-
Posts
27 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wrona88
-
schronisko nie wezmie jezeli nie masz meldunku w danym miescie (mieszkasz w gminie) schronisko powie ze masz zglosic sie do urzedu gminy i oni maja zajac sie psem a jak znajoma mi mowila to gmina nie spieszy sie z tym majawymowki typu te nie maja miejsca pracuja do 14 i takie tam poprostu najezdzisz sie z psem i nic nie zalatwisz
-
mojej znajomej podrzucili 3 psy byla z poza miasta a miala juz4 swoje i nie mogla wziac wiecej pojechala do schroniska tam powiedzieli jej ze tylko z miasta moga brac gdy pojechala do fundacji to mowili ze nie maja miejsca a ona naprawde nie mogla zabrac tych psiakow wiec jej gdzies poradzili zeby tak zrobic a wedlug mnie to lepiej tak niz psy po ulicy maja biegac i na smierc czekac. tamte psy byly mlode i szybko wlascicieli znalazly bo kolezanka do schroniska jezdzila i dopytywala sie o nie
-
tam nie zadaja pytan po prostu znalazlas psiaka
-
jezeli naprawde nie masz co z psem zrobic jedz z nim do miasta na ogrodki dzialkowe zadz do strazy miejskiej ze znalazlas psa blakajacego sie i oni musza przyjechac po nie go i zabrac do schroniska
-
[quote name='KAT2707']Po 16-stu latach poszukiwań już się poddałam. Nie mniej jednak Tobie weta zazdroszczę i piszę to bez żadnej ironii. Lekarz, który sprawdza węzły chłonne... :-o naprawdę zazdroszczę[/QUOTE] moj wet przed kazdym szczepieniem sprawdza uszy, zeby, oczy, siersc, wezly chlonne, przepulkine, brzuch i niekiedy temperature
-
[quote name='mkurleto']To jak pies dochodzi do siebie po kastracji zależy od jego ogólnego stanu zdrowia i od tego jakiego preparatu wet użyje do narkozy. Należy spytać weta o to i jakie ew. mogą być skutki uboczne. Należy również zapytać o metodę kastracji. Mój pies po godzinie od zabiegu stanął na nogi i wszedł do samochodu. Po przyjeżdzie do domu za jakąś godzinę stanął przed drzwiami i zasygnalizował wyjście na dwór. Zabieg miał ok. 12 a wieczorem ok. 19 zjadł posiłek. Nie lizał szwów, a na drugi dzień zachowywał się tak jak przed zabiegiem. Dzień po uważnie go obserwowałam, ale wszystko było ok. Trochę gorzej kastrację znosiły kocury, ale też nie było problemów.[/QUOTE] to mam nadzieje ze moj pies tez tak zniesie zabieg i tak szybko dojdzie do siebie. Bo Viva po sterylizacji miala ja o godz 12 przezcaly dzien byla osowiala ale gdy mnie nie widziala w pokoju to wyczolgiwala sie z poslania i mnie szukala, w ciagu dnia gdy szlysmy siku to po zrobieniu poprostu padala na trawe ze zmeczenia i musialam brac ja na rece i zanosic do domu. Ale na nastepny dzien bylo juz ok, a szwy wogule ja nie interesowaly
-
[quote name='KAT2707']Rzeczywiście jest to dość pokręcone, bo ja zawsze musiałam prosić o osłuchanie serca, a badanie krwi było obowiązkowe. Jak widać, co przychodnia, to inne zasady[/QUOTE] U mnie również jest tylko ogólne sprawdzenie psa plus warzenie. Ale nie narzekam na mojego weta, jest dobry
-
Rowniez, ale jest jeszcze kwestja znaczenia terytorium a ja z psami wszedzie jezdze i nie chce kompromitujacych sytuacji... czytalam rowniez ze pies sie troche wycisza choc po sterylizacji Vivy nie moge tego stwierdic... ale kastracja dla mnie osobiscie ma same plusy. Mam dwa kundelki a widze ile jest bezpanskich pieskow lub zle traktowanych takze wole aby moja mala gromadka sie nie powiekszala...
-
Viva jest wysterylizowana.
-
Weterynarz mitak zalecil. Ja mieszkam na wsi gdze kazdy sasiad posiada psy i nie dam rady upilnowac go do roku czasu a wiosna idzie.... A on zaczyna coraz czesciej skakac po mojej suczce, vet nie mowil o zadnych przeciwskazaniach...
-
[quote name='wrona88']jest to malutki kundelek obecnie wazy niecale 3 kg[/QUOTE] jest na zdjeciu ten mniejszy
-
[quote name='Martens']U mnie pies źle się czuł tylko w dniu zabiegu (przez wychodzenie z narkozy) - odebrałam go wczesnym popołudniem i do końca dnia snuł się po domu, patrzył nieprzytomnie i jęczał jak ktoś na niego patrzył :diabloti: Na drugi dzień był jak nowy, spokojnie mógł zostać sam, oczywiście w kołnierzu. Btw jak duży jest pies? Bo ja na Waszym miejscu bym z tą kastracją jednak poczekała dłużej niż miesiąc, szczególnie jeśli nie jest to mały psiak.[/QUOTE] jest to malutki kundelek obecnie wazy niecale 3 kg
-
no wlasnie chodzilo mi o jakies konkretne informacje jak dlugo pies czuje sie oslabiony i keidy mozna zostawic go samego
-
Bylam w watku weterynaria tam sie wszyscy kloca i nic nie wiadomo...... pisza tylko czy jest ktos za czy przeciw.....
