-
Posts
56 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by olla1998
-
Ma ktoś może kong wubba friends? Taką z futerkiem: http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=11931jestem ciekawa czy wytrzymała jest
-
U mnie jest to samo, no i człowiek sam tego nie przerwie, chyba że ma pod ręką spryskiwacz z wodą :D. A co do fikołków: https://www.youtube.com/watch?v=VEvIh1SVkWc obie mają do tego wyjątkowy talent :P. Jakość zdjęć wybaczam, ważne, żeby było ich dużo :D.
-
Kai jest przepiękny i na tych filmikach zachowuje się identycznie jak moja Kiba, nawet tak samo się bawi z Ejdenem jak Kiba z Czesią :D.
-
Każde psie towarzystwo jest dobre, o ile psy są ogarnięte :D. W niedzielę byłyśmy na spacerze z Muffinem, na którym Kiba wytarzała się w odchodach, calutki pysk był brązowy, a Muffin jej to zlizywał mniam mniam :lol:. Wczoraj z kolei pojechałyśmy z Julitą i Rayem nad zalew rowerami, 10km+ kilka tam po polach i lasach. No i Kibę ogoliłam z racji tego, że musiałam ją umyć z tego gówienka, a Czesię golę dzisiaj, zaraz. Wieczorkiem idziemy na sesję na pola, a jutro z samego rana jedziemy na zdjęcia do sadu wiśniowego. Żyć nie umierać :D. Prawe uszko we krwi, bo przy zabawie Ray ją za mocno złapał, żadnego rozcięcia na szczęście nie ma :).
-
Jednak Czesia nadal nieobcięta, ale jutro już się za to zabiorę :D. Natomiast wczoraj z Kibą byłyśmy na frisbee w parku, na początku była fajnie nakręcona, co prawda jakoś dyski jej często wylatywały z paszczy, no ale okej zdarza się :D. Ale gdy radośnie do mnie hopsała zobaczyła pieska, wypluła dysk i siup do niego, po drodze zawróciła, ale odwiedziła krzaczki i zabrała się za wąchanie. Po chwili wróciła i była gotowa do dalszej zabawy i lepiej jej szło niż wcześniej, no ale myślałam, że mamy to już dawno za sobą, a tu okazuje się, że problem wrócił i trzeba się spiąć i to wypracować. Przynajmniej mamy co robić przez te dni wolne :P. Po frisbee zabrałam się za robienie zdjęć i baaardzo się cieszę, że Kiba nie broniła żarcia przed Rayem i tak chętnie z nim pozowała, przynajmniej bronienie zasobów mamy z główki :). A tu niedobry Ray nie chce, żeby Kiba przyszła do pańci hahaha :D.
-
Zawsze możesz sobie wolne wydłużyć :P. Może kiedyś wpadnę na Roztocze, jak będę miała prawko, ale na chwilę obecną raczej nie ma szans ;). Dzisiaj nic nie wyszło z rowerowania, bo co chwilę pada deszcz, ale poszłam na pola na przeciwko mojego domu, tam gdzie jest mnóstwo kleszczy. Chciałam wypróbować nowy sposób na te wredne małe łajzy, a mianowicie napar z czystka i o dziwo działa :D. Jedynie nie spryskałam Kibie pyska i tam trzy kleszcze złapała, ale jestem w szoku. Zawsze jak w te krzaki młoda się wpakowała dosłownie na 2 minutki to potem przez kolejne 30 wyjmowałam jej dziesiątki kleszczy, a teraz do domu nie przyniosła nic ^_^.
-
Zawsze do usług :P Bardzo mi miło :D Tereny piękne, ale majówkę spędzam w Łukowie, a na wakacje wyjeżdżam nad morze, dokładniej Rowy najprawdopodobniej, ale okaże się dzień przed wyjazdem jak zwykle :D. Zabaweczka dorwana na dog games prezentuje się tak I Kibula z wczoraj 10 dni wolnego czas zacząć! Jutro zamierzam pojechać z Kibą rowerem nad zalew (w obie strony 10km), a potem zabiorę się do strzyżenia Czesi. Teraz wygląda jak dziwne nieopierzone coś, bo mój tata zabawił się we fryzjera i wyciął jej futro na głowie, aż wstyd wychodzić z nią na spacery :D.
-
Wróciłyśmy z zawodów około 21, obie padnięte. Kiba była strasznie rozproszona, ale nie dziwię jej się, bo pierwszy raz była na takich zawodach. Było kilka moich kochanych tollerków i whippetów :wub: . Kiba poznała nowych psich znajomych i z jednym nawet pozowała do zdjęć, aktualnie czekam na jej fotki :D. Oczywiście na zawodach było stoisko z zabawkami i to nie byle jakimi: ażurki, cuzy, chuckity, planetki... dałam się im zwieźć i kupiłam indoor squirrel, mój biedny portfel troszkę oberwał :P. Co do zdjęć to są jakie są, zabrakło teleobiektywu, pięćdziesiątka niestety nie dawała rady, ale pamiątka jest :).
-
Victoria- mam obecnie 3 superdogi, jeden z nich ma rok i są to moje ulubione obroże, a co za tym idzie zakładam je bardzo często, ale mimo tego nadal wyglądają jak nowe. Myślę, że spokojnie możesz szczeniakowi zakładać :).
-
Na wystawę w końcu nie pojechałam, bo stwierdziłam, że jednak wolę pojechać z Kibą na dog games. Na 99% będzie można nas tam spotkać, a 1% został na utrudnienia drogowe :D.
