Sunia, nie ma takiej możliwości. Nikt z pracowników nie zgodzi się, by wolontariusz wszedł do boksu Murzyna. Z resztą bardzo słusznie. Artek też nigdy nie zgodziłby się, by założyć mu kaganiec i socjalizować. Murzyn jest psem, który, przykro mi to stwierdzić, ale zapewne całe życie skazany jest spędzić w orzechowskim schronisku. A jeżeli dom to wyłącznie z dużym ogrodem, gdzie jego nowi właściciele zobowiązaliby się oddzielić dla niego osobną część takiego ogrodu. Gdzie nikt by mu nie przeszkadzał. On nie potrzebuje kontaktu z człowiekiem w sensie pieszczot, mówienia do niego - ogromnie go to drażni. On potrzebuje po prostu swojego kawałka działki, miski i ciepłej budy / domku.
Kora leczona jest na zapalenie jelit. Z początku ogromnie wystraszona każdego ruchu, dziś otwiera się na ludzi. Chętnie wychodzi na spacery, jest uległa, nie ciągnie na smyczy, nie zwraca uwagi na inne zwierzęta. Broni już swojego domu, nie chce do niego wpuścić innych psów. Jest strasznie wybredna. Sucha karma w postaci Brita, Royala (nawet weterynaryjnego), Eukanuby i Husse, odpada. Kurczak i ryż to jest to !
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/546/rj9h.jpg/][IMG]http://img546.imageshack.us/img546/9726/rj9h.jpg[/IMG][/URL]