-
Posts
11015 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by gluchypies
-
[quote name='koelka']Dziękuję Kochana :multi: Dopiero zobaczyłam, lecę pooglądać...[/QUOTE] Zapraszam, zapraszam! Masz może jakieś nowe fotki Suzi? Co u niej słychać? Wszystko w porządku?
-
A ja was po ciuchutko sobie śledzę od jakiegoś czasu :) i chciałabym prosić o wysłanie mi konta nowego, jak będziecie rozsyłać do deklarowiczów. chciałabym od nwoego roku wysyłać jakąś stałą deklarację :)
-
kochany jest! jeszcze troszkę smutny, ale wygląda dużo lepiej niż w schronie! :)
-
Messi wyciągnięty z mordowni ma wspaniały DOM!
gluchypies replied to MALWA's topic in Już w nowym domu
[quote name='Till']no smutna historia...ale państwo chcą mixa z boksiem, mam już dla nich propozycje suczek w schroniskach, które są mixami wiec z marnymi szansami na dom, czekam tylko na więcej info o nich[/QUOTE] Rozumiem. Dziękuję za informację. Proszę, pamiętaj o tych psiakach, gdybyś natrafiła na taki domek poszukujący parki. Fajnie, gdyby ci państwo wzięli którąś z tych suń, mixy też mają ciężko (sama miałam wziąć mixa z amstaffem i ostatecznie zrezygnowałam). -
Ja też podtrzymuję moją deklarację dla Grafiego. Wierzę też, że Messiemu się uda i znajdzie w końcu domek :)
-
[quote name='Till']rozmawiałam z domkiem, kilka dni było dobrze, ale potem znowu jakieś spięcie. Wiem co jest powodem spięć, jestem na nich zła bo nie tak miało być. Po prostu dziewczynki trzymane są w tzw. przedsionku, przedpokoju, w każdym razie za drzwiami do głównego mieszkania. Miały być z nimi w mieszkaniu, być wśród ludzi, a siedzą tam. Na spacerach jest ok, na ogrodzie jest ok, a w tym przedsionku, nie. Nie wiedzą czemu dochodzi do spięć, no i jak mają wiedzieć skoro suczki są same i nawet nie można na bieżąco korygować ich zachowań, nagradzać i w ogóle poznać...Dzięki bogu chcą się spotkać z behawiorystą, już z nią rozmawiałam i mają się umówić. Ona zgadza się ze mną co do genezy problemu dlatego ma ich spróbować skłonić żeby suczki były razem z nimi[/QUOTE] Kurczę to rzeczywiście niefajnie, one tam same siedzą, to się biedne nakręcają. A widać, że są spragnione kontaktu z człowiekiem i przy ludziach się fajnie zachowują, także między sobą. Oby ta wizyta behawiorystki pomogła i udało się nakłonić tych państwa do pozwolenia suczkom na przebywanie w mieszkaniu. Bidusie będą przyblokowane stale, jak nie będą miały kontaktu z ludźmi :( trzymam kciuki i czekam na kolejne wieści!
-
Messi wyciągnięty z mordowni ma wspaniały DOM!
gluchypies replied to MALWA's topic in Już w nowym domu
Mam pytanie o ten niestety niedoszły domek Messiego..... Na tym wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/211543-10-kg-psa-5-kg-ran-wygryziony-odbyt-bezdomność-zwykłego-kundelka-Brakuje-na-hotel/page15[/URL] jest para fajnych psiaków, które niestety muszą iść do domku razem, bo nie potrafią bez siebie żyć. Czy ci państwo nie byliby może zainteresowani dwójką? Wiem, wiem, że już mają jednego psiaka, ale skoro są tacy fajni, to może zechcieliby pomóc takim bidulkom i wziąć ich oboje? Jeśli nie to zapraszam was na wątek psinek i przepraszam za spamowanie tutaj... Po porstu głośno myślę, jak można by też tamtym psiakom pomóc... Na dodatek Magik ma już około 5000 zł długu w hoteliku.......... dlatego tak bardzo chciałabym jakoś pomóc, żeby jego dług już się nie zwiększał. Adopcja byłaby pierwszym krokiem do tego...... -
Kwota jest porażająca..... :crazyeye: Tyle, że jej tu nie widać na wątku... Może dobrze byłoby jednak ją wpisać tutaj? Wtedy osoby przychodzące pierwszy raz widziałyby od razu, jaka kwota jest do spłacenia. Z tego, co widzę to miesięcznie jest kilkaset złotych za hotelik i dobrze byłoby to pokazywać. Bo w rozliczeniu wygląda, jakby nie było długów... Ja ze swojej strony mogę zaoferować wysłanie zaproszeń na wątek, z info jak wielka kwota zadłużenia jest ciągle do spłacenia, może się uzbierają nowe stałe deklaracje. Jak będę miała jakieś fanty to zrobię bazarek, albo zrobię cegiełkowy, może się uda coś uzbierać. Tylko nie mogę teraz zrobić, bo mam 5 bazarków równocześnie, muszę je skończyć i chwilkę odsapnąć od nich. Wtedy się wezmę za pomoc :) :) Na pewno się uda zmniejszyć dług! A najlepiej zmniejszyć dług i znaleźć stały domek!
