Jump to content
Dogomania

krist

Members
  • Posts

    48
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by krist

  1. [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/972290_3291001091662_1718696587_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/q77/s720x720/74744_3290941890182_725998299_n.jpg [/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/1069127_3291001691677_304999434_n.jpg[/IMG] Cindy nazywa sie teraz Malou, była na przeglądzie u weterynarza który nie znalazł nic niepokojącego. Miała też swoje, chyba pierwsze w życiu, spotkanie z koniem.
  2. [URL="https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/q84/998228_3286095369022_1249732723_n.jpg"][IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/q84/998228_3286095369022_1249732723_n.jpg[/IMG][/URL]
  3. Nie pracuję w schronisku, nikt z tych którzy się wypowiadali z okolicy nie pracuje tam na etat, co najwyżej społecznie.I widzisz, próbujesz coś zrobić, żeby ulżyć zwierzakom, a tu histeria, groźby, straszenie policją. Na wydarzeniu p. Lewińskiej siedzi stado rozhisteryzowanych bab i się nawzajem podpuszczają. [I]wy..szmaciarze....."orzechowieccy milosnicy zwierzat". JAK MOGLISCIE dopuscic do tego aby na "pace' tak jak przewozi sie ziemniaki, buty, itp MOZNA BYLO przewozic 13 letnia sunie, JAKIEGOKOLWIEK PSA!!! JESTESCIE CIEMNOGRODEM BEZDUSZNYM!!!TEN samochod NAPEWNO nie mial ZADNYCH pozwolen na TRANSPORT ZWIERZAT!![/I] -[I]ORZECHOWSCY "obroncy zwierzat" jestescie SZMATAMI LUDZKIMI!![/I] - to p. Aniel Roehr [I]Sprzedaliście Cindy za gówniane dary!!!!! Żeby was szlag trafił. [/I]to p. Dorota Niewiadomska [I]CO TO BYLI ZA BEZMOZGOWCY !!!!!!!!!! JAK TO WIDZE TO SZLAG MNIE TRAFIA !!!!! [/I][I]TAK WALCZYCIE ???? A KUREWSKIE HANDLARY SIE CIESZA !!!! I BEDA DALEJ NASZYMI PSIAKAMI HANDLOWAC !!!!!!!!!! musze Pana poinformowac .... , ze jest wlaczona juz POLICJA KRYMINALNA NIEMIECKA !!! przezemnie osobiscie !![/I] - top. Hania Jedraszewska [I].jutro zgłaszam doniesienie na Policję...bandziory...[/I] to p. Gosia Frąc To taki mały wycinek na szybko
  4. Hope, mój brat właśnie przesiedział 30 kilka godzin w autobusie, i żyje, Cindy jechała 10 godzin, do Włocławka jechałaby tyle samo, wiem bo zrobiłem kilka razy tą trasę. Ja widać na zdjęciu zrobionym minuty po tym jak Cindy wysiadła, żyje i macha ogonkiem. Wysłałbym Ci linka do fb gdzie już zostałem zwyzywany na każdą stronę, i troche mnie to denerwuje, bo staram się uczciwie przedstawić sytuację a napotykam tylko wulgarne odzywki i poziom piaskownicy. Takiego chamstwa jak wśród miłośników zwierząt, to tylko między pseudokibicami można szukać.
  5. [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/1003473_492362654174057_778657975_n.jpg[/IMG]
  6. Nie, nie pytasz się normalnie. Piszesz: transportu tej ,pewnie w [B]maksymalnym stresie i w szoku[/B],suni ma jakies wieści. Czyli już wiesz, i oczekujesz potwierdzenia. Sunia jest w Niemczech, w tym momencie dosłownie przyjechała Laura, robią z tego zdjęcia i krótki filmik, właśnie po to żeby takich oskarżeń nie rzucać. Chociaż nie wiem po co, jak ktoś ma klapki na oczach to zaraz powie że filmik zmanipulowany, pies odurzony, i pewnie do rzeźni jedzie, a nie do domu, ale wcześniej dla zmylenia przeciwnika zrobi mu się zdjęcia na tapczanie, bo i takie głosy słyszałem. Więc się nie dziw ze momentami można stracić cierpliwość, w tłumaczeniu że nie dzieje się nic złego
  7. też im gratuluję. piszecie tu spodziewając się dramatycznych relacji, to taką macie. Jakbym napisał ze gładko wszystko przebiegło, a psy wcale nie były zestresowane to i takt nie uwierzycie, bo przecież wiecie lepiej, nieprawdaż?
  8. Tak Cindy została przemielona na wurst i szaszłyki. Bardzo cierpiała wcześniej, można było tego uniknąć, ale tak jest lepiej. Teraz zbieramy zapisy na futro, będzie aukcja na ebayu, podam link.
