-
Posts
634 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Fundacja SOS dla Jamników
-
[quote name='Fundacja SOS dla Jamników'][SIZE=4]★★★ Fundacja SOS dla Jamników ★★★[/SIZE] Szukamy właściciela (14 dni) lub nowego domu dla jamnika z Koszalina [URL]http://jamniki.eadopcje.org/[/URL] [/QUOTE] Trzy dni tylko albo aż i dzisiaj cudowna wiadomość: [QUOTE] [QUOTE]Dziękuję serdecznie za pomoc. Przepraszam za kłopot Piesek dziś juz wrócił do wlascicieli. Odezwała się rodzina 84 letniej opiekunki pieska. Dziękuję za szybką pomoc i zainteresowanie Jestem wdzięczna. Gabriela Bąk [TABLE="class: cf gJ"] [TR] [TD="class: gF gK"][/TD] [TD="class: gF gK"][/TD] [/TR] [/TABLE] [/QUOTE]
-
Ślepy jamnik Atos!!!W DT, szuka DS!
Fundacja SOS dla Jamników replied to magda222's topic in Już w nowym domu
[quote name='rytka2']Pani dr.odpisała niestety zdjecia rtg nie do oceny tak kiepskiej sa jakosci.Co do wyników krwi to cyt'[COLOR=#000000][FONT=arial]Badania krwi pokazały niewielkie i niespecyficzne zmiany - troszkę podwyższone parametry wątrobowe i cholesterol, jak również mocznik i BUN (nerki). Trzeba będzie to śledzić, upewniając się że zmiany nie będą się nasilały. Tym czasem jednak powinno się parametry trochę poprawić po leczeniu serca i ogólnym postępowaniem z dietą. Jeśli lekarz ogólny już nie ustawił diety, ew. leków osłonowych na wątrobę, to byłby to dobry moment...' czyli jest chyba dobrze za kilka miesiecy mysle mozemy powtorzyc badania .Wszystko wskazuje na to,ze krople ,ktore teraz bierze działają wiec zabieg usuniecia gałki przynajmejpoki co nie bedzie potrzebny.[/FONT][/COLOR][/QUOTE] moze podesłać np kurierem (sama nie dam rady czasowo) -
[quote name='anica']... i zadzwoniłam :)...a raczej to Lika oddzwoniła do mnie , więc może przekażę te dobre wiadomości dotyczące Marty :)... jeśli chodzi o jej stan zdrowia to jest bez zmian( w jej wieku i w zaawansowaniu choroby nowotworowej z przerzutami do żołądka to jest chyba dobra wiadomość) sunia ma bardzo dobry apetyt :) nie widać żeby miała dolegliwości bólowe :) i co ważne naddziąślak, też nie rośnie tak szybko :) ... następne badania, pewnie będą robione .... październik, listopad?!... o ile nie będzie konieczności, zrobienia ich wcześniej ( tak zaznaczyła Lika)... przy tak łagodnym przebiegu choroby, jak u Martuni p doktor odradza operację z uwagi chociażby na wiek, pewnie przeciwskazań było by więcej!... cieszmy się więc z jej dobrego samopoczucia i jeszcze lepszego apetytu;) zresztą wszystko by wyglądało lepiej ,żeby jeszcze zachowywała czystość w domciu:cool3:.... niestety niektóre staruszki.... tak mają:roll:!... ...i chyba na razie tyle mogę przekazać informacji o Martuni :)[/QUOTE] Dzięki Anica, też rozmawiałam z Liką i jestem z nią w kontakcie. Jest tak jak napisałaś. Ja miałam kilka dni awarii kompa i potem kilka dni z odzyskiwaniem danych ( i tak sie wszystkich nie odzyskało ale zawsze coś) wiec mam opóźnienia w podawaniu wieści
-
No trochę sie uporałam ze szkodami i odzyskiwaniem danych po parodniowej awarii kompa. Zatem czas na ŻYCIE, SAMO ZYCIE: [FONT=arial black]ROZLICZENIE (umieszczone też na pierwszej stronie) [/FONT]mile widziane uwagi jako ze komputer ma przerwę w życiorysie i może czegoś zabrakło. coś uciekło [FONT=arial black]WPŁYWY[/FONT] [TABLE] [TR] [TD]ALEKSANDRA K.[/TD] [TD="align: right"]20,00[/TD] [TD]wpłata dla linki od inusi [/TD] [/TR] [TR] [TD]BEATA J.[/TD] [TD="align: right"]10,00[/TD] [TD]pajda67 bazarek linka [/TD] [/TR] [TR] [TD]KINGA M.[/TD] [TD="align: right"]30,00[/TD] [TD]dla linki z funduszu skarbonaria - deklaracja elli g [/TD] [/TR] [TR] [TD]DANUTA B.[/TD] [TD="align: right"]30,00[/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD]BEATA Ż.[/TD] [TD="align: right"]50,00[/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD]AGNIESZKA K.