-
Posts
306 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nichya&nazir
-
No i co w końcu z tymi spacerami?
-
Aha, to można się tylko domyślać.. Pewnie ktoś ją bił.. A wiesz co miałam na myśli mówiąc odczulanie? (odwrażliwianie, barowanie, desensybilizacja.. - różne nazwy, a chodzi o to samo, może kojarzysz, czy stosowałaś) Chodzi o sukcesywne wystawianie psa na bodziec, na który reaguje lękiem, w natężeniu, które jest w stanie znieść i zestawia się je z bodźcem przyjemnym dla psa. W tym przypadku np. pokazanie packi na muchy + smakołyk - choć możliwe, że jej zachowanie uwarunkowane jest już od czasu pojawienia się jakiejś muchy. W końcu latająca mucha = packa = wymachujacy jak do uderzenia człowiek. Wtedy trzeba by zacząć od muchy.
-
[quote name='kropi124']Ale przecież z każdej strony jest zbiornik wodny czy to rzeka czy jeziora :)[/QUOTE] Ale chyba chodziło o zachowanie psa podczas podróży(?)
-
Witam, Wiesz coś o wcześniejszych doświadczeniach suczki? Z opisu wygląda, że naprawdę dużo przeszła. Przy takich problemach stosuje się odczulanie, lecz dla niej samo pokazanie tej packi byłoby wielkim stresem i bardziej terapią szokową.. :-( Trzeba by poświęcić dużo czasu i przeprowadzić odczulanie naprawdę małymi kroczkami. Rozumiem, że wyelimonowałaś inne problemy w podobny sposób? Pozdrawiam
-
Rozumiem. No niestety to nie ułatwia sprawy. Trochę trudna sytuacja skoro klatki też nie możesz postawić. Jeśli Ci zależy to musiałabyś wrócić do początku.. kilkuminutowe wyjścia, zmiana przyzwyczajeń w domu (zabawa, częsty kontakt z psem) itp. itd. + zawsze można spróbować z feromonami.
-
A gdzie śpi? A DAP (feromony) próbowałaś?
-
[quote name='Furiko']Ja też mogę. Mam dość stabilnego psa /sunię/. Ale chętnie poćwiczymy. Mogę się postarać o jeszcze jedną "parkę". :lol: Zaproponujesz jakieś miejsce? Termin? Czy poczekamy do września na [B]nichya&nazir[/B]-a?[/QUOTE] [COLOR=#222222][FONT=Verdana]A propos, to mój nie należy do najstabilniejszych :diabloti:[/FONT][/COLOR]
-
[quote name='Amanecida']Nie wiem, wydaje mi się, że co bardziej łakome psy by się przy tym najadły przynajmniej trochę gazety, i co gorsza folii...[/QUOTE] [COLOR=#222222][FONT=Verdana]Dokładnie..Tym bardziej dla takiego wszystkożernego wyżła.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#222222][FONT=Verdana]Jeśli już samemu robić jakieś „zabawki” na smakołyki to może z materiału(?)[/FONT][/COLOR] [COLOR=#222222][FONT=Verdana]Mając trochę chęci i czasu można pozeszywać stare ścierki w małe kieszonki, których pie sprzy okazji nie zje a wymamla co w szczególności młode psy sobie cenią, robiąc to samo ze swoim legowiskiem czy kocem ;P[/FONT][/COLOR]
-
[quote name='kropi124']Dziekuje:) Zrobiłam tak jak mówiliście że jest niewybiegany. No cóż to nie pomogło bo bylismy z psem przez 4 godziny na spacerze. Bylismy w lesie, na polach, nad satwem i wielu innych miesjc ogólnie przeszliśmy i biegalismy tak ok. 20 km. Wyszłam na 5 minut z domu do sklepu, wchodzę i znowu śmietnik poszedł w strzępy!!![/QUOTE] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Czyli jednak nie do końca poradziłaś sobie z jego lękiem separacyjnym, ewidentnie ma problem z zostaniem samemu w domu. Już były o tym wątki, więc nie będę powielać i zaśmiecać forum.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Ps. W takim razie, może warto pomyśleć o klatce?[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
Nowy pies w stadzie, czy postępuje właściwie?
