Bezwzględnego wykonywania poleceń nauczysz go tylko gdy odpowiednio dużo czasu i cierpliwości na to poświęcisz :) 5 miesięcy to na pewno za mało, by taki "dzieciak" zachowywał sie juz wzorowo, wręcz dopiero zacznie Cie sprawdzać i wystawiać na próby - taki urok owczarków, ich inteligencja często może się obrócić przeciwko nam. Dlatego tak ważna jest konsekwencja i cierpliwość. Co do nagród za wykonywanie różnych poleceń - nagroda sama w sobie musi byc zawsze, ale nie zawsze ma to być smakołyk, czasem tylko sama słowna pochwała, czasem zabawa, czasem wszystko na raz. Smakołyki dawaj nieregularnie - co drugi, trzeci raz, potem kilka razy pod rząd, potem za czwartym razem itp. tak aby on się nie przyzwyczajał, że ten smakołyk będzie zawsze. Niech to będzie niespodzianka, wtedy będzie starał się robić wszystko jak najlepiej z nadzieją na nagrodę. I jak najwięcej ćwicz przywoływanie, długa linka jest dobrą pomocą w egzekwowaniu tego, ale dobrze też jest robic to poprzez zabawę, np w kilka osób wołajcie go z różnych miejsc w domu, lub stojąc w większej odległości od siebie na spacerze - za każdym razem gdy do kogos przybiegnie po zawołaniu niech to będzie wielkie święto. Koniecznie musisz dbać o to, żeby przychodzenie na zawołanie kojarzył tylko pozytywnie, dlatego nigdy nie wołaj go, by go ukarać, nakrzyczeć czy nawet zapiąć smycz po spacerze - zrób to po chwili, żeby nie było bezpośredniego skojarzenia przyjście-zapięcie na smycz.