modliszka84 Posted June 11, 2008 Author Posted June 11, 2008 Operacja narazie przełożona w zwiążku z tą wątrobą. Wet mnie nastraszył troche - stan zapalny wątroby, może nawet zmiany nowotworowe... :roll: Kazał nie dawać żadnych uszu wędzonych, kosteczek, ciasteczek psich, żadnych przysmaczków itp. I teraz mam dylemat, czy faszerować Sonie tymi wszytskimi tabletami tak jak kazał? Próbki tego Royala mi dał, więc narazie mam, tylko jak przekonac Sonie żeby to chciała jeść, skoro ona taka mięsożerna :p Quote
*zaba* Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 Kurde,ja to calkiem zielona jestem w tych sprawach.Nie umiem nic podpowiedziec,ale pozytywne fluidy sle i trzymam kciuki. Quote
modliszka84 Posted July 3, 2008 Author Posted July 3, 2008 Sonia całe dnie przesypia. Nawet na dłuzszy spacer nie mozemy wyjsc, bo panna cieczkowa jest od dawna i nadal kundle za nami łażą... :mad: Dzisiaj w nocy Sonia jedzie na weekend ...nad morze. Ona jeszcze o tym nie wie. Na pewno bedzie zachwycona :cool1: że ma taka walniętą pancie :evil_lol: Pozdrawiamy, nie ma nas do poniedziałku. Quote
kasia14 Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Udanego wyjazdu! ;) A Sonia niech nie marudzi, w koncu nie jeden pies marzy o wypadacie nad morze, popływać można...:cool1: Quote
*zaba* Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Sonka,moze to przeczytasz. Nic sie nie boj ,ja mieszkam caly czas nad morzem i jakos daje rade,to te kilka dni nie bedzie problemu.A z drugiej strony ,to moze byc fajnie. Szkoda,ze na te lody nie pojdziemy,ta wstretna nie zabiera mnie ze soba :( , mowi,ze samolotem nie moge...Ta..kto jak kto,ale JA nie moge??? Ehhh Udanego wyjazdu mala. Kamel. Quote
zurdo Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Ja cie tam Sonka bardzo wspułczuje... jak mozna nad wode jechać na odpoczynek? ale niektórzy to lubiom sie bac zeby odpoczońć chyba... brrr... Kamel powiedz pani, że jakby tak bojuffki załorzyła, to byś się w kieszeń spoko zmieścił. i powedz że to jest odcinanie cie od tych no, korzeni (głupio brzmi ale chyba tak sie muwi?) i pozbawianie tożsamości narodowej i to jest zakazane przez jakąź konsekwencję :mad: Quote
modliszka84 Posted July 7, 2008 Author Posted July 7, 2008 No i wróciłyśmy... Sonia bardzo niezadowolna z wyjazdu. Bo było: gorąco, tłoczno... Piasek sie sypie no nosa, woda chce porwać, łóżko za małe, poduszki tylko dwie, jedzenie niedobre, itp itd... Pani zadowolona ale to juz z powodów osobistych :cool3: Okolica bardzo ładna i plaża również ale... (ponieważ tam gdzie mielismy kwatere to była wieś, a zaraz obok miasteczko) na prawie każdym podwórku na łańcuchu uczepiony pies :shake: Widziałam może jedno czy dwa podwórko żeby pies miał kojec. Bezdomne psy na ulicy, wałęsające sie i szukające jedzenia. Na podwórkach ale także w "centrum" miasteczka pełno bezdomnych kotów. Przy naszej kwaterze na podwórku 3 koty, w tym jedna kotka po kociętach. Wszystkie tak chude że sama skóra i kości :-( Kocięta dzikie, przyszły tylko w nocy, miały kilka misięcy. Koty tak głodne, że z kosza wyciągnęły resztki z kurczaka i zjadły kości...:shake: Quote
zurdo Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 Polski standard :-( Mentalności i wrażliwości tych ludzi nic chyba nie zmieni, ale zachowanie można by zmienić strachem przed karą... Tylko gdzie te kary? Bendom zdjeńcia? Quote
modliszka84 Posted July 7, 2008 Author Posted July 7, 2008 No właśnie. I mimo że było miło to widok tych zwierząt nie zachęcał do wypoczynku, przynajmniej mnie... :roll: Koty karmiliśmy, tzn Sonia sie podzieliła bo stwierdziła że 3 dni z rzędu nie będzie jesc wołowiły więc koty były baaardzo zadowolone. A ludzie tam np wystawiali kotom do jedzenia suchy chleb...:shake: Zdjęcia bendom. Quote
modliszka84 Posted July 15, 2008 Author Posted July 15, 2008 Jeszcze nikt nie krzyczy ze zdjec nie ma? Sonia chyba o mnie zapomniała, podobno zachwouje sie normalnie jak mnie nie ma. *zaba* slyszałam że bylas u mnie... Ale ja od niedzieli w Wawie... Własnie jestem w "pracy" :evil_lol: Tak cicho pukałas że nawet Sonia nie słyszała. (na przyszłość - dzwonek jest po lewej stronie od drzwi ;) ) Ale Dzieki za pamięć :) Quote
kasia14 Posted August 2, 2008 Posted August 2, 2008 to ja o zdjęciach przypominam:) A jak Sonia przeżywa rozłąkę? Quote
modliszka84 Posted August 2, 2008 Author Posted August 2, 2008 kasia14 napisał(a):to ja o zdjęciach przypominam:) A jak Sonia przeżywa rozłąkę? Sonia juz chyba zapomniała o mnie ;) Quote
*zaba* Posted August 2, 2008 Posted August 2, 2008 a zdjec nadmorzowych jak nie bylo tak nie ma. Ciekawe jak bedzie radosc jak wrocisz,a ile jeszcze zostalo rozlaki? Toslawe Wielka udalo Ci sie odwiedzic?? Quote
modliszka84 Posted August 3, 2008 Author Posted August 3, 2008 Jeszcze 2 tygodnie mi zostały. Z Tosia mam nadzieje sie spotkac jeszcze ;) A teraz zdecia. Bezdomny kotek na ulicy... :-( Quote
modliszka84 Posted August 3, 2008 Author Posted August 3, 2008 a po całym dniu Sonia wyglądała tak :razz: Quote
Sallcia Posted August 3, 2008 Posted August 3, 2008 sliczne zdjęcia :] a jaka Sarunia sczzesliwa!:loveu: zapraszamy do nas!:eviltong: Quote
*zaba* Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Super fotki! Te przy zachodzie slonca takie romantyczne,ze Kamciowi pokazywac nie bede :D A padnieta Sonieczka najpiekniejsza i te zabki!!!!! Quote
*zaba* Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 ale sliczniaste fotki!!!!! Sonia sliczniasta!! a to z jezyczkiem ....slodziutkie :) a to dla mnie!! http://images49.fotosik.pl/4/125e72fd645e239b.jpg Quote
zurdo Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 Zdjęcie z języczkiem cudowneee :loveu: Nawet nie chcę sobie wyobrażać, jakie męki i katusze przeżywa Kamel patrząc na to przez szybkę :shake: Ale fryz na ostatnim zdjęciu to już mnie z nóg zwalił. Tina Turner na punkowo :evil_lol: Quote
modliszka84 Posted September 7, 2008 Author Posted September 7, 2008 ostatnio nawiedzili nas kosmici ...:-o Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.