[/TD] [TD="align: right"]20,00[/TD] [TD]keakea [/TD] [/TR] [TR] [TD]VIOLETTA K.[/TD] [TD="align: right"]30,00[/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD]MARTA J.[/TD] [TD="align: right"]15,00[/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD]MAGDALENA U.[/TD] [TD="align: right"]100,00[/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD]SŁAWOMIR B.[/TD] [TD="align: right"]190,00[/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD]RAFAŁ K.[/TD] [TD="align: right"]10,00[/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD]KRYSTYNA K.[/TD] [TD="align: right"]100,00[/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD]BEATA O.[/TD] [TD="align: right"]12,60[/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD]ELŻBIETA K.[/TD] [TD="align: right"]20,00[/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD]KATARZYNA K_M[/TD] [TD="align: right"]30,00[/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD]ANNA K.[/TD] [TD="align: right"]25,00[/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD]ANNA S.[/TD] [TD="align: right"]10,00[/TD] [TD]anica [/TD] [/TR] [TR] [TD][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD]RAZEM[/TD] [TD="align: right"]702,60[/TD] [TD][/TD] [/TR] [/TABLE] [FONT=arial black]WYDATKI[/FONT] [TABLE] [TR] [TD]Transporty[/TD] [TD]100,00[/TD] [/TR] [TR] [TD]dom tymczasowy (10 zł/dzień)[/TD] [TD]330,00[/TD] [/TR] [TR] [TD]wet (morfologia, usg)[/TD] [TD]180,00[/TD] [/TR] [TR] [TD]wet (echo, rtg, ekg, usg)[/TD] [TD]335,00[/TD] [/TR] [TR] [TD]vetmedin 50 tabl[/TD] [TD]40,00[/TD] [/TR] [TR] [TD]transport do Domu Tymczasowego[/TD] [TD]450,00[/TD] [/TR] [TR] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD]RAZEM [/TD] [TD]1435,00 [/TD] [/TR] [/TABLE] SALDO LINKI (ujemne) -735,40
-
[SIZE=4][FONT=arial black]✦✦✦ UWAGA - GLIWICE ✦✦✦ [/FONT][/SIZE] [SIZE=3]"Od wczoraj błąka się piesek przy ul.czwartaków.jest miły, spokojny zadbany i bardzo ufny.może komuś uciekł,a może ktoś go porzucił .piesek potrzebuje domu!" - [/SIZE] [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=372053579592085&set=a.368331429964300.1073741843.306349969495780&type=1&ref=nfi[/url]. [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/5042/l4oq.jpg[/IMG]
-
[SIZE=4][FONT=arial black]✝✝✝ 7 września 2013 został zamordowany w Krakowie Dawid Kornecki ✝✝✝[/FONT][/SIZE] Założyciel portalu o psach VII grupy FCI [url]http://www.legawce.com[/url] [SIZE=3][B]Nie ma słów na określenie tego co się stało, na określenie żalu i złości na winnych tej tragedii. Fundacja SOS dla Jamników łączy się w bólu z Bliskimi Dawida, wspaniałego młodego człowieka który był jednym z nas - Miłośnikiem Psów.[/B][/SIZE] [url]https://www.facebook.com/legawce[/url] [IMG]http://img713.imageshack.us/img713/8305/51nu.jpg[/IMG]
-
[SIZE=1]Miało być wcześniej ale z powodu nieprzewidzianej choroby komputera jest dzisiaj[/SIZE]. [HR][/HR] Była "Przygoda na Mariensztacie" a my mieliśmy [B]"Przygodę w Wojtyszkach"[/B] z trzema pannami wojtyszankami - jamniczkami szorstkowłosymi. Dzięki DUMCE [URL]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1398[/URL] poznaliśmy fantastycznych ludzi którzy upatrzyli sobie Dumisię. Ona ma jeszcze przed sobą tygodnie leczenia... A my widząc ogromnego powera, pragnienie szczere i autentyczne posiadania suni w tym typie postanowiliśmy rozejrzeć się i poszukać. Zgłosiła się do nas również rodzina zmarłej przed miesiącem Luny [URL]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1070[/URL]. No to w podróż, wybór padł na WOJTYSZKI gdzie z naszego monitoringu wynikało, że są jamniki. Z ciekawością a i ze szczypta adrenaliny zrobiliśmy mini grupkę z Isadorą oczywiście. I tak wyjechaliśmy w podróż w kierunku schronu w Wojtyszkach. jechaliśmy w wielką niewiadomą, ze świadomością ryzyka jakie się jawi po tym co