-
Szczotka - W nowym domu! Poznaje swiat u Roszpunki. Powodzenia mała!!!
gluchypies replied to Maia's topic in Już w nowym domu
Ten pan oferuje przejazd na trasie Białystok-Częstochowa w poniedziałek 25 listopada (nie wiem, czy to nie za wcześnie?). Nie przeszkadzają mu psy, więc można by zapytać, czy wziąłby Szczotkę :) [URL]http://www.blablacar.pl/podroz-bialystok-czestochowa-15963963[/URL] a ten jedzie do Opola: [URL]http://www.blablacar.pl/podroz-czestochowa-opole-16324024[/URL] nie ma nic o psach, więc można by zapytać. jeśli ten termin to za wcześnie to będę patrzeć później, bo na grudzień jeszcze nic nie ma z Białegostoku w stronę Częstochowy/Opola. -
Szczotka - W nowym domu! Poznaje swiat u Roszpunki. Powodzenia mała!!!
gluchypies replied to Maia's topic in Już w nowym domu
dorzucę się na transport + coś jednorazowego dla Szczotki :) -
[quote name='Yoana']Dziewczyny, ja w kwestii formalnej. Zajrzałam do postu z rozliczeniami- deklarowałam się na stałą od listopada a wpisałyście mnie na październik i błędnie wygląda, że zalegam z "alimentami" :lol: Wiem, że to drobiazg, ale chciałam to wyjaśnić.[/QUOTE] To już Malwa musi zmienić, ale jej nie ma teraz przez cały tydzień, więc jak wróci to poprawi. A jakby nie zobaczyła tego postu, to jej przypomnij :)
-
Messi wyciągnięty z mordowni ma wspaniały DOM!
gluchypies replied to MALWA's topic in Już w nowym domu
;( żal mi chłopaka :( straszna straszna szkoda!!! ps. już wiem, czemu mnie zawsze złościły małe psy... bo takie zadziorne są... :( -
Messi wyciągnięty z mordowni ma wspaniały DOM!
gluchypies replied to MALWA's topic in Już w nowym domu
[quote name='Panna Marple']Napiszcie coś, bo nerwowa jestem...:diabloti:[/QUOTE] Myślałam, że Ty coś wiesz...... jak zobaczyłam, że napisałaś tu coś..... a tu dalej nic..... -
[quote name='Olena84']:mad: wszyscy sie na mnie uwzięli! Głuchypies jestem u Ciebie i nawet napisałam swój niewesoły komentarz jak mnie zapraszałaś. Tak to każdy psiak może wrócić:(, nie możemy tak chyba zakładać, bo ja zwariuje:([/QUOTE] wiem, że jesteś i że napisałaś, ale dzisiaj akurat weszłaś w chwili, jak czytałam o tych dzieciach :) echhhh co z tym Maksiem :(
-
[quote name='zozola77'] ide robic bazarek z rzeczami dla niemowlaków :diabloti::evil_lol: Olena jestes pierwsza zaproszona...[/QUOTE] u mnie są bardzo ładne ciuszki, zapraszam hihihi :evil_lol: a swoją drogą 84-letnia mama bliźniaków? :o
-
Messi wyciągnięty z mordowni ma wspaniały DOM!
gluchypies replied to MALWA's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj wielki dzień dla Messiego :) czekamy na informacje! :) -
[quote name='Panna Marple']Bardzo dobry pomysł, popieram! Lepiej popracować nad tym co jest zamiast szukać od nowa. No i istotne jest to, że domek lubi Maję[/QUOTE] [quote name='gosiaczek1984']Tez jestem za tym,bo Maja na pewno odczuje bardzo jak ja oddadza[/QUOTE] Fajnie, że pomysł Wam się podoba. Skoro domek lubi Maję, to musimy się postarać, żeby im pomóc ustabilizować sytuację. Czy ktoś tu może polecić jakiegoś behawiorystę? Trzeba by było zdobyć namiary na kogoś dobrego i wtedy już pewnie do nich dzwonić z propozycją :)
-
[quote name='Till']ale się dzieje, dziękuję wszystkim za przybycie. Może i Grafiemu uda się tak jak Bafiemu, a wszystko dzięki WAM![/QUOTE] Na pewno się uda! :) fajnie, jakby większość deklaracji Messiego przeszła na Grafiego, to już byłaby fajna kwota na start :)
-
[quote name='Till']właśnie rozmawiałam z panią od Mai, no tak jak myślałam Maja rządzi i chce zdominować Rinę, już ją nawet podgryza. Jest bardzo energiczna, pani od 3 do 4 rano musiała z nią po ogrodzie chodzić bo chciała się wybiegać. Jak się nic nie zmieni to trzeba będzie szukać dalej domu dla niej bo zdecydowali, że Rinę zostawią napewno mimo, że Maja strasznie im się podoba, ale Rina jest bardziej ułożona[/QUOTE] Tak sobie myślę, że może by zaproponować temu Państwu jedną wizytę behawiorysty? Żeby spróbował coś doradzić, zaproponowac rozwiązania dla psiaków? Z tego co widzę, na koncie Majki jest dość duża kwota, można by było - oczywiście za zgodą wszystkich wpłacających na Majeczkę - opłacić jedną taką wizytę, żeby tym ich przekonać bardziej do zatrzymania obu suczek. Taka pomoc mogłaby coś zadziałać, a i właściciele zobaczyliby, że się interesujemy tym, jakie kontakty panują między psinkami.