Jump to content
Dogomania

Tianku

Members
  • Posts

    5392
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Tianku

  1. Cudowności a chce sie zatopić paluchy w tym futerku . Uwielbiam takie kudlatki moj pierwszy psiak był bardzo do Fafelka podobny Ech i to niedźwiadkowe spojrzenie
  2. Też nie jestem deklarowiczem stałym ale dorzucę swoją opinię. Psiaka trzeba zabrać jak najszybciej więc jeśli znalazł się hotelik to super. Ale... pamiętam przez co przechodziła Alaskan jak włascicielka hoteliku kazała zabierać Maksa (i raczej nie chodziło o agresję bo Maks to żaden agresor a nawet jak warknął na jakiegoś psa to powinno być to inaczej załatwione w sensie rozwiązane na miejscu bo nic strasznego się nie podziało..). Moim zdaniem trzeba Go zabrać jak najszybciej więc jak nie ma innej opcji to jak najbardziej ale z opcją szukania czegoś innego w dalszej perspektywie... może Pani Kasia jak już będzie mogła.. W każdym razie obawiam się że w tym hoteliku jak pies będzie problemowy to trzeba będzie go w trybie pilnym zabierać.. może się mylę..oby. Może tak jak ktoś już podrzucał dobrym pomysłem byłoby spisanie umowy w razie czego ile byłoby czasu na zabranie psa...
  3. jupiiiiiii no i to jest najlepsza wiadomość dnia ... przyznam że po cichu też o tym marzyłam
  4. Grunt ze bedzie juz bezpieczny u Jagny na relacje Asi przyjdzie czas bo na pewno jest wykonczona
  5. Czyli dobrze wyszło że jednak domu z ogłoszeń nie znalazł bo mógłby być zwrot z adopcji Na zdjęciach nie wygląda na dzikuska nie chowa się po kątach patrzy na człowieka... będzie dobrze a co do hoteliku szkoda słów ... Alaskan nie miej do siebie pretensji w żadnym wypadku
  6. Chyba byl jakis psiak z dogo w tym hoteliku Tysi albo Dory cos mi sie kojarzy
  7. stałej niestety nie mogę dać ale 30 zł jednorazowo i doraźnie w miarę możliwości będę pomagać
  8. kurcze tylko na osy trzeba uważać ja się zawsze boję jak moje konie zbierają jabłka które spadają z jabłonki sąsiada osy potrafią wydrążyć dziurkę i siedzieć w środku jabłka i nawet ich nie widać pies wiadomo całego jabłka nie połknie ale koń do pyska bierze całe od razu
  9. a mnie trafia na ten schron w Zamościu... k czy wolontariusze na prawdę nic nie mogą tam zdziałać nawet prosić o przeniesienie psów w złym stanie do osobnych boksów czy o odrobaczenie wrrrr..... wiem że z betonem się ciężko rozmawia ale noż kurde tyle lat i nic? :((( jak mamy reklamować te psy żeby ktoś ich prosto ze schroniska adoptował jak tak naprawdę Toli zdjęcie są "nielegalne" :(( a wiecie co jest najgorsze że jak rozmawiam z ludźmi z Zamościa "'nie w temacie" schroniska to oni myślą że tam jest super no bo jest strona i psy chodzą na spacery mają zdjęcia .... płakać się chce z rozpaczy
×
×
  • Create New...