Jump to content
Dogomania

Rubik

Members
  • Posts

    3511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rubik

  1. Kochany Miś! Dobrej nocy dla Ciebie, azalio, i reszty "ferajny" :)
  2. A to ci Casanowa :) Czekamy w takim razie na wizytę u weta, a może i azalia dzisiaj jakąś relazcję "popełni"? :)
  3. Trzymam kciuki i ja. Poker wysyłasz chyba jakieś pozytywne wibracje i przyciągasz dobre DS :)
  4. To chłopak będzie miał drugi domek tymczasowy ;) Pozdrawiamy również! A jakże ;) Dziękuję! A ja witam u Yogiego!
  5. Kota cierpliwa :)
  6. Kurcze nie wiem, może mam za dużo wiadomości? Usunę kilka. A tak w ogóle to przypomniałam sobie, że przeczytałam Twoje PW poprzednie miałam odpisać i ... zapomniałam. A tu nasz śpiący kudłacz :) [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL]
  7. To sobie WIGA podpieczną znalazła :)
  8. Zdjęcia dostałam, zazmieszczę słodziaka wieczorem :) To prawda, pewnie teraz mu ciężko opuścić cieplutkie posłanie i wyjść na zawnątrz przy takiej aurze... Dobrze, że ranka się goi. Trzymam kciuki za wizytę u weta! Zastanawiam się jak mogłabym odebrać obrożę. A Ty często bywasz w Jeleniej Górze?
  9. Patrzę za okno, widzę paskudną pogodę i nie mogę przestać się cieszyć, że Yogi w tej chwili siedzi w ciepłym domu. Dzień dobry wszystkim!
  10. Ja też ostatnio zamieszczałam bez problemu. Może prześlij mi na maila luska1177@gmail.com, a ja zamieszczę? Bardzo chciałabym zobaczyć psiunia :) A jak jego ranka na karku?
  11. beta ato, a wrzucisz jakieś zdjęcie chłopaka? I wiesz już kiedy wybieracie się do weta? Myślisz, że psiunio jest już gotowy? Cieszę się, że odwiedzacie Yogiego, dziewczyny :-D Jest 100 zł od ewy gonzales. Dziękuję!
  12. Super, że maluch czuje się już jak u siebie w domu :) To prawda, ma u Ciebie jak w raju :) Przyszły wpłaty od Poker i Czarnej Kafki. Dziękuję!
  13. A to spryciula z tego Yogiego :) "Staruszek" odchodzi do lamusa w takim razie ;) Są wpłaty od Aimez_moi, milagros i Wigi. Dziękuję!
  14. :D Oj, tak! To głównie dzięki azalii i beta acie :) Dziękuję pięknie! Jak ja się cieszę, że biedak nie musi się już tułać nigdzie tylko wygrzewa się na kocyku...
  15. Przybiegam do kolejnej Twojej podopiecznej :)
  16. Dzięki, oczywiście za karmę i weta przesyłać będę pieniądze. Jeśli był szczepiony, to przez poprzednich właścicieli, a tego się nie dowiemy... Więc jeśli nie ma żadnych przeciwwskazań, to trzeba go będzie zaszczepić. Kastracja jak najbardziej tak, ja postaram się w najbliższym tygodniu zmontować jakiś bazarek, mamy też fundusze od kochanych dogomaniaczek. Damy radę :) Pozdrawiamy i Ciebie, ewo! Hmmm, jak mu się udało zamknąć?! Przy ocenianiu wieku zmyliła mnie ta siwa mordka.
  17. Beta ato, dziękuję za obszerną relację! Przyznam, że wczoraj zaczynałam się już martwić brakiem informacji, ale tłumaczyłam sobie właśnie tym, że pewnie jesteście zmęczeni. Cieszę się ogromnie, że Staruszek (choć wygląda a to, że nie powinnam go tak nazywać) dość szybko aklimatyzuje się w domu. Czy Ciaput to jego nowe imię? :)W dość dużym stresie i emocjach zapomniałam wczoraj zapytać o koszty transportu malucha do was. Napisz mi proszę jakie były i nr konta, a ja prześlę pieniądze. Psiunia w piątek zakropiłyśmy preparatem na pchły i kleszcze, więc mam nadzieję, że nie będą się już pojawiały ani jedne ani drugie. yucca, ajw - super, że odwiedziłyście psiaka!
