-
Posts
39 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ona89
-
~~ Pluto pojechal do DS.Czekamy na wizyte,trzymac kciuki!~~
ona89 replied to monika083's topic in Już w nowym domu
[url]https://www.facebook.com/events/519769498103544/[/url] jeśli można prosić o pomoc, byłabym wdzięczna :) -
~~ Pluto pojechal do DS.Czekamy na wizyte,trzymac kciuki!~~
ona89 replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Dzięki za miłe słowa oraz radę, niczego źle nie odebrałam ;) Pozdrawiam :D -
~~ Pluto pojechal do DS.Czekamy na wizyte,trzymac kciuki!~~
ona89 replied to monika083's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i42.tinypic.com/nyyzae.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/k2yfki.jpg[/IMG] Z dzisiejszego spacerku :) -
~~ Pluto pojechal do DS.Czekamy na wizyte,trzymac kciuki!~~
ona89 replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj przeszedł ze mną pół miasta luzem (przypisałam go do smyczy, przy jezdniach, ludziach oraz innych zwierzętach) i jest ok :) Za każdym razem gdy go wołam to przychodzi i czeka, aż go przypnę do smyczy. Mało tego, za każdym razem, gdy biega luzem obraca się i sprawdza czy jestem, przychodzi bliżej, i później znowu sobie biegnie :) Z poprzednim pieskiem też chodziłam bez smyczy i było ok. Na smyczy chodzę tylko z amstafem, ale ze względu na to, że jest to roczny pies, który jak widzi psy lub ludzi, to chce się bawić, no i dlatego, że ludzie się boją amstafów :) Pluto pierwszy raz był puszczony na luzie na terenie ogrodzonym, sprawdziliśmy jak się zachowuje, czy reaguje na wołanie, i inne rzeczy i po prostu wiemy, że będzie ok :) -
~~ Pluto pojechal do DS.Czekamy na wizyte,trzymac kciuki!~~
ona89 replied to monika083's topic in Już w nowym domu
[quote name='monika083']Sa takie szelki do nauki chodzenia na luzie, jak pies ciagnie,to blokuja lapy z przodu. My uczylismy Brunka poprzez kliker i smaczki i bardzo dobry efekt dalo. Klaudio, nie wiem czy czytalas na watku, czy moze Aga w hoteliku juz Ci przekazala, ze Plutek bardzo boi sie burzy, takze trzeba uwazac na spacerkach bez smyczy jak gdzies zagrzmi ( podejrzewam, ze podobnie z fajerwerkami) ,bo bidulek paniki dostaje.[/QUOTE] Czekamy cały czas za paczką, w której będzie smycz wyciągana, wtedy przerzucimy się na normalną obrożę i będzie miał więcej luzu. On ciągnie w miejscach, w których jeszcze z nami nie był, czuje nowe zapachy, bada teren, a w miejscach, w których byliśmy idzie spokojnie, bez ciągnięcia :) Wiemy, pamiętamy o tym, że się boi. U nas dopiero dzisiaj pada, burzy jeszcze nie ma, ale jak będzie burza, to go na dwór nie weźmiemy, żeby go nie stresować. Brałam pod uwagę, to że może bać się petard, ale w sylwestra damy mu tabletki na uspokojenie (mój poprzedni pies, co roku musiał być uspokajany tabletkami, ponieważ trząsł się 3 dni ze strachu). -
~~ Pluto pojechal do DS.Czekamy na wizyte,trzymac kciuki!~~
ona89 replied to monika083's topic in Już w nowym domu
[quote name='monika083']Ale to chyba teren caly ogrodzony.[/QUOTE] Tak teren jest ogrodzony, ale jeśli się go zawoła, to przybiega. Wczoraj również biegał na nieogrodzonym terenie i jest ok. Jeśli idą ludzie, to wołam go do siebie, a jak idą psy, to biorę go na smycz. -
~~ Pluto pojechal do DS.Czekamy na wizyte,trzymac kciuki!~~
ona89 replied to monika083's topic in Już w nowym domu
[quote name='monika083']Czy Plutek tak bardzo ciagnie na smyczy, ze musi miec kolczatke? (bo to chyba kolczatka na szyjce)[/QUOTE] Strasznie ciągnie. Jeśli ma zwykłą obrożę, to prawie za nim biegnę, smycz jest bardzo napięta, a obroża mocno wcina się w szyję (nieraz pochrząkuje jakby się dusił). Gdy ma kolczatkę, to idzie spokojniej, i kolczatka luźno wisi na szyi (jest trochę większa, wiec jest luźniejsza). Pluto też ciągnie ponieważ poznaje nowe zapachy, ale bez obawy my go nie ciągniemy za tą kolczatkę, smycz jest luźna. Pies nie zawsze chodzi w kolczatce i jest często puszczany luzem :) -
~~ Pluto pojechal do DS.Czekamy na wizyte,trzymac kciuki!~~
ona89 replied to monika083's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiuniab']nasz piękny ciapuś, dziękujemy Ona89, widzę, że wstawianie zdjęć już opanowałaś, mi zajęło to z pół roku;)[/QUOTE] Wystarczyło wejść na pierwsza stronę, zobaczyć szczegóły jednego ze zdjęć na tej stronce, następnie skopiować część adresu URL, czyli [url]http://tinypic.com/[/url], na tej stronce wstawiać zdjęcia i zostanie stworzony adres URL danego zdjęcia :) PS. Chciałam dodać zdjęcie, jednak [url]http://tinypic.com/[/url] miało problem z wygenerowaniem adresu URL do tego filmu. -
~~ Pluto pojechal do DS.Czekamy na wizyte,trzymac kciuki!~~
