Jump to content
Dogomania

Whisky1

Members
  • Posts

    262
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Whisky1

  1. [quote name='Czekunia']Tym to ja bym się nie sugerowała na Twoim miejscu;). W końcu każdy z nas kiedyś miał pierwszego psa... Dla mnie to bajki, że jakaś rasa nie nadaje się dla początkującego psiarza - kwestia tego, jaki Ty masz charakter, czego od psa oczekujesz i w jaki sposób będziesz od niego pewne rzeczy egzekwować.[/QUOTE] :multi: to super, bo jest tyle opinii że czzłek sie gubijuz w tym wszystkim:)
  2. [quote name='kropi124']Seter i owszem bo jest dobry dla początkujących. Dalmatyńczyk gorzej, będą problemy z kotami :/ Ja tu bym przylepiła springer spaniela albo jakiegoś wyżełka, może fousek ?[/QUOTE] no ja właśnie słyszałam wiele opinii że setery nie są dla początkujących, nie wiem, wszędzie co innego piszą haha
  3. Jest dobro tego wszystkiego. Oddając szczeniaka do hodowli zachowała się bardzo odpowiedzialnie, bo niektórzy trzymaliby jescze z pół roku i oddali do schronu albo komuś/ nie wiadomo w jakie łapska.
  4. [quote name='Martens']Bo to jest tak, że do 4 miesiąca pies jest zwykle aniołkiem i boi się odchodzić od nogi, przywołanie jest perfekto i wszyscy się cieszą, że tak będzie zawsze :evil_lol: a nadchodzi okres dojrzewania, psu się przewraca w głowie i zaczynają się testy pt. "a co będzie jak nie wrócę od razu, tylko za 5 minut" i "a co będzie jak pójdę sam na spacer i wrócę za dwie godziny" :diabloti: Po okresie dojrzewania, czyli zależnie od rasy, w wieku 1,5-3 lat pies na powrót staje się posłuszny i bezproblemowy na spacerach - o ile oczywiście w tym okresie "nastoletniego buntu" mu nie popuścimy i będziemy dalej pracować nad przywołaniem, szkoleniem, itd. choćby z linką. Na ile intensywny jest ten okres, zależy od rasy i danego psa ;) myślę, że pierwotniaki czy psy gończe przechodzą go intensywniej, i niekoniecznie po okresie dojrzewania ta skłonność do ucieczek może minąć, jak im się za bardzo spodoba. Mi nawet owczarkowata suka dała mocno popalić jak miała 6-10 miesięcy - to było wieki temu, a do tej pory pamiętam, jak w różne zimowe noce odmarzał mi nos, i ganiałam za 7-miesięcznym podlotkiem, który uważał, że to strasznie zabawne, na przywołanie (które doskonale znał) dać dyla do innych psów :diabloti: Staffiki kocham między innymi za to, że ani z psem, ani z suką nie uświadczyłam żadnego "okresu ucieczek" - one całe życie panicznie się boją, że mnie zgubią, że wrócę bez nich, i będzie absolutny koniec świata :lol: Cyc ostatnio mało nie wyszedł z siebie, jak wlazłam w krzaki metr dalej, żeby przepuścić rowerzystę, a on akurat się odwrócił i nie było mnie tam, gdzie stałam wcześniej :evil_lol:[/QUOTE] słodki ten Cyc-mami synus haha ...wiem że teoria i praktyka to dwie różne historie:) ale chłone wiedze i konsekwencja to 1 zasada wychowania setera- z tego co sie dowiedziałam:) Nie mozna popuścic nawet raz bo zacznie to wykorzystywać- tylko to właśnie jest teoria:) A co mam zrobić kiedy odważy się zwiać poraz pierwszy? Jak reagować? Według ,,literatury" nagrodzić za przyjście - w końcu.
