[quote name='Diora']Ja już jestem posiadaczką Foresto (a raczej moja psica :) ), więc powiem jakie są moje wrażenia. Dodam jeszcze, że Preventica i Kiltixa także używaliśmy w poprzednich latach.
- Foresto NIE jest bezzapachowa. Woń nie jest drażniąca ani intensywna, ale pomimo zapewnień producenta- jakaś tam jest! Zapach określiłabym jako "chemiczny". Mi to w ogóle nie przeszkadza. Pamiętam,że Kilitx oraz Preventic pachniały duuuuuużo mocniej.
- Ma jasno-szary kolor. Kiltix i Prevntic - żółty (piaskowy?).
Dla mnie jest to akurat zupełnie bez znaczenia (bo żaden z nich nie pasuje do naszej sierści ;) ), ale myślę, że właściciele np. sznaucerów (pieprz i sól) się ucieszą.
- O skuteczności na razie nie będę się wypowiadać. Poczekam jeszcze :)
- Wodoodporna
- Ma ładne metalowe opakowanie. Dodatkowo producent dorzuca trzy odblaskowe zawieszki do zatrzaśnięcia na obroży. Myslę, że to całkiem praktyczna rzecz dla psów, które nie noszą odblaskowych obroży na co dzień.
- Jest dość droga, ale podobno ma służyć przez 7-8 miesięcy. Jeżeli to prawda, to się opłaca.[/QUOTE]
Foresto używamy od zeszłego roku, łącznie dwa razy, na silne mrozy odpuszczamy odkleszczanie:)
pies duży, w typie huskiego, sierść gęsta i długa...do tej pory przerabialiśmy fiprexy frontline, advanyix i inne, ale zwykle raczej zawodne, któreś pasowały ale musieliśmy średnio co 2 tygodnie zakraplać... foresto godne uwagi, nie trzeba tak często się martwić tym problemem, nie trzeba uważać na wodę, mój się kąpał bez żadnych ogrniczeń i foresto działało, ale przez 5 m-cy, nie wiem czy to kwestia właśnie tego moczenia czy samego psa, bo zgadzam się z stwierdzeniem że preparat zależy od psa a nie od regionu...odblaski są, więc obroży nie przycinamy tylko nimi podpinamy, latwa w czyszczeniu-w przypadku utytłania się osobnika psa:)