czytamy. Oficjalnie wiedzieliśmy o jednej suni. Już na miejscu rozmowa tak się potoczyła, ze okazało się, że są jeszcze dwie. Bez chwili wahania stwierdziliśmy, że chcemy je też zabrać. Konsternacja.... i.... udało się. Okazano nam sunieczki. Na początek wpadła jak Burza ZULA (początkowo przez 3 dni w hoteliku dopóki domek nie dojechał zwana TOSIĄ). Żywioł, ADHD w pełnym wymiarze, ale i urok i powab. Oto ona: [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/4475/b6ys.jpg[/IMG] A tu u Pana aby ukoić ból po stracie Luny: [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/6941/zrhx.jpg[/IMG] a potem okazano nam dwie mniejsze aczkolwiek w tym samym wieku (ok roku) nieśmiałe jamnisie, mające obecnie wspólny dom. Państwo chcieli jedna Dumkę, dostali premię .. dwie urocze "szczoteczki". Przedstawiamy zatem Delhi i Agrę dwie miniaturowe panny jamniczki: [IMG]http://img837.imageshack.us/img837/244/ccui.jpg[/IMG] [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/182/s3c1.jpg[/IMG] i na rękach u autentycznych Swoich Ludzi: [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/3658/iflv.jpg[/IMG] i tak za nami najszybsza adopcja, autentyczna adopcja, do autentycznie sprawdzonych domów. Adopcja z jamniczkami z Wojtyszek, osobiście prosto ze schronu zabranych. W przypadku Agry i Delhi praktycznie wprost w ramiona Swoich Ludzi, a w przypadku Zuli (Tosi) przetrzymanie 3 dni w hoteliku, do czasu gdy rodzina mogła przyjechać. Wiecej informacji wkrótce.
-
[h=2][COLOR=#ff0000]♡♡♡ URATUJ DZIELNEGO JAMNICZEGO SAMOTNIKA ♡♡♡[/COLOR] [SIZE=3]pomożemy zakupując karmę i w kosztach usług weterynaryjnych, ewentualnych leków czy koniecznych suplementów.[/SIZE][/h] Duduś ma ok 12 lat. Jest mieszańcem jamnika. Mimo swojego wieku to bardzo energiczna i radosna bestia. [B]Nie cierpi na żadne choroby, nie ma tez objawów starczych ( wzrok, słuch - b. dobry)[/B]. Psina jest kochana, na zdjęciach nie wygląda już tak źle jak tydzień temu. [IMG]https://sphotos-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1185247_550672854997919_451988440_n.jpg[/IMG] [B]Pani Dudusia ma chorobę Alzheimera i trafiła do domu starości, psiakiem miał się zajmować jej syn, jednak od wielu tygodni się nie pojawia, zniknął zostawiając psa na pastwę losu Pani, u której był do tej pory bardzo go kochała, trzymała w domu, spal na kanapie, był jej pupilkiem.[/B] [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/1150865_550672988331239_813290364_n.jpg[/IMG] Jak można sobie wyobrazić [B]dla takiego psiaka obecna sytuacja, głód i samotność, są ogromnym szokiem.[/B] Psiak bardzo tęskni za właścicielką Dudi przebywa pod Czestochową. Sąsiedzi są całkowicie znieczuleni, narzekają na jego skomlenie i zgłosili podobno sprawę do Gminy, aby psa zabrano Osoba, która go teraz dokarmia przyjeżdża do niego co 2-3 dni, ale w każdej chwili może to się zakończyć, gdyż jest w zaawansowanej ciąży; do siebie nie może go zabrać, gdyż ma już dwa swoje kudłacze w tym jednego absolutnego dominatora. [B]Będziemy ogromnie wdzięczni za wsparcie tego dzielnego Samotnika, za kącik - to tak niewiele.[/B] [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/1236814_550673018331236_840219566_n.jpg[/IMG] ☎ 507 735 732 po godzinie 19. ✉ [email]jamniki@eadopcje.org[/email] [IMG]https://fbcdn-photos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/998120_550672621664609_453259643_a.png[/IMG] [URL]http://jamniki.eadopcje.org/[/URL]
-
