Beti-Buba
Members-
Posts
395 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Beti-Buba
-
Zmiana kojca/nie tylko jest w kojcu-jest wypuszczany -ma swobodny wybieg/na kanapę była puki co nierealna-co przyznała również założycielka wątku. Zresztą pies który całe życie spędził na zewnątrz niekoniecznie czułby się tam dobrze. Mimo chęci pomocy którą deklarujecie niestety nic z tego nie wynikało.... A zaatakowana zostałam ja-bo ośmieliłam się w odróżnieniu od innych zrobić coś-cokolwiek co było realne i nieco poprawiło warunki bytowe psu skoro nie można zrobić nic innego. Skoro ktoś chce mu dać dom -to bardzo proszę sprawa jest otwarta tylko działać-byle KONKRETNIE nie pisemnie. Na nikogo nie krzyczę tylko podkreślam sens niektórych słów-jeśli ktoś słyszy krzyk-to już sprawa do konsultacji u specjalisty. Ogrom psiego nieszczęścia wokół jest porażająca i naprawdę czasami trzeba robić cokolwiek i to co realne w danej sytuacji i ja tak właśnie zrobiłam. Pozdrawiam i życzę samych sukcesów w skutecznej pomocy psiakom.
-
TO ZORGANIZUJ ZABRANIE PSA-POLE DO POPISU MASZ OTWARTE!
-
Czy jest ciąg dalszy? WYSIL SIĘ I SIĘ DOWiEDZ!Minimum wysiłku a nie krytykowania zalecam
-
A CO ZROBIŁA KINIA I TY????? Oprócz nieukrywanej bezradności i krytyki kogoś kto zrobił COŚ! Jestem ZE ŚLĄSKA-tak daleko tak jak wy i co??? JA ZADZWONIŁAM i póki co psu się krzywda nie dzieje.Jakim prawem obrażasz urzędników zarzucając im,że sprawę potraktowali po łebkach i dalej pies będzie pozostawiony sam sobie,znasz ich-wiesz jak traktują swoje obowiązki????A skąd wiesz,że nie jestem z UG w kontakcie ??? Proszę bardzo jeden z drugim KRYTYKANTÓW-zrób coś KONKRETNEGO-załatw psu DOM a potem pisz na FORUM I SIĘ POCHWAL!Gadają i pouczają ci co NAJMNIEJ ROBIĄ! Kończę bo lanie wody i pouczanie innych-mimo,że samemu NIC się nie zrobiło nie jest w moim stylu.
-
Ludzie O CO WAM chodzi??? TAK ,skoro jakoś nikt nie miał pomysłu jak mu pomóc i nawet założycielka wątku nie miała dla niego żadnej opcji to chyba lepiej, że Urząd Gminy sprawdził warunki psa i będzie miał go na oku-prawda??? Nie będę powtarzała co UM ustalił bo to pisze powyżej. Schronisko miało przeciwników,domu innego NIE BYŁO i szanse marne więc chyba lepiej było uruchomić interwencję z UG i zadbać o poprawę warunków psa tam gdzie jest niż nie robić nic! Mądral jest jak zwykle wielu a do konkretnej pomocy-nikogo.Skoro macie dla niego lepszą propozycję to proszę zabierajcie go a nie KRYTYKUJCIE."Samym "zaglądaniem"na wątek jeszcze nikt nikomu nie pomógł. Zakończyłam udział w tej bezproduktywnej dyskusji.
-
Molosowo-Onkowe Love - olbrzymki o ONki z Sosnowca czekają na dom !!
Beti-Buba replied to Crys's topic in Psy do adopcji
Co słychać u Belli-już w nowym domku? -
Każda adopcja psiaka cieszy-oby były to adopcje odpowiedzialne i takie na zawsze!
-
Molosowo-Onkowe Love - olbrzymki o ONki z Sosnowca czekają na dom !!
