-
Posts
1691 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wiewoira
-
I ja w końcu dotarłam do Loluni :) Śledzę ją na fb również bo tam mam lepszy dostęp,a już teraz z nowym dogo to jestem całkiem na bakier :( Przy okazji proszę o zaglądnięcie na wydarzenia Juranda i Tolka o których ostatnio wszyscy zapomnieli a Tolo szczególnie potrzebuje odwiedzin i ciepłych myśli bo ze zdrówkiem nie za dobre - starość nie radość Wielkie buziole do mojej ulubionej babci Loli
-
U Tolka lepiej ale pełnej radochy nie ma i chyba już nas obawy nie opuszczą ... Tolek na już musi mieć kolejną tabletkę Trocoxilu !!! Jeśli macie gdzieś wtyki u swoich wetów to prosze zapytajcie w jakiej cenie była by 75 Trocoxilu W tym tyg musi to być wysłane do Dexterki żeby mogła mu go w przyszłym podać
-
Ja oczywiście się melduję u dziewczynek :) Oczywiście pomarudzić muszę na nowe dogo :( Dziewczyny są łagodne i nie ma w nich agresji ale te nikt ich nie próbował na siłe do czegoś zmuszać. Mirka przejeła pieczę nad nimi i było wiadome od początku że trzeba do nich łagodności i cierpliwości które to przyniosły piękne rezultaty :)
-
Juraś cieszy się zdrówkiem i choć w tym mamy pocieszenie. Niestety jego kumpel Toluś źle się poczuł :'( Wpadnijcie do niego na wątek z odwiedzinami i ciepłymi myślami których teraz bardzo potrzebuje http://www.dogomania.com/forum/topic/136251-staruszek-tolo-traci-wzrokmo%C5%BCe-straci%C4%87-%C5%BCycie-liczy-si%C4%99-ka%C5%BCdy-dzie%C5%84/page-28
-
Kochane ciocie donoszę z przykrością że wczoraj nasz Toleczek zaniemógł :( Dexterka od razu poprosiła o wizyte wetyrynarza. Chłopak dostał antybiotyk,witaminy,przeciwbólowe i nospe ,dziś powtórka ... no i czekamy Co dokładnie się stało i co dolego to już poproszę Dexterki żeby napisała. Serce mi pęka :( wczoraj już całe popołudnie przepłakałam i wieczór a o spaniu cięko by mówić :( Trzymajcie ciocinki kciuki że Tolcio się pozbierał i cieszyl się nadal miłością którą ma od Dexterki i całej jej rodzinki a której pewnie nigdy w swoim życiu nie doświadczył ....
-
A i jeszcze jedno,jak byłam z Tosieńką na pardzie to się dowiedziałam że mieszkała kiedyś na Złotych Łanach,miała dom i swojego pana ... pan niestety odszedł a Tosia,no cóz,została wypuszczona na osiedla bo "dobrzy ludzie" myśleli że ktoś ją zabierze do domu :( Skończyło się na tym że Tośka trafiła do schronu :( Tosia ma ok 12 lat jak mówiła jej była sąsiadka i uwielbiała spać panu na kolanach i w ich ulubionym fotelu... Babcinka bardzo dobrze też czuje się jadąc w samochodzie czy w autobusie,lubi patrzeć przez szybę i jak na swój wiek jest ciekawską starszą damą ;) I jedyne co mogę dodać to to że jest WSPANIAŁ !!!
-
Toleczku jestem u Ciebie po dłuższej przerwie :) Uwierzcie że remont i przeprawadzka to rzecz straszna,tym bardziej mając 3 dzieci i zwierzaki - masakra no :shake: Ale już zostały resztki do ogarnięcia i co najważniejsze załatwienie stałego dostępu do neta a to też nie lada wyczyn na tym pięknym bo pięknym ale krańcu śiata :) Dziękuję ciocinkom za wpłaty :) Z jednej strony przybyło nam deklarowiczów z drugiej niestety ubyło- mam tylko nadzieję że to wakacyjne zapomnienie ... Było również trochę wpłat jednorazowych za co wielkie dzięki :) Wszystko uzupełnie jak znowu uda mi się skorzystać z neta :oops:
-
[quote name='asikowska']jaki jest stan finansów ? bo z pierwszego postu nie bardzo mogę to wyczytać[/QUOTE] Stan z 1.06.2014 to 1020,84 od tego odjąć wpłatę na hotelik i dwa trocoxile ... Jak tylko bedę miała trochę luzu to podliczę finanse chłopaka bo troszkę wpłat jednorazowych doszło no i przybyła nam jedna deklaracja stała 30 zł od Joasi Badury z fb która jest naszą czynną wolontariuszkom w schronie ;) Najlepiej jest mi to robić pod sam koniec miesiąca bo wtedy zazwyczaj mam już wszystkie wpłaty bo nie wszyscy są tak wzorowi jak nasze ciocie z dogo które płacą ledwo się miesiąc zaczyna za co jestem baaaaardzo wdzięczna :)