Jump to content
Dogomania

TZmestudio

Members
  • Posts

    5917
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by TZmestudio

  1. Czyli happy end. Dobrze, że czasem się to zdarza. :multi:
  2. [quote name='inka33']A co? Myszy nie macie...?! :eviltong:[/QUOTE] jak kot dostaje jeść to myszy nie łowi. Więc wieśniaki nie karmią kotów. To chyba logiczne... :angryy:
  3. A co to zmienia, że sołtys nie ma psa. Skoro my psy wypuszczamy nocami (co nie jest prawdą) to folię rozwalił pies sołtysa (co też nie jest prawdą), ale przynajmniej on będzie musiał się tą sprawą zająć "z urzędu". A tak na poważnie, to chyba jesteśmy jedynymi którzy na wsi kupuje jedzenie dla psów. I pewnie kręciliby palcem kółka na czole gdyby wiedzieli, że dla kotów również. Ot taka Polska wieś....
  4. [quote name='malagos']Hej, tylko nie sołtysa, bom ja sołtysowa :)[/QUOTE] u nas sołtys nie raczy nigdy poinformować o spotkaniach i jak stawiali oświetlenie na wsi to nie zrobili przy nas (mimo że też wieś) "bo nie było takiego zapotrzebowania". Myślałem że wpierdzielę.... I dalej uważam, że to na peeeewno psy sołtysa. No by czyje ;-)
  5. Ale co w tym jest dziwnego? Winni są zawsze ci inni (obcy, nowi). No przecież nie swoi. To chyba oczywiste. Ja osobiście wskazałbym na psa sołtysa - niech chłop sobie robi porządek jak chce.
  6. [quote name='Aldrumka']o jaki piękny baner do mocarnego bazarku, szkoda,że dopiero dzisiaj, na koniec, zauważyłam :)[/QUOTE] bo jestem nieśmiały.... poprawię się następnym razem. :evil_lol:
  7. Niestety karcery (kojce) kupiliśmy na raty. A w zasadzie naciągnąłem mestudio na raty. (wypomina mi że kupiła mi kojce zamiast okien na werandę). Jeszcze pewnie długo nie stać nas by było na taki luksus. Ale może trochę normalności w ten sposób się wprowadzi. Teraz tylko czekamy na kojce aż przyjadą aby można było zrobić podłogi. Jakoś damy sobie radę. Jak ciotki pomagają to nie musimy tak bardzo wydawać naszych pieniędzy i prawie starcza do pierwszego. Byliśmy w poniedziałek nad Wisłą. Mestudio pikczerowała widoczki i nie tylko... Mam nadzieję, że choć jedno zdjęcie wyszło i niedługo je wstawi. Nasza Lady już nie nadaje się do takich przejażdzek. Dość odchorowywuje teraz ale mam nadzieję, że dojdzie do siebie. Fąfel za to w formie jak Lady za młodu.... Rozkręcał się z każdym kilometrem. Ale jak na pierwszy wypad nie forsowaliśmy go.
  8. [quote name='gameta']Naprawdę nie wiecie kogo mogę mieć na myśli? Widać nie chcecie wiedzieć :) Nie raz wyrażałam swoją opinię o tych osobach na dogo, ale zawsze zostawałam zakrzyczana. I nie będę tu ich wymieniać, bo skończy się tak samo. W końcu przecież nie mam dowodów w postaci zdjęć, filmików itp, a kieruje mną tylko logika i zdrowy rozsądek - dwie rzeczy najmniej chętnie widziane tu na dogo.[/QUOTE] Szkoda, że mówiąc A nie masz odwagi powiedzieć B. Szkoda.
  9. [quote name='mestudio']Raz na miesiąc to i tak sukces TZ :-).[/QUOTE] bywam codziennie aby odnotować listę obecności tylko udzielam się sporadycznie.
  10. Widzę, ze dziś tylko ja tu zawitałem...
  11. Należy roboczo założyć, że nic co Yumanji napisała nie jest prawdą. O żadnym z psów. Tyle kłamstw było tu zacytowanych....
