Matyldę znam tylko z opowiadań podobno bardzo fajna wróciła bo niby była agresywna do dziecka ale już na zdjęciach widać że dziewczynka jest nachalna a pies przestraszony... i to w pierwszych dniach po adopcji bo trzeba mieć focię przecież i się pokazać...
może nie potrzebnie kogoś osądzam nie wiem jak było... miejmy nadzieję że teraz dobrze trafiła :smile: