-
Posts
3511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Rubik
-
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='lula2010']moja 13-letnia astunia miala usuwane nadziaslaki w wieku 6 -lat,nasz wet usuwal je laserem,bo uwazal ,ze ta metoda jest skuteczniejsza niz zwykly zabieg,bo daje wieksza gwarancje ,ze nie bedzie nawrotow (odrostu nadziaslaka );sunia na drugi dzien po zabiegu juz normalnie jadla (namaczalam suchy pokarm),nadziaslak do tej pory nie odrosl,nasz wet okreslil go nowotworem lagodnym,nie dajacym przerzutow na inne organy;kolezanka usuwala u swojej bokserki nadziaslaki metoda tradycyjna-po pol roku odrosly,ponownie sunia miala je usuwane laserem i juz nie odrosly....ja nie jestem specem ,ale osobiscie usuwalabym metoda laserowa...aczkolwiek mysle ,ze na to chorobsko nie ma reguly-kazdy przypadek jest inny....[/QUOTE] Zapaliło się u mnie światełko nadziei... Wiem, że każdy przypadek indywidualny, ale skoro w dwóch nadziąślaki nie odrosły po laserze, to może jest to właśnie TO? LILUtosi, czy we Wrocławiu w klinice jest możliwość laserowego usunięcia? Bo jak rozumiem, w Strzelinie nie? Przepraszam, że Cię tak zasypuję gradem pytań, ale sytuacja jest jak widać dość dynamiczna. -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='malawaszka']Przeczytałam wątek - wielkiego doświadczenia z nadziąślakami nie mam, ale akurat teraz mam też na tapecie ten temat bo zrobiło się to dziadostwo u mojej byłej tymczasowiczki, którą adoptowała od nas sąsiadka i w najbliższym czasie zabieram ją na usuwanie - usuwamy kauterem czyli tym "wypalaczem" bo to ogranicza krwawienie, a nadziąślaki są mocno ukrwione - to jest też powód dla którego je usuwamy - jak się nadziąślak uszkodzi (przy zabawie, jedzeniu, itp) to potrafi mocno krwawić - to nic fajnego; nadziąślaki to nowotwory łagodne - w sensie - nie dają przerzutów na inne organy, ale własnie to o czym piszecie - lubią odrastać - ale nie da się powiedzieć w jakim czasie u konkretnego psa odrosną i w jakiej wielkości - to jest chyba jak loteria; Ja też się bardzo boję o Julkę naszą bo to cudowna sznupeczka, ma najwspanialszy na świecie charakter, a ciągle jakieś problemy zdrowotne - już jej usuwaliśmy dwie listwy mleczne bo miała guzy - ale to nie jest powiązane z nadziąślakami... ot pech, że tyle na jednego pieska :( Usuwałam nadziąślaki u mojego Bolusia (') - on już nie żyje, ale odszedł z powodu niewydolności nerek, nie nadziąślaków - jemu się to usunęło bardzo ładnie, pięknie się zagoiło, ale po pół roku urosły nowe - nie w tym samym miejscu, tylko w innym ... to było 7 lat temu już :([/QUOTE] Wet w Strzelinie usuwa diatermą (nożem elektrycznym) Czy to gorsza/mniej skuteczna/bardziej ryzykowna metoda? -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='inka33']Przewaliłam dziś część weterynaryjnych wątków dogo i znalazłam takie: http://www.dogomania.pl/forum/threads/26176-Nadziąślaki!!!? http://www.dogomania.pl/forum/threads/241371-14-letnia-suczka-nadziąślak? Myślę, że może warto by było zaprosić tutaj malawaszkę i lulę2010... Napisałam do obu. Dziękuję Inko za informacje :buzi::bluepaw: -
Powodzenia Misiu w nowym domu. I obyś szybko znalazł swojego człowieka!
-
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rozumiem, to czekam w takim razie na informację. -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Może rzeczywiście go boli... A poza tym w jakiej jest kondycji? Bo jak już mięska nie chce jeść... Co gorsza ja też po raz pierwszy usłyszałam o nadziąślakach w przypadku Miśka, wiem, że czas decyzji nadchodzi, a ja mam worek wątpliwości. A czy udało się rozeznać w sprawie wszelkich kosztów operacji w Strzelinie? To ważne dla mnie, bo skoro oba miejsca polecane, to może warto oszczędzić trochę na inne MIsiowe potrzeby -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I tak sobie myślę, że skoro dr Sapikowski robił nawet Misiowym nadziąślakom zdjęcie dla studentów, to chyba nie wygląda to dobrze... Bardzo duże te na górnej szczęce, LILUtosi? Pytam, bo ja widziałam tylko to co na dole. Czy doktor sugerował operację czy raczej zalecał? -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='bela51']Nie wiem jak duze są te nadziąslaki. Niby nie są złosliwe, ale nawracają, czasem w zastraszajacym tempie.Moze jesli Misiek obejdzie sie jeszcze bez tej operacji, to dajcie Mu spokój. Miałam do czynienia z nadząslakami u mojej ONki, nie były duze, zoperowalismy. Nie odrosły przez rok. Niestety sunia zmarła po roku z innych przyczyn, nie wiem wiec,czy nadziaslaki odrosłyby i kiedy. Ale zajrzyjcie na wątek naszej dogomaniackiej Saszenki ( za TM ) Operacja przyspieszyła bardzo smierc suni. Odrosły po miesiacu, wielkie i uniemozliwiały jej dalsze zycie.:-( http://www.dogomania.pl/forum/threads/183579-SASZKA-odeszła-za-TM-Biegaj-po-zielonych-łąkach-nasza-Babuniu Do tej pory wyrzucamy siebie, ze nalegałysmy na zoperowanie Saszeńki:-( Na wątku Saszki byłam już wcześniej :( Ale czytałam gdzieś w necie, że nadziąślaki usuwać trzeba, bo dostający się pod nie i zatrzymujący tam pokarm może powodować poważne infekcje. Przyznam, że teraz to już kompletnie rozdarta jestem. Ja widziałam tylko to co u Misia było na dolnej szczęce, LILUtosi pisała tu na wątku, że górna prezentuje się dużo, dużo gorzej. Czy nadziąślaki niewycinane też się rozrastają? Ktoś wie? -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oby w przypadku Misia był jak najdłuższy... LILUtosi czy udało się ustalić informacje dot. kosztów operacji/wizyty w Strzelinie (chodzi mi o te info dodatkowe)? Będziemy walczyć o Misia, prawda? -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety :( -
Pijak chciał je utopić . 5 dniowe maluchy szukają domu .
