Jump to content
Dogomania

Wioluszka

Members
  • Posts

    87
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wioluszka

  1. Ja właśnie nad zdjęciami pracuję, ale uważam, że Wiola mega dała radę. Jest wszystko czyli zbliżenia na pyszczek i cała sylwetka także nie wiem czego chcieć więcej :) Podrzucę do godziny na naszego maila zdjęcia ale nie wiem czy są potrzebne bo zdjęcia Wioli są świetne :)
  2. Na szczęście dla nich nie...
  3. Kurde nie wiem co się stało, że mi nie wstawia zdjęć :< Kiedyś umiałam...
  4. Kamyk przejął po Czesterze rolę kierownika. Biega jak szalony po przytulisku i sprawdza czy wszystko ok. Czasem nawet nie wyrabia na zakrętach :D [url]http://imgur.com/VzGZxrE[/url]
  5. Ta suczka jest faktycznie przekochana, ale bardzo przestraszona. Jak siedzi w boksie to bardzo chce do człowieka, podskakuje jak mały kangur, ale jak wzięłyśmy ją z Karolą na spacer, to np. jak któraś z nas się do niej schylała, żeby ją pogłaskać albo dotknąć to strasznie się kuliła. Dopiero jak widziała, że nie chcemy jej uderzyć to przestawała się troszkę bać. Pod koniec spaceru nawet przytulała się do nas :) Najwidoczniej musiała być bita. Będzie potrzebowala pewnie czasu, żeby zaufać nowemu człowiekowi, ale jak już to zrobi, a wydaje mi się że nie będzie z tym problemu to będzie cudnym psiurem :) A foty podeślę wieczorkiem :)
  6. [quote name='Becia66']ale on już wielki, nie chce myśleć co będzie za 3 miesiące...:diabloti:[/QUOTE] Czyli jednak widzisz Beciu...wszystkie ostrzeżenia, że będzie to duży pies, ani trochę nie mijały się z prawdą ;)
  7. Super napisane. W tych ogłoszeniach co już chyba istnieją jest kontakt na Renię a na mojej stronie ja podałam do Reni i do siebie. Ja uaktualniłam mu opis na taki: [B][COLOR=#333333][FONT=Helvetica]Kamyk to około 12 letni, przyjazny psiak. Jest ufny i wesoły. Gdy został znaleziony utykał na tylną łapkę, teraz po urazie nie ma już śladu. Nie jest typem przylepy, ale gdy da mu się trochę czasu na zapoznanie się zaczyna domagać się głask[/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=Helvetica]ania i uwagi. Mimo swojego wieku jest w dobrej kondycji, chętnie chodzi na spacery. Jest pozytywnie nastawiony do suczek, natomiast z samcami bywa różnie. Dla Kamyka szukamy spokojnego domu, gdzie będzie mógł godnie spędzić psią emeryturkę oraz opiekunów, którzy są świadomi zarówno wielu zalet wynikających z posiadania psiego seniora, ale i odpowiedzialności jaką biorą na siebie adoptując czworonoga. [/FONT][/COLOR][/B][COLOR=#333333][FONT=Helvetica]Ale myślę, że Twój jest lepszy. [/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=Helvetica][/FONT][/COLOR]
  8. Tylko, co z tego, że Kamyk ma ładne zdjęcia skoro NIKT o niego nie pyta :< Załamana jestem. Zdjęcia Pestki mam, ale jeszcze z okresu jak miała szczeniaki i była mega przestraszona więc takich to nawet nie ma co pokazywać. Mogłabym porobić Morisowi i Pestce nawet dziś tylko potrzebowałabym kogoś kto by z nami poszedł na spacer i prowadził psiaki bo takie w krzakach wychodzą najładniejsze ;) Najlepiej gdyby to była Karolakola, bo ustawianie psów do zdjęć przećwiczyła już do perfekcji :D. No ale z tego co się orientuję to w tyg. nie za bardzo ma czas więc gdyby ktoś miał czas to mogę dziś po południu o ile nie będzie lało. A jak nie no to sobota.
  9. No ja juz chwile temu prosilam żeby mu pozmieniac w tekście właśnie to, ze juz nie utyka i nie dogaduje się z innymi samcami... Chyba na facebooku to pisalam wiec nie do wszystkich mogło dotrzeć, w swoich ogłoszeniach to zmieniła juz dawno.
  10. W wymyślaniu tytułów najlepsza nie jestem, ale no obecny jet mylący, bo nie szukamy domu dla Alego tylko dla Aiszy, a to istotna różnica :)
  11. Tak sobie pomyślałam, że przede wszystkim to pasowałoby zmienić tytuł wątku :)
