A ja już myślałem, że to przeze mnie bo od mojego wpisu nic się nie wydarzyło.
Ale butla z domestosem czy do rur to przecież coś się mogło do pyska dostać. Czy nie? Głupi jestem bo ja nie miałem takich przypadków. Mój pies jest już starszy i zabrałem Go ze schroniska więc to cudowny spokojny piesio jest.