ona89 replied to monika083's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i44.tinypic.com/oayu75.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2di4zdu.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/24nqigz.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/25annk6.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2pzcx2s.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2gvt0zm.jpg[/IMG] -
~~ Pluto pojechal do DS.Czekamy na wizyte,trzymac kciuki!~~
ona89 replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Dr Ossowski [url]http://www.klinika.note.pl/[/url] U niego pracuje kilka dziewczyn, uważam, że zarówno on, jak i dziewczyny są dobre w swoim fachu i co najważniejsze bardzo lubią psy, z którymi przychodzę :) Z tymi ząbkami poczekam. Usuwanie kamienia będzie rzeczą ostateczną, jeśli nie pomogą paski. Jednak po tym pierwszym pasku już było lepiej, było widać biel, dziś dałam mu drugi, jak pomogą to kupię kolejne, no i do tego jeszcze mam paski pedigree, choć słyszałam, że karma nie jest dobra (powodują łupież), a co do pasków, to też mieli mieszane uczucia. Gdy będę u wet, to spytam o nazwę pasków i dam znać (to są takie prostokątne płaskie zielonkawe paski). Dodatkowo zmagamy się z łupieżem, wczoraj był kąpany szamponem, który kupiliśmy u wet (Zincum Shampoo firmy Over Zoo vet-line). Jest to szampon cynkowy przeciwłupieżowy, który działa oczyszczająco na skórę. -
~~ Pluto pojechal do DS.Czekamy na wizyte,trzymac kciuki!~~
ona89 replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Właśnie wróciłam do domu. Pluto cały czas był z Wojtkiem :) Nie widać już po nim żadnego smutku :) Dziś nawet sobie drzwi otworzył i położył się na łóżko w sypialni heh :) Ogólnie jest strasznym łakomczuchem, non stop dostaje jakieś smakołyki i dalej mu mało ;) Jedzenie dostaje dwa razy dziennie (rano i po południu - tak około godziny 16-stej). Na spacery chodzi zaraz po przebudzeniu, następnie kilka razy w ciągu dnia, a na ostatni spacer idzie około godziny 22. Zęby już mu się trochę wybieliły (dostał paski od weterynarza na poprawę zębów), ale zastanawiam się, czy nie poddać go zabiegowi usunięcia kamienia (zabieg trwa ok. 30 min. pod znieczuleniem). Mam takie pytanie: ile Pluto ma właściwie lat? W książce ze schroniska wpisane jest, że urodził się w 2007 roku, na szczepieniu przeciw wściekliźnie jest podana data 01.10.2005r., a w notce na stronie schroniska napisane jest, że ma 7 lat. Dzięki za podanie maści na modzele, ponieważ nie wiedziałam, którą mam wybrać. Jutro skoczę do apteki, gdy wrócę z trasy ;) -
~~ Pluto pojechal do DS.Czekamy na wizyte,trzymac kciuki!~~
ona89 replied to monika083's topic in Już w nowym domu
[quote name='LILUtosi']No to teraz macie cioteczki info z pierwszej reki. Co do chodzenia za czlowiekiem, wiekszosc psow ma tak na poczatku. Znowu zmienil sie dla niego caly swiat i pilnuje tego co ma tu i teraz. Srednio 3 tyg musicie poczekac az sie wyluzuje.[/QUOTE] Nam to w ogóle nie przeszkadza, a nawet fajnie jest to fajne :) W pierwszym tygodniu września idziemy na kolejne odrobaczenie i zobaczyć czy nie ma pchełek, ponieważ się drapie (nie często, ale się drapie ;)) oraz kupić maść na modzele :) -
~~ Pluto pojechal do DS.Czekamy na wizyte,trzymac kciuki!~~
ona89 replied to monika083's topic in Już w nowym domu
[h=5]Cześć wszystkim z tej strony Klaudia. Jesteśmy wraz Wojtkiem nowymi właścicielami psa. Mam nadzieję ze niedługo dodam jakieś aktualne zdjęcie Pluta. Pies nie odstępuje nas na krok. Ruszymy się na kanapie, Pluto nas obserwuje, wstajemy, Pluto wstaje z nami. W nocy sprawdzał, czy śpimy, czy jesteśmy, nie odeszliśmy. Wczoraj, gdy tylko dojechaliśmy do Leszna został zapisany do weterynarza, sprawdzony czy wszystko ok (po poprzednim piesku, który miał przewlekłą niewydolność nerek i niestety odszedł musiałam sprawdzić, czy z Plutem nic nie jest). Wg. weterynarzy pies ma się świetnie, a nawet dawali mu mniej lat niż ma. Dzisiaj został wykąpany, trochę się bał, a nawet próbował uciec, ale udało nam się go uspokoić i dzielnie zniósł kąpiel. Pół dnia spędził z nami u Wojtka rodziców, ponieważ mają oni dom jednorodzinny i mógł cały czas biegać po dworze. Co najważniejsze cały czas macha ogonem, a wszyscy w rodzinie coś mu kupują, tak więc mamy całą siatę smakołyków i jeszcze zabawki się trafiły. Zamówiłam już mu karmę, legowisko, smycz wyciąganą, żeby miał więcej miejsca do biegania, duże miski na stojaku (stawy nie są obciążone), jak tylko zacznie się bawić zabawkami, to dokupię kolejne. Ze względu na to, iż prowadzę własną działalność gospodarczą, zmieniłam, tak grafik swojej pracy, że Pluto cały czas będzie, ze mną lub Wojtkiem, aż nam zaufa i zrozumie, że go nie zostawimy, ani nie oddamy nikomu innemu. W razie jakichkolwiek pytań proszę pytać.[/h]