  9. Weroniko, nie zniżaj się do poziomu tych oszołomek z fb. Rozmawiałem z Panią która założyła wątek, i z Panią która jest założycielem i administratorem wydarzenia. Obie są bardzo zaangażowane w walkę a nieuczciwymi fundacjami, ale mam wrażenie że obie udało mi się przekonać że to nie jest taki przypadek. W końcu można wszytko sobie wyjaśnić. Ale jeśli ktoś nie przyjmuje do wiadomości najprostszych faktów, to nie ma rozmowy, i nie ma zrozumienia.
  10. [I]te psy jada na smierc,jako psy do doswiadczen labolatoryjnych,najczesciej psy stare,boze Cindy dlaczego na starosc tam Cie wysylaja...odpowiedz jest prosta...to nie jest pierwsze schronisko ,ktore w taki sposob podly zarabia kase,jak mozecie to zabierzcie Cindy nie pozwolcie jej jechac do piekla,do nikad.[/I] to właśnie napisałaś, gosiaczek 84. Oszołom to na ciebie delikatne określenie, kłamiesz i oskarżasz bez żadnych dowodów. Schrnisko powinno cie do sądu podać za oszczerstwo.
  11. i widzisz, nie wszystkie psy są tam wymienione z imienia, Cindy jest opisana tylko z wyglądu. Zresztą zadzwoń do inspektoratu skoro nie wierzysz. I nie ma żadnego "przeciwnika"
  12. dla osoby która ze względów ambicjonalnych urządziła szopkę na pół polski, wprowadziła wiele osób w błąd przedstawiając nieprawdziwy obraz sytuacji nie mam za grosz szacunku. i to nie ja ją zbanowałem. Za to ja musze od 3 dni tłumaczyć ludziom autentycznie przejętych losem Cindy co się faktycznie dzieje. I odpowiadać całej ekipie oszołomów jak gosiaczek84, że w Orzechowcach nie dzieje się nic niestosownego, chociaż słyszałem już oskarżenia o handel zwierzętami, nielegalne wywózki, i "wyjazdy w nicość". dlatego wybacz ale nie czuję empatii wobec osoby która zamiast pogodzić się z tym że kierownik schroniska wybrał kogoś innego do adopcji (nie wnikając już kto był pierwszy, kto drugi, z mojej wiedzy pierwsza była niemka), i adoptować innego psa, robi wszystko by nie dopuścić do legalnej adopcji za granicę i oskarża ludzi którzy robią wiele dla Orzechowiec o najgorsze rzeczy. Kumasz?
  13. To powiedzcie panci z Włocławka ,zeby wybrala innego psa,a Laura niech zabierze Cindy,i nie bedzie problemu,ja tego nie rozumiem,ze pancia z Włocławka od marca czeka na Cindy..samo w sobie to bardzo zastanawia,ludzie o co to chodzi,czy ta Cindy jest ze zlota,ze pancia z Włocławka,az tak ja chce?
  14. Tak ciężko rozumieć ze w momencie kiedy zabrakło Artka w schronisku było straszne zamieszanie? Że nie wszyscy wiedzieli to co On wiedział? I o co "tej Pani" chodzi, żeby adoptować starego psa i zapwenić mu dom, czy żeby zrobić awanturę, z fobiami antyniemieckimi w tle? Artur podjął decyzję że psa adoptuje ktoś inny, a że później działy się rzeczy o których nikt wcześniej nie przewidział to już osobna sprawa. Zamiast bez sensu doszukiwać się "negatywów"tej adopcji poproście Panią żeby przyjechała do Orzechowiec, na pewno nie wyjedzie bez psa. Tam jest naprawdę dużo takich które podobnie jak Cindy potrzebują domu.
  15. Nie wiem jak to dokładnie wygląda z kwarantanną, czy jest wyprowadzana czy nie, od śmierci Artura nie pojawiam się tam zbyt często. Większość psów które są w Orzechowcach można było przez ostatnie 3 miesiące adoptować po zgodzie Powiatowego Lekarza Weterynarii, może stąd nieporozumienie. 6 psów ma kartki "Pies objęty kwarantanną", w tym Cindy. Szkoda że Pani z Włocławka zdecydowała się zorganizować szopkę, zaangażowała wielu ludzi, w tym fundacje, nawet jakiegoś senatora z Rzeszowa (w końcu dla PiSiorów to lotny temat, nie będzie Niemiec psa nam zabierał) zamiast dokładnie się poinformować co się właściwie dzieje z Cindy. A jeśli chce naprawdę uratować jakiegoś psa staruszka to tam ich jest mnóstwo, i niektóre historie są jeszcze smutniejsze.