  12. [quote name='asiuniab']matko, a skąd wziąć takiego tza:oops: ten mój to jak tylko wpadnie w coś mokrego (i to nie odchody) odgraża się, że budy im wybuduje na ogródku (ogródek 40m2):shake:[/QUOTE] TZ nie taki święty jak go malują....:diabloti:
  13. [quote name='mtf zalesie']przepraszam za offa- pilnie szukamy transportu warka- augustow na przyszly tydzien do weta na sterylke- moze znacie kogos kto moglby zboczyc z trasy...[/QUOTE] czy chodzi o Augustów (na Mazurach), który jest oddalony od Warki 300km?
  14. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-AEfeByu70zM/U1Fy1DmEfkI/AAAAAAAAbtI/-GYsw3HUfBQ/s400/Obrazek1jhhh.jpg[/IMG]
  15. Powiem jak to wygląda wg mnie. KGK chce aby adopcjami zajmował się wet. Wolentariusze przeszkadzają się potknąć wetowi i dlatego są niemile widziani. Woleliby stary układ z Radysami. Takie odnoszę wrażenie. Mam nadzieję, że dzisiejsza moja wizyta zmieni na trochę więcej niż na jeden dzień. Myślę, że 1/4 KGK słyszała mój głos. Nawet nie pożałowałem trzaśnięcia drzwiami z rozmachem. Na dziś poskutkowało.
  16. Niestety zakup okazał się konieczny po ostatnim wyjeździe. Zwyczajnie nie mieliśmy jak psów upakować na czas kilku dobrych godzin. Nie wspominając o niespodziewanych przypadkach wyrzuconym psiaków Koszt zakupu kojców wzięliśmy na siebie. Jak ktoś ma ochotę dorzucić się do podłogi to proszę o PW ;-)
  17. coś mnie niepokoi w tej ciszy w przytulisku...
  18. [quote name='3 x']mestudio, czy Pako ma dom? [URL]https://lh6.googleusercontent.com/-ky3NBWJbt6s/Uh5fl1fYZ_I/AAAAAAAASyk/s25eBPfF4t8/s640/pako_30.JPG[/URL][/QUOTE] Niestety tylko DT.
  19. [quote name='Javena']Czy dałoby się zamówić choć trochę przed Świętami?[/QUOTE] jutro jak wrócimy spod Krakowa to cosik zamówimy. Chyba że mestudio ma jeszcze siły. Wróciłem niestety dopiero z pracy i wymiękam.
  20. [quote name='Mattilu']Uffff, ale fajnie poczytac dobre wiadomosci! Nalezalo Wam sie :)[/QUOTE] Przydałoby się tak jeszcze ze dwa....:evil_lol:
  21. [quote name='zachary']Nie licz...bo ja codziennie po spacerze ze swoimi 4 psami, które są zabezpieczone od kleszczy, zdejmuję z sierści przynajmniej po kilka z 1 psa...Okropność...Super,że Berta ma dobre rokowania i nie była jeszcze w mocno zaawansowanej babeszjozie.[/QUOTE] 22 kleszcze wielkości co najmniej 1cm i liczne młode potomstwo. Tak mi przyszło do głowy, że tak naprawdę mestudio uratowała jej życie. Bez żadnej przesady.
  22. Jutro dokładnie policzę ilość kleszczy o ile mestudio ich nie wyrzuciła. Przy piętnastu przestałem liczyć...
  23. [quote name='zachary']Czyli,że Berta jest chora...Babeszjoza?....[/QUOTE] Niestety tak. Ale z dobrym rokowaniem. Je normalnie, pije wodę, Nawet byliśmy na spacerze. Jak na razie jest ok.
  24. [quote name='Nikaragua']No niestety :( Zdaję sobie z tego całkowicie sprawę (mimo iż nie tymczasuję psiaków) Dlatego bazarkuję stale na rożne domy tymczasowe.[/QUOTE] to nie była forma pretensji tylko podsumowanie rzeczywistości i marzeń o kojcu.
  25. I jeszcze wtrącę trzy grosze: w skarbonce tymczasów u nas jest 115zł. Wczoraj zamówiliśmy karmę za ponad 200zł. Czyli tak naprawdę płacimy już ze swoich.... Rzeczywistość jest bardzo brutalna.
×
×
  • Create New...