  5. [quote name='domi.skw']Witam ;-) jestem nowym użytkownikiem tego fora, myślę że moje pytanie na dobra grupę teraz skieruje ;-) od jakiegoś roku myślę o zakupie psiaka. U mnie wygląda to tak posiadam ok 60 m mieszkanie,mieszkam z narzeczonym i 3 ma kociambrami , miałabym czas na wychodzenie z psem rano ,popoludniu i wieczorem. Mieszkam w krainie tysiąca jezior. Często jeżdżę rowerem dla zdrowia do moich koni gdzie często jeździmy w tereny konne. Nie mam bladego pojęcia jaki psiur pasowalby do takiego trybu życia a zarazem na ile ka będę pasować do niego ;-) chciałabym aby ta rasa była mocno przywiazujaca się do człowieka ale także aby w przyszłości nie przekasila na deser moich podopiecznych tych małych jak i zarazem tych dużych. W weekendy miałabym czas na dodatkowe szkolenia dla psiaka jako formę wspólnej zabawy,dogadania się. Wspomnę iż często jeżdżę samochodem do domu rodzinnego gdzie mam brata 11 letniego i przemierzajac pół polski chętnie bym chciała zabierać go że sobą. Proponowano mi owczarka niemieckiego bądź szwajcarskiego,szczerze mówiąc bardzo duże wrażenie wywierają na mnie te rasy aczkolwiek chciałabym dopyrac prawdziwych znawców jak i właścicieli tych ras jak to naprawdę jest ;-) z góry dziekuje za pomoc ![/QUOTE] Witam, tez jestem z krainy tysiąca jezior:)
  6. [quote name='czi_czi']Jak bedziesz miec psa od szczeniaka to na prawde bedziesz sie musial(a?) natrudzić żeby schrzanić przychodzenie na zawołanie i ogólny posłuch u psa ;) to najlepszy okres na nauke przywołania i nie ma w tym na prawde wiekszej filozofii. Tyle ze wiekszosc ludzi to olewa ;)[/QUOTE] o bosze :) z nieba spadł mi ten komentarz :) tak dla otuchy, bo wszyscy tu tylko straszą i straszą że aż zaczęłam się bać, na serio. Ale chyba lepiej sie przestraszyć a potem miło zdziwić że nie taki daibeł straszny. Jesli chodzi o nauke, to tak, chce mieć mądrego psa i napewno się do tego przyłoże. Przerabiamy właśnie z mężem blog P. Mrzewińskiej - dzień po dniu szczeniak w nowym domu-nauka komend juz drugiego dnia:) Pocieszyłaś mnie
  7. haha to zaczne kaganiec zakładać jak będzie głuchł może też mu się słuch wyostrzy w kagańcu, jak smaczka dostanie przez krate :)
  8. U mnie napewno wyjazdy za miasto będą podstawą by zaspokoić psa, napewno nie codziennie, ale weekendy będą na dziko. W tygodniu muszą wystarczyc pola przy bloku:)
  9. [quote name='czi_czi']Nie ma chyba żadnych miejsc gdzie na legalu puscisz luzem psa bez kaganca, oprocz psich parkow. A w psim parku setera nie wybiegasz ;) ja w ogole nie rozumiem puszczania luzem w kagancu- niech pies zwieje, zostanie zaatakowany- ciekawe jak sobie wtedy poradzi z zadrutowanym pyskiem?[/QUOTE] ..ja juz też nic nie rozumiem:shake: i jak tu wybiegać obojętnie jakiego psa?:crazyeye: albo kwestia kapieli na niestrzezonym podejsciu do jeziora ,,na dziko" - pewnie tez nie wolno bo pies bez smyczy, zagmatwane to troche ale widać na spacerach ze właściciele olewaja troche te zasady.
  10. .........................................................