Wkrótce wstawimy wyadoptowane jamniorki, ale ogarniemy sytuacje zabranych ze schroniska o złej sławie jamników. Jak tylko ustabilizujemy sytuacje (miedzy innymi zaopatzrenie w karme DT itp) najpierw psiaki a potem pisanko. Tymczasem na szybko dzisiaj kolejny psiak ze schroniska w centralnej Polsce. [SIZE=3][B]Oto Ares (imie od nas), sliczny, bardzo grzeczny jamniorek, pieknie chodzący na smyczy.[/B][/SIZE] Więcej patrz profil > [URL]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1461[/URL] [URL="http://img850.imageshack.us/i/lb31.jpg/"][IMG]http://img850.imageshack.us/img850/4919/lb31.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img543.imageshack.us/i/hom3.jpg/"][IMG]http://img543.imageshack.us/img543/2585/hom3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img163.imageshack.us/i/ryfe.jpg/"][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/6196/ryfe.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img14.imageshack.us/i/o1wj.jpg/"][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/4217/o1wj.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img21.imageshack.us/i/pec9.jpg/"][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/5251/pec9.jpg[/IMG][/URL]
-
[SIZE=4][B]KOFIK[/B] > [url]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1390[/url][/SIZE] [SIZE=3]Obok czarnej Kofik. Drobniutki jamniczek który masakrycznie rozpacza w schronisku. Przedstawialismy juc chłopczyka, ale przypominamy, z każdym tygodniem jest gorzej. Sami zobaczcie jak on rozpacza jak człowiek odchodzi od klatki. [B]To jest jego autentyczna rozpacz!!!!![/B][/SIZE] [SIZE=3]Serce ściska.[/SIZE] [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/5259/iahc.jpg[/IMG] [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/4434/6jj8.jpg[/IMG]
-
[B][SIZE=4][COLOR=#ff8c00]☀[/COLOR] CZARNA [COLOR=#ff8c00][/COLOR]☀[/SIZE][/B] Fundacja SOS dla Jamników zaprasza do adopcji Czarnej. To przemiła sunia, źle znosi schronisko, jej rozpacz nie ma granic. Więcej tutaj > [url]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1458[/url] [IMG]http://jamniki.eadopcje.org/galeria/1458/1.jpg[/IMG] [IMG]http://jamniki.eadopcje.org/galeria/1458/4.jpg[/IMG] [IMG]http://jamniki.eadopcje.org/galeria/1458/3.jpg[/IMG] [IMG]http://jamniki.eadopcje.org/galeria/1458/2.jpg[/IMG]
-
[FONT=verdana][B]ERKA[/B] ☞ [I][URL]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1450[/URL][/I][/FONT] [HR][/HR][FONT=verdana]Sunia znaleziona w okolicach Bukowna Starego. Przybłąkała się 22 sierpnia, ale widziana była już w okolicy od dwóch - trzech dni. Jest pieskiem spokojnym, lagodnym, lgnie do ludzi. Imie nadane na potrzeby niniejszego ogłoszenia. Szukamy właścicieli, a po dwóch tygodniach szukamy nowego domu. [/FONT] [IMG]http://jamniki.eadopcje.org/galeria/1450/3.jpg[/IMG] [IMG]http://jamniki.eadopcje.org/galeria/1450/4.jpg[/IMG] [SIZE=4][B]Kontakt :[/B] ☎ 507 735 732 po godzinie 19 ✉ [EMAIL="jamniki@eadopcje.org"]jamniki@eadopcje.org[/EMAIL] [/SIZE][IMG]http://jamniki.eadopcje.org/galeria/1450/2.jpg[/IMG][SIZE=4] [/SIZE]
-
Linka ma małe przekroczenie mocznika, na dodatek kreatynina OK. Mocznik 10,8 (65,12) mmol/l (mg/dl) 3.30-8.30 (20-50) Kreatynina 81,7 (0,9) umol/l (mg/dl) 35-132.00 (0.385-1.50) Taki wynik moze byc spowodowany: wychłodzeniem, przy takim ciałku jaki ma Linka bez odrobiny tłuszczyku nawet teraz nie dziwne. Linka uwielbia sie zakopywać, a noce coraz zimniejsze. Lekarka na wizycie nie robiła z tego tragedii aczkolwiek trzeba pilnować. USG dróg moczowych ok. Linka od dzisiaj dostaje urafuraginum przez 3 dni 2 razy dziennie potem bedziemy schodzić z dawki, jeszcze podrzuce witamine B ktora warto podawać przy furaginach. Oczywisćie we wtorek porozmawiam o tym z lekarzam. w podanym linku na krakvecie psiak istotnie ma bardzo duże przekroczenie normy mocznika, że nie wspomnę o kreatyninie. Z pewnością nie można obu przypadków porównywać. Noc do dnia. z krakvetu (normy wyżej) Kreatynina : 2,11 umoI/I Mocznik : 27,00 mmoI/I [/HR] Byc moze Linka pojedzie 28 sierpnia do Celinki, wypasioną Scodą-Yeti noegocjuje teraz z Panem. Byłoby cudownie jakby się udalo bo transport wyni ósłby 40 zł a nie kilkaset, kciukajcie zatem.
