Jump to content
Dogomania

punia2010

Members
  • Posts

    56
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by punia2010

  1. [COLOR=#000000][INDENT]Witam miło poznać . Oczywiście nie jest tajemnicą , mieszkam w małym miasteczku Uchte w Dolnej Saksonii . Byłam na Swięta w Polsce u rodziny i niestety znalazłam pseudo yorków, shih tzu i okazało się dziś że i maltańczyka mają na sprzedaż. Monitoruję cały czas ogłoszenia z tej pseudohodowli. Napisałam już 2 razy do Łódzkiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami ale bez odzewu. Szkoda mi tych suczek i psów. Opowiem teraz jak to wszystko wyglądało. Ja lubie posiedzieć trochę na polskich stronach internetowych i portalach ogłoszeniowych , natknęłam sie parę razy na ogłoszenia od jednej osoby dotyczyły szczeniaków york i shih tzu do niedawna i dorosłych najpierw 2 yorków (suni i pieska) ... zainteresowałam się tym bo nie wukrywam że nienawidzę tych wszystkich pseudo i ludzi dumnych ze swojej przecież nielegalnej działalności .... ale idac dalej .... obserwowałam te ogłoszenia , cały czas regularnie odświerzane , piesek zniknął wiec pewnie ktos go kupił , sunia została .... pseudo znajduje sie niedaleko miejsca w którym mieszka moja rodzina wiec przyzekłam sobie ze jak pojade na swieta to sie tym zajme .... I tak sie stało po przyjeździe do Polski zadzwoniłam do tej pani udając klientkę , Pani bardzo uprzejma , uśmiechnięta i zadowolona zaprosiła mnie do siebie zeby spa obejrzec . Pojechałam , wyszła po mnie do bramy (domek jednorodzinny) zadowolona i bardzo miła. Nie wyglądała ani jej dom na bogatą , raczej przeciwnie , na taka która wiekszosc zarobków ma własnie ze sprzedaży psów. Wprowadziła mnie do domu , dokładnie do kuchni , w której tłoczyły sie Yorki ok. 6 suczek na 8m2 może 10m2 i szczeniak w koszyku. Nie dostrzegłam psów innych ras ale skoro ma do sprzedaży to gdzies musiały być zamkniete. Pani podniosla suczkę na kolana , pokazując mi ja ze wszystkich stron, sunia ma 3 lata , brudna i śmierdząca, a pani tłumaczy sie ze zabrakło szamponu a psy wypuszczane na podwórko muszą sie ubrudzic ... sunia wyeksploatowana , sutki powyciągane co do jednego, listwa mleczna prawie do podłogi ... w jednej chwili wyciągłam pieniądze i zabrałam ja z tego domu , wiem ze przyłożyłam reke do tego interesu ale nie miałam wyjscia chcac szybko zabrać psa z tego okropnego miejsca.... w rozmowie z Pania wyszło na jaw ze sa jeszcze 2 yorki ale niestety musi jedną suke zamykać w szopie bo nie znosi innych suczek i gryzie je , sunia która wziełam miała rane na nosie a inna która widziałam pogryziony ogon i pupe :-( z tamta suka zamykany jest tez pies , bo to czas na szczeniaki Pani stwierdziła ... naprawde powstrzymałam sie od tego żeby jej nagadać .... zabrałam sunie odrazu do weta , miała zapalenie uszu, wrośniete pazurki w skóre , była osłabiona , brudna i miała zapalenie skóry, pozatym ciągły stres spowodował u niej nawyk gryzienia przednich łap .... sunia jest w trakcie leczenia i jest juz o niebo lepiej .... ale tam zostały inne zwierzaki , które potrzebuja pomocy .... Nie znam nazwiska tej Pani ale znam adres dokładny i numery telefonu , mam tez skopiowane ogłoszenia dotyczące sprzedaży , mowa w nich ze "oddam" ale kiedy sie zadzwoni pani żąda 400 lub 500 zl ... nie jest to normalne , chce im pomóc ale nie wiem jak .... znam adres i nr tel. pseudo ..... mam kopie ogłoszeń sprzedaży które daje ... zgłosiłam w kilku miejscach ale narazie cisza , szukam pomocy dalej .... [/INDENT] [/COLOR] [COLOR=#3E3E3E][B][RIGHT][/RIGHT] [/B][/COLOR]
  2. [COLOR=#000000][INDENT]w sprawie pseudo ... potrzebna pomoc !!![/INDENT] [/COLOR]
