27.05.2014 za Tęczowy Most przebiegł Nasz ukochany Dyzio
Dyzio przyszedł na świat 30 grudnia 2000 roku był z Nami od szczeniaka, był to największy choć wzrostem mały skundlony jamnik miniaturka, Nas przyjaciel. Chorował na serducho w jego płuckach zbierała się woda, dwa razy udało Nam się Go odratować ale ostatniego ataku jego serduch nie wytrzymało. Moja Mama w te ostanie chwile tuliła Go za Nas wszystkich. Teraz wiem ze Dyziulek jest szczęśliwy i spokojnie biega za Tęczowym Mostem. To tyle bo nadal ciężko się o tym pisze.
Kochany Przyjacielu tęsknimy za Tobą bardzo
Twoja kochająca i zwariowana Rodzinka