-
[FONT=arial black][/FONT][COLOR=#ff0000][SIZE=4][FONT=arial black]KTOKOLWIEK WIDZIAŁ, KTOKOLWIEK WIE!!![/FONT][/SIZE][/COLOR] [FONT=verdana][B]SANDOMIERZ I OKOLICE![/B] Bardzo gorąco prosimy o pomoc w znalezieniu naszego Figo! 15 sierpnia, podczas nieobecności właścicieli zniknął i ślad po nim zaginął. O uwagę szczególnie prosimy okolice sandomierskiego szpitala, ale właściwie Figo może być wszędzie! Dlatego prosimy o udostępnianie i pomoc w poszukiwaniach naszego psa. Figo wyglądem przypomina jamnika, na szyi miał żółto-fioletową obrożę. Jest bardzo ufny i przyjazny, dlatego podejrzewamy, że ktoś mógł go przygarnąć. [/FONT] [CENTER] [FONT=verdana]Jeśli ktoś posiada jakiekolwiek informacje, wie gdzie pies przebywa, widział go, proszony jest o [B]kontakt[/B] pod nr. tel. [B]881 604 102[/B]. Proszą zrozpaczeni właściciele. [/FONT][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/8783/r0qp.jpg[/IMG][FONT=verdana] [/FONT][/CENTER]
-
[SIZE=4][COLOR=#ff0000]☀☀☀ [/COLOR]Przedstawiamy uroczego Leona - Jamnika Leona ☀☀☀[/SIZE] [I][URL]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1448[/URL][/I] [HR][/HR][B]LEON to niespełna 3-letni psiak w typie jamnika. Pełen uroku, drobniutki, grzeczny, czysty. Jedynym problemem (poza brakiem domu) jest niedoczynność tarczycy.[/B] Leon jest pieszczochem, najchętniej wbiłby się w człowieka, a za odrobinę zainteresowania odwdzięczy się merdaniem ogonka i spojrzeniem tak niesamowitym, że nie sposób odmówić przytulenia. Tak niewiele potrzeba by jego oczy rozbłysły szczęściem i oddaniem... niby niewiele... ale został bezdomnym. Ktoś się go pozbył, zamiast leczyć. Bezwzględnym jego atutem jest bystrość i chęć współpracy z człowiekiem, co dobrze rokuje na kolejne lata życia. Jest czysty, umie sygnalizować potrzeby. I pierwszą rzeczą jaką zrobił gdy przybył do hotelu to wpakował się do łóżka, potwierdzając swoją „jamniczość”. Pozostaje tylko pytanie, czy ktoś zechce dać jemu i sobie szansę? I czy pomożecie nam leczyć i utrzymać Leona, do czasu znalezienia domu. Wzieliśmy go pomimo faktu że nasza kasa świeci pustkami. Ale spójrzcie Państwo czy mogliśmy tego niespełna trzyletniego dzieciaka zostawić w schronisku? Wierzymy, że ktoś znajdzie w sobie potrzebę, by wyciągnąć rękę po smycz i poprowadzi Leona ku lepszej przyszłości??? Mamy nadzieję że i teraz nas nie zawiedziecie. Ponizej podajemy konto dla Leona: ☀☀☀ Fundacja SOS dla Jamników Bank Zachodni WBK S.A 41 1090 1056 0000 0001 2134 2330 Karolkowa 80/82/22 01-193 Warszawa tytuł wpłaty: DAROWIZNA LEON [B]WYDARZENIE NA FACEBOOKU:[/B] [URL]https://www.facebook.com/events/219740048182523/[/URL] jeszcze za kratami w schronisku [URL="http://img818.imageshack.us/i/qyuh.jpg/"][IMG]http://img818.imageshack.us/img818/4294/qyuh.jpg[/IMG][/URL] na spacerku okołoschroniskowym [URL="http://img153.imageshack.us/i/gp9z.jpg/"][IMG]http://img153.imageshack.us/img153/5521/gp9z.jpg[/IMG][/URL] Takie biedne wyłysiałe ucholki ma Leoś [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/2766/m4i3.jpg[/IMG] dupinka, ogon i brzunio też wyłysiałe. [URL="http://img153.imageshack.us/i/95a2.jpg/"][IMG]http://img153.imageshack.us/img153/6816/95a2.jpg[/IMG][/URL] Taki chudziutki biedny, tu ostatnie chwile w schronisku. [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/4047/v1ic.jpg[/IMG]
-