  3. [COLOR=#000000] Witam to cytat z rozmowy z jedna z udzielajacych sie na forum a zarazem historia która przedstawia pseudohodowle która trzeba zatrzymać : "Witam miło poznać . Oczywiście nie jest tajemnicą , mieszkam w małym miasteczku Uchte w Dolnej Saksonii . [/COLOR] [COLOR=#000000]Byłam na Swięta w Polsce u rodziny i niestety znalazłam pseudo yorków, shih tzu i okazało się dziś że i maltańczyka mają na sprzedaż. Monitoruję cały czas ogłoszenia z tej pseudohodowli. Napisałam już 2 razy do Łódzkiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami ale bez odzewu. Szkoda mi tych suczek i psów. [/COLOR] [COLOR=#000000]Opowiem teraz jak to wszystko wyglądało.[/COLOR] [COLOR=#000000]Ja lubie posiedzieć trochę na polskich stronach internetowych i portalach ogłoszeniowych , natknęłam sie parę razy na ogłoszenia od jednej osoby dotyczyły szczeniaków york i shih tzu do niedawna i dorosłych najpierw 2 yorków (suni i pieska) ... zainteresowałam się tym bo nie wukrywam że nienawidzę tych wszystkich pseudo i ludzi dumnych ze swojej przecież nielegalnej działalności .... ale idac dalej .... obserwowałam te ogłoszenia , cały czas regularnie odświerzane , piesek zniknął wiec pewnie ktos go kupił , sunia została .... pseudo znajduje sie niedaleko miejsca w którym mieszka moja rodzina wiec przyzekłam sobie ze jak pojade na swieta to sie tym zajme .... [/COLOR] [COLOR=#000000]I tak sie stało po przyjeździe do Polski zadzwoniłam do tej pani udając klientkę , Pani bardzo uprzejma , uśmiechnięta i zadowolona zaprosiła mnie do siebie zeby spa obejrzec . Pojechałam , wyszła po mnie do bramy (domek jednorodzinny) zadowolona i bardzo miła. Nie wyglądała ani jej dom na bogatą , raczej przeciwnie , na taka która wiekszosc zarobków ma własnie ze sprzedaży psów. [/COLOR] [COLOR=#000000]Wprowadziła mnie do domu , dokładnie do kuchni , w której tłoczyły sie Yorki ok. 6 suczek na 8m2 może 10m2 i szczeniak w koszyku. Nie dostrzegłam psów innych ras ale skoro ma do sprzedaży to gdzies musiały być zamkniete. Pani podniosla suczkę na kolana , pokazując mi ja ze wszystkich stron, sunia ma 3 lata , brudna i śmierdząca, a pani tłumaczy sie ze zabrakło szamponu a psy wypuszczane na podwórko muszą sie ubrudzic ... sunia wyeksploatowana , sutki powyciągane co do jednego, listwa mleczna prawie do podłogi ... w jednej chwili wyciągłam pieniądze i zabrałam ja z tego domu , wiem ze przyłożyłam reke do tego interesu ale nie miałam wyjscia chcac szybko zabrać psa z tego okropnego miejsca.... w rozmowie z Pania wyszło na jaw ze sa jeszcze 2 yorki ale niestety musi jedną suke zamykać w szopie bo nie znosi innych suczek i gryzie je , sunia która wziełam miała rane na nosie a inna która widziałam pogryziony ogon i pupe [/COLOR]:-([COLOR=#000000] z tamta suka zamykany jest tez pies , bo to czas na szczeniaki Pani stwierdziła ... naprawde powstrzymałam sie od tego żeby jej nagadać .... zabrałam sunie odrazu do weta , miała zapalenie uszu, wrośniete pazurki w skóre , była osłabiona , brudna i miała zapalenie skóry, pozatym ciągły stres spowodował u niej nawyk gryzienia przednich łap .... sunia jest w trakcie leczenia i jest juz o niebo lepiej .... ale tam zostały inne zwierzaki , które potrzebuja pomocy ....[/COLOR] [COLOR=#000000]Nie znam nazwiska tej Pani ale znam adres dokładny i numery telefonu , mam tez skopiowane ogłoszenia dotyczące sprzedaży , mowa w nich ze "oddam" ale kiedy sie zadzwoni pani żąda 400 lub 500 zl ... nie jest to normalne , chce im pomóc ale nie wiem jak ...."[/COLOR]
  4. Witam wszystkich . Jestem nowa na forum i potrzebuję pomocy. Napisałam już nowy temat na forum w dziale psy do adopcji / łódzkie ale nikt sie nie zainteresował. Problem dotyczy pseudo york i shih tzu oraz maltańczyka. Problem jest poważny , przynajmniej ja tak uważam . Proszę o zainteresowanie i pomoc. Wiecej napiszę na priv lub gdy ktos poprosi o to.
  5. Witam wszystkich . Jestem nowa na forum , potrzebuję pomocy . Napisałam nowy temat w dziale psy do adopcji / łódzkie na forum ale nikt się nie zainteresował a sprawa jest poważna, przynajmniej mnie sie tak wydaje. Chodzi o pseudo york i shih tzu oraz maltańczyk.
  6. Więcej info na priv !!! to pilna sprawa , woj. łódzkie... domowa pseudohodowla ... proszę o pomoc ....
×
×
  • Create New...