  12. Karolciu to może to zdjęcie jeszcze dołożysz do ogłoszeń? Bo z tego co czytam to Ty się tym zajmujesz :) Oooo to super wiadomość Beciu jutro w takim razie idziemy się przespacerować. Biszkopty też lubi tak, jak nasz Oguś :)
  13. Dzięki Beciu. Próbuję różnych rzeczy, żeby ludzie udostępniali, bo mi strasznie to psisko leży na serduchu. Z mojej strony na facebooku poszło ponad 30 udostępnień, ciekawe czy coś to da...a nie wiesz może czy Kamyk wychodzi na spacery? Będę jutro prawdopodobnie w przytulisku i pomyślałam, że może by się dziadunio przeszedł :)
  14. [URL]http://imgur.com/UxfioLX[/URL] kurde nie wiem czemu się nie chce zdjęcie pokazać :<
  15. [IMG]http://imgur.com/0KgO7lN[/IMG]
  16. [IMG]http://imgur.com/0KgO7lN[/IMG] U mojego kochanego starucha cisza :( ?
  17. Czyś on nie jest piękny? [IMG]http://i.imgur.com/fZrHLsf.jpg[/IMG]
  18. ale on wielki :D cudnie mu się ułożyło :)
  19. Ja nigdy Aiszy nie fotografowałam, bo żyłam w przekonaniu że ma dom. Będę w przytulisku w sobotę rano także na pewno wezmę ją na celownik :). Może Karolakola ma, bo chciałam powiedzieć, że robi zajebiste zdjęcia a rzadko się nimi chwali :mad:
  20. serio boję się zapytać co jadł...
  21. Karolakola- Tym bardziej grubą linią podkreślam ostatnie zdanie. No może zagalopowałam się troszkę z tymi pozdrowieniami ;)
  22. Oczywiście, że nie ma nic złego w tym że ktoś ma pewne wyobrażenia na temat psa, którego wybiera. Tylko, że z taką książeczką życzeń myślę, że lepiej by było gdyby ta pani usiadła, otworzyła internet i poczytała sobie o psach rasowych. Myślę, że znalazła by odpowiedniego dla siebie. Wtedy wystarczy odwiedzić odpowiednia hodowlę, gdzie hodowca wie wszystko o swoich psach i tam dokonać zakupu. Owszem, pewnie pani chciała pomóc dlatego wzięła pieska ze schroniska. Ale czy tak trudno się domyślić, że tak naprawdę może się zdarzyć wszystko? Przecież dziewczyny poznają psa na tyle na ile mają na to czas i możliwość. Większość z tych zwierząt ma takie historie, których naprawdę skutków nie domyśli się najlepszy weterynarz. Tak ciężko wziąć to pod uwagę? Pani chciała pomóc a zaszkodziła. Wszystkim. Naprawdę wiem, co piszę, bo sama adoptowałam psa z Boguchwały. Też nikt mi nie powiedział, że Ogi ma niesamowicie wrażliwy żołądek i tak naprawdę nie wiadomo kiedy zaleje nas gówniana powódź. I co? Mam mieć do nich pretensje? Rozumiem, że tego nie wiedziały, bo nie spędzają z tym psem 24 godzin na dobę. Wzięłam psa ze schroniska więc rozumiem, że naprawdę różnie może z nim być! Wytrzymaliśmy niefajny początek i teraz mam ochotę rzucać się na szyję Karolikoli i Majuśce zawsze jak je widzę, bo dzięki nim mamy najcudowniejszego psa na świecie. I jeszcze co do traumy dziecka. Mnie w dzieciństwie zaatakował pies. Myślę, że to powinno wryć się w moją psychikę trochę bardziej niż widok robaka w psiej kupie. Jednak nikt we mnie nie pielęgnował tej traumy, nie budziłam się w nocy, wszystko mi przeszło i kocham psy jak głupia. Może warto się zastanowić, czy nie wmawia się temu dziecku za bardzo że stało się coś strasznego. A i jeszcze jedno. Proszę przeglądnąć sobie stronę przytuliska na facebooku (nie trzeba mieć do tego zalożonego konta). Jest tam mnóstwo zdjęć szczęśliwych psów, które dzięki dziewczynom znalazły dom. Może to popchnie do głeszej refleksji o tym, czy aby za tą nieudaną adopcję są odpowiedzialne tylko dziewczyny. Pozdrawiam tą panią i mam nadzieję, że nigdy już nie będzie miała żadnego zwierzęcia.
  23. Jestem umówiona na wizytę przedadopcyjną w sobotę o 17. Trzymajcie kciuki :)
  24. Dzięki Beciu. Nie mam doświadczenia w wizytach przedadopcyjnych także wolę mieć wsparcie no i przy okazji się czegoś nauczę ;) Oby się udało :)
×
×
  • Create New...