Jump to content
Dogomania

wrona88

Members
  • Posts

    27
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wrona88

  1. schronisko nie wezmie jezeli nie masz meldunku w danym miescie (mieszkasz w gminie) schronisko powie ze masz zglosic sie do urzedu gminy i oni maja zajac sie psem a jak znajoma mi mowila to gmina nie spieszy sie z tym majawymowki typu te nie maja miejsca pracuja do 14 i takie tam poprostu najezdzisz sie z psem i nic nie zalatwisz
  2. mojej znajomej podrzucili 3 psy byla z poza miasta a miala juz4 swoje i nie mogla wziac wiecej pojechala do schroniska tam powiedzieli jej ze tylko z miasta moga brac gdy pojechala do fundacji to mowili ze nie maja miejsca a ona naprawde nie mogla zabrac tych psiakow wiec jej gdzies poradzili zeby tak zrobic a wedlug mnie to lepiej tak niz psy po ulicy maja biegac i na smierc czekac. tamte psy byly mlode i szybko wlascicieli znalazly bo kolezanka do schroniska jezdzila i dopytywala sie o nie
  3. tam nie zadaja pytan po prostu znalazlas psiaka
  4. jezeli naprawde nie masz co z psem zrobic jedz z nim do miasta na ogrodki dzialkowe zadz do strazy miejskiej ze znalazlas psa blakajacego sie i oni musza przyjechac po nie go i zabrac do schroniska
  5. [quote name='KAT2707']Po 16-stu latach poszukiwań już się poddałam. Nie mniej jednak Tobie weta zazdroszczę i piszę to bez żadnej ironii. Lekarz, który sprawdza węzły chłonne... :-o naprawdę zazdroszczę[/QUOTE] moj wet przed kazdym szczepieniem sprawdza uszy, zeby, oczy, siersc, wezly chlonne, przepulkine, brzuch i niekiedy temperature
  6. Witam mam zamiar jechac z psami w kwietniu do Holandi i bardzo prosila bym o jakies praktyczne porady z waszego doswiadczenia co warto zabrac czego unikac. Czy sa jakies przepisy prawne do przewozu zwierzat w tych krajach?? dzekuje za rady
  7. [quote name='mkurleto']To jak pies dochodzi do siebie po kastracji zależy od jego ogólnego stanu zdrowia i od tego jakiego preparatu wet użyje do narkozy. Należy spytać weta o to i jakie ew. mogą być skutki uboczne. Należy również zapytać o metodę kastracji. Mój pies po godzinie od zabiegu stanął na nogi i wszedł do samochodu. Po przyjeżdzie do domu za jakąś godzinę stanął przed drzwiami i zasygnalizował wyjście na dwór. Zabieg miał ok. 12 a wieczorem ok. 19 zjadł posiłek. Nie lizał szwów, a na drugi dzień zachowywał się tak jak przed zabiegiem. Dzień po uważnie go obserwowałam, ale wszystko było ok. Trochę gorzej kastrację znosiły kocury, ale też nie było problemów.[/QUOTE] to mam nadzieje ze moj pies tez tak zniesie zabieg i tak szybko dojdzie do siebie. Bo Viva po sterylizacji miala ja o godz 12 przezcaly dzien byla osowiala ale gdy mnie nie widziala w pokoju to wyczolgiwala sie z poslania i mnie szukala, w ciagu dnia gdy szlysmy siku to po zrobieniu poprostu padala na trawe ze zmeczenia i musialam brac ja na rece i zanosic do domu. Ale na nastepny dzien bylo juz ok, a szwy wogule ja nie interesowaly
  8. [quote name='KAT2707']Rzeczywiście jest to dość pokręcone, bo ja zawsze musiałam prosić o osłuchanie serca, a badanie krwi było obowiązkowe. Jak widać, co przychodnia, to inne zasady[/QUOTE] U mnie również jest tylko ogólne sprawdzenie psa plus warzenie. Ale nie narzekam na mojego weta, jest dobry
  9. Rowniez, ale jest jeszcze kwestja znaczenia terytorium a ja z psami wszedzie jezdze i nie chce kompromitujacych sytuacji... czytalam rowniez ze pies sie troche wycisza choc po sterylizacji Vivy nie moge tego stwierdic... ale kastracja dla mnie osobiscie ma same plusy. Mam dwa kundelki a widze ile jest bezpanskich pieskow lub zle traktowanych takze wole aby moja mala gromadka sie nie powiekszala...
  10. Viva jest wysterylizowana.
  11. Weterynarz mitak zalecil. Ja mieszkam na wsi gdze kazdy sasiad posiada psy i nie dam rady upilnowac go do roku czasu a wiosna idzie.... A on zaczyna coraz czesciej skakac po mojej suczce, vet nie mowil o zadnych przeciwskazaniach...
  12. [quote name='wrona88']jest to malutki kundelek obecnie wazy niecale 3 kg[/QUOTE] jest na zdjeciu ten mniejszy
  13. [quote name='Martens']U mnie pies źle się czuł tylko w dniu zabiegu (przez wychodzenie z narkozy) - odebrałam go wczesnym popołudniem i do końca dnia snuł się po domu, patrzył nieprzytomnie i jęczał jak ktoś na niego patrzył :diabloti: Na drugi dzień był jak nowy, spokojnie mógł zostać sam, oczywiście w kołnierzu. Btw jak duży jest pies? Bo ja na Waszym miejscu bym z tą kastracją jednak poczekała dłużej niż miesiąc, szczególnie jeśli nie jest to mały psiak.[/QUOTE] jest to malutki kundelek obecnie wazy niecale 3 kg
  14. no wlasnie chodzilo mi o jakies konkretne informacje jak dlugo pies czuje sie oslabiony i keidy mozna zostawic go samego
  15. Bylam w watku weterynaria tam sie wszyscy kloca i nic nie wiadomo...... pisza tylko czy jest ktos za czy przeciw.....
  16. [quote name='evel']Przecież zamiast się chwilę zastanowić, obciąć rację żywnościową i ruszyć zadek, żeby zapewnić psu więcej aktywności można zwalić wszystko na zabieg :diabloti: P.S. [URL="http://img837.imageshack.us/img837/900/sdc10309e.jpg"]TUTAJ [/URL]moja zapasiona, ledwo kolebiąca się z boku na bok suka :evil_lol: Kastratka od kwietnia 2010.[/QUOTE] co to za psina panska??? jaka rasa??? mozna wiecej zdjec???
  17. co to za piesek????? jaka rasa???? wdzieczna byla bym za wieksza ilosc zdjec :)
  18. Witam tak jak w temacie w przyszlym miesiacu zamierzam wykastrowac mojego Twixa ma on 5 miesiecy i pytanie moje takie ile dni pies zle sie czuje??? Planuje wziac na te dni urlop zeby byc przy nim i zastanawiam sie ile brac wolnego... Gdy sterylizowalam suczke (byla starsza od niego) to wystarczyly 3 dni abym mogla isc spokojna do pracy a w tej sytuacji??? Prosze o konkretne odpowiedzi. Dziekuje
  19. BIELUN takze jest bardzo trujacy dla zwierzat jak i dla ludzi czytalam zeby chronic dzieci przed ta roslina.
  20. wrona88

