Wacław. Trafił do mnie z grzybicą od poprzednich właścicieli, którzy nie mieli czasu się nim zajmować. To było najmilszy gryzoń, jakiego miałam. Jak chorowałam to przychodził do mnie, układał się przy moich nogach i spał. Jego spokojny charakter przylepy wynikał z tego, że był chory i żaden weterynarz nie potrafił mu pomóc. Nawet w Warszawie specjaliści od szyli go nie odratowali ;(. - Mój chomik, bezimienny, a raczej każdy na niego inaczej mówił ;). Ja go nazywałam Gladiator, bo był taki odważny :D. Niestety odszedł w niewyjaśnionych okolicznościach :(. Zdjęcia pozostawiają wiele do życzenia, ale nie mogłam go pominąć. No, to wszystkie zwierzaki :). Pozdrawiamy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.