-
[quote name='evel']Przecież zamiast się chwilę zastanowić, obciąć rację żywnościową i ruszyć zadek, żeby zapewnić psu więcej aktywności można zwalić wszystko na zabieg :diabloti: P.S. [URL="http://img837.imageshack.us/img837/900/sdc10309e.jpg"]TUTAJ [/URL]moja zapasiona, ledwo kolebiąca się z boku na bok suka :evil_lol: Kastratka od kwietnia 2010.[/QUOTE] co to za psina panska??? jaka rasa??? mozna wiecej zdjec???
-
co to za piesek????? jaka rasa???? wdzieczna byla bym za wieksza ilosc zdjec :)
-
Witam tak jak w temacie w przyszlym miesiacu zamierzam wykastrowac mojego Twixa ma on 5 miesiecy i pytanie moje takie ile dni pies zle sie czuje??? Planuje wziac na te dni urlop zeby byc przy nim i zastanawiam sie ile brac wolnego... Gdy sterylizowalam suczke (byla starsza od niego) to wystarczyly 3 dni abym mogla isc spokojna do pracy a w tej sytuacji??? Prosze o konkretne odpowiedzi. Dziekuje
-
Tak czytam twoj post i ostatnim zdaniem jestem przerazona!!!!!!!!!! Masz psa 3 lata i chcesz go uspic bo jest problem???? Ja tez mialam bardzo agresywnego boksera ( jego agresywnosc wynikala z poprzedniego wlasciciela ktory chcial zrobic z niego psa do walk) i tez mialam ogromny problem ale psiak byl z nami do ostatnich swoich dni. Z tego co piszesz wydaje mi sie ze nie dalas psu zadnych zasad, norm dopuszczalnych zachowan.... najpierw spal z toba potem wywalilas go z lozka zeczy twoje zabiera pies robi co chce.... ale to chyba ty mu na to wszystko pozwolilas i zatarlas granice PANI-PIES to jest jeszcze mlody piesek ktory szybko sie uczy takze ja bym radzila duzo dyscypliny, cierpliwosci i wyrozumialosci. A kastracja nie wplywa na calkowita zmiane charakteru psa....
-
Pierwszy pies - sierść Border Collie vs. Golden Retriever
wrona88 replied to diablotic's topic in Wszystko o psach
Kazdy pies sie leni!!! Jeden bardziej drugi mniej bardzo duzo zalezy od diety, dbalosci o siersc i ogolny stan pupila. Takze wydaje mi sie ze te pytanie jest najmniej istotne w wyboze psa. Nawt jesli wybierzesz psa ktory bedzie sie lenic mniej to pamietaj ze jest pelno chorobstw w ktorych siersc wylazi garsciami i wtedy nie pomoze ci rasa.... a niektore sa bardzo chorowite... poczytaj najpierw o chorobach genetycznych... pozdrawiam -
Hej ja tez jestem tu nowa czytam forumod 3 dni i jestem zafascynowana!! Ja posiadam 2 pieski. Pierwsza to Viva adoptowalismy ja od pewnej pani ktora przygarnela suke a ta okazala sie w ciazy i na swiatprzyszlo 7 szczeniakow jednym z nich jest wlasnie nasza Vivcia ktora ma obecnie 10 miesiecy. Drugi piesek takze zostal adoptowany to Twix straszny rozrabiaka ale urocze stworzonko ma teraz 4.5 miesiaca.
-
[quote name='gryf80']w większości przypadków to koty niewychodzące z domu maja "problem"z gryzieniem roślin doniczkowych,u psów występuje ten problem dosc rzadko[/QUOTE] No niestety gdy zostawiasz psy same w domu jak wychodzisz do pracy ( a sa to mlode psiaki) to szukaja roznej rozrywki... tylko mi nie przyszlo do glowy ze taki niewinny chwast moze zabic psa!!! Jak vet mi powiedzial ze gdybym poczekala jeszcze 2´-3 godz to juz po mojej malej.
-
Oj wydaje mi sie ze jednak labrador sliczny jest!!!!!!!!!!!!!!! Malym psem napewno nie bedzie. Ja przygarnelam w grudniu mieszanca ma on teraz 4.5 miesiaca i wazy nie cale 3kg Zycze samych sukcesow wychowawczych i duzo usmiechu
-
Witam jak w temacie czy kazdy wlasciciel mysli o tym??? Bo ja szczeze do dzisiaj nie.....niestety Moj pies zjadl wczoraj cebule kwiata AMARYLIS dla mnie zwykly kwiatek stojacy na parapecie a psinke dzisiaj ledwo odratowali. Dlaczego weterynarze nie informuja lub ktos inny o takich niebezpiecznych zagrozeniach dla naszych pupili?? Przeciez nie moge wszystkiego wyczytac... a na wlasnych bledach tym bardziej nie chce sie uczyc.