-
Gratuluję nowego domownika! Jest prześliczna, czekam na wspólne fotki :D.
-
Jak uda mi się zawitać to przywiozę mnóstwo fotek :D. Dzisiaj kontynuowałyśmy tydzień zdjęciowy i byłyśmy na sesji z Muffinem. Było przezabawnie, ale to już norma :D. Kiba była bardzo grzeczna jak zwykle zresztą, a co najważniejsze nie broniła "zasobów" przed Muffinem, chyba wreszcie zaczaiła, że to nie jest fajne zachowanie :). W drodze powrotnej odwiedziłyśmy weta, żeby zapuścić kropelki, bo foresto na nią nie działa, młoda jak tylko zaczaiła, że idziemy do weta to zaczęła ciągnąć w drugą stronę, nienawidzi tam chodzić hehe :lol:. Teraz czekamy aż zaczną kwitnąć wiśnie i jedziemy do sadu na fotki, już nie mogę się doczekać :D. No i Muff
-
Nie jest tak źle, mam mniej więcej po równo do Warszawy i Lublina :D. Na tym zdjęciu idealnie widać na jaką głębokość najdalej Kiba wchodzi. Nie wdała się w Czesię :P.
-
Z lubelskiego, a dokładniej z Łukowa :D.
-
Problem w tym, że ona już nie pamięta kto je miał. Pozostaje tylko sprawienie sobie znaku wodnego, może brat pomoże, w końcu informatyk :cool1:. Tak się składa, że jestem w 1 klasie liceum :D. Wczoraj byłyśmy z Kibą na sesyjce jej koleżki. Cały ten czas, gdy robiłam mu zdjęcia grzecznie sobie leżała i tylko obserwowała :). A potem na komendę "daj buzi Rayowi" lizała go po pyszczku, nie ma chyba słodszej sztuczki :D. A w niedzielę wystawa w Lublinie, może tym razem uda mi się skombinować transport.
-
1.8 :) Dziękuję za miłe słowa ^_^. Dzisiaj na woku przedstawialiśmy prezentacje zdjęć, pierwsze zdjęcie było Kiby i moja nauczycielka tak się patrzy i patrzy i nagle stwierdza, że tego psa ktoś już tu pokazywał. Złodzieje są wszędzie :mellow:.
-
Nikon d5100, a obiektyw najczęściej 50mm, ale zdarza się też 18-105mm Proszę państwa, stał się cud. Chersi po rzuceniu piłeczki przynosi ją od razu do mnie, a nie leci na bok, żeby pogryźć :D. A tak się ganiały jak Kiba dorwała zabawkę :P
-
Dziękujemy za życzenia :). Nie miałam kompletnie czasu tu wchodzić, ale teraz już raczej będę tu zaglądać ^_^. Wczoraj z Kibą wybrałyśmy się rowerkiem nad zalew, jakieś 10km pewnie będzie i młoda pięknie zasuwała równo ze mną i ta pogoda, coś wspaniałego. A dzisiaj po obiedzie jedziemy na wieś, pogoda co prawda mniej fajna, ale przynajmniej dziewczynom będzie chłodniej.
-
Dzisiaj już Kiba czuje się świetnie (co objawia się szczekaniem, ciągnięciem na smyczy, bieganiem i skakaniem w skrócie) i dlatego poszłyśmy z jej koleżkami na spacer także mam foty :D. Więcej jutro, bo już mi się odechciało dodawać tu zdjęcia haha :cool1:.
-
Mało, bo dawno nie robiłam :(. A poza tym Kiba ma babeszjozę, jak co roku wszystkie kleszcze się jej czepiają i żadne preparaty na nią nie działają. Mogę wstawić jedynie stare fotki i przedwczorajsze domowe.
-
Piękne i charakterne :D. Dziękujemy :). Dzisiaj Chersi stuknęło 5 latek i ciągle głowię się jak to możliwe. Nawet kilka razy sprawdzałam w książeczce czy na pewno urodziła się w 2010r :huh:.
-
Oj tak są świetne. Trochę odstraszała mnie cena, ale jestem bardzo z niej zadowolona :). Dziękuję, miło mi to słyszeć :D.
-
Właśnie wróciłyśmy ze wsi. Kiba szalała po lesie, a potem pogoniła kota babci, wredota :angry:. Podczas grania w tenisa na świetlicy wujek chciał ją nastraszyć paletką, ale młoda nie daje sobie w kaszę dmuchać i szczeknęła na niego ze dwa razy, a potem do końca gry go bacznie obserwowała :P.
-
Trzecie podejście do założenia galerii, wedle zasady "do trzech razy sztuka" powinno się udać :P . A więc przedstawiam wam Chersi zwaną również Czesią i owcą. Mieszanka pudla i labradora, wiek: 5 lat. Pies, który nie przepuści żadnemu zbiornikowi wodnemu i bynajmniej nie wchodzi tam, żeby sobie pochodzić lub się ochłodzić, ale po to żeby sobie popływać. \ I najmłodsze dziecię, Kiba, moje oczko w głowie. Głąb jakich mało, ale najkochańszy na świecie :D. Mój osobisty mistrz sztuczek i frisbee, glizda i gnom. W kwietniu skończy 2 lata :).
-
Szkoda. Wiesz może, gdzie znajdę informacje co do dokładnego miejsca, godziny itd? Bo szukam szukam i znaleźć nie mogę :grins: .