[quote name='Bea88']Odnośnie ataków, to mojej suni się przytrafił dziś jakieś pół godziny temu. Ostatni był 1.09. Normalnie powinna dostać pół tabletki Luminalu 100mg o 19 ale pani weterynarz powiedziała, żeby dać szybciej. Bidulka kręci się teraz po mieszkaniu, nie może sobie miejsca znaleźć. Ale zauważyłam dziwną prawidłowość. To już 3 atak o tej godzinie. 20.04 miała o 16:00 (ten dostała zapewne z odstawienia porannej dawki) 1.09 też punkt 16:00 (przyczyna nieustalona), dziś około 15:40 (też nie wiadomo dlaczego). Mam nadzieję, że będzie ok. Teraz znowu jest pod moją baczną obserwacją, nic nie przeraża mnie bardziej jak fakt, że taki atak mógłby przerodzić się w status epilepticus (stan padaczkowy). Zawsze, za każdym razem się tego boje.[/QUOTE]
witaj
Mój pies miał już 3 takie stany padaczkowe (przy dwóch byłam, przy jednym nie). Dopiero od kilku dni podajemy luminal - rano i wieczorem po jednej tabletce. Za pierwszym razem zostało zdiagnozowane coś innego (pierwszy atak marzec 2013), następny 13 grudnia, widok przerażający nie życzę nikomu. Stan ten utrzymywał się ok 30-40 min plus kolejne 30 min z dojechaniem do weta. Kolejny atak właściwie stan padaczkowy 28 grudnia, z tym, że zobaczyłam od razu, po dosłownie 2-3 min. Nie aż tak bardzo przerażający jak ten drugi. Z moich obserwacji wynika, że przed takim atakiem pies jest bardzo pobudzony, niespokojny, w naszym przypadku wszystko zjadła i wypiła w miski, wykopała głęboki dół w ziemi. Dziś chodzi jak śnięta, pijana, łapy się uginają, nie wiem czy to są prawidłowe objawy czy nie, po zażywaniu tego leku. Nie wiem też co się stanie jak nikogo nie będzie w domu i ją taki stan padaczkowy złapie, bo jak wspomniałam nie są to ataki. Nie wiem też jak ja sobie poradzę będąc sama w domu, bo jest to pies ważący ok 50 kg, co jest równoznaczne z tym, że ja jej sama nie wezmę i nie podniosę bo nie jest to realne i nie wsadzę do samochodu, żeby jechać do weta;/ Cała ta sytuacja mnie stresuje również, tłumaczę sobie, że to tylko pies. Albo jestem za wrażliwa :) jeśli macie jakiś podobny przykład, ktoś się zmagał ze stanem padaczkowym, proszę napiszcie i podzielcie się swoją wiedzą i doświadczeniem. Będę bardzo wdzięczna. Mam jedno pytanie.. bo była mowa o tym w postach : do czego służy, jaki ma wpływ na organizm psa... bodajże bromek potasu?
Pozdrawiam! Bajka - 6 letnia suczka Berneński Pies Pasterski. :)