nichya&nazir replied to Daria_13's topic in Wychowanie
[quote name='maartaa_89']Moim zdaniem dobrze postępujesz. Patrz na swoje psy jak na ludzkie bliźniaki/rodzeństwo, psy też odczuwają coś w rodzaju poczucia niesprawiedliwości i zazdrości ;) [/QUOTE] A propos [URL]https://www.youtube.com/watch?v=GcJxRqTs5nk[/URL] :) -
[quote name='kropi124']Witam! Właśnie w Gryfinie rozpoczynają się szkolenia psów do agility. Szkolenie wynosi 150 zł za 12 spotkań. Zastanawiam się czy warto udać się na szkolenie wraz z moim weimarem Barko. Ćwiczymy samodzielnie frisbee ale może warto spróbować. Co o tym myslicie? Barko ma 6 lat i jest jak najbardziej zdrowym i enrgicznym wyżełkiem ;)[/QUOTE] Zależy czego oczekujesz i czy nie będzie to dla niego zbyt forsowne, skoro jak mówiłaś po 30 min spaceru z frisbee itd. ma dość.. Sama powinnas odpowiedzieć sobie na to pytanie;-) Ps. W mieście na wybiegach są postawione drewniane przeszkody.
-
[quote name='dogomania999']są może wśród forumowiczów chętni na spotkanie- trening z futrami. Chiałabym potrenować z moim szczeniakiem skupianie uwagi na przewodniku, komendy, OBOJETNE reagowanie na inne psy:shake: to przede wszystkim;). plac szkoleniowy a zwykły spacer to dwie inne bajki dla mojego psa, wiec musze to połączyć, a rozpraszacze w postaci obcych ludzi i psów dookoła to dobre ćwiczenie.[/QUOTE] Ja jestem chętna, ale mogę we wrześniu;-)
-
Tak bez zobaczenia tego na własne oczy nie ma co radzić. Odczucia co do jego dyszenia będą subiektywne. A pogoń za czymś np. frisbee także stresuje psa, co nie oznacza by tego kompletnie zaprzestać. W domu ma zabawki, które ma na spacerze(?) to żadna frajda. Powinien mieć rzeczy, którymi Ty się z nim nie bawisz i nie ma ich na spacerze będą wtedy dla niego atrakcyjniejsze.
-
To dyszenie to nic niepokojącego, pies się chłodzi. Chyba w domu nie dyszy i nie charczy..? Ma na spacerze wodę do picia? 20 min to za mało nawet jeśli jest luzem, jak w domu ma spać. Tak to raz będzie spać raz nie. Nawet człowiek nie zawsze ma ochotę na to samo i tak samo się męczy.. Nie jest to jakiś mega długi czas, jak jest sam więc powinien wytrzymywać..no ale mu się nudzi. Jakie to są zabawki? Konga stosujesz?
-
Ahh no widzisz.. Twoje wyjście z domu jest tego przyczyną.. Radzi sobie z frustracją jak umie. Jak się zachowujesz przed wyjściem? Wcześniej ma spacer? Jak ciężko dyszy? Może trzeba do weta sprawdzić serce?
