osoba, która zapewni jej godziwe życie - zgodzi się na wizytę przed i poadopcyjną a także na sterylizację (żeby zapobiec rozmnażaniu, a także później wielu chorobom).
Czasem warto poczekać na kochający dom....
Super wieści, trzymamy kciuki za aklimatyzację panienki. Cieszę się, że znalazła swoje miejsce. :lol:
Romka, czasem trzeba zaufać ludziom. My kiedyś też dostaliśmy psa bez wizyty przedadopcyjnej i wszyscy jesteśmy szczęśliwi ;)