Jump to content
Dogomania

totojo

Members
  • Posts

    42
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by totojo

  1. [quote name='dreag']Dopiero wróciłam. Tak jak mówiłam mogę dorzucić się do karmy (kupić). Byłam tam dzisiaj, zostawiłam jedzenie, wlałam wody, chyba już kilka dni nikogo tam nie było, bo miski z wodą puste. Może postawić coś większego, np. uciętą butelkę 5 litrową? Nie miałam niestety ze sobą, ale starczyłoby na dłużej. Mogę karmę podrzucić np. do Boliłapki, a Ty byś odebrała, tylko kiedy?? Chyba, że jutro w dzień będę na Wyszyńskiego;). Panowie od gazu mówili, że strasznie dzika, jak się zagwiżdże, to dostaje szału z przerażenia i gna przed siebie...[/QUOTE] 2 dni temu tam bylam.miski tez byly puste nalalam wody i mialam ze soba puszke.no niestety sunia nie jest regularnie karmiona i temu misieczki sa puste:-(:-(ok moge jak cos odebrac z boliłapki ,tylko w srode badz czwartek.no chyba ze jutro ok 20 na wyszynskiego bo caly dzien jeste poza zasiegiem;/.wiem wiem ona panicznie sie boi jesli sie do niej zawola lub zagwizdze:( gna przed siebie bo wlasnie jak ja widzialam 2 raz to probowalam zawolac ale jeszcze bardziej sie wystarszyla....wciaz poszukuje kogos kto pomoze mi z klatka łapka i z probowaniem zlapania...?niestety nie mam autka i jeestem zalezna tylko od kogos;/
  2. sprawa bardzo pilna! prosze pytajcie moze ktos bedzie mogl pomóc?tydzien temu znajomi zgłosili mi ze pod lasem na lesniej dolinie przywiazano suczke...suczka prawdopodobnie spedzila ok 12 h na sloncu bez wody i jedzenia az w koncu znajomi zaregowali ...przywiezli sunie do mnie bo mialam mozliwosc u kogos zapewnic jej tymczas..miala tymczas....3 dni temu napisali mi ze zostanie juz na stałe bo jest madra fajna suczka...a dzis dostaje smsa ze niestety musze suni szukac domu bo wyjezdzaja do uk...dzwonilam juz ppo wszystkich mozliwych miejscach ludziach itd..niestety poki co nic z tego...prosze moze ktos albo znajomi albo rodzina ...pytajcie moglby pomoc?napisze w skrocie:sunia ma ok roku jest czarna do kolana z bialym krawatem ,umie wszytskie komendy :siad daj lapke daj glos...jest bardzo mądra i zabawna...za ok 2 tyg bedzie sterlizowana.zdjecia suczki bede miala jutro lub pojutrze.nie chce by trafila do schroniska ..ona tam dostanie derpechy:( p.s sunia wiele juz przeszla...dluga historia tej psinki ...a historia okazala mi sie znana...bo wyszlo na jaw ze sunia byla z mego osiedla....w razie pytan tel 500657246.
  3. czy juz klatka łapka jest wolna?bo chcialybysmy probowac zlapac ta sunie z andersa ..szanse zlapania jej to 1 do 100 ale musimy chociaz sprobowac?czy jest ktos kto mogby pomoc nam w tym?bo nigdy nie robilysmy cos takiego?:razz:martwie sie ze sunia jest w juz wciazy badz ma gdzies male;/ postaram sie na dniach podjechac tam i zoreientowac zapytac ochorniarzy o ktorej jest widziana na monitoringu.i w jakim kierunki najczescie zmierza...
  4. [quote name='Iza.']mogę się trochę do jedzenia dorzucic, dojeżdżać nie mam jak, nie moje tereny zupełnie niestety[/QUOTE] hej dzieki napewno kazdy sposob pomocy jest wazny i sie liczy ,owszem jak najbardziej mozecie wsppomoc karma ,,tylko jak ja odebrac?czy jestescie w stanie derag i iza [podrzucic ja do mnie lub powiedzcie jak ja mam odebrac i gdzies?