-
No to jak przybiega to super:-) A może zmęczony był przez te ostatnie upały. Mój wtedy też szybciej padał. Może kiedyś się zgadamy. Teraz nie ma mnie w Szn;-)
-
A ja z kolei nie lubię analizować i dawać rad z samego opisu właściciela tym bardziej, że na zachowanie psa często składają się bodźce i czynniki z punktu widzenia człowieka niedostrzegalne. A też sam właściciel często sam z góry przyporządkuje czemuś takie zachowanie. Takie spacery to zdecydowanie za mało żeby zmęczyć wyżła, a jeszcze jak doskonale wie co, po czym następuje to już w ogóle..w końcu zaczyna się nudzić. Tak, jak już pisałam w innym wątku. Nigdy nie będzie to 100% posłuszny pies jak owczarek. Wyuczenie chodzenia na luźnej smyczy bez takich nagłych zmian, jak tu że Cię nagle pociągnął moim zdaniem i z autopsji nie jest możliwe. Może być etap, że chodzi równo jak w zegarku 2 m i nagle wiewiorka, czy cokolwiek i pociągnie.. Reaktywny pies zwraca uwagę na najmniejszy szczegół w środowisku, a w końcu wyżeł po coś to ma;-) No i oczywiście mówię tu o szkoleniu psa metodami pozytywnymi, abstrahując od wyżłow które trzymają się właściciela bo kolczatka nie daje im wyboru.. A to zachowanie w domu może coś sprowokowało? Nie jest to typowe niszczenie w domu, na pewno był jakiś czynnik uruchamiający:-D Może poranną ekscytację przed spacerem musiał jakoś spożytkować.. ADHD tak czasem ma;-)
-
Gdzieś jeszcze miałaś wątek dobrze byłoby to ogarnąć w jedno miejsce:-) Z takiego opisu większego problemu nie dostrzegam. Nie nazwałabym go też samotnikiem, tylko typowym weimarem:-) Sama też nie znam weimara, który byłby ułożony i posłuszny do granic możliwości (chętnie poznam), są to też psy dość reaktywne. Z nimi trzeba nad zachowaniem pracować cały czas, no i trudno je zmęczyć, ale trzeba i to w różnych formach. Do schematyzmu szybko się przyzwyczajają..czasem rodzi to problemy. Tak samo wie kiedy i co mu zaproponujesz, a kiedy zabawek nie masz. Jeśli już to postaraj się być atrakcyjniejsza i bardziej znienacka, jak się nie spodziewa:-) A na zawołanie zawsze przychodzi?
-
Pisałaś też, że się boi innych psów, może miał przykre doświadczenia..a jak ucieka to jak to wygląda? traci Tobą zainteresowanie czy jest to na tle lękowym wobec tamtych psów? A co on w tych krzakach robi? Może coś wcina?:-D to by wiele tłumaczyło:-P
-
[quote name='kropi124']Pies jak jest ze mną na spacerze bez żadnych innych osób czy psów jest świetny nie ma sytuacji że ucieka daleko czy idzie w samo pas. Tylko wlaśnie denerwuje mnie to u niego w grupie psów że zamiast trzymać się z nimi lata sam i nie wiadomo gdzie.[/QUOTE] To jest właśnie cały weim:-) pies trzyma się blisko jeśli współpracujecie, chociażby wspólny spacer. Sama powiedziałas, że skupiasz się na innych psach a dla niego to nic fascynującego, powącha i idzie robić swoje - środowisko ciekawsze. Nie jest to pies pracujący z psami tylko z człowiekiem, więc Twój brak uwagi jest niczym komenda zwalniająca. Zresztą to dojrzały weim, musiałby znaleźć idealnego kompana do wspólnej zabawy, swój język z drugim psem a to u nich rzadkość - lepiej szukać czegoś w krzakach :-D No i tylko się oddala czy daje dyla?
-
A może ma ktoś jakieś opinie o miedzyzdrojach? Teraz w sezonie mnóstwo ludzi ale odcinek od L do M jest podobno dla psów.
-
Super stojaki :loveu: A dałoby się zrobić by pasowało na tzw. miskę niekapkę?[IMG]http://www.zwierzakzoo.pl/698-901-home/zolux-miska-ze-stali-nierdzewnej-anti-splash-miska.jpg[/IMG]
-
Przepraszam ale najpierw mój post nie chciał się zamieścić a teraz jest on kilka razy.. Da się usunąć?
-
Przepisy takie jak wszędzie - pies ma mieć kaganiec i aktualne szczepienie przeciw wściekliźnie (książeczka). Jak to jest respektowane to już inna sprawa.. ;) O ile jest to transport miejski to za psa się nie płaci. W busach z reguły jest to od kilku do kilkunastu zł. [URL]http://bip.um.szczecin.pl/umszczecinbip/chapter_11689.asp?soid=8F792D665A57455CBB445DF4C241A7D9[/URL]
-
Pies powinien mieć kaganiec i aktualne szczepienie przeciwko wściekliźnie (książeczka). O ile jest to transport miejski to za psa się nie płaci. W busach najczęściej jest to od kilku do kilkunastu złotych. [url]http://bip.um.szczecin.pl/umszczecinbip/chapter_11689.asp?soid=8F792D665A57455CBB445DF4C241A7D9[/url]