-
Posts
58 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by flytoys
-
Nie lepiej zadbać o psa suplementami i właściwym żywieniem? Wtedy będą miękkie i lśniące bez "smarowania". :roll:
-
[quote name='veronika7777']to wszystko tłumaczy[/QUOTE] Nie, to nie tłumaczy niczego. A ustawki, układy i "dogadywanie się" psuje rangę wystawy i prestiż tytułów.
-
Są furminatory również dla psów długowłosych.
-
Moje psy uwielbiają ruch, szaleństwo i aportowanie, nie przepadają jednak za zimą. Zeby energia ich zanadto nie roznosiła, zorganizowaliśmy im niewielkim kosztem plac zabaw, na który wstawiamy dodatkowe elementy, wg bieżącego uznania i możliwości. Efekty oceńcie sami: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=ocNm9afssmE[/URL] Pochwalcie się zabawkami i placami zabaw wg własnego pomysłu! Z chęcią poszukam inspiracji do nowych "wyzwań" ;)
-
Ja używam Zolux Furminator Magic Brush. Jestem bardzo zadowolona. Ważne jest też jak się go używa: pociągnięcia muszą być jak najdłuższe.
-
Jak rosły wasze psy po ukończeniu 12 miesięcy?
flytoys replied to aronia's topic in Wszystko o psach
To zależy, jaki pies. Moje są w kategorii piórkowej, rosną do ok. 7 miesiąca i to jest ich już ostateczna wielkość. -
Przy poprzednim psiaku miałam flexi, 5 metrów, taśma. Była nie do zdarcia, ponadto upadała mi wiele razy i nigdy nie pękła. Dla pierwszego toy'a - nauczona doświadczeniem - od razu kupiłam flexi. Po kilku dniach sprzedałam ją na allegro. Mechanizm zwijał linkę tak sprawnie, że niemal wciągał mojego filigranowego psa :cool1:
-
Psy w parkach narodowych - gdzie można, gdzie jest zakaz
flytoys replied to podróże z psem's topic in Podróże i wypoczynek
W Bieszczadach konsekwentnie pilnują... Po szlakach krążą odziani na zielono panowie i na potęgę wlepiają mandaty właścicielom psów. -
[quote name='puli']Nie wiem jakimi liniami leciały Twoje psy ale chyba nie powinno sie wrzucac wszystkich do jednego worka... Cytat z innego forum: [I]".......linie LOT nie wszędzie transportują zwierzęta. A jeśli już to tak naprawdę nie można liczyć na fachową opiekę . No i z LOTem zwierzę może być wyłącznie w luku bagażowym /warunki jak dla mnie tragiczne-moi znajomi wysyłali szczenię z tymi liniami i niestety szczenię nie przeżyło..../, chyba że ma się znajomego pilota, który pomoże załatwić zgodę pilota danego lotu na to, aby piesek był w kabinie.[/I][/QUOTE] [B]Kompletne bzdury[/B]. Pilot nie wydaje zgody na przelot psa, od tego są przepisy i regulacje danej linii. Latam dużo i głównie LOTem. Psy zawsze podróżują ze mną w kabinie, oczywiście w odpowiednim transporterze.
-
[quote name='rasowa2410']Warto też wspomnieć, że "Cwaniaczków" lepiej nagradzać gestem i słowem niż ciasteczkiem bo zaprzyjaźniona sznaucerka zaczęła oszukiwać swoja pańcię - kucała i udawała że siusia po czym szybko biegła do opiekunki po nagrodę :evil_lol:[/QUOTE] Spryciara :cool1:
-
Weź pieska na smycz ok. 2-metrową, po wyjściu z domu stań w miejscu w miarę spokojnym, z małą ilością rozpraszaczy. I stój tak, bez spacerowania, dopóki piesek się nie załatwi. Jak już się załatwi, pochwal, daj smaczka i dopiero wtedy idź na spacer. Metoda stania jak słup pomogła w przypadku mojego małego wariata; rozpraszało go wszystko, wychodziliśmy z nim co godzinę, a po spacerze i tak szedł sikać na dywan.