    pomocy!!

    Tak czytam twoj post i ostatnim zdaniem jestem przerazona!!!!!!!!!! Masz psa 3 lata i chcesz go uspic bo jest problem???? Ja tez mialam bardzo agresywnego boksera ( jego agresywnosc wynikala z poprzedniego wlasciciela ktory chcial zrobic z niego psa do walk) i tez mialam ogromny problem ale psiak byl z nami do ostatnich swoich dni. Z tego co piszesz wydaje mi sie ze nie dalas psu zadnych zasad, norm dopuszczalnych zachowan.... najpierw spal z toba potem wywalilas go z lozka zeczy twoje zabiera pies robi co chce.... ale to chyba ty mu na to wszystko pozwolilas i zatarlas granice PANI-PIES to jest jeszcze mlody piesek ktory szybko sie uczy takze ja bym radzila duzo dyscypliny, cierpliwosci i wyrozumialosci. A kastracja nie wplywa na calkowita zmiane charakteru psa....
  21. Kazdy pies sie leni!!! Jeden bardziej drugi mniej bardzo duzo zalezy od diety, dbalosci o siersc i ogolny stan pupila. Takze wydaje mi sie ze te pytanie jest najmniej istotne w wyboze psa. Nawt jesli wybierzesz psa ktory bedzie sie lenic mniej to pamietaj ze jest pelno chorobstw w ktorych siersc wylazi garsciami i wtedy nie pomoze ci rasa.... a niektore sa bardzo chorowite... poczytaj najpierw o chorobach genetycznych... pozdrawiam
  22. Hej ja tez jestem tu nowa czytam forumod 3 dni i jestem zafascynowana!! Ja posiadam 2 pieski. Pierwsza to Viva adoptowalismy ja od pewnej pani ktora przygarnela suke a ta okazala sie w ciazy i na swiatprzyszlo 7 szczeniakow jednym z nich jest wlasnie nasza Vivcia ktora ma obecnie 10 miesiecy. Drugi piesek takze zostal adoptowany to Twix straszny rozrabiaka ale urocze stworzonko ma teraz 4.5 miesiaca.
  23. [quote name='gryf80']w większości przypadków to koty niewychodzące z domu maja "problem"z gryzieniem roślin doniczkowych,u psów występuje ten problem dosc rzadko[/QUOTE] No niestety gdy zostawiasz psy same w domu jak wychodzisz do pracy ( a sa to mlode psiaki) to szukaja roznej rozrywki... tylko mi nie przyszlo do glowy ze taki niewinny chwast moze zabic psa!!! Jak vet mi powiedzial ze gdybym poczekala jeszcze 2´-3 godz to juz po mojej malej.
  24. Oj wydaje mi sie ze jednak labrador sliczny jest!!!!!!!!!!!!!!! Malym psem napewno nie bedzie. Ja przygarnelam w grudniu mieszanca ma on teraz 4.5 miesiaca i wazy nie cale 3kg Zycze samych sukcesow wychowawczych i duzo usmiechu
  25. Witam jak w temacie czy kazdy wlasciciel mysli o tym??? Bo ja szczeze do dzisiaj nie.....niestety Moj pies zjadl wczoraj cebule kwiata AMARYLIS dla mnie zwykly kwiatek stojacy na parapecie a psinke dzisiaj ledwo odratowali. Dlaczego weterynarze nie informuja lub ktos inny o takich niebezpiecznych zagrozeniach dla naszych pupili?? Przeciez nie moge wszystkiego wyczytac... a na wlasnych bledach tym bardziej nie chce sie uczyc.
×
×
  • Create New...