Beti-Buba replied to Crys's topic in Psy do adopcji
BARDZO mnie ucieszyła adopcja Oskara! Trzymam kciuki za adopcję Belli! Historie tych psich seniorów bardzo mnie zasmuciły-po TYLU latach straciły domy.....Mam nadzieję,że Ramzes też się doczeka na swojego dobrego człowieka! Mizianko dla chłopaka:) -
Witam,postaram się zajrzeć tutaj od czasu do czasu. Najbardziej cieszą mnie informacje o adopcjach psich staruszków myślę,że one najbardziej potrzebują ciepłego kącika i czasu mają mniej niż młodsze psiaki na doświadczenie ludzkiego dobra. Pani Kingo a gdyby Pani od czasu do czasu zamieściła tutaj zdjęcia tych psiaków które najbardziej potrzebują domu,dla których pobyt w schronisku jest wyjątkowa szokującym przeżyciem. Może w ten sposób uda się przyśpieszyć znalezienie im domku?
-
Niestety zapis "REZERWACJA" został usunięty :( Nie zapominajcie o Belli-ona nadal czeka.....
-
NO i co??? Kto mówił o odebraniu psa do schroniska? To była ostateczność .Wiadomo,że lepiej zawalczyć o poprawę warunków bytowych na miejscu które zna a nie zabierać go do schroniska. Interwencja była i TERAZ ją łaskawie pochwalasz? Po co ten jazgot? Krzywda mu się stała? A wizyta z pewnością wpłynie na stróża i nie tylko dyscyplinująco i psu będzie lepiej skoro na adopcję ma małe szanse i nie ma dla niego innego miejsca.Chyba o to nam chodziło? Dla zamknięcia tematu cytat odpowiedzi Urzędu Gminy Darłowo jaką otrzymałam na maila: Informuję Panią, że w przeciągu tego tygodnia Straż Gminna kilkakrotnie sprawdzała utrzymanie zgłaszanego przez Panią psa na ośrodku w m. Dąbki. Na terenie ośrodka pracuje struż, który zajmuje się psem. Pies w trakcie dnia trzymany jest w boksie, natomiast na noc jest wypuszczany. Strażnicy nie zauważyli, aby pies był zaniedbany.
-
SAMA NIE MASZ POMYSŁU JAK POMÓC TEMU PSU i SAMA O TYM PISZESZ a jak KTOŚ ROBI COŚ KONKRETNEGO TO TY SIĘ WIELCE OBURZASZ??? NIE KOMPROMITUJ SIĘ.
-
TY SIĘ NIM "ZAJMUJESZ"-nie bądź śmieszna-a z JAKIM SKUTKIEM??? ŻADNYM.O swoich "działaniach" nie raczyłaś przez długi czas tutaj pisać-mimo,że były zapytania forumowiczów. BO NIE ZROBIŁAŚ NIC o czym mogłabyś tu napisać-tyle.Powtarzam, skoro chcesz działać SAMA to następnym razem nie zakładaj wątku i nie pisz,że NIE MASZ POMYSŁU JAK PSU POMÓC!!! Rób coś byle skutecznie i KONKRETNIE. Co ty myślisz,że zawieziesz kocyk i raz karmę i sprawa będzie załatwiona??? A PAN który go dokarmia-jak zachoruje albo umrze TO CO WTEDY Z żywieniem psa? TY będziesz go karmiła codziennie??? Sprawa wymaga kompleksowego rozwiązania a nie Twojego oburzenia i Twojej BEZRADNOŚCI.ZA PSA ODPOWIEDZIALNY JEST WŁAŚCICIEL i to jego trzeba zdyscyplinować i uświadomiś mu, że o PSA TRZEBA DBAĆ! A jeśli UG nie uda się zdyscyplinować właściciela i poprawić mu warunków bytowych to TAK schronisko będzie LEPSZE bo tam będzie miał regularną michę,weta i dach nad głową i -być może szansę na ADOPCJĘ.I pisz z sensem -raz oburzasz się na moją interwencję w UG a potem piszesz,że NIE MASZ zastrzeżeń do działań Urzędu ,więc O CO CHODZI???
-
NO i TYLE masz do powiedzenia w sprawie............CZYLI NIC i jeszcze ośmielasz się mieć pretensje do mnie o KONKRETNE działanie skoro sama nie masz pomysłu JAK mu pomóc???