  11. [quote name='Martens']Takie ryzyko jest przy każdym psie, ale największe przy wszystkich myśliwskich, z silnym instynktem łowieckim, a więc niestety i seterze, i flacie; ogólnie przy wyżłach, gończych, pierwotniakach, terierach czy chartach. W Polsce puszczanie psa luzem w lesie jest zabronione, i szczerze mówiąc odważyłam się na nie tylko z bardzo posłuszną owczarkowatą suką i jednym z moich staffików, z którego jest Cycuś Mamusi i pierdoła :evil_lol: Obecnej suki w życiu nie puszczę, za bardzo jej się świecą oczka do małych zwierzątek. Psa w lesie ktoś może Ci zwyczajnie odstrzelić, jak zniknie Ci z oczu; jest masa takich przypadków - do tego niestety nawet na terenach gdzie nie ma myśliwych, można trafić na wnyki. Tak więc, jeśli koniecznie chcesz psa na spacery w lesie luzem bez smyczy, zmień preferencje na bardziej owczarkowate cy molosowate psy, albo przygotuj na bardzo ciężką pracę z psem z tych ras, które wybrałaś ;) Osobiście jako mniej skłonnego do ucieczek wskazałabym flata - ze względu na specyfikę pracy. Mam na osiedlu setera irlandzkiego - pies jest jednym z bardziej znanych okolicznych uciekinierów, i na pewno nie są to 5-minutowe wycieczki. O flatku możesz popisać z [B]betty_labrador[/B], ona ma od dość dawna suczkę tej rasy ;) Fakt, mój był najspokojniejszym szczylem w miocie (na 8 sztuk) - wyrósł na największe ADHD z całego rodzeństwa, gorsze od większości psów w swojej rasie, jakie spotkałam ;)[/QUOTE] z tego co juz sie naczytałam to psa, obojętnie mały czy duży, nie można wogóle spuszczać wolno. Ma byc na smyczy a jak jest spuszczony gdzieś luzem na łące to w kagańcu. Tylko to taka teoria, gdzie pilnowanie tych zasad na osiedlu gdzie ,,burki" sie pałętają same albo siedzą pod klatką i czekają aż właściciel je wpuści :angryy: Ile razy widze na polach koło domu labki na luźno, obok gdzieś właściciel... Posokowce to samo, z klatki bez smyczy wychodzą, zaraz jest las, idą na spacer godzinny i wracaja - bez smyczy. I jak mam zrozumieć to wszystko:) help:)
  12. [quote name='kropi124']pomyliłam się[/QUOTE ................................
  13. Napisz mi coś o swoim, czy pies/suka,jaki ma charakter? czu się słucha:razz:
  14. [quote name='drachena']Dziwna sytuacja... Dominujące, twarde bordery to według mnie bardzo bardzo rzadki widok... W dodatku szczeniak. Myślę, że to dobra decyzja, ale jednak biorąc szczeniaka należy rozważyć różne możliwości, żeby nie było przykrych niespodzianek....[/QUOTE] Pisała na począyku że wróciła z innym psiakiem bo ten wybrany wydał się smutny czy mało zainteresowany a tego co wybrała aż się pchał do nich. Może gdyby wzięła tego spokojniejszego a nie diabła:)
  15. [quote name='Fauka']Marzyłam, planowałam aż w końcu czekałam i się doczekałam. I co? Mała wczoraj wróciła do hodowli. Nie będę zagłębiała się w szczegóły, po prostu wyszło tak, że suczka okazała się być bardzo twarda i dominująca a nam potrzebny jest pies miękki. Gdy opisałam problemy hodowcom bo chciałam je jakoś rozwiązać, to po długich rozmowach doszliśmy do wniosku że nie podołamy jej. Wróciła do hodowli i tam zostaje, bedzie wypalana przy owcach. A ja zostałam z wyprawką, debetem na koncie i płaczącą mamą któa jest cholernie wrazliwym człowiekiem i przezyła tą sytuacje bardzo. Mała była u nas 6 dni. Nie planuję już żadnego następnego psa.[/QUOTE] Nie będę namawiała to opisu sytuacji ale z chęcią tak dla siebie jako początkująca chciałabym wiedzieć jakie problemy Was spotkały? O co chodziło, że aż musieliście ją zwrócić? Pytam poprostu z ciekawości. Może napisz coś więcej...
