Witam.
U mojego psiaka również zdiagnozowano ZC, jeszcze nie dokonano szczegółowych badań, ale chciałbym się zapytać na ile skuteczne jest leczenie tej choroby, o ile może przedłużyć życie psu ?. Wet mówił że mieli już takiego pacjenta z ZC i że udało im się przedłużyć mu życie o 1 rok. I na koniec jedno ważne pytanie, jak kosztowne jest tego typu leczenie ?. Nawiasem mówiąc ludzie o dużej wrażliwości nie powinni mieć psów, bo gdy się straci swojego przyjaciela to ciężko jest dojść do siebie. Miałem w sumie już sześć psów, na chwile obecną pozostały mi cztery psiaki, jeden z nich zaginął gdzieś i po kilku miesięcznych poszukiwaniach nie udało mi się go odnaleźć, drugiego kilka dni temu znalazłem martwego - prawdopodobnie został zagryziony przez innego psa. trzeci mój psiak zmaga się z jaską i jest już niewidomy, jest to niesamowity egzemplarz, zmagał się już z przeróżnymi chorobami, miał kilka operacji aż na koniec dopadła go jaskra, ma również problemy z sercem dlatego musi codziennie przyjmować leki na jaskrę oraz na serce. Można powiedzieć że prowadzę dom opieki nad zwierzętami :P, na początku miałem tylko dwa psy, a reszta psiaków przyplątała się pod mój dom i przygarnąłem je. Co rok przychodził coraz to nowy psiak, nie miałem serca odwozić ich do schroniska, gdyż wiem jakie tam panują warunki. Gdy decydowałem się że wezmę jakiegoś psa to zawsze z myślą że uda się go oddać w ręce dobrej osoby, ale tak wyszło że wszystkie zostały... teraz została ich czwórka, a obawiam się że w niedługim czasie pozostanie tylko trójka moich pociech. Mam nadzieje że będę miał jeszcze na tyle siły i pieniędzy aby podjąć się kolejnego wyzwania jakim jest ZC.
Pozdrawiam serdecznie.