-
Nie znasz treści naszej rozmowy więc nie snuj bzdurnych przypuszczeń o zabraniu psa i nie kompromituj się pytaniem JAK gmina dojdzie do właścicieli???BO PO TO SĄ WŁAŚCICIELE ŻEBY DBAĆ O PSA ALBO PONOSIĆ KONSEKWENCJE TEGO ŻE NIE DBAJĄ a nie po to aby ich chronić NIE PODAJĄC ADREESU ośrodka -zastanów się koga chcesz w tej sytuacji chronić???? I OD TEGO SĄ ODPOWIEDNIE INSTYTUCJE żeby działać w takich przypadkach a skoro masz jednak zastrzeżenia do tego CO robi gmina to zadzwoń do nich i interweniuj!
-
Opanuj się kobieto! Pies nie jest również TWOJĄ własnością a wątek założyłaś chyba po to aby mu POMÓC??? Jakoś do tej pory NIC KONKRETNEGO nie zrobiłaś i nie zapowiada się żeby tak było a czas MIJA.I podstawowa sprawa GDZIE chcesz go zabrać i na jakiej podstawie skoro jak piszesz pies MA właścicieli??? zakładasz wątek i co dalej???? JA WOLĘ robić coś konkretnego a nie tylko pisać i NIC nie robić! KIEDY zalożyłaś wątek i CO dla niego zrobiłaś konkretnie? Jeśli NIC nie robisz bo NIC nie możesz w jego sprawie daj działać innym i nie kompromituj się pytaniem KTO podał mi adres gdzie przebywa pies.ŻENADA!!!
-
Zadzwoniłam dzisiaj do UG w Darłowie i poprosiłam o sprawdzenie i interwencję w sprawie psa. Bardzo uprzejma pani przyjęła sprawę obiecała ,że się tym zajmie i poprosiła mnie o telefon za 2-3 dni.
-
Trzymajcie kciuki przy Belli jest zapis REZERWACJA!
-
Dziewczyny podajcie proszę adres tego ośrodka gdzie przebywa pies lub jakiś punkt orientacyjny jak tam trafić.
-
No niestety suńka NADAL widnieje na stronie schroniska i tak jak pisałam wyżej w zakładce "PILNIE poszukują domu", czyli pobyt w schronisku jest dla niej bardzo traumatyczny.... Ponawiam apel: Drodzy sympatycy tej WSPANIAŁEJ rasy, popytajcie, rozgłoście gdzie możecie, pomóżcie jej znaleźć nowy domek.To musi się udać!
-
A jak się ktoś zgłosi z ogłoszenia to jak niby odbierze psa? Przecież same piszecie,że formalnie ma właściciela? Bez interwencji odpowiednich służb u "właściciela" i kontroli chociażby tak jak pisałam szczepień nie uda się psa stamtąd wyrwać lub zobowiązać wł.do poprawienia mu warunków bytowych. Dziwię się, że nikt nie chce podjąć takich działań i poprosić o pomoc inspektora z TOZ-u bądź wolontariuszy ze schroniska w Koszalinie. Nie ma na co czekać -idzie zima.
-
Dodam jeszcze,że można by poprosić o pomoc inspektora z TOZ-u/z pewnością w schronisku pomogą w tym temacie/lub straż miejską które to instytucje z mocy ustawy są zobowiązane do interwencji w przypadku wszelkich zaniedbań,złego traktowania zwierząt itp.Z pewnością nie można tego psiaka zostawić bez pomocy! Działajcie dobre dusze z tamtych okolic.
-
Ja jestem ze Śląska to i tak nie zajrzę do psiaka ale czy brak jakichkolwiek działań psiakowi pomaga? JAK "właściciele" mogą mu jeszcze zaszkodzić jak i tak mają go gdzieś? Ja bym się nie patyczkowała i albo zadbają o psa tzn. SZCZEPIENIA, WYBIEG, porządna buda+ regularne żarcie a nie od przypadku bo jakiś dobry człowiek się lituje. Można z nimi oficjalnie pogadać i np.poprosić o pokazanie książeczki szczepień-jeśli nie będzie miał TO JUŻ JEST POWAŻNE ZANIEDBANIE i powód do nałożenia kary na "właścicieli" i odebranie psa.Moim zdaniem jeśli pies nie będzie miał poprawionych warunków i szczepień to lepszą opiekę i kontakt z ludzmi miałby w schronisku w Koszalinie-skoro jest tam wolontariat to tym bardziej.