-
Posts
2408 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by ania75
-
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
ania75 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A jak mu ładnie w "tych purpurach" ;) -
Sarunia już w swoim DS :):) - sunia z cieczką złapana, musimy jej pomóc
ania75 replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Moja sunia, która jechała do mnie ze Śląska nad morze odsypiała podróż ze trzy dni a nie miała takich przeżyć jak Sarcia - więc jej zachowanie jak najbardziej zrozumiałe ..... trzymajcie się dziewczyny :) -
Frodo pojechał do nowego domu!!!! Trzymajcie kciuki!
ania75 replied to Xibalba's topic in Już w nowym domu
Ja też :) a może by tak Mikołaj jakiś superowy domek przyniósł w prezencie -
Frodo pojechał do nowego domu!!!! Trzymajcie kciuki!
ania75 replied to Xibalba's topic in Już w nowym domu
I ja sobie zaglądam do Frodziaka :) -
Ja myślę, że potencjalna rodzina powinna przyjechać i poznać Zulkę, aby mogli się sami przekonać jak to wygląda. Ja też mieszkam w bloku i mam suńkę strachulkę, która panicznie boi się obcych - dlatego na spacerach bardzo musimy uważać, aby nikt nie zbliżył się za bardzo bo wtedy kłapie aż strach. Nas (tzn mnie i tz) kocha bardzo i możemy zrobić z nią wszystko..... Trochę ciężko mi sobie wyobrazić jak miałyby wyglądać spacery i normalne czynności, czy państwo byliby przygotowani na to, że sunia przez jakiś czas załatwiałyby się w domu
-
Frodo pojechał do nowego domu!!!! Trzymajcie kciuki!
ania75 replied to Xibalba's topic in Już w nowym domu
Zaglądam wieczornie i lecę na bazarek :) -
Wczoraj bezimienna, bezdomna – piękna Auris ma wreszcie DOM :)
ania75 replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Mimo wszystko jakoś dużo tych wątpliwości - ale jeśli nie spróbujemy to się nie dowiemy .... chyba nie ma innej opcji -
Tylko, że wydarzenie musi "żyć" zdjęcia, filmiki codzienne wpisy .....
-
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
ania75 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dobrze, że takie większe to nowe łóżko ;) -
Chyba tylko TY Ewuniu zaglądasz .... dziewczyny się pokłóciły, poobrażały a psu to niestety nie pomogło .....
-
wydaje mi się, że to było schronisko w Szczecinie
-
Frodo pojechał do nowego domu!!!! Trzymajcie kciuki!
ania75 replied to Xibalba's topic in Już w nowym domu
Czyli wątpliwości miałaś słuszne - to zdecydowanie nie ten domek ...... dla pocieszenia dodam, że jest tu jakaś taka prawidłowość, że zawsze pojawia się ten następny najlepszy na świecie i tego się trzymajmy....... :) -
Dziewczyny ..... od tej kłótni na pewno psu się nie polepszy :( :( :( szkoda, bo już wiele razy udawało się wspónie pomóc
-
Frodo pojechał do nowego domu!!!! Trzymajcie kciuki!
ania75 replied to Xibalba's topic in Już w nowym domu
nie wiem co radzić - szkoda, że nie może być wizyty zapoznawczej ..... to zawsze trochę ułatwia -
czyli Nesia poczuła się jak w domu ;)
-
RAFT I CZARET- NIESZCZĘŚCIE I ROZPACZ W SCHRONISKU...PILNE!!!
ania75 replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
no tak piłka nie wygląda najlepiej ;) a psiaki cudne :) -
Wystraszony psi krasnoludek Tofinka już nie szuka domu.
ania75 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
właśnie ..... znajdziemy lepszy :) -
167/12 - pod tym numerem tli się życie - zrezygnowany Wituś zbiera na DT
ania75 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Ja też zaglądam do przystojniaka ...... :) -
obsesja czy co ;)
-
Ja rozmawiałam z panią z hoteliku, o którym była mowa wcześniej ale ona zdecydowanie odradzała zabieranie go do hoteliku i nie chodzi o pieniądze. To spory pies, nic o nim nie wiemy więc i tak większość czasu musiałby być izolowany czyli zamknięty w kojcu. Nawet jeśli teraz jest łagodny to wiemy, że pies często się zmienia jak trochę odżyje.... U niej nie ma adopcji, nie przychodzą ludzie w poszukiwaniu psiaka i uważa, że jak już musielibyśmy go zabierać to w schronisku koszalińskim miałby większe szanse na kontakt z ludźmi (wolontariusze) oraz, że ktoś go wypatrzy - choć dobrze wiemy, że duży starszy i czarny pies za wielkich szans nie ma - również z ogłoszeń.... :( On tam siedzi biedny, smutny z minimalnym kontaktem z ludźmi ale z punktu widzenia prawa krzywda mu się nie dzieje....... Żeby cokolwiek zadziałać trzeba mieć go gdzie zabrać.....a takiego miejsca póki co niestety nie mamy :( Kinga (założycielka wątku) prosiła też, żeby tam za bardzo nie jeździć, nie wchodzić bo nie wiemy jak zachowają się "opiekunowie" i żeby nie pogorszyć jego sytuacji więc na razie nie mam pomysłu jak moglibyśmy pomóc