  5. [quote name='Iza.']w którym miejscu dokładnie można ją spotkac ? nie można zostawić jedzenia ochronie żeby oni ją dokarmiali ?[/QUOTE sunia pojawia sie obok starego biazetu przy budynkach ktore sa teraz burzone i ogrodzone blacha..i kierruje sie w strone hali rolno towarowej w strone lasku...tak powiedziala ochrona ktora ja widzi na kamerach,.,ogolnie ciezko ja spotkac ...bardzo sie boi ludzi wiec zapewne unika.jedzenie mozna postawic przy tych ogrodzeniu blaszanym obok jest stacji gaz barter ...nie pytalam ochrony czy by dokarmiali...ale rozmawialam z jednym z panow to tak nie bardzo widac sa zainterosowani jej losem;/ jesli masz mozliwosc pomoc to bede wdzieczna ,gdyz niestety ale ja moge pojawiac sie w tym miejscu raz w tygodniu;..
  6. [quote name='Pipi']. . . i co z nią?[/QUOTE] wciaz na tym rynku koczuje ale ciężko ją zastać ,póki co raz n ajakiś czas tylko jedzenie dowożę ale ochrona widuje ją codziennie ..widzą ja nawet na monitoringu jak kieruję sie z jednego końca w drugi koniec.ja tylko 2 razy ją widziałam jak przemykała raz przy drodze a raz w strone rynku,ale panicznie sie boi:(
  7. [quote name='asia780206']Klatka juz pędzi do Białegostoku.Powodzenia.[/QUOTE] no to po mai my jestesmy w kolejce.oby sie tylko udało .powodzenia życzę .
  8. [quote name='Maia']patrzę, że osoby które pytają teraz o klatkę wszystkie są z okolic Białegostoku. Chyba ja jestem pierwsza w kolejce, potem jest [B]totojo[/B]...[/QUOTE] tak wiem tylko ustawiam sie w kolejke ...a maja jestes bstoku?
  9. [quote name='sylwia1982']tutaj macie klatkę-łapkę [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/217786-KLATKA-ŁAPKA-DLA-PSOW-wejdz-pomoz/page21[/URL][/QUOTE] zapisalam sie w kolejce ,,,ale wciaz jednak potrzebna pomoc w dokarmianiu i zagaldaniu w to miejsce czy przypadkiem nie jest w ciazy lub nie ma maluszkow..ze zlapaniem tez bede potzrebowac pomocy kogos kto juz to robil bo ja nigdy nie łapalam pieska na klatke ,z domkeim tym bedziemiemy myslec moze jedna z kolezanek cos pomoze ale najwazniejsze by sie tylko zlapala...by nie zyla tak jak zyje do tej pory:(
  10. pilnie potrzebujemu klatki do białegostoku na sunie ktora od 2 miesiecy koczuje na rynku przy andersa giełda rolno towarowa,wiec ustawiam sie w kolejke jak juz bedzie wolna czekam na info ,bardzo pilne !
  11. [quote name='sylwia1982']tutaj macie klatkę-łapkę [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/217786-KLATKA-ŁAPKA-DLA-PSOW-wejdz-pomoz/page21[/URL][/QUOTE] dzis zapisze sie w oczekiwaniu na klatkę ale wciąz potrzebna pomoc w podrzucaniu jedzonka i sledzeniu podgladaniu gdzie sunia najbardziej koczuje ..nigdy nie lapalam psow wiec dobrze by bylo jakos z doswiadczona osobka to zrobic.,.no i tez nie wiem co pozniej z nia po zlapaniu zrobic;/ moze znajoma by wymyslila jakis tymczas ,ale dopoki klatke dojdzie do bstoku i napewno potrwa jakis czas łapanka...do tej pory i tak jest potrzebna jej pomoc...