[FONT=verdana][SIZE=3]Czy ktoś rozpoznaje tego staruszka? został znaleziony 15 sierpnia w Sosnowcu, w tak koszmarnym stanie, sierść falowała od pcheł. Dlaczego nikt nie zareagował wcześniej? Na pewno nie schudł tak w ciągu kilku dni.[/SIZE] [/FONT] [CENTER] [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/1528/f9vm.jpg[/IMG] [FONT=verdana] Schronisko dla Bezdomnych Zwierzat w Sosnowcu[/FONT] [FONT=verdana]ul. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego 11A[/FONT] [FONT=verdana]☎ [B]32 293 75 56 [/B]☎ [B]669 096 872[/B][/FONT][/CENTER] [FONT=verdana][B]Fundacja SOS dla Jamników rozważa też objęcie opieką staruszka. Szukamy pilnie Domu Tymczasowego, deklarujemy pomoc w utrzymaniu (karma również specjalistyczna) i w kosztach badań i leczenia.[/B][/FONT]
-
[quote name='dziuniek']Dziś zostałam zastrzelona dwa razy i muszę to opowiedzieć. [...][/QUOTE] Ja raz a dobrze. Oto powód w wyniku artykułu mocno publikowanego na fejsie i na stronie naszej Fundacji, artykułu naszej Prezes, która głeboko poruszył los niefundacyjnych staruszków, cztery psiaki poszły do domu (m. in. ten bezowy z ciezką choraba nerek). I nie wiemy co robić bo mamy nowe foty z geriatrii i nowy artykuł ale dowiedzieliśmy się że Fundacja powinna apelowac tylko o psy fundacyjne. Jakoś nam to nie pasowało z empatią przez nas pojmowaną. Rozumiemy głównie walczymy o psy nam podległe ale gdy poruszy nas los innych psów pomagaliśmy (bywało również zakupując karme głównie weterynaryjną) iI mamy problem uświadomiono nam że te jest niewłaściwe. Teraz pytanie zabrać karmę i te psy wyadoptowane? [quote name='dziuniek']Najlepiej by było adoptować jakiegoś bardzo nieszczęśliwego zwierzaka, albo pomóc go utrzymać po wyciągnięciu ze schronu w domu tymczasowym. Najgorzej mają właśnie te z KOSZYCZKA, mieszkają w geriatrii, a to znaczy że już są napiętnowane starością lub chorobą, że mało kto chce takiego przygarnąć. Niektóre są już w schronisku ponad osiem lat, to czasem prawie całe ich życie, tu też umrą.[/QUOTE] Może podjedziesz jutro i pofocisz? Prezes Fundacji SOS dla Jamników tam będzie, w sumie nie wiem po co tam nie ma psów Fundacyjnych. Dobranoc i przepraszam za ten wtręt ale nas dzisiaj zastrzelono. Jednak nadal będziemy pomagać innym psom w kazdej chwili gdy uznamy ze czymkolwiek możemy pomóc. Nie wiem czy to jest najlepiej, ale w naszym mniemaniu tak trzeba. a oto dla przypomnienia artykuł na fejsie: [url]https://www.facebook.com/notes/dorota-gorczyca-wo%C5%BAniak/cisza-kt%C3%B3ra-boli/10200149845005067[/url] na stronie Fundacji (nawet jamnikarze napisali do nas wzruszające maile po artykule, aczkolwiek nie biegało nie tylko o psy fundacyjne ale i o jamniki) [url]http://jamniki.eadopcje.org/newsy/10[/url]
-
[quote name='dziuniek']Nie jako atak, tylko zaczęło być jakoś nieprzyjemnie. Zgadzam się, że powinny być rozliczenia, ale nie widzę tu ani dla Buni, ani dla Marty. I wtedy trudno coś pomóc, bo nawet nie wiadomo, co się dzieje. Ja niedawno jestem na dogo, ale już ktoś mnie nauczył, że aktualności i rozliczenia powinny być w pierwszych postach, bo trudno szperać po wątku, szczególnie jak sobie tu gadamy i dyskutujemy o różnościach. Facebook nie jest dla wszystkich, tam też przeszukiwanie to strata czasu, przynajmniej dla mnie. Więc po rozdzieleniu wątków jak najszybciej powinno się wszystko uporządkować, wstawić posty rozliczeniowe i aktualizacyjne.