  16. Ja tez lubie duże rasy:) Jestem za seterkiem ale flat również jest duży, wagowo podobnie, przynajmniej we wzorcu rasy:razz:
  17. [quote name='Czekunia']Ale ja nie miałam na myśli tego, że moje psy nie potrafią odpoczywać lub że nie są w domu spokojne:), oczywiście, że są, wręcz muszą być, przecież ja normalnie pracuję itp. itd. ;) Mówię tylko, że zawsze są zwarte i gotowe do wszelkiego rodzaju wysiłku. No i pies psu nie równy, nawet w tej samej rasie, ale to już na tym wątku było podkreślane kilka razy, dlatego przy wyborze warto wspomnieć hodowcy o swoich oczekiwaniach.[/QUOTE] Dokładnie, już rozmawiając z hodowcami trzeba powiedzieć jaki TYP nam pasuje, czy to ma być dominujący pies wulkan, czy cichszy spokojniejszy. Ale również słyszałam opinie że czasem z tych spokojnych wyastają diabły:)
  18. [quote name='Instant']W jakim sensie? Bo setery na pewno będą się bardziej oddalały na spacerze, ale w domu czy w ogrodzie, to już zależy od egzemplarza :) Są też przylepy ze sweterków ;)[/QUOTE] Nie mam domu z ogrodem ale chyba to nie jest minus jakiś wielki bo wypuszczenie psiska na ogród nie jest równy spacerowi bo na ogrodzie i tak sie pies uwali na ,,ganku" :) Mam pola i sady i rzeczke za blokiem, mieszkam na takich ,,sypialniach" miasta. A o trzymaniu się właściciela pisałam odnośnie ucieczek że wyrwie gdzieś w las i nie będzie mnie słuchał (seter) bo akurat ogłuchnie:)
  19. Akurat łąki, lasy i sady a nawet rzeczke mam zaraz za blokiem a do parku daleko:) ale nie w tym rzecz. Bardziej nurtuje mnie że w opiniach innych flaty bardziej są przy właścicielu a seterki jednak mniej:)
  20. [quote name='Angi']widzę, że na tym wątku jest ciekawie :lol:[/QUOTE] a na jakiego psia czekasz?
  21. [quote name='kropi124']wątpię zeby uciekał ci na 15 min... Może coś wywęszyć ale jak jest dobrze wyszkolony to nie ma szans, odwrócisz jego uwagę i już. Ja mam wyżła i seter irlandzki jest sąsiadów i nie ma mowy o uciekaniu. Flat moim zdaniem jest bardziej jak golden niż seter.[/QUOTE] To super pocieszające:)
  22. Rozumiem to że z każdą rasą, nawet tą najmniejszą trzeba pracować i uczyć komend-to jasne jak słońce :razz: Bardziej pytałam z którym będzie mi łatwiej. Wiem że to zupełnie inna grupa7 a 8, wyżły a aportujące:) i innych spacerów wymagają i innej aktywności. Bardziej boje się o TE wady konkretnie ,,wady rasy" że np seter zwieje mi na 15 minut na polu czy w lesie:) ale z drugiej strony z innym psem również może się to wydarzyć jeśli nie będą wypracowane komendy np do mnie.
  23. czyli uogólniając będę musiała wnieść podobną pracę w wychowaniu i z jednym i z drugim :) ? Wiedziałam że sweterka wygra
  24. witam, konkretnie i na temat: różniece pomiędzy seterem szkockim a flatem? Pytanie jest o różnice :) a nie podobieństwa:) Wygląd podobny, sierść, postura, oba rodzinne, nie agresywne...a jak zachowanie? który lepszy i czym się różnią:)
  25. Witam, Ja i moja rodzina jestesmy na etapie szukania rodzinnego pieska wiekszych gabarytów 25-40kg:) Wybieramy, czytamy, dokształcamy się. Wiele osób na forach myli flaty z seterami, pod względem urody i wyglądu jak i zachowania ,,trzepniętego". Czy te dwie rasy rzeczywiście są do siebie podobne w zachowaniu? bo z wyglądu wiem :) Chodzi mi mianowicie u ułożenie psa, piszą że setery potrafia być uparte i głuche, że jak poczują coś nosem to potrafią zwiewać na długo. Czy to kwestia wychowania czy rasy? jak jest u flacików? Czytałam że pilnuja się pana, ale kto się ma do praktyki;)? Łaczy te dwie rasy również zamiłowanie do wody i taplania się:) Czy flaty również przynoszą ze spaceru brud na sierści i łapach? Seterki się ponoć ślinią dość mocno czy flaciki też? Proszę o wskazówki doświadczonych psiarzy czy wady i zalety w zachowaniu danej rasy to kwestia właśnie rasy czy ułożenia psa i pracy nad nim. Zastanawiam się nad obiema rasami, które dla mnie wyglądają bardzo podobnie i pięknie:) Chodzi tylko o kwestie zachowania...
×
×
  • Create New...