-
[quote name='Bej']Gdy widzę te bieden yorki w wymyślnych ubrankkach , żal mi się ich robi :([/QUOTE] Mi bardziej żal bezdomnych piesków, wychudzonych, grzebiących smętnie za czymkolwiek do jedzenia na śmietniku - yorki w ubrankach żalu jakoś we mnie nie wzbudzają :roll:
-
Używam wyłącznie ceramicznych; małe 0,3l na karmę (8zł) i dużą 1l na wodę (16zł); są stabilne, łatwe do mycia. Tylko raz przez nieuwagę uszczerbilam jedną miseczkę, innych strat nie było ;)
-
[quote name='Pi_Uch']A ja zawsze zabieram mojego psa do sklepu, jeszcze nikt nie zwrócił mi uwagi:) Przeciwnie, każdy się zachwyca:)[/QUOTE] Ja też biorę pod pachę :cool1: Prawie nigdy do spożywczego, ale do Rossmanna, marketów budowlanych, na pocztę czy do innego urzędu wchodzę bez wahania.
-
Po co te docinki? "NIe będzie mała", "Masz psa z pseudohodowli"... Masz radość z takiego dogryzania innym? To dziwne. na_tala123, weż psa na spacer i wstąp do jakiejś lecznicy po drodze; wet udzieli pewnie bardziej merytorycznej rady jak powinno wyglądać żywienie psa i czy jego/jej zdaniem pies rozwija się prawidłowo :roll:
-
Optex i płyn do oczu Dr. Seidla, wycieram gazikiem, bo waciki zostawiały czasem kłaczki na oku :roll:
-
Nie wyobrażam sobie pielęgnacji moich psów bez furminatora! To była jedna z moich lepszych inwestycji ;) Używam go raz w tygodniu + po suszeniu psów po kąpieli; ładnie wyczesuje, małe pieski szybciej pozbywają się "puchu" szczenięcego, a włos starszych był gładki i ułożony. Furminator bardzo skutecznie wyczesuje podszerstek. Rosyjskie Toy'e linieją dość skromnie, a z furminatorem temat "kłaków" w moim domu zniknał zupełnie. Moja rada - kup porządny, nie jakąś tanią szczotkę. Opłaci się, zobaczysz.
-
Bardzo możliwe, że badania tak wskazują. Ja podaję oleje roślinne, bo rybie się nie sprawdziły. Psy są zdrowe; kontroluję ich stan zdrowia regularnie.
-
Równe traktowanie jest bardzo ważne. Nie toleruj warczenia starszaka na malucha, ale kontroluj też zachowania małego - jego ciągła gotowość do zabawy będzie dla starszego psa bardzo uciążliwa.
-
Używam Stoma-Żel i szczoteczek do zębów z Rossmanna - takich dla małych dzieci; mają długość 1 cm, szerokość może 50 mm. Włosie jest średnio twarde. Gaza, waciki i cała reszta u mnie się nie sprawdziła. Inne pasty (enzymatyczne itp) - nie zdały egzaminu. Tylko Stoma i delitakny spokojny masaż szczoteczką. ...a ja wiem, co to znaczy mały pyszczek ;)
-
Sprzątam po swoich psach. nawet tam, gdzie nikt mnie nie widzi. To mój obowiązek. Nie widzę w tym nic dziwnego i zupełnie mnie nie obchodzi, co inni o mnie myślą, gdy widzą mnie z woreczkiem.
-
Stosowałam szampon dr Seidla dla szczeniąt z alantoiną; sierść jest miękka, nic się nie działo ze skórą. Dodam, że piesek nie ma żadnych alergii i nie jest na nic uczulony, ale szampon dobrze się pieni i nie podrażnia oczu - osobiście polecam.
-
Na błyszczącą sierść do karmy dodaję raz olej lniany a raz olej z palmy czerwonej (kupiłam w sklepie ze zdrową żywnością). Sierść jest miękka, błyszcząca i mam wrażenie, że wysoka zawartość karotenu w tym drugim oleju świetnie wpływa na kolor sierści moich rudzielców.