[/QUOTE] Pytanie czy ktoś z dogo dał grosz na Bunię? Nie. Event Buni na fejsie istniał juz nzacznie wcześniej, a ten założony został przy okazji starania sie o pomoc za transport dla Marty. Tytul i opis jest zerżniety z naszego eventu gdyż idealnie pasuje. Ponownie pytam czy ktos z dogo dał na Bunię??? Bo ja nic o tym nie wiem. Jezęli będa wpłaty dogo będą tu wykazane. Jak masz z tym problem to ogłos na wszystkich wątkach rtóżnych Organizacji aby rozliczalki się tutaj nawet jak nie ma stąd wpływów. [quote name='dziuniek'][COLOR=#ff0000][B]Fundacja niech głównie apeluje o psy fundacyjne[/B][/COLOR], a DT o swoje, oczywiście nikomu nie zabraniam apelować o wszystkie inne. Interesuje nas Bunia, ale o niej tu ciągle niewiele, opiekun suczki sam powinien wstawiać newsy o psiaku.[/QUOTE] [COLOR=#ff0000][B]Dziękuje za radę, gratuluje empatii. Dziękuje za to, że nie zabraniasz. Cieszę się ze Bunią sie interesujesz czekamy na propozycje pomocy.[/B][/COLOR] Dla przybliżenia podam że jest u nas juz czwarty miesiąc a koszt hoteliku to 12 zeta dziennie plus badania. Aktualnie zreszta nowe bo jest chora. A moze ogloszenia porobisz? I ponownie pytam jaki grosz wpłynął z dogo? Idac nadal Twoim tokiem myslenia to cóż mamy odebrać kasę psom pozafundacyjnym którym pomogliśmy? A jest ich trochę, no bo przecież jak tak można? [SIZE=3][B]Tyle dla mnie w temacie czekam na wpłaty z dogo (już widzę jak leci pomoc). EOT[/B][/SIZE] [quote name='inga.mm']nie bardzo rozumiem te słowne przepychanki. wg mojego rozeznania: 1. SOS nie jest opiekunem Marty 2. Lika jest opiekunem tymczasowym albo dożywotnim (tu nie mam jasności) 3. Lika otrzymuje pieniądze na utrzymanie Marty 4. brak dokumentów finansowych na wątku 5. Lika się nie odzywa z niewiadomych przyczyn 6. nie wiadomo co sie dzieje z Martą. Może o czymś zapomniałam, to proszę uzupełnić. Po wypunktowaniu najważniejszych kwestii należy konsekwentnie dążyć do ustalenia statu quo poszczególnych punktów z wyjątkiem 1. (jak się mi wydaje)[/QUOTE] [SIZE=3][B]Dziekujemy za głos rozsądku.[/B][/SIZE]
-
[quote name='Secia']Kochana Fundacjo dziękujemy za wyjaśnienia. Czytamy wątek a tym bardziej pierwszy post ale czasami pamięć nie ta......ale ja pytam sie poprostu po ludzku co się dzieje z sunią? Czy miała badania? Czy miała operację? Była mowa o nadziąślaku. To poważne choroby. Chciałabym wiedzieć jakie kroki zostały podjęte, aby poprawić stan zdrowia/dobrostan suni.[/QUOTE] [quote name='malagos']To ty, Idsadora, jesteś też Fundacją SOS dla Jamników? Za resztę wyjaśnień dziękuję - choć nadal nie wiem, czy sunia miała badania, jak się czuje? Tak przez ciekawość, bo finansowo nie mogę pomóc.[/QUOTE] naprawde nie wiesz że ja to SOS? Na pytania czy sunia Bunia miała badania moge odpowiedzieć co do Amrty odpowie Lilka. [quote name='sonia2410']Zgadza się strona pierwsza z 9 czerwca. Natomiast 15 czerwca pojawił się taki post: [QUOTE]Zamieszczone przez Isadora7 Tak jak pisałam sunia jest pod opieką Fundacji SOS dla Jamników - damy radę, Pan Szymon który pomagała w wyciąganiu jej ze schronu wpłacił grosik i szuka również pomocy. Wierzę zę drgnie i kasa będzie a bazarki będą kolejne też i grosz z nich na małą m.in. Nie zostawimy was samych[/QUOTE]. O co tu właściwie chodzi? Zostawiliście sunię bez pomocy?[/QUOTE] [quote name='sonia2410']To jest post z 17 lipca. O co chodzi? Kto się opiekuje Martą?