Jump to content
Dogomania

Tianku

Members
  • Posts

    5392
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Tianku

  1. ja zaglądam cały czas ale nie zawsze mogę np dodać post ... postaram się wpłacić grosik
  2. PILNA POMOC w punkcie przetrzymań w Szydłowcu od 17 grudnia jest suczka cocer spaniel błąkała się przy trasie E7 od ponad tygodnia , niedająca do siebie podejść - zapewne wyrzucona !! wycieńczona , szkielet psa , po potrąceniu , obolała , kulejąca zdjęcia i opisy na profilu Szydłowiaków na fb (nie mogę dodać zdjęć na dogomanię) https://www.facebook.com/BezdomniakiSzydlowieckie?fref=ts
  3. odwiedzam Tajgera :) pamiętam o obiecanej wpłacie ale dopiero w przyszłym tygodniu zrobię jakiś przelew
  4. odwiedzam Marsika :glaszcze: dobrze że już bezpieczny...
  5. jestem Marsiku :glaszcze:
  6. Elaja jak masz czas przygotować jakiś gotowiec petycji to porozsyłamy do podpisów co Ty na to? tylko czy na to wszystko nie jest za późno :( taki miejscowy plan na pewno był do wglądu w urzędzie dla właścicieli działek przespali chyba :(
  7. to chyba jedyne schronisko w tamtym regionie prawda :(
  8. Elaja czytamy wpisy ale jak pomóc? jakąś petycje może pisać? ale jak dokładnie nie znamy faktów? ja pamiętam te wpisy z wątku w którym były różne głosy na temat właścicieli schroniska i samego schroniska o złej współpracy o tym że nie można było robić nawet zdjęć itd czy teraz jest tam ok? jak ich grunty zostały przekształcone na rekreacje to dalej są ich grunty więc nie wiem o co chodzi? no chyba że sąsiednie grunty też na rekreacje i chyba o to chodzi :(
  9. jestem u Tygryska :) przepraszam ale na razie tylko mogę kibicować bo jestem spłukana w tym miesiącu :( ale wyślijcie mi konto może mały grosik jednorazowo póki co wysupłam
  10. Zygusiu :candle: :shake: strasznie smutno :( zrobiłam przelew dla Biedaczka Marsa
  11. wpraszam się do Zygusia :) na razie mogę tylko jednorazowo małym grosikiem wesprzeć proszę o nr konta
  12. kciuki zaciśnięte :thumbs: może się doczekamy zdjęcia :)
  13. Ewu nie można do Ciebie wysyłać wiadomości... Kontakt do Kamili jest w każdym ogłoszeniu Szydłowiaków 533 323 567 bezdomne.szydlowiec@wp.pl nie wiem co z Morisem w ogóle cały wątek szydłowiaków umiera nowa dogomania jest naprawde wkurzająca ja często nie mogę się w ogóle zalogować albo dodać postu masakra :( dużo ludzi chyba stad odeszło bo trzeba dużo cierpliowości :(
  14. z pamiętnika Pixie i Dixie :) 7 sierpnia Dzisiaj zabrano nas z miejsca, w którym spędziłyśmy ok. 8 lat. Nie wiemy dlaczego nas zabrano i na jak długo? Tutaj, gdzie teraz jesteśmy wszystko jest dla nas obce…, obcy ludzie, zapachy i dźwięki. Ludzie coś do nas mówią, coś tłumaczą, coś pokazują, a my nie wiemy o co chodzi. Bardzo się boimy… 7 września W nowym miejscu jesteśmy już miesiąc. Obserwujemy, podglądamy, naśladujemy, uczymy się. Bardzo się staramy. Nie jest nam łatwo odnaleźć się w nowej rzeczywistości, zmienić nawyki i przyzwyczajenia. Zawsze byłyśmy tylko my dwie i nasza samotność. Teraz pojawił się człowiek. Jest nam trudno przyzwyczaić się do jego bliskości i obecności, otworzyć się, zaufać, pokonać nieśmiałość. Potrzebujemy czasu, cierpliwości i pewności, że człowiek już zawsze będzie z nami. 7 października Powoli zaczynamy rozumieć co to znaczy mieć swojego pana. Pan to ktoś, kto się o nas troszczy, karmi, spaceruje z nami, głaszcze i dużo do nas mówi. I choć nie rozumiemy tego co mówi, jego głos sprawia, że czujemy się bezpieczne. 27 października Dzisiaj Pani powiedziała, że już zawsze będziemy razem. Oznacza to chyba, że po wielu latach mamy swój dom. Dom to miejsce, w którym pozostaje się wtedy, gdy jest się zdrowym i chorym, młodym i starym, sprawnym i niedołężnym… Czy miejsce do którego trafiłyśmy będzie dla nas takim prawdziwym, dobrym domem? 7 listopada Pani mówi, że jesteśmy łobuzy i zachowujemy się jak szczeniaki. Pogryzłyśmy legowisko, kopiemy dołki, gryziemy drzewka. Nadrabiamy stracony czas… Bardzo lubimy chodzić na spacery i wtedy jesteśmy bardzo grzeczne. 7 grudnia Często wracamy myślami do schroniska. Pozostało tam wiele psów, które przebywają w nim tak długo jak my, a może jeszcze dłużej… Trzeba wierzyć i mieć nadzieję, że znajdzie się człowiek, który nie będzie zwracał uwagi na rasę, wygląd, wiek psa, człowiek który zechce przygarnąć zwykłego, pospolitego, zapomnianego „kundelka”. „Kundelka” takiego jak my, z wielkim sercem, oddanego i wiernego. Marzymy o tym, aby chociaż jeden z tych zapomnianych psów znalazł przed świętami nowy dom. My czujemy się coraz pewniej i bezpieczniej, z radością patrzymy w przyszłość, bo mamy swojego pana. A tam gdzie jest nasz Pan tam jest Dom…
  15. tylko nie mogę go odszukać :(
  16. trochę optymistycznych wieści :) po 8 chyba latach Pixie i Dixie opuściły schronisko (miały chyba swego czasu watek na dogo?) a Senior Emanuel (adoptowany jakiś czas temu ) przysłał pozdrowienia z Alp :)
×
×
  • Create New...