  16. A ja myśle że ktoś tu oprawia tradycyjną politykę nienawiści do Niemców, na podstawie pogłosek i plotek. Cindy została adoptowane przez osobę, nie fundację. Fundacja tylko pomogła znaleźć chętną. Pani z Włocławka która chciała adoptować Cindy została poinformowana że pies jest już zarezerwowany. Kiedy Laura, nowa opiekunka, pojawiła się w Orzechowcach okazało się że Cindy jest jednym z 6 psów objętych 3 miesięczną kwarantanną, bo mogła mieć kontakt z psem który miał wściekliznę. Nie wiem na jakiej podstawie Pani z Włocławka (polecam zobaczyć jak się jedzie z Przemyśla do Włocławka, to tak a'propos krótszej i lżejszej podróży) twerdzi że mogła adoptować ją wcześniej, decyzja Powiatowgo Lekarza Weterynarii była jedna, i na klatce Cindy i 5 innych psów jest cały czas kartka o objęciu kwarantanną. Właśnie się kończą te 3 miesiące i sunia od razu jedzie do Laury, nie ma mowy o czekaniu do września. A hope84, bo jak rozumiem to właśnie Pani chciała adoptować Cindy, zapraszam do Orzechowiec, jest tam wiele psów z podobnym życiorysem jak Cindy, czekających na adopcję
  17. Nowy kierownik został wybrany, z tego co wiem od pierwszego sierpnia przychodzi do pracy. Miałem okazję z nim chwilę rozmawiać, był w Schronisku, powiedział że widzi już co trzeba zrobić i teraz się do tego przygotowuje. Na pewno wolontariat nie będzie ograniczany, chociaż pewnie zmiany będą. Na pewno to osoba o bardzo dużej wiedzy, i z doświadczeniem praktycznym. Ja jestem dobrej myśli.
  18. Cindy została adoptowana w marcu, przez dziewczynę z Niemiec, Laurę. Miała jechać z nią w połowie kwietnia ale wtedy wiadomo co się wydarzyło. Laura przyjechała po swojego psa w dniu pogrzebu Artura, ale nie mogła jej zabrać z powodu kwarantanny. Kwarantanna kończy się w tym tygodniu i w sobotę Cindy jedzie do nowej opiekunki do Niemiec. Schronisko nic nie zarabia na tej adopcji, a organizacja która pomaga to zorganizować płaci za transport niemałe pieniądze. Wszystkich którzy wypisują tu brednie chciałem zapytać, czy są tak głupi że wypowiadają się nie znając faktów, czy po prostu kieruje nimi wrodzona nienawiść do innych nacji, czy chęć zaszkodzenia zwierzętom i schronisku w Orzechowcach?
  19. 6 tygodni to trwało ale już jest: [url]http://www.przemysl.pl/bip/tablica_ogloszen/221/222/24075.html[/url]
  20. Witam wszystkich. chciałem troszkę sprostować, w Orzechowcach kwarantanna obowiązuje tylko na wydzielonym terenie, poza tym jest otwarte.Można przyjmować i wydawać psy, oprócz izolowanych, za zgodą powiatowego lekarza weterynarii. Wolontariusze i inne osoby mogą wchodzić na teren, poza obszarem z kwarantanną. Udało się to wywalczyć. Poza tym schronisko pilnie potrzebuje osoby które podejmie schedę po Arturze. Mamy zapewnienie władz samorządowych że zostanie wybrana odpowiednia osoba. Pomagać przy tym ma grupa osób która stworzy Radę Społeczną przy schronisku.Chodzi o to żeby pomóc nowej osobie, wprowadzić, zdyscyplinować osoby które nie będą chciały współpracować. Poszukiwany jest pasjonat, stąd też taka nietypowa forma ogłoszenia o pracę. Na Miau napisałem że: [I]Schronisko szuka kogoś kto: - ma serce i podejście do zwierząt - nie boi się pracy ze zwierzętami - ma jakieś doświadczenie medyczne, idealnie gdyby to był weterynarz, ale podstawa to choćby umiejętność założenia wenflonu - ma zdolności organizacyjne i potrafi skutecznie zarządzać personelem. sam to napisałem, to nie są jakieś oficjalne wymagania, oficjalnie to będzie dopiero ogłoszone, natomiast takie mniej więcej będą kryteria wyboru. Zdaję się że ponieważ jest to stanowisko kierownicze w jednostce samorządowej wymagane jest wyższe wykształcenie. Sytuacja schronisku jest dobra, jest bardzo zadbane. Miasto daje stabilny budżet, są jakieś plany rozwoju (właśnie dostali pozwolenie na rozbudowę budynku), zwierzęta są w dobrym stanie, naprawdę nie ma się czego bać. Prezydent to miłośnik psów i powiedział ze osobiście dopilnuje żeby dorobek Artura był zachowany. Nie znam warunków płacowych ale zdaje się że ponieważ to "Kierownik" to jest przyzwoicie. Jest rozwinięty wolontariat i współpraca w kilkoma fundacjami z kraju i z Niemiec. Adoptują zwierzaki, przywożą pomoc materialną. [/I] I to wszystko prawda. To nie jest mission impossible, ani jakaś mina, dla odpowiedniej osoby to może by życiowa szansa. Gdyby ktoś był zainteresowany proszę o kontakt na [email]krist7@wp.pl[/email], podam namiary z kim rozmawiać w sprawie warunków
×
×
  • Create New...