[/QUOTE] Droga sonia2410, w onym czasie póki nie wyrównały sie tematy transportu a do tego sie zobowiązalismy była pod niejako nasza opieką. Nadal jest tak zę ta pomoc od nas (jak będą mozliwości) na pewno poleci do suni, jakiś grosz o ile będziemy mieli w tej chwili brakuje na psy fundacyjne. Dodam droga sonia2410 ze również z takiego powodu, ze nasza Fundacja pomogła wielu psiakom nie beacych tak jak marta fundacyjnymi. Głównie karmą, zapraszam do odwiedzenia wątków Maci, kikou, poszperania po facebooku (jamniczka Zuzia z łodzi, jamniczka z Fundacji Głosem Zwierząt) tudzież do zerknięcia na watek jamniczej skarpety. Jakoś nikomu nie przeszkadzało że my daliśmy a zasady sa proste jak w innych skarn=bonkach my dajemy a ktos nam oddaje przykładowo bazarkami jak nie mozę dokonać np wpłaty kilku procent kosztów jakie daliśmy na np karme (nie kupujemy oczywisćie worków 2 kg a średnio 15 kilowe). Poniewaz nikt nie wspomógł nas np wymaganym bazarkiem czy kilku procentami składki. W zwiazku z tym droga sonia2410 nie mamy na pomoc dla Marty a chcieliśmy pomóc groszem, niezależnie od opowieści bardzij lub mniej szufladkowych. A wszystko dlatego droga sona2410 ze znamy Lilke z opieki nad psem sprzed kilku lat. szkoda ze nie było Ciebie w chwili gdy rozgrywały sie tematy transportu, ale teraz już jestes i super. [quote name='dziuniek']Dziewczyny, zamiast przypuszczeń, odwiedźcie Martę i Lilkę, skoro pies jest na domu tymczasowym. Ktoś przecież psa dowoził i szukał domu tymczasowego. Poprzednio w takiej sytuacji Lika była w szpitalu, może teraz też coś się takiego stało?[/QUOTE] Tylko kto ją odwiedzi? [quote name='dziuniek']Powiem wam szczerze, że nie bardzo rozumiem pewnych sytuacji na dogo. Jednego psa trzyma się w hoteliku za ciężkie pieniądze, płaci za pobyt, karmę , weterynarza, a drugi jest na BDT i w tym momencie zaczynają się dywagacje:dlaczego nie ma badań, gdzie rozliczenia, pies przestaje mieć opiekuna itd. Myślę, że osoby, które chcą wspomóc psa, powinny wpłacać bezpośrednio do opiekuna i jego z wpłaconych pieniędzy rozliczać. Jeżeli by były jakieś nieścisłości, wtedy można zacząć dociekać, co się dzieje. Ktoś wyciągnął psa ze schroniska (nie wiem, czy na fundację, czy na prywatną osobę), ktoś go wiózł i przekazywał. Jeżeli adopcja jest na fundację, to powinna ona bezpośrednio ( np.telefonicznie) kontaktować się z DT. Wiadomo, że piesek jest stary i schorowany i sprawia dużo problemów, ale nie osobom, które się nim zajmują "wirtualnie". Przecież Lika nie zaadoptowała go "na własność", ale na BDT i rozumiem ją, bo utrzymanie takiego psa to tysiące złotych, a nie kilkadziesiąt z okazji wizyt kontrolnych. Dramatyczne apele na fb, szukanie transportu, dowiezienie psa i koniec: "pies nie jest fundacyjny"- to czyj jest? Rozdziel wątki-przyciśnij moda-, zrób post rozliczeniowy-to mój apel do [B]prawnego opiekuna psa[/B] jeżeli jest nim Lika, to powinna się tym zająć już bezwzględnie osobiście i tyle. Może wtedy co najwyżej żebrać na dogo o pomoc i sama wiem, jakie to nieprzyjemne.[/QUOTE] Droga dziuniek nie było nadm do tej pory wiadomo ze apele nalezy stosowac ttylko dla psów fundacyjnych. W takim razie ide usuwać swoje apele o ONka, kudelka, TTB bo nie są fundacyjnymi. Prawnym Marty opiekunem jest Lilka. [B]Nadal pytam nie interesuje Was Bunia? Dlaczego? Też jest na tym watku, bo wypadałobyby wtedy zapytać czy pomocy potrzebuje? Nie wołamy o pomoc dla Buni a jest nam potrzebna. Wierzę, że Lilka jak upora sie z problemami wystawi rozliczenie. [/B]