Rubik replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
[quote name='BIANKA1']Maluszki mają się dobrze . Nauczyły się pić z butelki i ciągną jak smoki . Większy chłopczyk wypija obecnie 50ml , a dziewczynka 40 ml na jedno posiedzenie . Piesek waży 900 g , suni nie ważyłam . Grzecznie śpią w nocy , płaczą jedynie koło 2 i trzeba wstać je nakarmić . Następne karmienie po 5 rano . W dzień też tak co około 3 godz. [B]Rubik [/B],mamkę na tym terenie ? To byłby cud . Sklepowa mi mówiła , że tutaj to zwyczajna praktyka . Daje się pijakowi piwo i w zamian ma się pozbyć szczeniaków . Mówi że wiele razy słyszała o tym .[/QUOTE] Takich "terenów" jest więcej. Ale próbować zawsze warto. A tymczasem: smacznego maluchy! -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Udało mi się dotrzeć do pozytywnej opinii o dr Sapikowskim w necie i bardzo pozytywnej nt weta w Strzelinie u znajomego. Chyba oba rozwiązanie będą dobre (poza kwestią dojazdu, która działa na korzyść Strzelina) , to finansowe kwestie jeszcze chciałabym ogarnąć :) Czy te 200-350 zł w Strzelinie obejmują również pobranie wycinków do badania histopatologicznego? Gdyby zapadła decyzja, że Strzelin, to Misiek musiałby pewnie na jakąś "wizytę zapoznawczą" pojechać. Jakie byłyby jej koszty? Czy na podstawie oględzin wet byłby w stanie bardziej precyzyjnie ocenić koszty wycięcia naroślaków? No i Wrocław wchodzi w rachubę tylko jeśli dr osobiście przeprowadzałby operację. Nie chciałabym, by na Misiu ćwiczyli studenci (wiem, że muszą gdzieś zdobywać doświadczenie, ale...) -
Pijak chciał je utopić . 5 dniowe maluchy szukają domu .
Rubik replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
Gdzieś natrafiłam swego czasu na ogłoszenie o poszukiwaniu kociej niańki dla dwóch maleńkich kociaczków, też takich maluchów zupełnie niesamodzielnych jeszcze. Może tym dwóm okruszkom też spróbować taka mamkę, tyle, że psią znaleźć? -
Witaj kolejny Misiu Może zróbcie chłopakowi wydarzenie na FB? Tam też można znaleźć dobrych ludzi :)
-
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Poszperam jutro na pewno -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Daj nam proszę chwilę na zastanowienie. Czy ten wet lokalny sprawdzony? Bo cena niższa, zależy mi, żeby "jakość" też była. W klinice pisałaś, ze wspominali o ew. wycinaniu trzonowców do łatania dziur. Czy tu też to wchodzi w rachubę? Zależy mi, żeby to było wykonane najlepiej jak to jest możliwe, nie znam opinii ani o klinice ani o lokalnym wecie, dlatego proszę o Twoją opinię. -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przeczytałam już na wątku Saszki jej historię (Inko, dzięki za podesłanie) i zaczynam się bać -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czytam o tych nadziąślakach i wygląda na to, że zostawić źle, a wyciąć też nie lepiej. Brzośka, a jak szybko odrosły u Saszki? Na jakiejś stronie wyczytałam, że "odpowiednia pielęgnacja może opóźnić nawrót do kilkunastu miesięcy" ... -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ojej, biedna Saszka :( I Miś ... Ale nie wycinać też nie rozwiązanie ... -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='kryska77']Tutaj trochę informacji od osób doswiadczonych w walce http://********.com/forum/archive/index.php?t-726.html .... Wg mnie jeśli wet ma w tym doświadczenie, a jest bliżej, to warto skorzystać Link się nie otwiera... -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Poczekajmy na informację o cenie. Zastanowimy się, na pewno damy znać. Dobrze, ze nochalek w porządku :) -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lilutosi, a jak nosek Miśka? Dalej gorący? Bo może 'zwykły" wet też powinien go zobaczyć, pobrać krew do badań, zerknąć na narośl, o której pisałaś? Jak myślicie cioteczki bardziej doświadczone? Czy dawkować chłopakowi wrażenia i poczekać aż będzie po operacji czy hurtowo załatwiać i czy załatwiać? Pomóżcie, bo u mnie wiedzy i doświadczenia brak. -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I proszę doktorowi następnym razem podziękować za bezpłatną wizytę! -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam nadzieję, że się nie zdarzy... Piękny był zawsze, a teraz dzięki Twojej pomocy jest super piękny na pewno :) -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ok, to prześlemy z kasy Misia za antybiotyk. Vat 23 % ? A czy lekarz pokusił się o jakieś rokowania?