  12. [quote name='doris66']Taką dzikuskę to trudno jest podejść nawet aby nakarmić. A pozostawione jedzenie moze zjeść inny psiak, wcale nie ona. Moze ją spróbować w klatkę łapkę złapac. ?[/QUOTE] fakt ze nie podejdzie do jedzenia poki co, ale jedzenie mozna zostawic napewno znajdzie i je zje..bo w ciagu dnia i pod wieczor zawsze sie tam kreci- tak nam powiedzial PAN Z OCHRONY.
  13. [quote name='doris66']Taką dzikuskę to trudno jest podejść nawet aby nakarmić. A pozostawione jedzenie moze zjeść inny psiak, wcale nie ona. Moze ją spróbować w klatkę łapkę złapac. ?[/QUOTE] można można jakoś sprobowac ale nie ma skad tej klateczki wykombinowac;/ tam jest tylko ta sunia...bo pytalismy ochroniarza ktory widzi ja na monitoringu jak chodzi i szuka pożywienia po tym rynku;/.dlatego tez poki tam się kręci...pilna tez jest potrzeba dokarmiania jej,boje sie tylko zeby nie miala gdzies maluszkow albo nie była ciężarna...ja widziałąm ja dosłownie tam 2 razy i to z daleka ,wiec cięzko mi określic czy nie jest karmiąca..itd.ale nie można tez jej tam tak zostawic;/ żebym miała auto i mieszkała bliżej bym mogła bardziej jakos pomoć a tak ciężko dlatego zwrócilam sie o pomoc tutaj
  14. [quote name='Moniskaa']Poproszono mnie abym wstawiła info. "M[FONT=lucida grande][COLOR=#333333]OŻE KTOŚ Z WAS MIESZKA BĄDŹ PRZEJEŻDŻA OBOK GIEŁDY RYNKU NA UL.ADNERSA? 2 MIESIĄCE TEMU JADĄC TĄ DROGĄ ŚRODKIEM DROGI BIEGŁA ZDEZORIENTOWANA SUCZKA. ZATRZYMAŁYŚMY SIĘ BY JAKOŚ JEJ POMÓC ALE NIESTETY NIE UDAŁO SIE, BARDZO SIĘ BAŁA I UCIEKŁA ,W STRONE WŁAŚNIE TEGO RYNKU NA ANDERSA ,DZIŚ JADĄC TĄ DROGĄ PO 2 MIESIĄCACH ...PATRZE A SUNIA WCIĄŻ TAM KOCZUJĘ:( SZUKAJĄC PO ŚMIETNIKACH JEDZENIA:(!!! BIEGAŁA MIĘDZY RYNKIEM A BIAZETM ( TAM TERAZ TRWA ROZBIÓRKA JAKIEGOŚ STAREGO BUDYNKU I JEST TO OGRODZONE SREBRNĄ BLACHA) CHCIAŁAM PO RAZ KOLEJNY POMÓC DAĆ CHOCIAŻ JEDZENIE ALE PANICZNIE SIĘ BAŁA I UCIEKŁA W RUINY TEGO MIEJSCA. JEŚLI KTOŚ MA PO DRODZE ALBO MÓGŁBY JAKOŚ POMOC CHOCIAŻ PODRZUCIĆ JAKIES JEDZENIE RAZ NA JAKIS CZAS TEJ PSINIE ( POSTAWIĆ PRZY ŚMIETNIKU) BYŁABYM BARDZO WDZIĘCZNA. PS. SCHRONISKO OD RAZU MÓWIE ŻE NIE POMOŻE BO ...POWIEDZĄ ZE NIE DA SIE JEJ ZŁAPAĆ:(MOŻE NABIERZE W KOŃCU ZAUFANIA I PRZEKONA SIĘ DO CZŁOWIEKA.MUSIAŁA BYĆ BARDZO SKRZYWDZONA:( SUNIA NIE MA OGONA JEST KOLORU BRĄZOWEGO Z MOTYWEM JAKBY PODALANYM" Może ktoś z Białegostoku jest w stanie pomóc tej psince? [/COLOR][/FONT][/QUOTE] ...to w moim imieniu zostalo ogloszenie dodane bo ja mam jakis problem z dodaniem
×
×
  • Create New...