  18. Misiunio w drodze do lepszego zycia ale cudnie ta ranka oj .... sciskam kciuki za Misiuniowe zdrowko :calus: :calus: :calus: Rubiczku kochana stowka wyslana dla niunia bidunia :calus: Dziękuję ciociu ewo za pomoc i słowa wsparcia! Już wysyłam :) Dziękuję! zaglądam z zaproszenia..widzę ,że psiaczek już bezpieczny,super :) Też się cieszę :) Mogę tylko zaglądać.. i kibicować staruszkowi.. Dziękuję za obecność!
  19. Staruszek jest już w drodze do beta aty, która przyjechała po niego :) Wszystko poszło dobrze, psiunio powitał nas gromkim szczekaniem, spokojnie dał sobie założyć szelki i smycz. Miał pewne opory przy wsiadaniu do auta, ale z pomocą pani Krysi, która go dokarmiała, udało się. Nasz bohater obwąchał w aucie kocyk, obsikał go... i pojechali. Na pewno konieczna będzie wizyta u weta, bo na grzbiecie przyniósł wczoraj ze swoich "wypraw" ranę, którą tylko powierzchownie zdołałyśmy zobaczyć. Czekam teraz niecierpliwie na wieści od beta aty
  20. Odwiedzam Kamusię
  21. Przewóz staruszka do beta aty przełożyłyśmy na jutro. Trzymanie kciuków wciąż wskazane! Wpłynęły deklaracje od Tromso i yucca, wpłata od pani spoza dogo (20 zł) i od Anuli 100 zł :D Dziękuję! Póki co zakropiłyśmy psiunia preparatem na pchły i kleszcze. Kupiłam też tabletki na odrobaczanie, ale umówiłyśmy się z beta atą, że ona już je zaaplikuje. Skan paragonu za zakup preparatu i tabletek: [URL=http://www.fotosik.pl][/URL]
  22. Ja nazywałam go "staruszkiem", pani, która go dokarmiała "Misiem", ale chyba oba imiona mało trafione. Myślę, że samo przyjdzie do głowy beta acie, gdy go troszkę lepiej pozna :) Adresówka to dobry pomysł, mam nadzieję, że znajdę na wsi jutro takową. Psiunio będzie mieszkał niedaleko Jeleniej Góry, nie wiem czy beta ata chciałaby żeby podawać konkretną nazwę, więc na razie się wstrzymam :) Dziękuję za wsparcie i kciuki! Jedno i drugie na pewno się przyda!
  23. Wreszcie dopadłam kompa. Cóż mogę napisać. Jestem ogromnie szczęśliwa! Jutro po 16 wyruszamy do beta aty. Trzymajcie kciuki, żeby wszystko się udało i żebym staruszka szczęśliwie umieściła w aucie i dowiozła na miejsce, bom mało doświadczona. Już mi dzisiaj beta ata dała kilka cennych wskazówek. Nie ma słów, które mogłyby oddać moją wdzięczność dla dwóch dogomaniaczek: azalii i beta aty. Azalia poruszyła niebo i ziemię, by pomóc staruszkowi, byłyśmy w kontakcie telefonicznym, czułam jak ogromnie jej zależy na losie staruszka. Wypytała chyba wszystkie osoby, co do których miała przekonanie, ze mogą być dobrym DT, wykonała tytaniczną, bezcenną pracę. Azalio, dziękuję Ci ogromnie, mam nadzieję, że będę miała okazję się odwdzięczyć! Jeden telefon okazał się strzałem w dziesiątkę, bo wykonany został do beta aty, która powiedziała "Tak"! Obie dziewczyny sprawiły, że mimo męczącego zawodowo dnia, kończę go z uśmiechem! A dodatkowo wchodzę na wątek, czytam wasze słowa wsparcia i deklaracje pomocy. I już w ogóle chce się żyć!
×
×
  • Create New...