Jump to content
Dogomania

Cookiefloo

Members
  • Posts

    30
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cookiefloo

  1. Podejrzewam, że ja i tym bardziej się cieszę, że udało się jej znaleźć tak dobry domek. Przypomnij mi proszę który to szczęśliwiec z Tobą mieszka :)
  2. [quote name='zakonna']moja suka ze schronu (na marginesie wybrałam ją za radą pewnej miłej wolontariuszki imieniem Ania :D) też ma pański pysk i scuha karma musi być dosmaczana bo inaczej w zęby gryzie.[/QUOTE] Mówisz o orzechowskim psiaku ? tak przy okazji - nie byłaś przypadkiem w schronisku w momencie adopcji Kory ? :) edit - doczytałam - którego psiaka adoptowałaś ??
  3. Sunia, nie ma takiej możliwości. Nikt z pracowników nie zgodzi się, by wolontariusz wszedł do boksu Murzyna. Z resztą bardzo słusznie. Artek też nigdy nie zgodziłby się, by założyć mu kaganiec i socjalizować. Murzyn jest psem, który, przykro mi to stwierdzić, ale zapewne całe życie skazany jest spędzić w orzechowskim schronisku. A jeżeli dom to wyłącznie z dużym ogrodem, gdzie jego nowi właściciele zobowiązaliby się oddzielić dla niego osobną część takiego ogrodu. Gdzie nikt by mu nie przeszkadzał. On nie potrzebuje kontaktu z człowiekiem w sensie pieszczot, mówienia do niego - ogromnie go to drażni. On potrzebuje po prostu swojego kawałka działki, miski i ciepłej budy / domku. Kora leczona jest na zapalenie jelit. Z początku ogromnie wystraszona każdego ruchu, dziś otwiera się na ludzi. Chętnie wychodzi na spacery, jest uległa, nie ciągnie na smyczy, nie zwraca uwagi na inne zwierzęta. Broni już swojego domu, nie chce do niego wpuścić innych psów. Jest strasznie wybredna. Sucha karma w postaci Brita, Royala (nawet weterynaryjnego), Eukanuby i Husse, odpada. Kurczak i ryż to jest to ! [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/546/rj9h.jpg/][IMG]http://img546.imageshack.us/img546/9726/rj9h.jpg[/IMG][/URL]
  4. Cora pojechała do Rzeszowa, do byłej wolontariuszki z orzechowiec, Anki. Murzyn trafił do schroniska jako roczny psiak, ponieważ atakował właściciela. Był wiązany na łańcuchu. Obecnie Murzyn jest wypuszczany na wybieg, ma specjalnie skonstruowany boks, z 2 komorami, żeby móc go łapać bez obaw. Na spacery zabierał go tylko Artur, kiedy miał czas. Murzyn jest psiakiem nieprzewidywalnym na tyle, że nie raz nie dwa szliśmy z nim na spacer, cieszył się, podrzucał butelką, a nagle odwrócił się i warczał... Jeżeli jeszcze macie jakieś pytania apropos schroniska, czy starszej psiej ekipy - piszcie na pw. /edit/ Argo i Rodrigez chyba nie mają ogłoszeń. Warto by wysłać Rodrigeza do rottków...
  5. Jutro do domu jedzie Cora. Po ponad 5 latach w schronisku [URL]http://www.schroniskoorzechowce.pl/index.php?option=com_sobi2&sobi2Task=sobi2Details&catid=3&sobi2Id=23&Itemid=7[/URL]
×
×
  • Create New...